Monday
Members-
Posts
7730 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monday
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']tamn jest podkreślone ? czyli już coś Magdzie za hotel zostało zapłacone ? ale to miało być 750[/QUOTE] Ale Lady nie cały miesiąc będzie u Magdy...dziś mamy 7 czerwiec. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Z Iwoną uzgodnione, że nic nie płacimy. Wiking, może pisz albo na samym końcu albo na samym początku aktualny stan konta Lady, bo nie wiem czy to z maja to dodajemy do tych 0.8zł czy nie... Mało tych pieniedzy - a Lady trzeba zaszczepic. -
[quote name='ageralion']Monday witamy :) Ja nie wiem jak mozna nie kochac bullowatych :diabloti: Twoj TZ jakis dziwny jest :eviltong:;)[/QUOTE] Dzisiaj chyba się przekonał. Odbieraliśmy taką bullowatą Lady, żeby przewieźć w inne miejsce i mój TZ bał się wysiąść z samochodu. Uchylił tylko drzwi i siedział w środku....a Lady podeszła i wsadziła mu głowę w jego ręce do głaskania :) Później już się nie bał... Te psiaki jednak budzą respekt. Patrząc na ich pychol, szeroki i umięśniony, to można sobie wyobrazić ile czasu taki piesek by poświęcił na skruszenie kości np. z ręki :)
-
pod chmurką na wsi spała, rok na dom czekała...Lusia jest w końcu DS
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Może będzie jeszcze jeden - ten konkretny. Najlepiej dom z ogródkiem :) Ale mieszkanie też chyba by mogło być? Ona nie jest aż tak energiczna, żeby nie wysiedzieć kilka godzin w domu - tak myślę... -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Lady jest CUDNA :) Mariusz się jej bał...nie wysiadł do niej z samochodu, tylko siedział i uchylił drzwi - wiec Lady sama do niego podeszła i wepchnęła mu łepetynkę pod rękę :) U Magdy rozkręciła się. Zasuwała po podwórku mała torpeda...znalazła kawałek kałuży z błotkiem, poćtapała...i prosto na nas :) Wracaliśmy umorusani błotem cali...jakbyśmy byli w szkole przetrwania :) SUPER PIES !!!!!! Po prostu za nią przepadam. Co do płatności - Beata M często się widzi z Magdą u której jest Lady, więc pieniądze będą przekazywane gotówką przez Beatę (Wiking możesz Beacie robić przelewy). Zeszło i tak całe popołudnie :/...no, ale Lady już prosto do DS pojedzie od Magdy. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i45.tinypic.com/15x4emx.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2147fhz.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/358c9ht.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/j814xz.jpg[/IMG] Niestety jakość zdjęć tragiczna...ale co tam. Oświetlenie żarówkowe się włączyło. -
Cudny ten wasz Halo :) Trafiłam tu z bazarku, zobaczyłam link, kliknęłam i widzę piękną mordkę :) Będę zaglądać do niego. Pomogę później w ogłoszeniach, jak już u naszej Lady się wszystko ustabilizuje. Coś mi za bardzo podobaja się bullowate psy choć nie mam o nich pojęcia. Mój TZ twierdzi, że trochę to dziwne, że takie "cielaczki" (bo często są utuczonymi pieskami) mi się podobają. On woli chyba zwykłe sierstne psy :)
