Jump to content
Dogomania

brjagata

Members
  • Posts

    591
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brjagata

  1. [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i011392.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01140.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01145.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01154.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01161.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01102.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01122.jpg[/IMG] moja zdecydowanie ulubiona komenda pt. "zly piesek" :diabloti: [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01133.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01135.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01137.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i00992-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01072.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01088.jpg[/IMG] wygibasy dziadka Mu :evil_lol: [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01089.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01098.jpg[/IMG]
  4. Postanowilam odswiezyc troche galerie, od razu z prosba o nie kwestionowanie moich aktualnych zdolnosci fotograficznych, poniewaz laptopa swojego mam w naprawie i zdjecia obrabiam teraz w gimpie, ze skutkiem fatalnym :p Ze spraw 'naszych' to musze napisac, ze Birmut mnie zadziwial i zadziwiac bedzie juz zawsze. Ta suka jest niesamowita w swojej oryginalnosci i nieprzewidywalnosci. Czasem, gdy cos z nia cwicze, lub robie korekte jakiegos zachowania, zdaje sie, ze nic do niej nie dociera, chociaz ja dwoje sie i troje, ona pozostaje w reakcji "ee ale o co chodzi" ;) Zastanawiam sie zawsze wtedy, czy to ja robie cos zle, czy to moze Bi jest takim ograniczonym egzemplarzem, do ktorego po prostu pewne rzeczy nie dochodza :diabloti: Aha i nie mowie tutaj np. o nauce jakiejs komendy czy tam sztuczki, bo po pracy z Bi jestem juz zdania, ze wszystkiego mozna nauczyc, tylko potrzeba na to czasu i odnalezienia dobrego sposobu. No wlasnie. Birmuta przywiozlam do siebie z Kielc bez zadnych checi do zabawy z czlowiekiem. Nie wiem jakie to mialo podstawy, no ale to nie jest wazne. Przez te dwa lata zawsze staralam sie ja niesmalo naklaniac do tego, ze zabawa z ludziem to jednak jest cos fajnego. Zawsze dostawalam w zamian wycofywanie sie i stresowanie suki. A tutaj, od jakiegos miesiaca moj pies SIE BAWI :evil_lol: Jest to dla mnie niesamowicie niesamowite, bo wygladalo na to, ze tego psa jednak nie da sie do tego przekonac. Nawet nie pamietam jak to dokladnie wyszlo, wiem, ze staralam sie nie poddawac i przekonywac Bi do zabawek, a ona najpierw sie stresowala, pozniej od czasu do czasu cos tam zlapala w zabki, az w koncu zaczela to robic smielej, na zmiane oczywiscie z olewaniem mnie, ale powoli do przodu ;) Dzis juz niczego sie nie obawia, latwo ja naklonic do zabawy i wariacji, na razie tylko w domu, ale i tak ogromnie sie z tego ciesze, sucz potrafi szalec po lozku, przeciagac sie jak nienormalna, nawet lapie mnie delikatnie zebami z rozbawienia, kiedy wczesniej nigdy sie to nie zdarzalo. Dla was zapewne to nic takiego, ot co, ale kazdy pies powinien umiec sie bawic, no, jak widac nie zawsze ;) Zajelo mi to dwa lata, dlatego jestem niesamowicie dumna z siebie, ale przede wszystkim z Birmuta, ktory po dwoch latach otworzyl sie na tyle, aby jeszcze lepiej moc spedzac czas z pancia, kiedy wczesniej zdawalo sie to byc niemozliwe. No, ale juz nie zanudzam. Odnalazlam stare, wakacyjne zdjecia, na ktorych psy moje byly jakies ladne, Mu odfutrzony, a Bi tez jakas bardziej lysa i chuda :loveu: [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0200.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01020.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01040.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01061.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/i01063.jpg[/IMG]
