radiesteta
Members-
Posts
197 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by radiesteta
-
A czy warto do szkoły pomaturalnej na kierunek technik weterynarii iść ?
-
Dziękuję za pomoc. Faktycznie to może się sprawdzić. Temat można zamknąć. Biorę się do pracy nad psem.
-
Panie kochany toż Pan nie wiesz, że natura większosci ras psów to szczeknie ?Ja Panie nie chcę ich natury eliminować lecz ją troche na inne tory jak rzekę skręcić. Pan widze tęga głowa to Pan taki nie bądż. Pan jej uzyj z łaski swojej i wymyśl jak mój, i chyba nie tylko mój problem, rozwiazać a zyskasz Pan moje wyrazy uznania.
-
Zgadza się też tym torem myslałem. Z 1 strony to jednak terier mimio niewielkiego opakowania duchem jest wielki ale własnie to szczekanie na inne sceny "pozazwierzęce". Własnie to problem z dokładnym ustaleniem bodżca sprawiał, że dotąd reagowałem klasycznym odwracaniem uwagi ale teraz pomyłsałem i zapytałem na forum bo moze ktoś ma podobne problemy i zna ich rozwiazanie. To nie sprawa życia lub smierci. Ani psom ani nikomu innemu czy problem będzie rozwiązany czy nie nic się nie dzieje. Tyle że jest trochę uciazliwy i tyle.
-
Niestety nie masz racji. Pies wbrew dawnym obiegowym opiniom i ma poczucie czasu na co dowody są w Polsce conajmniej 2 razy w roku po zmianie czasu psy regularnie wyprowadzane na spacery o tych samych godzinach nadal sie szykują do spacerów o dawnych godzinach mimio że włascicel sie jeszcze nie szykuje bo nastąpiła nasza sztuczna zmiana czasu, albo są zdziwione że tym razem wcześniej będzie spacer bo włascicle sie już szykuje a jeszcze nie pora. Pies widzi obrazy w TV bo czasem szczekają tylko na obrazy gdy głos jest o minimalnej sile. Znane sa też i u mnie sporadycznie to wystepuje szczekanie na swoje własne odbicia w lustrze. Owszem odglosy takze slysza to przecież słuch ich jednez z głownych zmysłow. Dlatego ta trudność w eleiminacj tych zachowań bo w mojej ocenie często bodziec jest inny czasem to obraz czasem dzwiek. Jedyne co je łaczy to źródlo. Mam w elefonie sygnał smsa :szczekanie psa i pierwsze kilka dni po jego ustawieniu też były akcje szczekania na telefon po otrzymaniu wiadomości. Jednak ponieważ to stały bodziec po kilku dniach przestały reagować. Przyzywczaiły się, że "ten pies" sobie może szczekac ile chce i sie go ignoruje.
-
Praca u pdstaw ? Prosze o rozwinięcie tematu. Pies a własciwie psy bo podobne symptomy wykazują matka i syn nie ma problemu z posłuszestwem. Reaguje na komendy i nie jest lękliwy. Nie reaguje na TV jako taki tylko na sceny ze zwierzętami np reklamy pewnego piwa ;-) oraz czasami na jakieś sceny "pozazwierzęce" np w filmach s.f na obcych. Trudno czasem okreslić dlaczego lezy i warczy lub szczeka na konkretna scenę. Odwracanie uwagi komendą siad itp pomaga na chwilę na konkretny momet aż do nastepnego razu. Kundelek którego mam też zupełnie nie raguje na bodżce z TV.
-
Czyżby mój problem był aż tak nietypowy lub trudny, że nikt nie potrafi podpowiedzi żdnej dać ?