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Kupcie te szelki, są mocne i idealne na spacery z silnym psem [URL]http://www.pitman.pl/szelki/szelki_bad_dog[/URL] Wiem, że trochę kosztują, dołożę 50 zł, tylko proszę o numer konta do przelewu. Jak dla niej, to pewnie rozmiar XL, mają spory zakres regulacji. Z każdych innych też się wywinie, jeśli taka z niej spryciula - mam doświadczenie, moja suka robi to samo - z każdej obroży wychodzi, nawet z zaciskowej (obraca się przodem do człowieka, obroże się poluzowuje i wysuwa ten durny łeb).[/QUOTE] To kupujemy szelki czy czekamy? agnieszka 32 bardzo dziękujemy za takie dofinansowanie :) Donka5 mierzyła Lady. Podała: szyja 45cm, klatka 75cm. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, pożyczam klatkę. Nie chciałam już nikogo fatygować. W klatce wiercić sie nie będzie i krzywdy sobie nie zrobi. Ona jest niespokojna w podróży, nie jeździła pewnie nigdy samochodem, nie jest przyzwyczajona do jazdy...wierci się, zainteresowana jest co się dzieje za oknem, staje na oparcia, drzwi, żeby widzieć wszystko, spada między siedzenia.... trudno ją przytrzymać bo jest silna i ciężka. Fajna była podróż z nią :) Ale przynajmniej NIE WYMIOTOWAŁA :) Dziś już będzie dobrze. Pospaceruję z nią u Donki i jakoś wsadzę do kltaki tego małego cielaczka choć będzie ciężko. Nie dałam rady jej podnieść mimo, że mikra nie jestem. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiking042']Monday, sama będziesz ją wiozła do Magdy? ...ja Ci dzisiaj nie pomogę...[/QUOTE] No cóż, jakoś radę sobie dam. Innego wyjścia nie ma. Będę miała dla Lady 87 zł z bazarków :) -
Dobry pomysł wiking... I dla miłośników bullowatych przypominam, że jest jeszcze jeden pies pokazywany na zdjęciu kilka postów wcześniej. Dorosły chłopak red nose. Też domaga się uwagi :) Jeżeli będzie taka potrzeba to dowiem się o nim czegoś. [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1561/radom8.jpg[/IMG]
-
Przytulisko Pani Ali Orzechowskiej prosi o pomoc!
Monday replied to Marzenuś's topic in Już w nowym domu
Amelkę dać byłoby super :) No i do Beaty na tymczas ma trafić sunia dorosła ale młoda chyba...takie miniaturowe 5 kg psisko. Mama Poli i Rexy. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
A ja już mam lepszy humor :) Bo rano to nie wiedziałam co mam zrobić:shake: Za nic nie chciałam jej do schronu oddawać. Beata mi pomogła, jutro pojadę po dziewczynę i zawiozę do Magdy. Śliczna jest ta Lady :) Spodobała mi się. Co do jej zachowania to do nas nie była agresywna, do wikinga również...naprawdę łagodna. Nie wiem co jej odbiło. Mam nadzieję, że to zła interpretacja jej zachowania. Na szczęście wszystko skończy się dobrze - mam taką nadzieję. Póki co nie kupuję szelek. Jak u Magdy będą potrzebne (tzn jak nadal będzie się wyslizgiwać z obroży) to wtedy kupimy i prześlemy. Póki co pieniądze będą nam potrzebne. Lady nie była szczepiona na wirusówki. Wściekliznę ma ważną do któregoś sierpnia. Fiprex ma mieć wiking dla niej. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
To mam nie kupować??? Bo już zlecenie na zakup komuś dałam. Tamte się bardzo fajnie zakłądają. Łatwo. Jestem z nich zadowolona - ale to dla małego kundelka. Podpytamy Magdy czy ma miejsce. Czy wszyscy wyrażają zgodę???? Na miesiąc nam starczy kasy, później zobaczymy. -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Najlepiej JUŻ. Iwona nie będzie jej wyprowadzać, bo boi się, że Lady się wysmyknie z obroży, a w pobliżu będzie ktoś kogo Lady nie polubi :/ -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