  5. Lena jest swietna, mam slabosc do takich pomaranczowych, przenikliwych oczkow u psow, zreszta moja suka ma identyczne i uwazam, ze sa cudowne :p
  6. mądrze prawisz ;) osobiście jestem zdania, ze sposób szkolenia powinien być zawsze dostosowywany bardzo indywidualnie, nie ma jednego wyjścia dla wszystkich psów. Szkoda, ze większość właścicieli wiedzę ma minimalna, nie wie nic o psychice swojego zwierzęcia, a przy tym tez o tym, jak w poszczególnych sytuacjach powinni reagować. Pranie psa po plecach za byle co jest głupstwem, tak samo jak niańczenie i pozwalanie wchodzić sobie na głowę. Moja suka np. ma bardzo miękką psychikę, jakiekolwiek karcenie jej przynosi beznadziejne skutki, pies sie zamyka w sobie i jeszcze bardziej odmóżdża. Pomaga jedynie muuuultum cierpliwości i bezwzględnej stanowczości. Co innego jednak psy o silnej i dominującej psychice, każdy pies reaguje inaczej, wiadomo. co do kopiowania dobermanow to jestem bez zdania, bo mnie sie one nie podobaja, bez wzgledu na rodzaj uszu czy ogona :diabloti: zdecydowanie za masywna sylwetka, która je dyskwalifikuje, cenie sobie mocne klatki piersiowe u psow, ale przy tym tulow musi byc smukly, harmonijny, dobermany tułowia maja jak slon, za mocne i kwadratowe :lol: generalnie, mogłyby być zgrabniejszej, nieco lżejsze, choc zapewne u samic troche inaczej to wyglada. co innego usposobienie tej rasy, to juz mnie ciekawi ;) dlatego tez witam i bede zagladac, swoja droga Jari mimo klockowatej budowy, ma w sobie cos co przyciaga :p
  7. świetnie wam wyszedł ten występ, Fifka super skupiona i spokojna, co jest fajne ;) moja szalona sucz zapewbe by tam oszalała, widząc tylu ludzi, no ale czarnuch to trochę inny poziom wyszkolenia jest :oops: też nie mam co oglądać, wszystko pokończyłam, a w chirurgach walneli sobie cudowną przerwe w środku sezonu, tylko how i met your mother mi zostało :roll: a do plotkary a tym bardziej pamietnikow sie nigdy nie przekonam pewnie, za bardzo to młodzieżowe i przereklamowane, fuj
  8. [quote name='Diora']Pewnie, wszystko zależy od "egzemplarza" :dog: Pies mojej siostry ma krótką sierść, ale nigdy nie miał zakładanych żadnych kubraczków. To jest istne ADHD i nawet przy potężnym mrozie nie jest mu zimno.[/QUOTE] też fakt, w sumie moja sucz na spacerze też jest prawie w ciągłym ruchu, ma adhd i umiłowanie do biegania, więc trudno żeby było jej zimno, mimo faktu, że puchata nie jest ;) swoją drogą mam pytanie (i nadzieje, że gops się nie obrazi ;)), drugi pies mój jest średnio aktywny i puchaty, ale starszy, pies podusiowy i nakolankowy, ostatnio w środku spaceru zaczął robić smutne oczy i ewidentnie chciał wracać, zaintrygowało mnie to, albo było mu zimno, albo po prostu był zmęczony, choć nigdy wcześniej mu się to nie zdarzało, a wtedy zdołaliśmy przejść może z kilometr, a on mimo 10 lat jest w znakomitej kondycji i wcale nie jest leniwy. Wiecie może czy odporność na zimno u psów jakoś stanowczo zmniejsza się z wiekiem? Nie wiem czy mam go jakoś zabezpieczyć na ostre mrozy, z drugiej strony nie chce też żeby mi się pies ugotował :lol:
  9. z ciekawości, po co golisz psa na zime? bo nie bardzo rozumiem jaki to ma cel, oprócz faktu, że pozbawiasz psa naturalnej ochrony przed zimnem i musisz go ubierać. Ja swojego gole ze względów estetycznych, ale na lato i pozwalam mu odrosnąć. Przecieź Miśka jest puchata, nie musiałaby chodzić w sweterkach i innych wymysłach. Moja przy niej jest łysa, a znosi świetnie każde warunki pogodowe :lol:
  10. a ja jak zwykle tez mam dylemat :lol: dla takiej suczy: [url]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1156.jpg[/url] zielony czy niebieski manmat??
  11. zastanawiam sie i jakos tak pasowalby mi do was border do kompletu do Fifki, nie sadzisz? :cool3:
  12. [b]Laura_112[/b], ciekawi mnie skad takie fajne kantarki?
