Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. na pierwszej stronie zrobilam uaktualnienie. mozna tez zerknac do czarusia - synka.
  2. dla mnie ludzie wyksztalceni nie spedzaja calych dni pod buda z piwem! dlatego napisalam, ze nie sa wyksztalceni, podstawowke pewnie maja, ale posiadanie wyksztalcenia to studia. z takiej rodziny sie wywodze i taki mam poglad na swiat. wybacz jesli cie to boli. (poza tym juz po twarzy widac z czlowiekiem jakiego pokroju sie rozmawia, a ja wiem z jakimi rozmawialam i jakich widzialam w tamtej okolicy).
  3. co to za ustawa pdof?
  4. cos ucichlo na watku. co z tym miejscem u pati? wandy pytalam, odpowiedziala tak niejasno, chcialaby wiedziec czy psiak agresywny, z jakiego powodu i ogolnie jaki jest. bo musi to wiedziec, zeby zaryzykowac wziecie go do siebie. no i kwestia kasy. musi ona byc! nie napisala mi ile by jej bylo potrzeba za miesiac, takze jestesmy w kropce, ale nie zaszkodzi jej juz zbierac.
  5. nam dziewczyna prywatna robi allegro cegielkowe :) nie ma w tej kwestii zadnych problemow.
  6. hehe ja nie wiem jakie to ma znaczenie. ważne żeby było ok, jak chcesz tak zmieniać to nie ma sprawy. oby bylo wszystko ok :) jeszcze raz dzieki, moge sobie uzupelniac w pierwszym poscie :)
  7. [quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]Witam.[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Na prosbę [COLOR=black]iryska[/COLOR] zmieniona została osoba prowadząca wątek i [/COLOR][/B][B][COLOR=green]od tej chwili osobą odpowiedzialną za prowadzenie wątku jest właśnie [COLOR=black]irysek[/COLOR]. ;)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Pozdrawiam.[/COLOR][/B][/quote] asia jak wejdzie na watke, to napisze, ze sie na to zgodzila :razz:
  8. [quote name='xmartix']mój Tż :cool3: i jego teleskopowa pałka:diabloti:[/quote] marteczko tu byla mowa o postawnych facetach ;), a twoj to taki jak moj, drobnej budowy ciala :roll:
  9. hehe moj chlopak zna takich panow, ktorzy mu pomagaja jak klient nie chce faktury oplacic. jada do delikwenta i mu tlumacza na rozne sposoby, ze warto jednak zaplacic :) ale czy w tej sprawie by cos zrobili to nie wiem. szkoda, ze to w sobotce, bo jakby we wro, to na bank daloby sie cos zrobic. asia mi przed chwila powiedziala, ze faceta ruszac nie bedzie, a czemu to sama napisze, jak ogarnie sie troche ze swym zwierzyncem. szukaj kochana szukaj tego DT dla tatusia. jak sie juz znajdzie to tez zadzialam, zeby do niego trafil. jedynie tylko, zeby ten DT tez byl gdzies w okolicy wroclawia. bo jak bedzie w wawie, albo krakowie to bedzie problem z transportem. bo tate trzeba bedzie uspic pasta, a nie tylko znieczulic...
  10. allegro cegielkowe, bazarki, pw do osob, ktore wiadomo, ze psiakom sporo finansowo pomagaja. ja tak zrobilam na innym watku i pieniadze sie pojawily ;)
  11. co znaczy, ze asia ma nikog nie zostawiac? o kogo chodzi? czy masz na mysli psa i piszesz o nim jako o osobie? ja psa tam nie zostawie. zabralam suczke to i psu pomoge. spokojna glowa. jak juz cos zaczynam to zawsze sprawe doprowadzam do konca (jestem pedantka jesli chodzi o takie sprawy). czy masz na mysli, zeby asia tego faceta nie zostawiala ;) ?
  12. a to ci klops, napisz tak jakby dla siebie pierwszy post i popros, zeby enia go wkleila w miejsce starego na watku i bedzie ok. trzymam kciuki za ogloszanie malej chudzinki.
