Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2073/amorkrzyczki331.jpg[/IMG] [B][COLOR="#0000ff"]boszeee , cudny ten Amor jest .... kolejny pies w którym można się zakochać na AMEN :p:p:p[/COLOR][/B]
  2. [quote name='danka4u1']Na drugi rok udoskonalimy porządki świąteczne: ja wypożyczam RZa do okien, gonia do odsuwania mebli i mycia, [B]reszta ciotek zadeklaruje rano inne możliwości swoich TZów.[/B][/QUOTE]wprawdzie nie TZ , ale przepisy na święta własnego, rodzonego synka mogę zaoferować :evil_lol: [B][COLOR="#0000ff"]a tak przy okazji już trochę świątecznie dla cioteczek :lol:[/COLOR][/B] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6546/fajnypsiak.jpg[/IMG]
  3. :lol: no to Szczotek 'trza' rozpocząć 'nocną straż' na twoim wątku .... wskakuj mały na pierwszą stronę :evil_lol: i prosimy razem o cudowny domek :p:p:p
  4. Czy ja dobrze usłyszałam, że Gonia ma dzwonić :eek2: M55 ... melduje sie na wątku :evil_lol:
  5. Zaglądam do Szczotka i chociaż domku jeszcze nie widać to i tak ciepło mi sie zrobiło, że chociaż kasiorkę udało się dla chłopaka uzbierać. Gratuluje cioteczkom :)
  6. [quote name='mysza 1']Ponoszenie odpowiedzialności za psa i bycie opiekunem prawnym to nie to samo co wejście na wątek i klikanie w klawisze ;) podobnie jak realna praca z psem to nie to samo to przesyłanie buziaczków przez internet ;)mysza 1 , mój post nie był skierowany pod Twoim adresem. Przykro mi, że tak go odebrałaś. Znam (chociaż pewnie może nie całkowicie) Twoją pracę i zaangażowanie z innych wątków i na pewno nie odważyłabym się skierować tego postu do Ciebie.
  7. No to przywitam się ze wszystkimi :lol: w ten mroźny dzień :p. Szorstek lecimy na pierwszą stronę psiaku ... po domek ... po miłość :loveu: Dziekuje Rita :loveu:
  8. Juz całkiem na DOBRANOC ... podrzucę naszego Szczotka na pierwszą stronę:multi: ... chyba, że uważacie że to jest 'niepotrzebne' :shake:
  9. [quote name='Asior']ojtam ojtam czuję się porzucona :placz:[/QUOTE] dobrze, że nie napisałaś "że czujesz się odrzucona od piersi":evil_lol: ... Ok ... poprawię się i zacznę spełniać godnie obowiązki "matki":cool3:
  10. Gonia ja się na szefa nie daję:evil_lol: za 'mientka' jestem :diabloti: a co nie których warto byłoby z 'buta' pociągnąć' ... a ja taka delikatna jestem :grins::grins::grins:
  11. [quote name='Cajus JB'][B]Mnie to pomoże. Nie będę musiał Tobie odpisywać.[/B] A znajdę czas na pisanie pw. :lol: Skoro nie ma chętnych. :shake:To ogromna pomoc dla Amorka. Dziękuję. :lol:[/QUOTE] nie widzę problemu w moich postach dla Ciebie. Przecież nie masz żadnego obowiązku odpisywać na moje posty. Chcesz to odpisujesz ... chociaż nie masz takiego obowiązku.... możesz je po prostu pominąć milczeniem. Skoro odpisujesz to jednak 'bolą'. Czasu na pisanie PW i tak nie znajdziesz ponieważ wdajesz się w 'pyskówki' na innych wątkach zamiast wywiązywać się z 'pracy na rzecz psów w potrzebie' jak to ciągle podkreślasz. No cóż każdy z nas ma jakieś wady ... nikt nie jest doskonały, a Ty już na pewno 'doskonałością' nie grzeszysz.
  12. Nooo ...jak by nie było w "kupie' raźniej :)
  13. [quote name='Asior']no jak nie, jak tak :) nawet mimo tego, że jesteś wyrodną matką i w ogóle nie myślisz o asiorku :placz: że niby ja wyrodna matka :crazyeye::crazyeye: ... to że się nie odzywam (mam ciężkie chwile w swoim życiu) to nie znaczy, że nie myślę o Asiorku :loveu: 'paskudo jedna' :evil_lol:
  14. Jeżeli uważacie, że 'nocna straż' jest nie potrzebna :shake: .. to proszę o wypowiedź na wątku ... wtedy zrezygnuję z bycia nocnym strażnikiem tego wątku :roll: i będę zaglądać tylko w dzień :cool3:
  15. [quote name='Lidan']Noo... Tak trochę... I zawsze strzele jakąś gafe... To już wolę się nie odzywać i nie robić z siebie głupka. W związku z tym po kalendarz pewnie już nie pójdę :p A w ogóle to trudno tam trafić :-P nie prawda :cool3: ... na Floriańską prowadzi prosta droga z każdej strony Krakowa :diabloti:[quote name='Asior']oka oka, to ja czekam na Cię ;) na mnie tez czekasz ?????