  13. [quote name='Illusion']Birmę po prostu uwielbiam! I bardzo lubię czytać o Waszych postępach :). A co do zarzucania tyłkiem, to Gin czasami jak nie bardzo wie o co mi chodzi, to co robi? Zadek w górę :stupid:...[/QUOTE] Bi zazwyczaj jak nie wie o co mi chodzi to kręci kółeczka, ewentualnie atakuje mnie łapami i się wkurza :diabloti: ogólnie to ona to niby ma adhd, niekontrolowane ruchy, mnie nie raz zepchnęła z łóżka, podrapała, walnęła łbem, wkoczyła na mnie i wgl, a wystarczy tylko, żeby ten mały stwór się przy niej znalazł, a sucz zmienia się nagle w jakąś podejrzaną oazę spokojności i delikatności chyba... [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/sebcia-1.jpg[/IMG] taki wyłącznik na Birmuta :evil_lol:
  14. tak sobie przeglądam galerię, i... [url]http://img853.imageshack.us/img853/5118/dsc0665z.jpg[/url] hahahahahahahahahhaa zabiło mnie to zdjęcie :lol: :diabloti: [quote name='NightQueen']a ja nie mam co oglądać :-([/QUOTE] ja też :placz: po 10 sezonach friendsów prawie się popłakałam, że to już koniec, tak mi się spodobał ten serial, że teraz to już chyba tym bardziej nie będę mogła się przestawić na jakiś chłam o bogatych nastolatkach :shake:
  15. (jak zwykle nie chce mi się bawić z cytatami :grins:) moje zdjęcia nie mają w sobie tego czegoś, a Twoje i owszem ;) nieeee właśnie jak dla mnie patyczaki fajne nie są :lol: lubię chude, ale umięśnione psy, nie takie złożone prawie z samych łap :evil_lol: czyli z taką hm, może charcią sylwetką ;) wgl to z Bi chce mięśniaka zrobić, ale mi nie wychodzi :placz: a Gin tak czy siak jest urocza, choć jak odrosną jej kłaczki to będzie mi się chyba bardziej podobać ;) no ale każdy ma inny gust :P a co do maści... oj tam, oj tam, wiadomo o co chodziło :lol: i w co Ty się bawisz, ona jest po prostu SZARA :diabloti: właśnie Birmut też jest kompletnie niezabawkowa i tak się zastanawiałam, czy z takim psem jest wgl co próbować z agility, ale najwidoczniej się da, więc no dobrze wiedzieć ;)
  16. oglądam sobie Twojego bloga i utwierdzam się w przekonaniu, że uwielbiam Twoje zdjęcia ;) [url]http://img705.imageshack.us/img705/1325/img4060r.jpg[/url] [url]http://img705.imageshack.us/img705/2926/img4065xw.jpg[/url] [url]http://img6.imageshack.us/img6/6196/img4088i.jpg[/url] [url]http://img705.imageshack.us/img705/1984/img4365j.jpg[/url] :loveu::loveu: swoją drogą to trochę szkoda, że ostrzygłaś Gin, wcześniej wyglądała jak taka śmieszna, czarna kulka, teraz jak patyczak :diabloti: aha i obejrzałam filmik agilitowy i zastanawia mnie, czy biegasz z Toś na smaki czy zabawkę? :P kurczę, ta Twoja sucz wygląda na taką ułożoną i delikatną, pewnie fajnie się z nią biega ;) jakbym ja tam z czarnuchem wbiła to zapewne mogłoby się to źle skończyć dla wszystkich :diabloti:
  17. istotna różnica między Muttiem a Birmą? wchodzisz z Mu do parku, na co pies - hm park... ta, fajnie... ale może lepiej wrócę do wciskania nosa w każdą obsikaną kępkę trawy, przecież to takie ważne ;) a potem wchodzisz z Bi, a pies - ojaaaaacięniemogę PARK! ile tu miejsca i trawy i O BOŻE, to ptaki, muszę je pogonić, albo nie, pomacham trochę ogonem do mijanych ludzi, a potem obwącham tamte kwiatki, O JEZUS PUŚCIŁA MNIE, aaaa przestrzeń omg, jakie to cudowne, muszę pobiegać trochę w kółko, ale zaraz, tam jest pole, a w polu myszy, jak ja lubię myszy! wołasz mnie, serio? nie, wolę myszy, ale tam są jakieś żule, do nich muszę podbiec, O JEJKU GŁASZCZĄ MNIE, TRZEBA SIĘ TROCHĘ PODRZEĆ, POKAZAĆ JAK BARDZO ICH KOCHAM!!! zabierasz, mnie od żuli? jak tak możesz, chociaż zaraz, znowu przestrzeń i bieganie, widzę wiewiórki i kaczki i O BOŻE TAM JEST PIES! aaa jaka zabawa, jaka jestem szczęśliwa, ale zaraz, gdzie jest pańcia? gdzieś daleko, ale co tam, pies ważniejszy :evil_lol: no i