Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. My dziś z Pyskatą bawimy się w "zabić misia", pokój okazał się za mały, korytarz w mieszkaniu też, więc przeniosłyśmy się na korytarz bloku :) strasznie się wygłupiała, wyskakała teraz padła..:diabloti: Strasznie potrzebuje człowieka wszystkich, kocha rozdaje buziaki i skacze po pieszczoty. Pyszczy mi też pięknie :mad: znajomi śmieją się, że dobrze że ja jej nie rozumiem, bo w dialogi cudne wchodzi jak jej nie pozwalam na łóżko wejść. Ma Pieron charakterek :evil_lol: wczoraj jej się coś po tentegowało... spała na podkładzie, a sikała na posłanie :roll::roll: słabszy dzień :eviltong:
  2. Gosiu... należą Ci się ogromne podziękowania za odwagę i chęć, no i ogromny szacunek :) Sunia zawdzięcza Ci życie. Jest śliczna i ma naprawdę ujmujące spojrzenie.
  3. Mnie jest wszystko jedno kiedy on przyjedzie, ale chyba lepiej żeby Basia nie miała problemu. Nie dam rady go od razu odebrać.
  4. [quote name='MartynaP']soema a w weekend mozesz[/quote] Mogę.... :)
  5. Na UJ, a Instytut w Przegorzałach... Ja też popytam może jakoś się zgramy..:)
  6. Oj wysyłamy.. caaałą masę :) trzymajcie się dziewczyny :)
  7. Więc czekam na informację. Próbowałam TŻ wkopać, ale on też ma zajęcia :roll: EDIT: Mój TŻ też na PK, dowiem się jeszcze co i jak, może się jakoś uda..
  8. Podejmij decyzję co lepsze :) mi nie przeszkadza, że przyjedzie wcześniej. Co mniej stresujące dla niego? Chciałabym żeby nie stresował się bardzo..
  9. On właśnie tam był... i stąd ten "ktoś" zadzwonił..:angryy: Metro wszędzie różne, ale zwierzaki wychodzą na całą Polskę..
  10. [quote name='jogi']Soema Ty to faktycznie musisz odpocząć, bo młode nieźle ci dały w kość:mad: Ale żywię głęboką nadzieję, że jeszcze kiedyś jakiś tymczas u ciebie zawita:evil_lol:[/quote] Na pewno :) ale ja do Niemiec niedługo jadę na 10 dni.. a nie chcę nikogo później obarczać odpowiedzialnością, jakby psiaki domu nie znalazły... Choć serce pęka.. Wiosna, cieczki, szczeniaki w zastraszających liczbach.. A wyjazdu szkoda, bo za free..:oops::roll: i pozwiedzam i język "liznę"..:diabloti:
  11. O kurde.. :loveu: ładnie się dorobiłaś Budrysku :)
  12. Martynko, tydzień temu do domu pojechała do domu moja Nancy. Ma 8 miesięcy, 6kg wagi wystarczył bilet, jechała pociągiem z Katowic do Wrocławia. U niej szczepienia, ani kagańca nie wymagali. Ja niestety zaczynam w poniedziałek o 10, ewentualnie o 13. Mam zajęcia do 16.. Basiapron, gdzie masz zajęcia?
  13. [quote name='Bazyliah']taaaa, albo brać następne ... :eviltong: .[/quote] JA nie,,,:oops::shake::-(
  14. Śmiesznie się jej uszy wywijają :) bardzo jej smutno bez Sigmy.. wpycha się na łóżko, bajeruje TŻ i tak sobie leży z nami....:diabloti:
  15. [quote name='Julie']czyli zabrana będzie sunia i maluchy?[/quote] Maluchów nie ma :shake:
  16. Jeszcze Ślicznotka czeka na dom :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/89/2869dabe9b66f69dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/89/cd45699a228fd373med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/89/c2394b850118d6aamed.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='karusiap']Czy ktos nie slyszal o jakims transporcie z Warszawy do Krakowa?? Pilnie trzeba przewiesc psiaka,za zwrot kosztow nawet....[/quote] Spytaj na transportowym, może akurat.. Ja zawsze miałam szczęście :)
  18. [quote name='robkowa']ale super wiadomości:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: 2 maluchy w 1 dzień i to jeszcze bardzo dobre domy! i pan na sterylkę pozytywnie nastawiony:p[/quote] Jeszcze dwa i będziemy świętować :)
  19. Jak dobrze to czytac! Te suńki mają wiele szczęścia.. Gdzie wy jej później dom znajdziecie, ale będzie ciężko :) już to czuję :diabloti:
  20. A kiedy będzie wiadomo kiedy dokładnie? Ja bez problemu odbiorę go z dworca, postaram się na dniach dowiedzieć kiedy wracam. Będę raczej busem jechała, mam nadzieję, że nie dostanie paniki.. Nie śledziłam wątku od początku, jaki on jest? :)
  21. To super :) Nancy była u mnie 4 miesiące, też było ciężko.. jest ciężko.. Jestem z Wami :) Dużo szczęścia Sigmusiu! [SIZE=1](moja Sigma też dziś do domu pojechała:lol:)[/SIZE]
  22. Gusiu.. tak mi przykro.. :-(:glaszcze:
  23. [quote name='funia']Madzia dzięki, ten szczeniaczek ma juz dom .[/quote] Nic nowego nie ma?:oops::roll:
  24. To wszystko zależy od ludzi... Raz, jedyny ugryzł mnie pies i to właśnie doberman koleżanki. Znał mnie dobrze, zawsze wchodziłam bez problemu do niej, aż pewnego dnia weszłam, merdał ogonem zrobiłam krok i dziabnął mnie w nogę. Ale ja nic do dobermanów nie mam :) i nie uważam, że to wina "rasy".. Moi sąsiedzi też mieli dobermana, a oni nie bardzo rozgarnięci. Np. nie zaszczepili go na wściekliznę, bo... on nie był agresywny :p na to podwórko mógł wejść każdy, wynieść wszystko a Cezar odwracał się żeby nie widzieć i szedł spać :) był pięknym, potężnym psem, bardzo bystrym. Ale nie łudźmy się, żyjemy w świecie pełnym stereotypów i uprzedzeń. Szkoda, że to dotyka też i psiaki.. :roll: a ludzie są i będą wredni i czepialscy..
×
×
  • Create New...