-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
irysek replied to demi's topic in Już w nowym domu
kochany bialasek gluchy jak pien. jak z tym domem? kiedy go zabieraja? juz i ostrzyzony i w miare podleczony. czy przestraszyli sie jego gluchoty? (my mamy psa slepego i gluchego i daje rade ;) kochany Tobik hihi) -
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
kasa jeszcze nie przekazana, bo nie ma jej na koncie, ale jak juz bedzie to sie podziele ;) sprawiedliwie hihi. rodzice Czarusia pilnie potrzebuja domu tymczasowego, lub miejsca w hotelu. stane na glowie, zeby uzbierac na ten cel kase. [B]oba psiaki sa przerazliwie chude[/B], samiec ma zapadniete boki, a po mamie tak nie widac, bo jest dlugowlosa, ale asia ja glaskala i mowi, ze masakra. a nie ma gdzie ich zabrac!!! [B]moze ma ktos jakis pomysl, zaklepane miejsce w hotelu czy inna mysl???[/B] dostaly lek na odrobaczenie i zostaly odpchlone. po zabraniu szczeniaka ich wlasciciel zmienil suce furtke do boksu. biedula wydrapala taka dziure, ze hej (zdjecia jutro ;) ). na jedzenie sie rzucily jak dzikie. pies w misce mial chleb rozmoczony czyms i slimaka (takiego bez skorupy- zdjecia jak asia wstawi beda). zra je tam komary na potege, suka jak zawsze zamknieta, pies luzem biega. wiemy mniej wiecej gdzie mieszka wlasciciel psow, ale co z tego!? co to da, ze wiemy. dostalu puche wraz z tabletkami na odrobaczenie i pare kg suchej karmy dla szczeniakow (czyli takiej bardziej tuczacej). ale nie starczy im to na dlugo, zostanie im znowu chleb ze slimakami i zagloniona woda w starych garnkach. [B]katastrofa!!! trzeba sie sprezyc i je stamtad jak najszybciej zabrac!!![/B] [B](suka jest sliczna, dom znajdzie raz dwa. pies tez niczego sobie.)[/B] -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i gitara gra. czekamy na kolejne wplywy, no i na odp murki na moje pw :) -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zacytuje, zeby bylo widoczne co i jak ;) -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='leni356']Na bazarku dla Baranka już jest 90 zł. Podbijajcie proszę http://www.dogomania.pl/forum/f99/lodz-baranek-zeby-przechytrzyc-smierc-do-10-07-09-a-141236/ takie bazarki to ja rozumiem :multi: brawo leni i licytujacy na nim :loveu: -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wydaje mi sie, ze nie. ze to jest deklaracja comiesieczna te 30zl. ale tak czy siak wplacila za 3 miesiace z gory czyli 90zl. nie wiem tylko czy to dobrze, bo w przyszlym miesiacu moze tych 30zl zabraknac... pisalam juz pw do murki (kolo 14ej), czekam na odpis. doszla kolejna wplata 20zl od MakS :) szajbus wpisz w pierwszy post taka tabelke z wplatami. albo obok osob, ktore sie deklarowaly dopisz, ze "wplacone za lipiec", przy coronaaj napisz, ze zaplacone za 07., 08., 09. :) -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sledze losy psiakow u murki, moze tam by baranka podrzucic, jedna sunka z jedrzejowa poszla do domu, niedlugo do domu pojdzie rudka, a moze i jeszcze jakis psiak, bo murka pisala, ze szykuje sie ruch ;) tam zeby pies byl nie musi byc pod opieka fundacji... ;) -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wplynely pieniadze od: coronaaj 90zł bela51 10zł Monika S 10zł irysek 20zł MakS 20zł ----------------- razem 150zł -
[quote name='__Lara']:loveu: trzeba tu więcej ciotek ściągnąć! :mad:[/quote] to nie tylko bazarki, poszcegolne psy tez, i inne, zbiera sie taka kwota. chcialabym pomoc wszystkim, ale niestety tak sie nie da i trzeba wybierac. (teraz troche idzie na ratowanie konia przed rzeznia, na psy z purdy, do ktorych rybcia jezdzi latem, itd.) ale obiecalam, ze dla lary zrobie bazar (postaram sie, zeby stow z niego byla - przynajmniej).
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
irysek replied to irysek's topic in Już w nowym domu
spoko, najprawdopodobniej asia jutro tam zajedzie, jak wszystko sie dobrze zlozy do kupy. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
irysek replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
ja nadal nie dostalam 2 stanikow od GreenEvil, za ktore zaplacilam 4,5 miesiecy temu... -
jak nie kupa to rzygi. straszne mi rzeczy, smieszna jest ta laska! odwolywac transport innych psiakow, ktore czekaja z takiego powodu. dlatego ja zawsze jezdze sama w takie trasy, chlopak ani nikt inny mi nie narzeka na kupe, rzygi czy siku. a tu psiata pewnie prawka nie ma, jechal chlopak, ktoremu rzygi przeszkadzaly i wielka katastrofa. dla mnie to jak kabaret normalnie, niech im ktos ode mnie pogratuluje! lepiej poprosic o transport kogos zaufanego, jesli pati c jest ok, to trzymam kciuki, zeby sie psiakom udalo. juz jak w przyslowiu do trzech razy sztuka bylo, takze teraz 4 podejscie - istny kabaret.