właśnie dlatego jeszcze te dwa lata temu postanowiłam, że do parku to ja z Bi bez linki nie wchodzę ;) powód - tego psa rozpraszało WSZYSTKO :diabloti: i dlatego moja kontrola nad nią była wtedy bardzo niewielka :p gdy ją brałam, wiedziałam bardzo dobrze, że to pies energiczny, że lubi biegać, że ma adhd itd. ale szczerze nie spodziewałam się, że psa może aż tak bardzo jarać sama przestrzeń i fakt, że jest puszczona ze smyczy :evil_lol: jaka jest najlepsza nagroda dla Birmy? masz smaka, fajnie, smaki są fajny, ale największe szczęście, gdy pozwalasz mi biegać dalej ;) teraz, po dwóch latach, już nie jest tak, że puszczam ją tylko w miejscach bardziej 'odosobnionych' ;) często łazimy po parkach, Birmulut strasznie kocha bieganie po wałach, kąpanie się w rzece, spie*rzanie do ludzi :lol:, kontakt z innymi psami :P oczywiście teraz w porównaniu z tym co było, to jak niebo i ziemia, pies się słucha i pilnuje, choć oczywiście zdarzają się i takie momenty, że Birmut w swym nie mającym końca szczęściu przez fakt biegania, poleci gdzieś za daleko, albo nie wytrzyma i zmolestuje jakichś mijanych ludzi :lol: choć i tak jakby sobie przypomnieć naszą więź dwa lata temu i porównać z tym teraz to zmiana jest ogromna i strasznie pozytywna :p szczególnie jakby tak popatrzeć na fakt, że kiedyś Bi uczyłam miesiąc siadać, a teraz czarnuch jest wspaniałym wymiataczem klikerowym :evil_lol:, który ze szczęścia przed spacerem potrafi ni z tego ni z owego zacząć ci nagle zarzucać zadkiem na ścianę, choć nikt ją o to nie prosi :lol::lol::lol::lol: i zrozum tu psa ;) no to teraz zdjęcia... najpierw zmęczony życiem Muffiak ;) [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1073.jpg[/IMG] i czarna wariatka... [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1141-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1153-1.jpg[/IMG] która pokazała mi ostatnio, że przecież jest taaakim kochanym i grzecznym pieskiem, którego mogę mieć przy sobie zawsze i wszędzie, nawet jak gadam ze znajomym pod blokiem, ona przecież tylko grzecznie sobie poleży :diabloti: no, na szczęście jej się udało :p [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_1156-1.jpg[/IMG] i jeszcze taki brzydki czarnuch, któremu nie do twarzy w tym kolcu, chyba trzeba będzie się rozejrzeć w końcu za czymś normalnym :hmmmm: aha i wiem, że takie głupie te zdjęcia, na coś ambitniejszego trzeba będzie poczekać, niedługo wakacje i pewnie gdzieś pojedziemy, więc może też coś cyknę przy okazji :grins:
  18. [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/OBROA.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/biszele-1.jpg[/IMG] potworki wstrętne :diabloti:
  19. hm nie wiem czy Bi wcześniej tak robiła, ale szczerze wydaje mi się, że przejęła to po Mu :p tylko, że Mu to Mu, on szczeka jak się podjara, ale jara się tylko na widok bliskich mu osób, a Birma na każdego kto zwróci na nią uwagę :roll: i piiiszczy, potrafi piszczeć przez pół godziny i się nie chcieć uciszyć... no ale ja lubię narzekać :diabloti:
  20. [quote name='wiq']efekty są super - teraz lubi jeździć autem i znosi dobrze długie trasy. 0 rzygania, 0 ślinienia się :)[/QUOTE] to brawo, też bym tak chciała, tym bardziej, że czarnucha fajnie by było zabierać czasem gdzieś ze sobą, ja często jeżdżę, czy to nad jezioro czy na wiochę do siostry ;) pies by się wylatał, no ale nie da się, skoro nie zdążymy wyjechać z Jeleniej a ona już rzyga :P [quote name='Sylwia K']oczy na na serio bardzo intrygujące moja Luska też bała się jeździć autem,sztywniała cała ze strachu -teraz sama wskakuje (najgorsze, ze tak polubiła jazdę, ze potrafi wskoczyć nawet do obcego auta:shake:)[/QUOTE] szczerze to nie sądziłam, że pies, który został uprzedzony co do jazdy samochodem będzie potrafił