  13. [quote name='Ajula']po jaką cholerę on w ogóle te psy tam trzyma :angryy: mają pilnowac czegos, czy co[/quote] wlasnie nie mam pojecia, ani tam z nimi nie mieszka, ani one niczego nie pilnuja. chyba, ze co jakis czas je rozmnazal i sprzedawal szczeniaki. cholera go wie. no wlasnie, asia sie niech nim zajmie, bo ja i tak nic nie moge zrobic, nie naleze do tozu (jestem prywatna pomagaczka), a ja sie zajme tym czym moge, czyli psami i pomoca im. jak narazie idzie niezle. domku tymczasowy - wracajac od was kupilam srodek na pchly :), moj wet na urlopie, takze narazie nie bede do neigo wydzwaniac i mu przeszkadzac. sprawa sterylki zajme sie jak wroci z wczasow (nalezy mu sie odpoczynek).
  14. dokladnie, sa ludzie i wiedza. jadac w te krzaki ostatni raz spytalam sie ludzi siedzacych pod bloczkiem, ktory sie mija po drodze czy wiedza cos o tych psach itd.? wiedza, wiedza czyje sa, gdzie sa - nikt sie tym dokladniej nie interesuje. jest to w starej czesci sobotki (sobotka zachodnia) gdzie mieszkaja ludzie mniej wyksztalceni, tacy bardziej z marginesu, piwo jest ich zyciem, to czego od nich wymagac! ja z brzuchem raczej gadac z nim nie bede, bo jeszcze mnie z piesci uderzy, albo kopnie i powie, zebym sie nie interesowala nie swoimi sprawami! no a druga sprawa, narazie nie ma gdzie psa zabrac... takze i tak sprawa utknela.
  15. tato: [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6890/interw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3996/86495552.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/763/98290639.jpg[/IMG]
  16. nie rozmawialysmy z wlascicielem. teraz to tak strach jak mu zabralysmy i suke i szczeniaka. a przed tez nie rozmawialysmy bojac sie, zeby czegos psom nie zrobil. i tak mialam stracha jadac tam, po zabraniu na dt szczeka, ze moze rodzicow sie "pozbyl". zaluje, ze nie zrobilam zdjecia sprzatnietego kojca psiaka, czytsych misek, poslanka itd. jestem pipa jednak. az teraz zla na siebie jestem, ale jak bede tam za jakis czas to cykne, moze ten facio tego nie wywali... zdjecia psa sa na watku, jedynie takie mamy. jak bede kolejny raz zrobie wiecej i lepiej. a charakter ma jaki. nie jest agresywny, jak sie go ublaga i rozplaszczy kolo niego to nawet da sie poglaskac pare sekund, tak to sie boi. wczoraj nalozylam mu jedzenie i chcialam podsunac pod morde, ale odskakiwal, takze mam nadzieje, ze zje w kojcu. zapomnialam napisac sunia boi sie facetow! wczoraj chlopak elensylii podszedl, chcial ja poglaskac to sie zaczela kulic i odsuwac. takze moze ten ich wlasciciel je tlucze!!!
