Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. ech...psów przybywa do schroniska....a Cacuś czeka!!! red, ale przynajmniej ktoś dzwonił
  2. kolejna szansa dla Blanki!!!!! Ukazała się w papierowym wydaniu metra!!! [URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL] AnnaA, widzę, że ogłoszenie z Twoim numerem jest podane. Mam nadzieję, że ktoś zadzwoni!!!!!!!!
  3. oby jak najszybciej tam pojechał....a mam nadzieję, że wiadomości nadal mieć będziemy co u niego słychać... a to domowy czy podwórkowy dt?
  4. przeczytałam na tamtym forum....faktycznie gość tak jakby Mundka już miał i to teraz od "ludzi dobrej woli" zależy kiedy psu będzie "dobrze w jego własnym domu"/ Dziwne, takie stawianie żądań i granie na sumieniu ;) No, ale ludzie różni są. Przecież Warka ma połączenie kolejowe - problemu nie powinno być. Tym bardziej, że myślę, że jamor pomoże temu komuś dostać się na dworzec z Mundkiem ;) A jak nie, to chyba do stacji nie jest aż tak daleko - Mundkowi przed podróżą spacer dobrze zrobi. Niech się gosć cieszy, że nie bierze psa ze schronu, który śmierdzi tak, że trudno wytrzymać ;)
  5. Co można jeszcze zrobić? Bo jakoś wątek zamarł.... CHyba ogłoszenia to to wszystko, no nie???? Teraz czekamy... Czy ktoś ogłoszeń będzie pilnował? Żeby nie było tak, że wygasną i nikt nie odnowi...?
  6. Acha, a co do zachowania w domu, to Blanka nie chodzi za tobą krok w krok. Ja mogłam iść do łazienki, zamknąć drzwi, nie było problemu. Co nawet...u mnie potrafiła iść sobie spać do innego pokoju.....a klatkę - taką przestronną - którą czasem na noc zamykałam, żeby nie mogła sobie chodzić i mnie szukać wystawiałam do innego pokoju niż śpię, albo na przedpokój. I spokojnie zamknięta przesypiała całą noc, ale jak też pisałam potrafiła SAMA wyjść i iść spać do innego pokoju. Czasem dała mi się zamknąć w innym pokoju na jakieś 5 minut - potem już wariowała. U Anny z tego co wiem, to też nie śpi razem z nią....więc ja nie wiem jak ona to robi, ale wie kiedy ktoś jest w domu, a kiedy ją się po prostu zostawia i z niego wychodzi.
  7. Magda ja Blankę chyba w listopadzie zabrałam na tydzień do siebie wierząc, że coś zdziałam. Miałam i kontenerek którego Blanka nie przegryzie i klatkę, z której spokojnie by wyszła jakby się postarała. Dzwoniłam do Magdy, u której była Lady o porady co robić, czytałam w necie....naprawdę nic nie pomaga - no, a z drugiej strony to pewnie i ja nie potrafię nic zrobić. Próbowałam zostawić Blankę na trochę, ale nic z tego....chociaż czasem potrafiła iść sobie do drugiego pokoju na przykład. Co mnie dziwi...jak miałam Blankę, to oczywiście jakieś sprawy musiałam też załatwiać, wtedy Blankę zabierałam w kontenerku do samochodu i o dziwo, jak jest w samochodzie w kontenerku, to po prostu w nim śpi. Wiem, bo podchodziłam kilka razy i sprawdzałam. Żadnych emocji u niej. Ale jak chciałam ją na chwilę w kontenerku zamknąć na podwórku u siostry, to zaczęła się rzucać w środku, jak kontener wsadziłam do samochodu, to spokojnie. Nie umiem jej pomóc. Magda mówiła, żeby dawać jej coś do roboty. Jakieś jedzenie zamknięte w pudełku, które Blanka może sobie niszczyć, żeby dostać się do tego co w środku...ona tym się nie interesuje. Najważniejsze to to, że człowiek znika zamykając za sobą drzwi!!!! Wtedy nic ją nie interesuje!!!!! Ja widziałam jakie szkody sunia potrafi zrobić - po tej jednonocnej adopcji. Została na 2 godziny sama i po prostu zdemolowała mieszkanie. Później dziewczyna poszła na ugodę, żeby trzymać ją w klatce. Od Beaty przywiozłam klatkę, z którą walczył bulterier i sobie nie poradził...a Blanka po prostu wygryzła pręt, a drzwiczki tak odchyliła, ze wyszła z klatki. Nie wiem jak jej pomóc :( Bardzo żałuję, że nie mam sposobów i umiejętności :( Ogromnie lubię Blankę, bo jak widziałam fajnie bawi się z dziećmi, do psów jest w porządku - chyba, że pies ją zaatakuje to wtedy się odgraża...ale jak jest to pies większy od niej to biedna ucieka :(