O ile Magda ma miejsce.... 750zł/miesiąc brała za Zośkę. Ułożenie, a znalezienie domu to dwie różne sprawy. Bogatynia to 400zł/miesiąc (tam szkoleniowiec też prowadzi hotel + układa psy), ale to 700km od Radomia. Jak z szelkami? Kupię jak znajdę, co? Ze 20-30zł mogą kosztować, ale Lady wysuwa głowę z obroży. Nie chcę, żeby wróciła ona do schronu. -
[quote name='ania z poznania']Znam za 400, w Bogatyni, u szkoleniowca, speca od TTB, jeżdżą tam psy pod naszą opieką (i nie tylko), po dwóch- trzech miesiącach będzie ułożona, szkoleniowiec wyeliminuje jej problem. Polecam![/QUOTE] Możesz wejść na wątek Lady? W poście nr 55 podałam link. Radom Bogatynia = 700km :(
-
[quote name='agaga21']już podsyłam wątek ani z poznania. powiedziała, że da radę jutro podjechać na wizytę! donvitow na niebieskim napisał, że za tydzień jedzie do warszawy i mógłby małą zabrać do gaju. stamtąd do poznania to rzut beretem. [URL]http://www.amstaff-pitbull.eu./viewtopic.php?f=71&t=4493&start=20[/URL][/QUOTE] Fajnie by było :) A teraz znawczynie bullowatych błagam o radę. Lady, bohaterka wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/144235-syn-Lady-oddany-z-ds-do-ds....pomóżmy-jego-matce..../page81[/URL] od wczoraj jest w hotelu u Donki5. Nie wiadomo czemu, ale nie toleruje niektórych osób. Donka boi się o swoją córkę, że Lady wyrwie się podczas spaceru i ją zaatakuje bądź kogoś innego, kto się akurat nie spodoba. Tutaj wklejam post z tamtego wątku...dostałam też wczoraj wiadomość, że jest znacznie gorzej.....chyba musimy poszukać kogoś, kto będzie wiedział jak postąpić z Lady. [quote name='Monday']Jest problem ;/ 1. Lady wysuwa się z obroży...nawet jeszcze ciaśniej zapiętej niż ją anhata po dzisiejszej ucieczce zostawiła :/ 2. Lady jest akrobatką - co nie jest dobrym objawem. Boksy nie są oddzielone do samego sufitu, nasza Lady cielaczek, który ledwo wskoczył schodek do boksu najprawdopodobniej weszła na budę, stamtąd przeskoczyła do Czarusia (dużego psa), a od niego do tego psa w ostatnim boksie :/ Jak donka chciała ją stamtąd wyciągnąć to się rzuciła na tego białego psa. Tak to z nim sobie spokojnie siedziała. Nieźle, co???? Dom na pewno bez psów - choć może za wcześnie na takie orzeczenie. Nie wiadomo czego się po Lady spodziewać, bo faktycznie machała ogonkiem przez kraty, zapraszała do zabawy.... Zobaczymy co dalej będzie. PRIORYTETEM jest wykombinowanie obroży, z której Lady się nie wywinie. Ma ona grubą szyję, a małe uszy/ mniejszą głowę i się wyślizguje z tej obroży.[/QUOTE] Zapraszam na wątek. Potrzebna pomoc.
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
Monday replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Kupię Lady szelki jak Donka zmierzy ją. Ale niestety nie mogę kupić za swoje pieniadze. [B]Czy zgadzacie się na ten zakup?[/B] Wyślę je potem priorytetem do Donki. Jeżeli jest obawa, że Lady zje szelki, to po prostu Donka będzie jej zakładała je tylko na spacer. Kupię takie jak pokazywałam parę postów wyżej, żeby nie trzeba było kombinować z wkładaniem tych łap[I].[/I] [U]Musimy poszukać Lady nowego DT[/U]:( Rozmawiałam z Donką, boi sie o swoją córkę, bo Lady jak ją zobaczyła, to niemalże krat nie przegryzła. Na innych ludzi też warczała.... Trzeba osoby, która będzie wiedziała jak z Lady postąpić. [B]Jakieś pomysły? Pomysły na już :([/B] Na pewno Magda u której była Zośka dałaby radę...ale to 750zł/miesiąc. Anhata wspominałaś coś o Pati, czy tak? Jamor miejsca nie ma.... Nie wiem póki co gdzie ją dać. -
Dobrze, to jak będzie na tymczasie to porobimy ogłoszenia.