-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
[quote name='Monika z Katowic']Ojej - a tu Dogo ucięło początek zdania: [COLOR=#0000cd][B]"Prosimy serdecznie, by ........ [/B][/COLOR]promować wydarzenie!"[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: co za wredne dogo...:diabloti:
-
main coony mają fajne profile, takie drapieżne. ibri jak zwykle piękna :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
magda, do pracy wracasz? -
[quote name='magdabroy']A jaką zapiekankę z kurkami planujesz??[/QUOTE]no właśnie jeszcze dokładnie nie wiem co bym chciała z nich zrobić. widziałam gdzieś w necie taki pomysł: cienkie kawałki kurczaka, na to cienki plasterek boczku wędzonego lub szynki wędzonej, na to usmażone pieczarki z cebulą, na wierzchu ser z ziołami i to upieczone w formie takich małych zapiekaneczek. chciałam to jakoś zmodyfikować, myślałam o plastrze ziemniaka zamiast kurczaka no i o tych kurkach.
-
[quote name='Donvitow']Kurki ?. Skąd masz o tej porze roku. Nawet w "MOIM" lesie teraz nie rosną.:) Pieczarki to w sumie " sztuczny" grzyb. Kurki i rydze są o wiele fajniejsze/ aromat,smak/. Zapiekanki i pizze Basia robiła nawet z namoczonymi suszonymi. Dają fajniejszy aromat. Moim zdaniem do zapiekanki rewelacja. Taka sama różnica jak między boczniakiem a sową/kania/. Na korzyść kani.:)[/QUOTE]no jak to skąd mam kurki? a skąd się bierze kurki? przecież wiadomo, że z zamrażarki w markecie:evil_lol: czyli, że się nadają, tak? czyli, że jak zwykle to ja miałam rację:diabloti: [quote name='dOgLoV']Toż to przecież nie jadalne jest :shocked!: :evil_lol:[/QUOTE]hehe, można i tak ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
jak tam kupa? ;) :evil_lol: -
[quote name='piechcia15'][COLOR=#000080]HEJ CIOTECZKI pomóżcie mi proszę rozreklamować wątek Pudlisi która przez [B]9 lat nie była ani u lekarza...ani u fryzjera...[/B] SZOK [/COLOR] link do wątku w moim podpisie :([/QUOTE] myślałam, że masz jakieś wieści o dropsie...o ewentualnych uzgodnieniach z magdą... a tu nic :(
-
no to już się wszystko wyjaśniło i jest tak jak myślałam :) zadzwoniła do mnie mama klaudii, dziewczynki, która wypatrzyła grubcia w necie. pani mówi, że córka się uparła, że tak jej go żal, że ona się "niby zgadza" :lol: okazuje się, że obie wynajmują pokoik w jakimś domku n wsi, nie mają własnego podwórka i kotek musiałby mieszkać z nimi w tym pokoju. wytłumaczyłam pani, że grubcio nie kuwetkuje, uspokoiłam klaudię, że grubemu krzywda się nie dzieje i zaproponowałam by wzięły jakiegoś małego kociaka, którego nauczą korzystania z kuwety. pani powiedziała, że pojadą do babci, gdzie są 4 małe koty i może jednego wezmą. z rozmowy wynikało, że pani i córka mają serduszka dobre, choć może mało świadome tego, co się wiąże z posiadaniem kota, a tym bardziej z posiadania grubego ;) UFFF! problem z głowy:evil_lol:
-
[quote name='malawaszka']popieram :lol: ten mail taki trochę infantylny mi się wydaje :D i w ogóle to jakoś nie wierzę żeby zadzwoniła za te 2-3 tygodnie :o[/QUOTE] wiecie co, też mi się tak wydaje. mail brzmi jak od nastolatki, która jedzie na ferie a po feriach może namówi rodziców na koteczka ;) byle gdzie gruby nie pójdzie, jak już by się trafił taki dom z prawdziwego zdarzenia u doświadczonej kociary, to może...(choć nie mam pewności ;) ) normalnie chyba bym się czuła jak zdrajca, gdybym gdzieś go wydała.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