-
Mam problem w 50% smieszny a w 50% irytujący. Mały terier szczeka podczas oglądania telewizora. Standardwo szczeka podczas wszystkich progmarów i filmów ze zwierzętami, ale czasem nie spodoba mu się scena z filmu s.f lub innego. Dotąd był uciszany ale to pomaga na chwilę aż do następnego razu gdy znowu coś mu się nie spodoba. Znacie jakieś rozwiążanie na takie problemy ? Oczywiście poza wyrzuceniem psa z pokoju z TV bo to głowny pokój w domu i jest to raczej niemożliwe na dłuższą metę.
-
Właśnie na to liczę. Czy są skuteczne ? Czu uspokoiły waszego psiaka przed wizytą u wetka ? bo szukam czegoś na wetka oraz na nadchodzący za kilka miesięcy Sylwester.
-
Ja nie chce nie zrobić psu krzywdy tylko chcę by to działało.
-
Ja właśnie się zastanawiałem bo chodzi mi o środki uspokajające zarówno przed wizytami u weta jak też przed innymi stresogennymi sprawami.
-
Ostatnio słyszę aż wściekłe do bólu reklamy środków Revettia. Jakie macie zdanie o ich skuteczności ?
-
W antropomorfizowaniu zwierząt może być więcej racji niż nam się wydaje. Skoro my jesteśmy zdolni do odczuwania czegoś to dlaczego nie inne gatunki ? Za słabą mamy wiedze by cokolwiek wykluczać. Możemy coś podejrzewać ale ze 100% wykluczać lub twierdzić byłoby arogancją i butą z naszej strony. Słowem chyba nie ma reguły kiedy zwierzę może kogoś zapomnieć ?
-
Takie trochę nietypowe pytanie: po jakim czasie pies zapomina danego czowieka? Sytuacja przykładowa pies kiedyś kogoś generalnie lubił i potem utracił z nim kontakt np na 1,2 lub wiecej lat.. Czy jest jakaś zasada, lub czy były prowadzone badania, że psy np po 3 latach zapominają daną osobę ? Nie pisze tu o uznawaniu danego człowieka jako głownego przywódcy stada tylko o np o różnicy miedzy wykazaniem standardowej obojętności wobecb\ obcej nieznanej osoby a ucieszeniem się na widok dawno nie widzianej ale jednak kiedyś lubianej i jakoś pamiętanej osoby.
-
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/rosnie-ryzyko-zakazen-chorobami-odkleszczowymi/73yw8r Nie tylko my martwimy sie problemem. Moze niebawem i jakieś władze ruszą odwłok w tych sprawach.
-
Kleszcze to nie ntylko probloem zwierząt ale i ludzi. W tym roku niuesatety chyba solidnie dadzą się we znaki z powodu prawie braklu zimy. Możliwe, że w walkę z nimi powinny się zaangażować samorządy lub tego typu instytucje. http://wiadomosci.onet.pl/tablica/naturalny-wrog-kleszczy-,1668,949793,144828487,watek.html http://www.powiatbrzozow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=366:kleszcze-czym-waciwie-s-i-gdzie-wystpuj&catid=38:zdrowie&Itemid=121
-
Beszczelne pajęczaki. Nie boją sie ani chemii ani naturalnych sposobów. Zatem chyba zostaje tylko codzienne sprawdzanie ewentualnie szczepienia przeciwko temu co sie da. i satosowanie tego co jest.
