-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
tez tak sadze, buty trzeba przymierzyc, wiec mozna sie zrzucic, najwyzej kupic w sklepie z mozliwoscia zwrotu. powiedziec, ze dla starszej osoby, ktora ma problem z chodzeniem. wziac na kwitek ze 3 pary, niech sobie ktores wybierze. a pan franek ma buty. wszyscy tylko o pani romie!!! panstwo osiega miesa nie jadaja, wiec watpie czy zjedza pasztet drobiowy. ja mam kilkanascie pasztetow sojowych i past itd. zalatwilam karton i walsnie zabieram sie za pakowanie, tylko z tobikiem na spacer musze jeszcze sie wybrac... -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
irysek replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
demi zaganiana przez persy, ale moze sie pojawi z nowymi informacjami. -
i na jedzenie krolika, co bylo szokiem dla mnie totalnym.
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
ja kupilam 3 cegielki, na sam dobry poczatek, jak to ktos prosil na watku :) -
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
irysek replied to Erazm's topic in Schroniska
no to czekamy na wiesci. oby bylo tylko lepiej. -
a ja mam juz 10zl na hotelik dla trisa za nowy miesiac :) (dzieki nikki)
-
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
irysek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
no niestety 1 piesek i 3 koty nam starcza (na dniach biore czwartego na dt ze schronu). szkoda ze kamunia nie moze domku znalezc, tylko przez ta durna lapke. czyli nie dalo jej sie dobrze ustawic, zeby sie prosto zrosla? -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
tutaj podpatrzylam temat i kupilam batony do przytuliska pani wandzie i jej psom.1 trafil do miski mojego psiaka. o dziwo je, bo na ogol wybrzydza. teraz to juz nie pamietam co podalam, mam do wyslania sporo jedzenia. ale jak widac tego nigdy za wiele. kupcie puszki (ryby, pasztety sojowe, i takie tam) jakies sojowe flaki. no nie wiem co jeszcze. ja poslalam mase kisieli, budyniow. ale glownie ciuchy. -
Figa i jej szóstka dzieci już w swoich domach. Wygraliśmy tę batalię.
irysek replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
caly watek przeczytalam. mamusia sliczna, przepiekna. wypierdki rowniez. luna jest bardzo grubasinska. to ostatnie zdjecie jak biegnie przecudne. nie rozumiem tutaj jakichs dziwnych wypowiedzi arki, niufka i osiolka. po co one tak podjudzaja? i co to znaczy agato, ze dzialasz pod emirem? siedzi na tobie jakis facet non stop ;)? -
juz ci podaje nr konta. brakuje bardzo duzo pieniedzy. spanielek juz w dobrych rekach, akcja sie udala, ale ja mam pustki w portfelu. ok, niech ci wplacaja na niego co miesiac na hotel. prosilabym tylko o przelanie pieniadzy za ten miesiac hotelu. za kolejne juz sama zbieraj. nie wiem gdzie sie podzialy osoby, ktore deklarowaly wsparcie pieniezne. ale poczekam.
-
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
irysek replied to Erazm's topic in Schroniska
no wlasnie? jak wyglada sprawa. wszystko ucichlo? -
sama sie podziwiam, jechalam od 17ej do 6ej rano z malymi przerwami na siu siu zenka. od rawicza zasypialam juz za kierownica. koszmar. myslalam tylko o lozku, kiedy pewnie zenek cala noc harcowal z sunka. (zdjecia wkrotce). jesli chodzi o finanse to prosze o doplacenie tych 100zl. zamiast 360km zrobilam 560, a to dosc spora roznica. (nie wspominajac o tym, ze gdzies jeszcze po drodze zbladzilam, ale to juz z mojej winy, bo noc, zle oznaczenia itd). kontynuujac jesli chodzi o finanse to jest bez zmian. bede uaktualniac w poscie nr 95 jak wyglada sprawa. narazie sa tylko 2 wplaty... a ja bez grosza...
-
on u pani wandy bedzie mial super. tak jak w domu. nie bedzie na boksach tylko w pokoiku spanko przy kaloryferze na super grubym kocu od pokera. sikac nie sikal tak w domu czy cos. trzeba z nim tylko wychodzic co 3-4 godziny, ale topani wanda jeszcze sprawdzi. ma malego guzka na karku, ale jeszcze nie wiadomo co to. podalam mu tabletke na robale, pani wanda na dzien dobry mi ja wetkenela w reke. nazwalysmy go zenek. czy jestescie potrzebne do pomocy pani wandzie? nie rozumiem czemu w innych takich przypadkach ludzie sami sie pala do pomocy,a tu nawet moje prosby nie pomagaja. przeciez ona juz przygarnela drugiego naszego psiaka, ktory mial byc uspiony!!! (przekazalam 150zl za hotel)