-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
Toffik-zostaje na stałe i cieszy się życiem :)
agaga21 replied to dagmara86's topic in Już w nowym domu
dagmara, wspaniale, że toffika przygarnęliście. mam nadzieję, że znajdzie się dla niego odpowiedni domek albo....:cool3: albo będzie jak z naszą lucyną:diabloti:;) -
[quote name='lula2010']ida swieta-ja mialam jedna kocice biegajaca po choince :diabloti:,a u Ciebie Agata sa dwa kotecki....:evil_lol:,ciekawa jestem jak sobie "poradza"z choinka.....:multi:[/QUOTE] wszystko mam przemyślane:eviltong: choinka będzie na tarasie, tuż za drzwiami tarasowymi, które wychodzą z jadalni, więc koty będą mogły podziwiać drzewko tylko zza szyby. znajomej mąż zebrał dziś z drogi psa, którego potrąciło auto jadące przed nim. pies ma trudności z chodzeniem, szczerzy zęby ze strachu lub z bólu. nie wiem czy udało im się dostać z nim do weta...oni mają małe dziecko i 2 koty i boją się go wziąć do domu, więc mają go w szopce. pilnie szukają dla niego dt :( ktoś chętny...?
-
też ostatnio powiesiłam karmnik ale coś ptaszki nie chcą do nas przylatywać :shake: może za ciepło jeszcze było. [url]http://i1061.photobucket.com/albums/t463/Thedoglov/spacer/dogo/DSC00011.jpg[/url] cudne zdjęcie! oczy jakby szklane, piękna jest:loveu:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Mam pytanie do mam starszych dzieciaków- od kiedy maluch zaczyna bawić się i siedzieć w swoim pokoju? Bartek będzie miał pokój z naszej sypialni, zastanawiam się na kiedy planować remont;) z chęcią pozbyłabym się zabawek z salonu, ale czy on i tak nie będzie tego ciągle do niego wywlekał? w swoim pokoju będzie mógł robić co chce- łącznie z malowaniem po ścianach...może go zabarykadować tam barierką jak psy...hahaha[/QUOTE] zależy jak jest nauczony bawić się samodzielnie. kamil dostał swój pokoik jak miał niecałe 2 latka chyba ale lena jak tylko zacznie przesypiać nocki, to będzie miała przeprowadzkę do siebie. tyle, że ja nie liczyłabym na to, że dziecko będzie grzecznie samo się bawiło w swoim pokoiku . bedzie chciało być przy dorosłych więc salon i tak będzie placem zabaw ;) my taką bramkę mieliśmy zamykającą duży pokój jak mieszkaliśmy w bloku, by kamil z niego nie wyłaził a tam wszystko było zabezpieczone. teraz mamy otwartą przestrzeń więc tylko kojec się sprawdza ale już i tak widzę, że nie na długo. martwię się jak zabezpieczyć schody, kominek i inne niebezpieczne miejsca.
-
w tym tygodniu wpłacę moje deklaracje.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
dokładnie, brzuszek często dopiero się pojawia po 5-6 miesiącu, więc spokojnie. buziaki urodzinowe dla cezarka:loveu: edit: widziałaś kalendarz ciąży tydzień po tygodniu? zobacz: [url]http://www.mamazone.pl/kalendarz-ciazy/pierwszy-trymestr/tydzien-12.aspx[/url] -
u nas nocki coraz lepsze. pierwszy raz obudziła się ok 22 potem ok 3 i potem o 6 rano :) w nocy przytulona od razu dała się odłożyć do łóżeczka ale o 6 rano wyła i wyła i to w dodatku nawet w naszym łóżku. napiła się wody dopiero rano, myślałam, że da się jeszcze uśpić ale 2 godziny się na łóżku wierciła i marudziła, były nawet łzy więc zdecydowanie coś jej nie pasowało a na wyspaną nie wyglądała. może głodna już była. mi laktacja chyba zanika, nie czuję żadnego dyskomfortu więc wszystko się super układa :) aha, odkąd nie karmię to pije więcej, tak może nawet ze 2 kubki na dobę.