jeszcze tak na prawdę to polubić, więc dobrze, że jednak tak jest :p może Bi też w końcu zmądrzeje :evil_lol: [quote name='ewelinka_m'][URL]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/czarnuch.jpg[/URL] No proszę to widzę, że mimo obaw Birmut świetnie zadomowił się w klateczce :lol: Od samego początku tak było czy jednak było jakieś przekonywanie, że klatka może być super? :razz: U nas Birma jeździła też sporadycznie samochodem, ale z tego co pamiętam większych problemów z wsiadaniem nie było, jedynie w dłuższej drodze do wrocławia się biedactwo ustresowało bo ślinotok był nieziemski. p.s ma idealną sylwetkę!! :lol:[/QUOTE] oswajała się może jeden dzień, a potem już normalnie wchodziła ;) przyzwyczajać ją musiałam tylko do zamykania w niej i teraz Bi też już nie ma z tym problemów, choć i tak robię to baaardzo rzadko, raczej tylko wtedy, gdy przez chwilę nie chce, żeby ciekawski czarnuch kręcił mi się pod nogami :P aha i kupno tej klatki było jednym z moich mądrzejszych decyzji, to na pewno :lol: Birma ją uwielbia i choć i tak jak jest np. burza i się stresuje to spiernicza do mnie na łóżko, no ale widać, że w klateczce też czuje się bezpiecznie ;) no i zawsze można ją tam wygonić jak zaczyna wkurzać :diabloti: i przynajmniej wchodzi tam bez fochów, bo takie zmuszenie jej do wyjścia do drugiego pokoju np. graniczyło prawie z cudem zawsze :lol: a no i oczywiście nie napisałam, ale dwa tyg temu minęły dokładnie dwa latka od kiedy ten Birmut-Świrmut jest z nami ;) [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/skleja2.jpg[/IMG] uwielbiam ją, mimo tego, że oj potrafi swoim temperamencikiem dać w kość czasem :loveu: p.s. jak oduczyć psa ujadania, skowyczenia i ogólnego darcia japy jakby mu się krzywda działa przy spotkaniu jakiekolwiek żywej istoty mijanej nas na spacerze? :p a wszystko po to, żeby oczywiście się podlizać i w jej mniemaniu zachęcić do zwrócenia na nią uwagi? nie mam pomysłów już :roll:
  21. [quote name='Illusion'][url]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/Obraz.jpg[/url] Ale chudo tu wyszła, no znów widać, że jej nie karmisz... :diabloti: Gratuluję sukcesów wychowawczych! :multi: U mnie oba psy to "słodziuśkie bąbelki", tylko ich pańcia coś z głową ma nie tak i cały czas "warczy" na ludzi:evil_lol:.[/QUOTE] wcale nie jest chuda, prawie :diabloti: u mnie to ja warczę na mojego psa, którego do ludzi i wszystkich innych stworzeń troszkę jednak za bardzo ciągnie czasem :P [quote name='wiq']na lęk przed samochodami nie ma innej rady, jak jeżdżenie. dużo i w dobre miejsca, gdzie można pobiegać i poprzynosić piłkę :) przerabiałam to z moją Rudą, ponoć wyrzuconą z auta (więc panika i wymioty na dzień dobry były). Birma jest piękna, pamiętam ją jeszcze z kieleckich wątków, bezdomną... zdjęcia w lesie - trudna sztuka :evil_lol:[/QUOTE] niestety nie mamy do dyspozycji żadnego samochodu :p ale wiem, wiem, że trzeba jeździć i ją przyzwyczajać, tym bardziej, że ona ten stres przed jazdą nabyła, skoro w Kielcach do samochodu podobno wchodziła sama, a u mnie na widok otwieranych drzwi od razu zaczyna panikować... pewnie zdążyła sobie to skojarzyć ze zmianą domu, czymś nieprzyjemnym. a udało Ci się przyzwyczaić Rudą z powrotem do jazdy, są jakieś efekty? [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/fototo.jpg[/IMG] a mój pies ma diabelskie gały :evil_lol: serio, nie ma to jak pies z pomarańczowymi oczkami, coś w tym musi być chyba :p
