Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. a ja zrobilam dzisiaj z 20 banerkow majkelowych, jutro powrzucam, wiec bedziecie ciotki mogly sobie powybierac i pododawac, zawsze to wiecej osob wejdzie na watek...
  2. tez tak sadze, buty trzeba przymierzyc, wiec mozna sie zrzucic, najwyzej kupic w sklepie z mozliwoscia zwrotu. powiedziec, ze dla starszej osoby, ktora ma problem z chodzeniem. wziac na kwitek ze 3 pary, niech sobie ktores wybierze. a pan franek ma buty. wszyscy tylko o pani romie!!! panstwo osiega miesa nie jadaja, wiec watpie czy zjedza pasztet drobiowy. ja mam kilkanascie pasztetow sojowych i past itd. zalatwilam karton i walsnie zabieram sie za pakowanie, tylko z tobikiem na spacer musze jeszcze sie wybrac...
  3. demi zaganiana przez persy, ale moze sie pojawi z nowymi informacjami.
  4. malizna idzie jutro do nowego domu, musze wyszukac kolejnego wypierdka, ktory bedzie ssal tobiczka :)
  5. i na jedzenie krolika, co bylo szokiem dla mnie totalnym.
  6. ja kupilam 3 cegielki, na sam dobry poczatek, jak to ktos prosil na watku :)
  7. no to czekamy na wiesci. oby bylo tylko lepiej.
  8. a ja mam juz 10zl na hotelik dla trisa za nowy miesiac :) (dzieki nikki)
  9. a wlazl jakos, tak jak na samym poczatku mieszkania u nas wskoczyl na gore maneli na fotelu :) (zdolniacha z niego)
  10. ciag dalszy jak zjem kolacje, czyli za jakies 30 minut :)
  11. mialam wam pokazac co tobik lubi robic najbardziej, wlasnie sie zreflektowalam i zabralam do roboty.
  12. nie no, tego drugiego nie ruszamy. bedzie mial zaszywane to ktorego nie ma ;)
  13. no niestety 1 piesek i 3 koty nam starcza (na dniach biore czwartego na dt ze schronu). szkoda ze kamunia nie moze domku znalezc, tylko przez ta durna lapke. czyli nie dalo jej sie dobrze ustawic, zeby sie prosto zrosla?
  14. dzieki. kochany i uroczy. niedlugo bedzie mial operacje oka.
  15. tutaj podpatrzylam temat i kupilam batony do przytuliska pani wandzie i jej psom.1 trafil do miski mojego psiaka. o dziwo je, bo na ogol wybrzydza. teraz to juz nie pamietam co podalam, mam do wyslania sporo jedzenia. ale jak widac tego nigdy za wiele. kupcie puszki (ryby, pasztety sojowe, i takie tam) jakies sojowe flaki. no nie wiem co jeszcze. ja poslalam mase kisieli, budyniow. ale glownie ciuchy.
  16. caly watek przeczytalam. mamusia sliczna, przepiekna. wypierdki rowniez. luna jest bardzo grubasinska. to ostatnie zdjecie jak biegnie przecudne. nie rozumiem tutaj jakichs dziwnych wypowiedzi arki, niufka i osiolka. po co one tak podjudzaja? i co to znaczy agato, ze dzialasz pod emirem? siedzi na tobie jakis facet non stop ;)?
  17. juz ci podaje nr konta. brakuje bardzo duzo pieniedzy. spanielek juz w dobrych rekach, akcja sie udala, ale ja mam pustki w portfelu. ok, niech ci wplacaja na niego co miesiac na hotel. prosilabym tylko o przelanie pieniadzy za ten miesiac hotelu. za kolejne juz sama zbieraj. nie wiem gdzie sie podzialy osoby, ktore deklarowaly wsparcie pieniezne. ale poczekam.
  18. moze to nie sunka wyjada, a inne zwierze. tylko gdzie terenia zniknela.
  19. no wlasnie? jak wyglada sprawa. wszystko ucichlo?
  20. a co u majkela. ciachniety na dwa sposoby. widziec go nie widzialam, w przyszlym miesiacu go obfoce jak sie uda. wykastrowany i obciety podobno, bo byl niemozliwie skoltuniony, ma teraz sierscke taka na 10cm.
  21. sama sie podziwiam, jechalam od 17ej do 6ej rano z malymi przerwami na siu siu zenka. od rawicza zasypialam juz za kierownica. koszmar. myslalam tylko o lozku, kiedy pewnie zenek cala noc harcowal z sunka. (zdjecia wkrotce). jesli chodzi o finanse to prosze o doplacenie tych 100zl. zamiast 360km zrobilam 560, a to dosc spora roznica. (nie wspominajac o tym, ze gdzies jeszcze po drodze zbladzilam, ale to juz z mojej winy, bo noc, zle oznaczenia itd). kontynuujac jesli chodzi o finanse to jest bez zmian. bede uaktualniac w poscie nr 95 jak wyglada sprawa. narazie sa tylko 2 wplaty... a ja bez grosza...
  22. on u pani wandy bedzie mial super. tak jak w domu. nie bedzie na boksach tylko w pokoiku spanko przy kaloryferze na super grubym kocu od pokera. sikac nie sikal tak w domu czy cos. trzeba z nim tylko wychodzic co 3-4 godziny, ale topani wanda jeszcze sprawdzi. ma malego guzka na karku, ale jeszcze nie wiadomo co to. podalam mu tabletke na robale, pani wanda na dzien dobry mi ja wetkenela w reke. nazwalysmy go zenek. czy jestescie potrzebne do pomocy pani wandzie? nie rozumiem czemu w innych takich przypadkach ludzie sami sie pala do pomocy,a tu nawet moje prosby nie pomagaja. przeciez ona juz przygarnela drugiego naszego psiaka, ktory mial byc uspiony!!! (przekazalam 150zl za hotel)
×
×
  • Create New...