-
Posts
6383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pliszka
-
Ech..... :(
-
o rany, jakie biedne kociątko :( a ta sunia z poprzedniego postu, jaka piękna... a my dziś na Boryszewie mijaliśmy wilkowatego szczeniaka, chudziutkiego takiego, chyba suczkę :( Zawróciliśmy po niego, ale zniknął gdzieś :( Nie mogę przestać o nim myśleć :(
-
zapraszam na bazarek dla zadłużonych kieleckich psiaków... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216462-bazarek-dla-zadłużonych-kieleckich-psiaków!-do-30.10!-zapraszam[/URL]!
-
zrobiłam bazarek : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216462-bazarek-dla-zadłużonych-kieleckich-psiaków!-do-30.10!-zapraszam!?p=17853235#post17853235[/URL] mam nadzieję, że coś sprzedamy :)
-
ojej, to ja zaraz robię bazarek, bo taki hotelik, gdzie nam Szopek tak wypiękniał i tak się ślicznie uśmiechał na każdym zdjęciu nie moze przesta istnieć!!!!
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
Pliszka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
super :) serce rośnie :) -
super, że u Tosi wszystko w porządku :)
-
podrzucam, w poniedziałek wpłacę obiecane pieniążki
-
Piękna postawa, oby szybko wrócił do zdrowia :)
-
też jestem za, jeśli chodzi o pieniążki. Ja jeszcze nie rozliczyłam bazarku, bo czekam na wpłatę za buty. Przykro mi z powodu Hugo :( Tak się cieszę, że u Elzy wszystko super :)
-
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Pliszka replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Nowy tekst do ogłoszeń. Jakieś uwagi (oprócz tego, że jest przydługi ;))? Lupus został przywiązany na sznurku do cudzego płotu. Uwolniony, nie ruszał się z miejsca przez kilka dni, czekając aż jego "pan" po niego wróci, bo przecież do płotu przywiązał nie tylko psa, ale i jego serce! A wierne psie serce nie pozwala odejść, zdradzić... Pies ma ok. 4 lat. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, idealnie podróżuje samochodem. Trudno pojąć dlaczego się go pozbyto. Lupus jest wpatrzony w człowieka i ufa mu bezgranicznie. Widać, że jest psem myślącym, choć prawdopodobnie nikt go nigdy niczego nie uczył. Jest mądry i chętny do pracy z człowiekiem. Choć jeszcze nie zawsze wie, czego się od niego oczekuje, bardzo ładnie reaguje na korekty, czyta sygnały, nie spina się i poddaje człowiekowi. Każdego nowo poznanego człowieka traktuje od razu jak kumpla, uwielbia się przytulać, być głaskanym – wciąż szuka kontaktu fizycznego z opiekunem. Bardzo dobrze reaguje na dzieci – nawet te całkiem małe. Jeśli chodzi o kontakty z innymi psami czy kotami, Lupus z pewnością wymaga socjalizacji – nie ma wobec nich morderczych zamiarów, ale też nie ma ochoty z nimi obcować. Człowiek jest dla niego najważniejszy. Jeśli jego przyszły opiekun zechce poświęcić trochę czasu na pracę z Lupusem, zyska posłusznego, wiernego i oddanego przyjaciela, gdyż ten pies ma ogromny potencjał. Zasługuje na mądry, odpowiedzialny i kochający dom. Człowieku – przywiąż lupusowe serce, ale nie na sznurku, nie do cudzego płotu, tylko do siebie – miłością, przywiązaniem i opieką. Niech już wreszcie to psie serce pokocha SWOJEGO człowieka i idzie z nim na koniec świata, a nawet dalej...[/QUOTE] Super tekst :) Mocno mocno trzymam kciuki!!! -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Pliszka replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no nareszcie znalazłam ten wątek :) Na maratonie znaleźliśmy się przypadkiem, bo akurat trasa przebiegała koło naszego bloku i od razu zwrócił moją uwagę psiak na jednej z koszulek :) W tym momencie już wiedziałam komu kibicować :) Jechaliśmy na rowerach do samej mety, szkoda, ze nie spotkałam Lupusa osobiście. Bardzo fajny pomysł :) A na maratonie było tak niesamowicie, że za rok biegniemy i też w psich koszulkach, jeśli możemy spapugować ;) Gratulujemy i życzymy Wam kochani wszystkiego dobrego :) -
Saturn i Sawa wrocili do domu ale blagam o pomoc to jest pseudo
Pliszka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Podnoszę!!!