  22. [quote name='Illusion']Czyli dobrze przewidywałam, jeść też jej nie dajesz, ta posępna mina na drugim zdjęciu wszystko zdradziła :evil_lol:.[/QUOTE] za grzechy trzeba płacić :evil_lol: a czarnuch jest ostatnio trochę złym czarnuchem, więc niech ma za swoje :diabloti: no a ja się jednak postarałam i pstryknęłam dzisiaj parę baaardzo nudnych fotek :p [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/Obraz.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0937.jpg[/IMG] ah no i dobrze widzicie, mój wstrętny pies chodzi w kolcu :evil_lol: kolejny dowód na to, że ze mnie to jest sadystka wielka :diabloti: ale tak w razie jasności dodam tylko, że jest to kolczatka jeszcze po Tajdze a czarnuch chodzi w niej kolcami na zewnątrz, no i tylko przez moment, bo jesteśmy zmuszeni kupić nowy sprzęcik, w tym obróżkę ;) a ze mnie niestety zakupoholik taki, że minie trochę, aż w końcu coś wybiorę, norma. birmut chyba ma to gdzieś, a ja do takich akcesoriów nastawiona jestem raczej neutralnie, choć wolę nie oglądać tego na moich psach, tyle ;) na razie jesteśmy do tego zmuszeni, więc no niech będzie. przynajmniej mój czarny pies wzbudza jeszcze większy postrach teraz :diabloti: no serio, jej się wszyscy boją, nie mam pojęcia dlaczego, bo Bi ma oczywiście syndrom zacieszania japy do każdej istoty jaką mija gdziekolwiek, no ale przecież ludzie są dziwni ;) swoją drogą to jakby Birmut był kolorowy i włochaty, to inaczej by to wyglądało zapewne :p tak samo jak zawsze wszyscy Muttiem się zachwycają, kiedy to on bardzo się wkurza, bo Mu to pies, którego się nie dotyka, jeżeli jest się obcym i natarczywym ludziem :evil_lol: a jak już do tego dojdzie to nagle owi ludzie nagle zaczynają woleć czarnego i brzydkiego Birmuta, a to dziwne :lol: [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/bi.jpg[/IMG] chociaż w sumie to jakiego brzydkiego, dla mnie ona jest kwintesencją psiej piękności, i jest taka o, idealna :loveu: ahh i chciałam napisać jeszcze, że z czarnuchem przeżywałyśmy ostatnio sporo, tzn. może to ona przeżywała, bo ja miałam troszkę burzliwy okres w życiu ;) ale muszę psa swojego pochwalić, bo mimo tego, że mieszkał on kiedyś na działce a przeszłość jego jest mi nieznana, to udało jej się spisać doskonale :p otóż przenosiłyśmy się co chwile z miejsca na miejsce, a pies dzielnie to znosił ii miałyśmy przełom, bo po postoju w jeździe samochodem, Bi sama do niego weszła! nie wyrywała się i nie panikowała jak to zwykle lubi robić, tylko widząc, że ktoś wsiada, sama również weszła do niego bardzo grzecznie :loveu: bardzo mnie to ucieszyło, zważając na to jak ten pies samochodów się panicznie boi ;) czasem jednak trzeba nimi jeździć, więc mam nadzieję, że w końcu będzie jej to przynosiło mniej stresu. jechałyśmy również autobusem, gdzie się bała, ale też zniosła wszystko bardzo dobrze, dzielna sucz ;) a no i podczas tych podróży właśnie udało nam się pozbyć obroży :lol: więc no, zabawnie :P a ja zobaczę czy coś mi wyszło z tych zdjęć jeszcze, to może coś wrzucę kiedyś :p tele nie ruszałam od dawien dawna i dlatego robiąc te zdjęcia, ręka latała mi jak głupia, można sobie wyobrazić więc jak te zdjęcia wyglądają, tym bardziej gdy robione były w lesie :diabloti:
  23. wredny jest to siedzi, a co :P czasem tylko wypuszczam na spacerek wokół bloku :diabloti:
  24. o ja, ktoś tutaj napisał :cool3: miło ;) [quote name='Kashdog']Muffino w ogóle nie wygląda na swój wiek! Taki strasznie radosny pychol ma :loveu:[/QUOTE] ja wiem, i mnie to martwi, on młodnieje z wiekiem :diabloti: zdjęć ostatnio nie robię w ogóle, a tym bardziej nie zabieram aparatu na spacery z psami, niestety nie mam na to czasu ;) dlatego też nic ciekawego nie ma :p no ale jakiś tam czarnuch jest, o :P [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/czarnuch.jpg[/IMG]
  25. cisza, bo nie odwiedza nikt już prawie ;) [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0652.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0643-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0648.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...