Biedne maleństo :( Na pewno będą postępy. Pewnie nigdy całkiem nie zapomni, ale na pewno w dobrym cierpliwym domku będzie się jeszcze cieszyć życiem. Mam w domu maltretowaną przez 5 lat (!) suczkę , jest z nami półtora roku i postępy są wielkie, choć zdajemy sobie sprawę, że to nigdy nie będzie beztroski psiak... Będzie dobrze! Mocno trzymam kciuki!