agaga21 replied to majqa's topic in Foto Blogi
zoran w akcji niczym wściekła hiena!:evil_lol: koteczki masz bardzo ładne. czy miluś ma faktycznie tak niesamowite, zielone oczyska, czy to efekt lampy? -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
to czekamy na wieści od lekarza. wiem, że przy maluchu "byle co" martwi a problemy kupkowe lubią się przeciągać. dobrze, że nie załatwia się tak kilka razy w ciągu dnia, bo mógłby sie odwodnić. coś mu ewidentnie zaszkodziło, może to jakaś niestrawność? a może faktycznie wirus. daj znać co lekarz powiedział. -
[quote name='lula2010']minusowa temperatura i deszcz pada.....:mad:,zamarza za nim do konca spadnie....:mad:robi sie slisko i malo bezpiecznie.....w tv mowili ,ze to tzw LODOWY deszcz .....:crazyeye:[/QUOTE] u nas też tak było niedawno. nic przyjemnego, wszystko po 2 dniach było pokryte grubą warstwą lodu. na szczęście mamy w końcu odwilż...oby to już wiosna szła.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
a co młodemu dokładnie dolega? tylko brzydka kupa czy jeszcze coś? -
aaa, to rozumiem. mnie omijają wschody. o 7 to ja śpię :)
-
o której wy na spacery wychodzicie, że słońce dopiero wschodzi???:crazyeye:
-
śliczny króliczek.
-
[quote name='marmara_19']Gamon mial 3 lata jak go do mnie przywiezli. Mieszkal w bloku ale chcial biegac po dworze. Psow nie znal. Bal sie ich. Chyba ba drugi dzien od przyjazdu kot wyszedl.. Balkonem z 1p. Myslalam, ze pojdzie w dluga. Nie poszedl. Reagowaldoskonale na imie. Chociaz mnie nie znal Ja go wolalam. On miauczal. I tak przychodizl powoli i slzismy do domu. Jak na podworko wybigal Cekin(ON) to kocur sie zatrzymywal. Pies go wymijal a kocur biegiem do domu...[/QUOTE] gruby to stare kocisko. z nim jest inaczej, bo on jest tu u siebie. to jego wieś od kilkunastu lat zapewne. niby starych drzew się nie przesadza ale z drugiej strony chcę dla niego jak najlepiej i myślę o jego starości i ewentualnej chorobie. fakt, że teraz ma "życie jak w madrycie" bo brzuch pełny, ciepłe schronienie, swój rewir i swoją wolność, którą miał zawsze ale nie ma kanapy i kolan swojego człowieka. zmarznąć mu nie pozwolę ale jeśli (tfu tfu) zacznie chorować i będzie wymagał innej opieki, to co ja mogę mu zaoferować? przedsionek? nie wiem co dla niego najlepsze. szczerze mówiąc nie spodziewałam się maili...w głębi duszy liczyłam, że może akurat jakaś doświadczona kociara z miau.pl która np akurat straciła swojego kota, zechce właśnie grubego. wtedy nie miałabym takich obaw, że sobie nie poradzi, że zmieni zdanie, że to, że tamto.... a gruby też reaguje na swoje imię ale on ufa mi i tu się czuje bezpiecznie....tu jest jego miejsce...
-
wow, jestem w szoku. dostałam maila z ogłoszeń... [QUOTE]Przepraszam jestem chętna by zaadoptować tego cudownego kota, ja bardzo lubię koty i kiedy przeczytałam to ogłoszenie zrobiło mi się go żal. I obiecuje że u mnie będzie miał dobrze, w domu. Kiedy tylko będę mogła go zabrać do siebie, zadzwonię do pani, morze za 2,3 tygodnie go zaadoptuje. Ale na pewno kotu będzie dobrze. [/QUOTE] no i oczywiście jestem przerażona. no bo jak? ktoś miałby zabrać grubego??? gruby nie załatwia się do kuwety, tylko na dworze a przecież jak ktoś go zabierze w obce miejsce i wypuści to już po nim! i co ja mam zrobić? [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_confused.gif[/IMG]
-
zdrówka i długiego, szczęśliwego życia życzę kissowi a tobie samych sukcesów hodowlanych :)