-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
są chętni ludzie by ajrę zaadoptować ALE: - mieszkają na końcu świata i nie mają transportu - tengusia już próbowała znaleźć kogoś kto by im zrobił wizytę przedadopcyjną i nikt się nie znalazł - mają niekastrowanego amstaffa mieszkającego w domu(trzeba by ajrę wysterylizować) - mają 2 starsze kundelki podwórkowe, odgrodzone częściowo od podwórka po którym może biegać amstaff oferują jak sami piszą miłość, pełną michę, oczywiście pies ma mieszkać w domu, chcą dla swojego bastera towarzyszkę zabaw. i ja sama nie wiem co z tym zrobić...
-
KRAKÓW - Parys - ma swój dom i swoje łóżeczko!!!!!!!!!!
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[B]kasiu a ja ci odradzam kolce!!![/B] będziesz miała poharatane kolana!!!lepiej kup bez kolców-np. z ćwiekami ale nie ostrymi!!! -
Astek Hektor juz w nowym domu zamieszkal z piekna Lea
agaga21 replied to ab-agnieszka's topic in Już w nowym domu
oby to była tylko zwykła alergia pokarmowa! -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
agaga21 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
ciotki, widziałyście tytana w wersji mini?:placz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-szczeniak-z-zaawansowana-nuzyca-w-schronisku-136337/[/url] -
nell. to nie było oskarżenie tylko pytanie. nie znam was dlatego napisałam że mam nadzieję ze to tłumaczenie to nie jest bicie i jeśli piszesz że nie to ok, ja ci wierzę. napisz może coś więcej jakie ty i twój TZ macie na gabusię sposoby.
-
PITBULL NORD okazał się Tysonem i wrócił do swoich właścicieli
agaga21 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
cudowny jest...trochę werietkę przypomina. -
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
agaga21 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
boże, przecież ona wygląda jak miniaturka tytka!:-( przec szukał dla znajomych szczeniaka suni...tylko do 6 miesięcy i nie wiem czy zechcą chorą i czy to aktualne, w każdym razie wysłałam mu linka. -
KRAKÓW - Parys - ma swój dom i swoje łóżeczko!!!!!!!!!!
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
spore ma te ubytki sierści...od dawna tak ma? -
to ja sobie chłopaczka zaznaczę.
-
KRAKÓW - Parys - ma swój dom i swoje łóżeczko!!!!!!!!!!
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie pisałaś wcześniej ze coś się dzieje niedobrego... -
KRAKÓW - Parys - ma swój dom i swoje łóżeczko!!!!!!!!!!
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
jak jest opuchnięty po lekach to może to jest na nie reakcja alergiczna!!:crazyeye: -
Bullowate, staffordy, amstaffy - siedza w schronie!pomoz im!
agaga21 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
piękna z niego bestia! czy będzie miał oddzielny watek? -
co u ajry? ona chyba nie ma allegro? zrobię jej tylko proszę sklecić mi ładny tekst.:cool3:
-
KRAKÓW Vera mix amstafa(?)/boksera szuka domku :(
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
u verci wydaje się że sytuacja jest beznadziejna:-(:shake: -
KRAKÓW - Parys - ma swój dom i swoje łóżeczko!!!!!!!!!!
agaga21 replied to Asior's topic in Już w nowym domu
o nurzycę warto "zadbać" lekami i dobrą karmą bo paskudztwo lubi podobno wracać. bardzo dobrze że poszliście do weta. buziaczki dla paryskowego nochalka:loveu: a może kasiu nowe fotki pięknisia byś chciała dla nas wstawić?:cool3: -
jakoś nie wydaje mi się żeby nasza troska i niezadowolenie z obrotu spraw było czymś niepoważnym i obraźliwym.każdy z nas próbuje pomóc luisowi jak może a co agacix za to nam pisze? "niepoważni"! dla mnie to mówi wszystko-jaki agacix ma do nas-pomagających stosunek. mamy przecież prawo się denerwować bo sytuacja jest napięta i martwimy się o psa, mamy też prawo się dopytywać i sugerować różne rozwiązania i to nie powód by określać nas tak jak zrobiła to agata.
-
[quote name='kori85']Saba odwinęła nam dzisiaj niezły numer...nabrudziła w całym mieszkaniu od salonu przez przedpokój i zrobiła to chyba troszkę po złości bo po powrocie z pracy byłam z nią na dworzu przez około 40 minut (jak siedziała przez 8 godzin nie zrobiła nic) załatwiła się pod każdym względem, a wyszłam tylko po syna do teściowej, nie było mnie może pół godziny i w domu katastrofa :shake:[/quote] kori, psy nie są złośliwe.być może się zestresowała albo miała chwilowy rozstrój żołądka.takie rzeczy się zdarzają i nie można tego traktować jako złośliwości.
-
guzek na pewno pójdzie do badania. postaram się umówić na ten zabieg na początku maja bo rzeczywiście nie da mi to spokoju.
-
nasz wet mówił ze to nic groźnego jesli się nie powiększa.mnie zaniepokoiło to że był jeden a teraz sa dwa.planowaliśmy zrobić mu zabieg latem z różnych względów ale nie wiem czy nie przyspieszyć tego.
-
zgadzam się z tobą justynavenge