-
[quote name='agnieszka32']Buahahahaha, wyjęcie oka przebija wszystko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rzucanie na oślep znam doskonale - Zocha je udoskonaliła ostatnio i robi to z pozycji stojącej! Cała jestem w siniakach! I robi tak zawsze, gdy się przebudzi - siada i rzuca się, gdzie popadnie. Dlatego muszę z nią spać - nie ma szans, by nie wyrżnęła gdzieś, albo nie spadła. Ja już jestem przeczulona - jak tylko się zaczyna kręcić, to ja się budzę i asekuruję ją. I dlatego też nie śpi już w łóżeczku - waliła o pręty, bardzo mocno się potrafiła potłuc.[/QUOTE] a to lenka ma trochę instynktu samozachowawczego, bo rzuca się tylko w naszym łóżku. bo to świetna zabawa przecież, jak ona się rzuca a mama łapie:roll: o tych wariacjach/pomysłach dzieci można by książki pisać:evil_lol:
-
[quote name='agnieszka32']Usypiam ją normalnie - w jej pokoiku, kładę się z nią na łóżku, opowiadam bajkę, po czym Zośka daje buziaki wszystkim pięćdziesięciu misiom, biedronkom, pieskom, pszczółkom, itd... :roll: postaciom na pościeli, czyli Kubusiowi Puchatkowi i przyjaciołom, kotłuje się tak ok. 1,5 godziny (czyli od 21) i zasypia, trzymając mnie za włosy (połowy już nie mam :evil_lol:). Ale dzisiaj przecież musiała zrobić koopę i zjeść kaszkę, co robiłyśmy w salonie, a potem nie mogłam jej złapać :mad: A nerwicę to ja mam, zaawansowaną i nieuleczalną :evil_lol:[/QUOTE]:evil_lol::evil_lol: wybacz kochana, uśmiałam się:diabloti: może nerwica ci przejdzie...............jak zośka się wyprowadzi już na swoje ;) lena daje buziaki tylko mi ale strasznie soczyste i 100 razy ;) do tego próbuje mi oko wyjąć i rzuca się na łóżku na oślep(i muszę ją łapać by nie wyrżnęła brodą w szafkę nocną) a poza tym to grzecznie zasypia :)
-
[quote name='agnieszka32']Nie, jest 20 stopni i jeszcze przed snem wietrzę jej pokoik. Zośka w ogóle strasznie dużo pije, pije cały czas, butelkę ma non stop napełnioną herbatką. A jak nie ma picia pod ręką, to drze się w niebogłosy. W dzień wypija średnio co godzinę 120 ml wody albo herbaty.[/QUOTE]może za dobre ma te herbatki ;) dawaj jej wode w nocy, moze bedzie mniej piła. lena wręcz przeciwnie, jak kubek na cały dzień wypije to jest sukces. dostaje wodę i herbatki, bo żadnych soczków nie lubi. w nocy wcale jej nie przewijam od dawna.
-
[quote name='agnieszka32']Oj tam, nakrzyczałam - powiedziałam tylko, że w doopę strzelę zaraz... i tyle :diabloti: Co do Lenki - to nieźle :evil_lol::evil_lol: - i będzie się dziwić, dlaczego Ty się nie wyspałaś :evil_lol:[/QUOTE]matko, dzieciak w nerwicę wpadnie:placz::diabloti: ale to właściwie jak ty ją usypiasz, że ona biega po domu?:crazyeye::evil_lol:
-
[quote name='agnieszka32']Zocha budzi się co dwie godziny, jak w zegarku - wypija małą buteleczkę herbaty i idzie spać. Pije jak smok i trzy razy w nocy muszę jej pieluchę zmieniać. Nie pamiętam już, kiedy przespałam noc, w całości... Człowiek nie docenia takich zwykłych, prozaicznych spraw, dopóki tego nie straci ;)[/QUOTE] strasznie dużo pije. a nie macie za ciepło w jej pokoju?
