Jump to content
Dogomania

Soema

Members
  • Posts

    15253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Soema

  1. Chester też się bała, wciągałam na siłę, teraz tak kocha spacery, że sam wskakuje. A na początku się zapierał łapami o ściany.. Ale chojraki :grins:
  2. [quote name='Malwi']same pozytywne wieści :D :bigcool:[/QUOTE] Hihi, są dwa domki :) ja nie wiem czemu, ale sunie moment domy znajdują i to takie domy... :loveu:
  3. [quote name='Paulina87']Co u suni? Ostatnio tu cicho...[/QUOTE] Sigma ma w tym tygodniu sterylkę :) bardzo ładnie tyje. No i ... szykuje się domek :)
  4. Piękny... czego te psiaki mają takiego pecha?:(
  5. Wiesz, że ja nie widziałam Harleyka nigdy...:oops: a tyle czytałam o nim.. Młody właśnie biega przez sen :)
  6. Tak, tak - ładny masz aparat :evil_lol: Sexi boy :loveu: działkę pilnuje jak busa?:razz:
  7. Ba[quote name='Kapsel']A boksera też będziemy mieć zdjęcia? on tez biedny schudł w schronie :placz:[/QUOTE] ron jest w hotelu na kilka dni, potem jedzie do DT, ale zdjęcia będą. DZIEWCZYNY, jesteście niesamowite !! :loveu:
  8. Cisza była, bo u Homera dzień do dnia były podobne. Niestety, ostatnio Homer zaczął kaszleć... pojawiły się nowe guzki.. są podejrzenia, że to nawrót, a kaszel to oznaka przerzutów do płuc :(:( Homera czeka RTG, biopsja i kolejne badania.. Homer jest bezpieczny, ale czekają nas kolejne wydatki.. i to niemałe. Może mógłby ktoś nas wesprzeć? Może jakieś rzeczy na bazarek? Zgłoszeń jest tak wiele.. sami nie damy rady.
  9. Dziewczyny, może mi któraś napisać ile wyszło z bazarków na Dropsa, z ostatniego 115, a z wcześniejszego? Dostaliśmy fakturę.. za leczenie chłopaków - 512,78zł. Plus hotelowanie i transport.. Krakvet nam z nieba spadł, ale mamy za dużo psów pod opieką, a ciężko odmawiać pomocy kolejnym.. Dlatego Wasze wsparcie est dla nas bardzo ważne i bardzo za nie dziękujemy :Rose:
  10. Jostel one mają na pewno więcej niż te 5 miesięcy.. My, Fundacja SOS Bokserom, w ten weekend przyjęliśmy 4 nowe boksery, nie stać nas na kolejne, nie mamy miejsc. Wiem, że druga Fundacja też poinformowana, może ona. W Anglii kastracji poddaje się już kilkunastotygodniowe szczeniaki. Wszystko zależy od weta.
  11. On taranuje drzwi w pokoju... jak TŻ jest w pokoju jest ok. Teraz leży z nami na łóżku, bo oglądamy relacje w tv... jest przeszczęśliwy :) Tuli się, rozpycha, prycha sapie, jest naprawdę ogromny :)
  12. [quote name='Kapsel']O, przepraszam 12,43 był wpis Agi, że już Dropsik prawie na miejscu :eviltong: A co z boksiami z Obornik? jeszcze w drodze?[/QUOTE] Nie, wszystkie już na miejscu. Zielona Góra, Oborniki, sunia z Zamościa i mój Chester.. ;) co do zdjęcia, ja nic nie mam :)
  13. [quote name='Maruda666']Charakterny chłopaczek:diabloti:[/QUOTE] Nie da się ukryć :) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S8HtqceeZhI/AAAAAAAABu4/Q0glT8gZLN8/s640/DSC00047.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S8HtqBFPzxI/AAAAAAAABvA/Z7GmHhhupqk/s640/Zdj%C4%99cie702.jpg[/IMG] tu zła Ciotka go budzi i budzi i się drażni.. a on biedny spać chciał:diabloti:
  14. A i jeszcze... Chester źle znosił pobyt w schronie, na łapach ma paskudne rany, wydaję mi się, że je wylizał.. mają okrągły kształt. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S8HtqEjPJYI/AAAAAAAABuw/v8tE49BkXYI/s512/Zdj%C4%99cie703.jpg[/IMG] na drugiej też tak jest i olbrzymią ranę ma tylnej łapce :(
  15. Nie jest aż taki pieszczochem, on nie podgryza Alu.. On łapie zębami ostrzegawczo, bo mu się nie podoba coś.