  8. On nie tyle agresywny co dominujący chyba....jakby się dotarli to mogłoby być.
  9. [quote name='monika083']prawdopodobnie wszystko na dobrej drodze...poki co nie piszemy ,zeby nie zapeszac ..ale byc moze juz niebawe Prado pojedzie do niemcow:)[/QUOTE] :) Ale by było!!!!! Kurcze, już doczekać się nie mogę....a skąd macie tam DT?
  10. [quote name='Ania102']Cioteczki pojawia się szansa na dt Prado w Niemczech, myslę, że tam bedzie miał sporo większe szanse na adopcje. Na razie nic nie jest pewne ale trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Czy coś wiadomo o tej szansie??
  11. [quote name='Ania102']Cioteczki pojawia się szansa na dt Prado w Niemczech, myslę, że tam bedzie miał sporo większe szanse na adopcje. Na razie nic nie jest pewne ale trzymajcie kciuki.[/QUOTE] byłoby cudnie!!!!!!!!!!!!
  12. nie wiem w ogóle czy BeataM - teraz ma nick bulterierka jeszcze na dogo zagląda.....
  13. [quote name='piechcia15']nikt nie dzwonił. Ta Pani z Poznania jest zainteresowana adopcja, ale nie wiem na ile poważnie o tym pisze. Poprosiła o jej zdjęcia bo w ogłoszeniu nie ma i w związku z tym proszę TEGO KTO ZAMIESZCZAŁ SABY OGŁOSZENIE NA SZERLOKU ABY DODAŁ FOTKI, bo pewnie zapomniał, a ja nie mogę edytować.[/QUOTE] to mailem wyślij, będzie najpewniej
  14. Czy dzwonił ktoś z metra??? Albo skądkolwiek???
  15. Wspaniale ;) Pokochali ją!!!!
  16. Po nowy domek albo DT..... Nie oszukujmy się, ale Sabie dużo czasu nie zostało. Większe psiaki odchodzą niestety szybciej :(
  17. i dla tych, co chcą Sabę w metrze obejrzeć [URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL]
  18. oj, byłoby dobrze :) jak moje psy trafiają do cafe, to nic z tego nie wychodzi :(
  19. no właśnie, bo w allegro napisane jest, że 8 lat....
  20. Jestem na zaproszenie kasi Ile w końcu saba ma lat? 8 czy 11????
  21. Wracam do tematu suni. Co z nią? Nadal w DT? Czy to znaczy, że ona już tam zostaje??? Red, proszę dowiedz się co i jak. Osoba, która ją znalazła prosi o info.
  22. jak wymiotuje to niech nie pije wody.... niestety psiaki w ten sposób płuczą sobie żołądek - co doprowadzi ich do odwodnienia.... Po prostu trzeba poczekać. Biedny Hektor - tyle przeszedł, znalazł się pod skrzydłami Anny....a tam, wykastrowali go:eviltong: No cóz, mam tylko nadzieję, że nic poważnego mu się nie dzieje, że wydobrzeje szybko
  23. [quote name='anita_happy']dwa dni po operacji to się moze srednio goić .... MARY!!!Pamietacie??? [URL="http://img690.imageshack.us/i/mary1l.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9725/mary1l.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jasne :) Ma swój wątek na forum fundacyjnym ;)
  24. to kiedy po nią przyjadą???
×
×
  • Create New...