  17. zdjec dziwnie malo z akcji, bo tylko dwa. jakos tak wyszlo, bo aparat byl moj tym razem, a ja zajeta bylam ogarnianiem bajzlu u taty, takze zawiode was na tym etapie i wiecej zdjec nie zamieszcz, bo ni ma. pod wieczor beda te z DT (albo jedno wkleje, tak na zaostrzenie apetytu ;)) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/9555/p7130933.jpg[/IMG]
  18. tak sunia byla zamknieta jak do niej dotarlysmy, facet co rusz zmienial jej zamkniecia, co przyjazd inaczej... [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5126/p7130929.jpg[/IMG] a tutaj sunka juz po zjedzeniu kawalka miesa z pasta. najpierw chwycila bo mielone bardzo jej pachnialo, ale jak poczula paste to mimo ogromnego glodu kawalek wyplula... glod byl jednak silniejszy i zjadla mieso razem z pasta. [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/9534/p7130931.jpg[/IMG] Asia podala niby tyle, ze sunia miala spac jak zabita, ale kontaktowala, w aucie przeszla z bagaznika na tylne siedzenie, zachowywala sie bardzo dobrze i stroila pocieszne minki. jest naprawde urocza. szatana bym do DT nie zawiozla. w przypadku suni wiedzialam, ze jest kochana i bedzie z niej duzo pociechy, a nie problemow :) wkleje jeszcze takie :) tylko nie umiem obrocic, ja w pionie zazwyczaj nie robie, wlasnie przez problem z obracaniem (robila je asia to moze mi podpowie jak je obrocic). [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/1222/p7130930.jpg[/IMG]
  19. no super hehe i nie super. teraz nie dadza ci zyc i zablagaja na smierc o zdjecia :) hihi, ulatwie ci sprawe i wstawie te, ktore zrobilam (bedziesz miala chwile spokoju). o psiaku napisze za chwile, teraz czas na zdjecia z akcji :)
  20. moja droga, ale gdyby nie te twoje "tylko" 2 telefony nic by moja glowa nie dala i dzialanie. ludze sie, ze moze wyczarujesz jeszcze jeden DT dla tatuśka ;) a jesli nie to sunie bedziemy oglaszac do upadlego, tak zeby szybko znalazla dom i tato pojdzie w miejsce suni (ale to wszystko moje gdybanie, chociaz w DT juz ten temat poruszylam :) hihi)
  21. zdjec wczoraj nie wkleilam, bo dogo sie zawiesilo. nadrobie to jak wroce z psem.
  22. prawde powiedziawszy Ajula ma racje, bo demi pomogla mi jedynie tylko z podaniem pasty uspokajajcej. cala reszta to moje wysilki i starania, dlatego tak to przezywam, bo byla to moja pierwsza akcja samodzielna w miare. najwieksze podziekowania naleza sie Nince, ktora znikad zorganizowala DT, kochana dziewczyna. gdyby nie ona to psiaki nadal by tam byly, a moja dlaq nich pomoc skonczylaby sie na ugotowaniu jedzenia, zmianie misek i ogarnieciu bajzlu w obu kojcach. super super super. dotarla druga wplata 80zl od dobrej duszy z dzierzoniowa, dziekuje bardzo. a moze by tak ciotki sobie wkleily banerek psiakow w podpis...
  23. [quote name='Gonia13']Irysku zaglądam... Masakra jak te psiaki żyły:shake:... Jak pospłacam deklaracje i bazarki to postaram się dorzucic parę groszy. Twoje konto mam.[/quote] nie zyly lecz jeden nadal tam zyje. zrobilam mu dzis w kojcu porzadek, wywalilam stare garnki, deski, kamienie, jakies listwy z gwozdziami. ma teraz o niebo lepiej. czyste miski (woda, jedzenie bez slimakow), poslanko, zero gwozdzi. zastanawia mnie tylko jedno - jak zareaguje facet, jak zobaczy, ze suni brak. ciekawe tez czy on mysli, ze sunia sama wychodzila czy jak? bo coraz to inne zamkniecia stosowal. ostatnio jak bylysmy byla nowa niby bramka i wiazanie na sznurowke. dzis 2 pniaki blokowaly furtke i sznur taki sizalowy byl juz zawiazany. no ciekawa sprawa :roll: za 2 tygodnie sie tam przejade na zwiady, zobaczyc jak sie psu wiedzie i czy samotnosc mu za bardzo nie doskwiera.
  24. musze chwile odsapnac i wkleje. ledwo zyje tak sie dzis wszystkim zmeczylam. emocje byly taki (radosc i inne), ze rece dlugo mi sie trzesly :) ale dzis zdjecia beda. zaluje, ze nie cyknelam tacie, bo tez sie dzis pojawil. zajelam sie zachecaniem go do pysznego papu z iryskowe kuchni, a aparat wisial na plocie...
  25. e tam w oborze. "wieziona 4 lata, teraz szuka milosci"
×
×
  • Create New...