  16. [quote name='Kapsel']Aguś, gdzie zdjęciora??? :cool3::mad::mad::mad:[/QUOTE] Kaselku, oni dobrze jeszcze nie dojechali, a Ty już byś zdjęcia chciała :)
  17. [quote name='Maruda666']Można mu też wyrwać zęby i obciąć ogon ( ja tylko żartuję, nie bijcie !!!)[/QUOTE] To jest ostateczność :hmmmm: ale nie zaszkodzi mu powiedzieć, co mi boksiowa Ciotka poleciła:evil_lol: ale zębiska to ma bielutkie :) nie lubi gryźć smakoli :shock:
  18. Nie, nie zostawię go... bo się o niego boję.. i o współlokatorkę też. Bo oczywiście - zakazane najlepiej smakuje:p leci do niej, skacze, kładzie się na nogach, no i obija i strąca wszystko swoim szalejącym, dłuuugim ogonem :evil_lol: Jest piękny i naprawdę fajny, próbuję go rozgryźć, wydaję mi się, że nie ma w nim agresji. Po prostu, ktoś sobie z nim nie poradził. Jest wielki i jak złapie zębami, to boli, ale ja znajdę na niego sposób :mad: :hmmmm: najwyżej go pogryzę :niewiem:
  19. Nie może zostać, bo jak tylko wyjdę do łazienki na dłużej niż 5 minut, to zaczyna się szał.... Zostawiam go, sprawdzam, ale kurczę no.. kupimy linkę i będę starała się go wybiegać, co przy takiej pogodzie oznacza maseczkę błotną :grins: Najgorsze, że on się nie słucha, siada uparcie i mnie gryzie.
  20. Żeby nie było za kolorowo... Poszłam się wykąpać, wychodziłam z łazienki 5 razy, bo Chester chce rozwalić drzwi..:shake: czyli dochodzi lęk separacyjny.... Kazałam mu iść do siebie, on mnie sprawdza na każdym kroku, w końcu stwierdził, że "u siebie" jest po drzwiami i nie dał mi wyjść.. Próba odciągnięcia go za szelki, skończyła się złapaniem mnie za rękę, to niedobrze o nim świadczy:mad: nie wiem, co to będzie. Jest strasznie uparty, a ja z domu wyjść przecież muszę. Jak wyleci razem z szybą, będzie tragedia.:roll: Teraz udaje Aniołka, phi..
  21. Dobrze Kochana, ścignę Gertę ;) zapraszam do nas ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/183482-Rybnicki-Chester-juA-pod-opiekAE-SOS-Bokserom-u-mnie-uczymy-siAE-ogA-ady[/url]
  22. [quote name='supergoga']A jak zdrowotnie???[/QUOTE] Ataki się powtarzają.. dlatego póki co o zabiegu na oczkach nie ma mowy..
  23. [quote name='Kapsel']Na tych leżących i śpiących zdjęciach jakoś dziwnie mi Egona przypomina ;) Soemuś zrób mu zdjęcia z otwartymi oczami chcemy go zobaczyć w całej krasie bo szybko z Twojego Tymczasiku na pewno śmignie :evil_lol:[/QUOTE] Niestety nie dysponuję tu aparatem, tylko telefonem, a temu Gamoniowi ciężko zrobić zdjęcie :) Wczoraj po północy poszliśmy po TŻ, młody grzecznie szedł, potem przeciągnął Karola do... jeżyka:evil_lol: mnóstwo ich teraz tutaj. Później śmialiśmy się, chyba do 2 w nocy, bo Chester bał się ciemności :grins: jak się gasiło światło to dostawał paniki, wskakiwał na łóżko, próbował zgnieść, zdominować, a moje Szczęście tak się śmiało, że nie mogłam nad młodym zapanować :splat: W końcu Chester położył się pod drzwiami i tam pomarudził i padł spać. W nocy poszedł do siebie, spaliśmy do 7, grzecznie prosi o spacerek :) pomału zaczynamy się dogadywać. Mam wrażenie, że on się komuś zgubił... Umie siąść, dać łapę, skacze jak dzięcioł, no ale kurczę.. Może się odnajdzie właściciel? [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IWPSfgJ1xzk/S8GuIgO3w_I/AAAAAAAABuo/OdSISxwUBqI/s512/Zdj%C4%99cie700.jpg[/IMG] chciałam poprosić kolegę o zdjęcia, ale pogoda dziś jest tragiczna..:shake:
  24. [quote name='chita']pierwsza:eviltong:[/QUOTE] Goopia :mdleje: mówiłam już, że Czesio robi zeza :loveu: jak udaje, że mnie słucha to taaaak się skupia :grins:
×
×
  • Create New...