-
tego to najstarsi indianie nie wiedza :) pierwsze slysze, ze ja sie deklaruje, sama mam pod opieka 2 kocie tymczasy (robie na nie bazarki) bo kasa mi z nieba nie spada. a chlopaka bogacza nie moge tak czesto molestowac - i tak w miesiacu jest lzejszy o ok. 500zl ;) bez przesadyzmu. (ja zadeklarowalam pomoc bazarkiem, takze agato zakasaj rekawy i tez rob bazarek, tylko, zeby byl tak dochodowy jak moj bedzie)
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mozna zmienic tytul? ze brakuje juz tylko 90zl... -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niech sie wypowiedza. ja uwazam, tak jak juz to pisalam, jedna osoba moze wyciagnac, a my na watku mozemy sie skrzyknac i ustalic, ze jestesmy odpowiedzialne za finanse. proste jak drut. juz niejeden raz cos takiego na dogo mialo miejsce i wszysko bylo ok. (a osoba wyciagajaca bylaby tylko od wyciagniecia, tak jak przewozaca tylko przewozi - jak sie adopcja nei udaje to nie ma obowiazku wziac psa do siebie, bo go przewozila. tak samo z osoba wyciagajaca ze schronu.) u nas tez sa czipy umowy adopcyjne, dowody potrzebne itd. i co z tego. wyciagnelam kilka psow i jeszcze wiecej kotow na siebie. a teraz sa "gdzies" - ja mialam je tylko wyciagnac i tak pomoglam, reszta sie juz zajela zwierzakami. -
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem jak sie szuka, ale trzeba poszukac na dogo osob z lodzi. szajbus moze wyciagnac barana? bo tylko ja kojarze z lodzi... a pewnie sa i inne ciotki (cos kojarze, bo na bazarku jak u mnie kupowaly, to troche z lodzi bylo). -
czyli dalej bajzel na watku. nie czytalam co i jak, bo nie mam zbytnio czasu (dzis zasuwalam w pracy i padam), ale ta dziewczyna, ktora od tygodnia psy wiezie jest NIEPOWAŻNA! ja jak sie umawialam na transport laczony kilku psiakow po calej polsce to jakby sie mialo walic jechalam. a tu pon klapa, czw tez, sob tez. tragedia! dobrze renato, ze kamyk juz jest u siebie, po trawce lazi, dobre jedzonko ma, a nie w tym schronie... kiedy jest szansa, ze pojedzie do hotelu? a moze juz go sobie na platny DT zostawisz ;)?
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ja moge wyciagac na siebie koty i psy, ale jedynie z wroclawskiego schronu (mam ich juz troche na sumieniu ;) ) w lodzi nie pomoge w taki sposob, ale jest cala masa osob, ktora moze sie tym zajac. nie pamietam kto tu na watku pisal o miejscu w hotelu na malowniczej, kto tam dzwonil i cos ustalal. niech ta osoba zazwoni i sie dopyta o karm, ceny, warunki itd. jamor pisal, ze u niego jak bylaby wlasna karma to bedzie taniej, to wiem. trzeba by jeszcze zorientowac sie jak to cenowo bedzie wygladac, ile by za dobre policzyl i od kiedy sa faktycznie miejsca. mi sie obilo, ze od wrzesnia, czyli po wakacjach. teraz ma pare boksow, ale juz jakis zwierz chyba do niego jeden z dogo pojechal. trzeba dzwonic i pytac. jesli nikt sie nie bedzie chcial tym zajac to moge zadzwonic (w przyszla sobote jesli do tego czasu nikt nic nie ustali, bo mam weekendy za darmo ;) ) -
2 dni to juz cos. jest jeszcze jedna ciotka, ktora cos proponuje co miesiac. i tak dzien do dnia i zbierze sie calutki miesiac :) ale u kornelii cos to baaardzo opornie idzie.
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
irysek replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
moznaby do neigo zadzwonic i ustalic szczegoly. inaczej jest liczony pies z wlasna karma, inaczej z hotelowa. mozna tez napomknac, ze pies jest ze schronu, straszna bida itd. troche go sprobowac urobic, zeby jednak cena byla 15zl za dobe. baran to spory psiak, niestety ;) nie jakis tam wypierdek. tylko obilo mi sie o uszy, ze jamor oferuje miejsca w hotelu dopiero od wrzesnia. jak juz wyszkoli psy policyjne i odda je na sluzbe. poza jamorem jest hotel w lodzi na ulicy malowniczej. tam sie chyba jakies dziewczyny dowiadywaly. (juz mi sie watki myla, bo zaangazowalam sie w los kilku psiakow z lodzi i nie tylko hehe i juz nie wiem, ktory co i gdzie).