  16. [quote name='gonia66']Czyli[I][B] "AMOR NAMBER ŁAN":):):) [/B] [/I][/QUOTE] oczywiście i dlatego przenosimy się na jego wątek i będziemy wiernie kibicować Amorkowi:lol:
  17. nic mnie już nie jest wstanie zdziwić:shake:
  18. [quote name='Asior']strasznie sie cieszę, e po tylu miesiącach bezdomności Patosiński ma domek!!! Teraz tylko Amor i Irenka będzie najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem :)[/QUOTE] faktycznie ... teraz Amor będzie [B]numerem 1[/B]:lol:
  19. [quote name='ana666']no dokładnie, piszecie jakieś niedokładne info ale nie dokońca i dzwonić każecie, nie może nikt powiedziec kto ma kontakt? Ja mam tylko maila do niej ale nie odpisuje w ogole.[/QUOTE] [quote name='gonia66']Ata...skąd masz takie wieści??Kiedy ja rozmawiaam z pania Honorata, mowila, ze Majeczka jest w DT u Pani wet....czy to się zmieniło..??:o Kiedy..??:o[/QUOTE] [quote name='ata']Przy okazji załatwiania innych spraw, dowiedziałam się, że Majka ma już stały domek :)[/QUOTE] dziwne 'luzackie' podejście do sprawy psa. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam i niestety jestem nie tylko zdziwiona i zaskoczona ... ale też i zszokowana stwierdzeniem "chcecie to SE dzwońcie" ... chyba nie o to w tym wszystkim chodzi:shake:. Kompletny brak profesjonalizmu osób prowadzących wątek ... a potem będzie zdziwienia jak na zaproszenia tych osób na inne wątki nie będzie odzewu.
  20. Fajna była ta [B]dogorra[/B] ... kurcze, ile psom pomogła :loveu: ... i jak się wszyscy jej bali:evil_lol: ... i nie wiedzieli co chodzi :diabloti: ... to były czasy :cool3: Może faktycznie trzeba ją reaktywować :razz:
  21. tiaaa ... ale jak pisałam na dogomanii o informacje odnośnie 'wolnej' kobiety dla młodego faceta ... z kodem genetycznym 'pro-zwierzęcym' to nikt nie złożył żadnej oferty ... a tylko taka mi się marzy:roll:
  22. [quote name='gonia66']Ani sie Maryś nie spostrzeżesz, a będzie "po swietach"...:)Będziesz miała troche zcasu dla synusia, a synus dla Ciebie:) a to juz jest plusik:) No i z pewnością jakiś Mokołaj Cie odwiedzi...:):D [B]Moze pluszaka do spanka i tulanka dostaniesz;) [/B](tylko ciekawe czy zywego, czy "sztucznego- znaczy ekologicznego";):D[/QUOTE]ojjj tych żywych 'Ci u mnie dostatek' i to one miedzy innymi wypełniają mi ten świat. [quote name='danka4u1'][B]Marysiu, masz syna, nie jestes sama...[/B]ja dużo dałabym, by moja córka jeszcze- jak co roku -była ze mną w domu. Cóż, kiedy ma swój dom, ale jej miejsca tutaj nikt nie zapełni... nie pojadę do mamy...nie wiem, czy to nie ostatnie swięta...kiedy będę słyszeć jej głos w słuchawce telefonu, chociaż ona mnie nie usłyszy- słuch- ale jeszcze jest..tylko tak daleko[/QUOTE] Danusiu ... ten mój SYNEK to na dzień dzisiejszy 'cały mój świat' (oprócz zwierzaków)...dziękuje Bogu , że jest ... chociaż z drugiej strony bardzo bym chciała aby miał 'własne życie' , żeby nie dopadło go 'coś' co ja nazywam 'syndromem samotnej matki' ... nie wiem czy dobrze to ujęłam.
  23. [quote name='Cajus JB'][B]Chyba nie szukamy domu na dogo? Nocna straż nic ni da. [/B] Może jakiś pomysł gdzie dodać jeszcze ogłoszenia? Może napisanie kilku pw? [B]Coś co pomoże?[/B][/QUOTE] dom może nadejść z każdej strony. Na dogo wchodzą ludzie nie zarejestrowani, a przeglądający wątki adopcyjne w poszukiwaniu psa dla siebie ... bycie psa na pierwszej stronie dogomanii wbrew pozorom Jacku jest bardzo ważne tak więc 'nocna straż' jest jak najbardziej wskazana i spełnia swoja rolę. Jeżeli tego nie 'czujesz' to już Twój problem. Bycie Szorstka na firmamencie dogo jest ważne .. więc to robię ... to również jest 'coś' co może pomóc.
  24. Dzięki Gonia:loveu: ... ale nie umiem się cieszyć tymi świętami :shake:. Najchętniej to bym wyszła z domu i wróciła po Nowym Roku:-(
  25. [quote name='ronja']socjologicznie to nie wiem;) Sonia od jakiegoś czasu wychodzi na prostą, tak, Marysiu, socjalizuje się z ludźmi. Jest to długi proces. Trwa to od roku mniej więcej (od czasu, gdy sami zdecydowaliśmy przenieść ją do naszego stada, ryzykując jak wiesz zachwianiem jego hierarchii). Behawiorysta nie pracuje z Sonią, tylko my - Piotr podsuwa nam jedynie rozwiązania. To jaka jest Sonia dziś to zasługa cięzkiej ponad rocznej pracy mojego męża i moja. O zdrowiu możesz poczytać, są wklejone najnowsze badania - na szczęscie nie musicie już się tak martwić;) każdy pies, który 'wszedł' w moje życie nie jest już dla mnie 'zwykłym psem' ... i do końca będę się o niego martwić ... taką mam naturę ... czy to się podoba czy nie. Sonia ... byłam ... jestem ... i będę z tobą psinko. Obojętnie kto wszedł na wątek w miejsce Irenki:loveu:
×
×
  • Create New...