-
[quote name='agnieszka32']Minęły wraz z pojawieniem się Zochy :evil_lol: Dzisiaj zasnęła dopiero po 23... I to tylko dlatego, że na nią nakrzyczałam - w innym przypadku nadal urządzałaby sobie wycieczki po domu :roll:[/QUOTE]nie krzyczeć na zośkę proszę:mad: rany, pewnie jesteś wykończona! lena za to pewnie między 3 a 4 w nocy stwierdzi, że jest wyspana.
-
[quote name='agnieszka32']Ale Ci zazdroszczę... Dzisiaj z Zochą walczyłam do 23... :shake: O 22 zachciało jej się jeszcze kupę i kaszki :mad::evil_lol: Jedno z tego dobre - że mąż nie wytrzymał i poszedł spać, a ja mam czas dla siebie - późno bo późno, ale zawsze :diabloti: [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: lena obudziła się po 22 ale przytuliłam ją chwilkę, odłożyłam do łóżeczka i śpi :)
-
przez przypadek znalazłam wątek buby na fejsie. piękna kruszyna, w swoim nieszczęściu miała wiele szczęścia :) trzymam kciuki za zdrówko ślicznoty:loveu:
-
nasze do sypialni w ogóle nie wchodzą, wyniosłam tam chyba wszystkie trujące dla kotów kwiatki, więc drzwi zamykamy. lubicie kinder mleczną kanapkę?:cool3: oto moje dzieło, nie muszę chyba mówić że dietetyczne:evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-b3Z212UJAAc/ULkmMd7qHEI/AAAAAAAAHJM/mWoETO1ekwo/s720/IMG_8359.JPG[/IMG] dawno tej prawdziwej nie jadłam ale wydaje mi się, że smakuje bardzo podobnie a może nawet ta moja lepiej :) cały dzień coś za mną "chodziło" a teraz się w końcu dosłodziłam i popijam winko.
-
[quote name='magdabroy'] Lena mądra dziewczynka, szybko się uczy :)[/QUOTE] z utęsknieniem czekam na przespane nocki i...łóżeczko trafi w końcu do pokoiku leny.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV'] ja piorę nawet swoje , Sebastian mówi ze mam nerwice natręctw bo nawet po nowych rzeczach myję ręce ale ja juz tak mam , jak chodze po sklepach to później czuje się brudna ....[/QUOTE] a to całkiem rozsądnie. ostatnio w tv obiło mi się o uszy coś na ten temat. rzeczy są wielokrotnie przymierzane przez masę ludzi, dodatkowo niektóre przez producenta czymś (chyba) nasączane, przez to niefajnie pachną(ale nie pamiętam w jakim celu bo nie słuchałam uważnie) w każdym razie noszenie rzeczy niby nowej, którą przymierzała choćby jedna obca, nie znana osoba nie jest zachęcające. fotki misiowe superaśne:loveu: a ile dziecko kosztuje to wiem. karol się nieraz dziwi na co ja "tyle" kasy wydałam podczas jednych zakupów jak nic takiego nie kupiłam. ale każda para skarpetek, majtek, rajstopek, bodziak czy cokolwiek kosztuje a dzieci cały czas rosną i rosną i wyrastają z ciuchów:mad::evil_lol: a z czego nie zdążą wyrosnąć, to zniszczą, poplamią...masakra ile się na dzieciaki wydaje. -
hehe, jakie zapasy. wielki niedźwiedź zaatakował theodorka ;) lena ululana poszła spać w 5 minut, sama w łóżeczku :p
-
[quote name='dOgLoV']Poczekaj aż zacznie Cie "nachodzić " w nocy :evil_lol: nasza Ibri czasami w nocy jak jest u nas w pokoju ( raczej woli spać u teściowej ) to potrafi o 3ciej w nocy położyć się na mnie i sprzedaje mi plaskacze żeby sie z nia bawić :evil_lol: albo bezczelnie ociera swoim noskiem o mój żeby tylko mnie obudzić :evil_lol: słodkie to jest :loveu: ale bardzo denerwujące :evil_lol:[/QUOTE]nasze śpią w łazience i raczej się to nie zmieni. są do tego przyzwyczajone a ja wolę mieć spokój w nocy.