-
Może wzbudze tym nieco kontrowersji ale moze by pomyśleć nad zastosowaniem w jakimś stopniu czegoś tego typu : http://www.sosrodzice.pl/naturalne-sposoby-na-odstraszenie-owadow/ http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/naturalne-sposoby-na-kleszcze-olejki-eteryczne-i-inne-srodki-ostraszaj_41435.html
-
Rozumiem to stanowisko i je podzielam. Ludzkość weszła w krytyczna fazę rozwoju. Nie możemy mieć zaufania do informacji podawanej nam przez "autorytety" gdyż wszystkim rządzą pieniądze. Nie tak dawno Polska jako jeden z nielicznych krajów uniknęła wpadki z zakupem szczepionki przeciwko ptasiej grypie. O tym jak bardaszko ta szczepionka jest potrzebna przekonywali wielcy jej producenci wsparci autorytetami. Potem okazało się że jednak zagrożenie było zdecydowanie przeszacowane, a rządy które ją za bajońskie sumy kupiły musiały je za całkiem niemałe pieniądze neutralizować. Podobnie jest z coroczną epidemią grypy w Polsce.. Nikt nie mówi, że skoro my mam te wirusy u siebie i stykamy się z nimi nas bieżąco to jesteśmy mniej narażeni na powikłania i infekcje niż np mieszkańcy Afryki dla których tra choroba jest zupełnie nieznana. Ale nie corocznie u nas zachęca się by ludzie się szczepili bo jest to zysk dla koncernów farmaceutycznych. Tylko ludzie, którzy od czasu do czasu napiszą w necie, że zawsze gdy się nie szczepili to albo nie chorowali albo w miarę łagodnie grypę przechodzili, a gdy 1 raz z jakiegoś powodu się zaszczepili to infekcja miała znacznie cięższy przebieg, demaskują to oszustwo. Ale ich wpisy często są usuwane by nie zmniejszać wpływów koncernów. Zatem dotąd aż "specjaliści" nie przestaną patrzeć tylko własnych interesów, jesteśmy w niebezpieczeństwie bo nie odróżnimy prawdziwego zagrożenia jakąkolwiek chorobą u ludzi lub zwierząt, od wymyślonego przez koncerny by nas naciągnąć na medykamenty które albo nic nie dają albo są wręcz szkodliwe.
-
Światem rządzi pieniądz. Owszem może się zdarzyć na tyle bogaty i zainteresowany ochroną zajęcy rząd jakiegoś kraju który zapłaci za badania jakiemuś koncernowi farmaceutycznemu jednak osobiście w to wątpię. Zdecydowanie bardziej jestem skłonny uwierzyć, że jakaś firma farmaceutyczna jest skłonna opracować lek ustraszający kleszcze w nadziei, nie bezpodstawnej, że skusi na niego miliony właścicieli radowych, rodowodowych ale też i nie rasowych, nierodowodowych psów i kotów oraz ewentualnie rolników - jeśli problem ten dotyczy też innych zwierząt - bo wcale nie musi. Mogą być grupy zwierząt uodpornione na ten patogen.
-
Czyli generalnie rozwój preparatów powinien iśc w kierunku odstaszania i zniechęcania kleszczy do wbijania sie w nas lub w naszych podopiecznych bo tylko brak wbicia chroni w 100% przed chorobą. Niech sie wbojaja w dzikie ptaki lub dzikie zwierzęta.
-
Rewolucją mógłby być środek tak odstraszający te pajęczaki by nie wkręcały się. Nie tylko zresztą w zwierzęta ale i w ludzi.
-
Czyli jeszcze raz pytam po co to komu ? W czym lepsze od 2 obecnie dostepnych wiodących preparatów ? Poza tym, że droższe od nich ?
-
Tylko dla mnie ten preparat nie wykazuje żadnej innowacyjności. Nadal kleszcze muszą się wbić i napić zatem to dublowanie innych, i sprawdzonych już w działaniu, już istniejących na rynku rozwiązań. Żeby jeszcze cenowo był konkurencyjny w stosunku do tego co już obecnie jest, albo działała odstraszająco, że żaden kleszcz nawet nie pomyśli by się wbić w psa z zaaplikowanym tym preparatem - wtedy gra byłaby warta świeczki.
-
Też się nad tym preparatem zastanawiam. Tani to on nie jest - znacznie droższy niż 2 miesięczna dawka obecnie stosowanych. @gayka Pokaż mi w której to ulotce jakikolwiek producent pisze, że jego preparat jest zły i truje ? Ulotki są bo tego wymaga prawo ale jest w nich tak lakoniczne napisane o działaniach ubocznych jak tylko się da. W końcu kto jest na tyle głupi by pisać tam negatywne rzeczy ?