-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
mialam jechac, ale nie wtedy. tylko pozniej. a pies musial byc zabrany na juz, bo wszyscy siali panike, ze go uspia. to rzucilam wszystko i pojechalam. ale za zwrotem kosztow. byly deklaracje i wsiakly. co z tego ze bede jezdzic do niej co miesiac. to moja sprawa! wole niestety pomagac jej niz paniom w naszym schronie, ktore kradna jedzenie, jakie jest przywozone dla psow z marektow. flaki sobie bede wypruwac, zeby zdobyc kase na jedzenie, kiedy pracownicy je rozkradaja!!! ale to pomijam, tym sie dopiero chce zajac. pani wanda jest wdzieczna za kazda pomoc. a to, ze bede do niej jezdzic raz w miesiacu (bo ktos tam czytac nie umial, ze niby napisalam, ze kilka razy w miesiacu) to tylko i wylacznie moja sprawa. ale spoko. przezyje to jakos. biedy nie klepie... koncze juz moj wywod na temat kasy i do niego nie powroce, bo po co. aha, a co do tego gnicia, to mialo znaczyc to, ze gnije w przytulisku, a nie siedzi w domu jako jedyny pies jakiegos panstwa. fakt, pani wanda o niego dba, karmi, leczy itd. ale psow ma ponad 300, wiec spanielek nie jest tam jedynym pupilkiem. to mialam na mysli.
-
[quote name='Koperek']Ale gdzie on szuka tego domu? W mieszkaniu, ktore cale będzie wiecznie zasikiwał, czy na dworze w budzie, gdzie zmarznie do granic możliwości??? Przepraszam za ton, ale jak sobie o nim pomyślę, to mnie zalewa...:cool1:[/quote] asia i ginger napisala na watku spaniela, ze ktos odradza (lagodnie mowiac) szukanie domu dla spaniela zenka, piszac o wystajacym siusiaku i wiecznym sikaniu!!! :angryy::mad: obstawilam swoj typ, mialam na mysli albo kikou, albo koperek.. i mialam racje. co to za brednie!!! jakie sika? jaki wystajacy siusiak. co z tego, ze go wyprowadzalas jak byl w schronie!? jezu jestem wsciekla. to ja go wiozlam autem, ja go widzialam u pani wandy przez 2 godziny. ja z nim spedzilam 10 godzin, jak nie wiecej non stop tego dnia. wiem jak sie zachowuje. nic mu nie wystaje, cos bym brzydkiego napisala, ale sie juz ugryze w jezyk. nie sika non stop. to ze biegal po izolatce, gdzie bylo kilka innych psow, tzn, ze to on sikal. inne sie tam nie zalatwialy!? co za brednie. jak chcial siku to mi dal o tym znac, krecac sie w bagazniku. i tak samo bylo z kupa. w czasie drogi 4 razy zatrzymalismy sie na siku. raz na kupsko. liczac, ze jechalismy bardzo dlugi czas. wiec nie opowiadajcie bredni w stylu, ze siusiak mu zwisa i ze wiecznie popuszcza. nie wiem ktora madra to powtarza po ktorej, czy koperek po babce ze schronu czy babka po koperku. tak czy siak obie bredza. bo psa w warunkach domowych, ani w aucie nie widzialy. skonczylam. a teraz szukajcie dalej domu dla bony, [B]bo w koncu zenkowi caly czas wystaje siusiak i non stop posikuje[/B] :angryy::angryy::angryy:
-
nie wiem czemu wiadomosci o nim nie pojawiaja sie na jego watku, tylko na watku jakiejs suni, to raz. dwa, ze jak go bralam, wiozlam i jak go zawiozlam nie mial wystajacego siusiaka. po trzecie w aucie ani razu mi sie nie zsiusial, tylko sygnalizowal jak chcial wyjsc. wiec kto wypisuje takie brednie??? bo to samo uslyszalam w schronie jak go bralam!!! pewnie ta pani ze schroniska, ktora mi probowala weprzec te brednie, dorawala sie do klawiatury. nie mam juz nerwow, zeby zagladac na ten watek. a zgnic w przytulisku, znaczy to samo co zgnic w wiezieniu, czy jak stary ziemniak czy inne warzywo gnije w lodowce. myslalam, ze slowo gnic jest ogolnie znane. poszukam sobie zaraz tego watku bony i zobacze kto to taki madry, mam swoj typ...
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
a ja sie caly czas nosze z zamiarem wyslania tej ostatniej. jakos nie moge sie zmotywowac. odwieczny problem. spytam sie tak wierzac, ze ktos pomoze. szukam hurtowni we wrocku z karma sucha dla psow. jakas chappi czy cos takiego. moze ktos pomoze znalezc takowa na goglach. bo ja jakas jestem malo kapujaca chyba. psiaki z przytuliska z mojego podpisu beda wdzieczne. -
i bardzo dobrze, ze zniechecaja. nie chce ich zlamanego grosza. a to, ze sa nieslowni to juz ich problem. wiecej mnie o pomoc nie proscie, bo was wysmieje. sporo na tym straciliscie. bo ja sobie odbiore z torebek, ktore sprzedalam. a was poniosla tylko duma, wy nieslowni ludzie. i tak jest, ludzie z tych forum rasowych sa jacy sa, maja swojego wychuchanego rasowego pieska z rodowodem, a inne potrzebujace maja w dupie. a po co ja bede placil, mam juz swojego "spanielka", niech sami sobie radza, urodza benzyne itd. gardze takimi ludzmi. zegnam. a ty asiu gigner jak masz taki dobry kontakt z pania wanda dzwon do niej i pisz na forum swieze info o zenku. chyba, ze wolisz, zeby zgnil w przytulisku. bo tak tez moze byc.
-
no brzydko, wszyscy nagle zamilkli. ale ja moglam sie tego spodziewac, juz raz tak bylo na jakims watku. ludzie z jakiegos psiego forum sie zarzekali, ze wplaca itd. i kupa. jednak ci z psich forow to nie tacy fanatycy jak my. my na dogo jestesmy slowni, tamci maja gdzies. nawet ta pannica, ktora obiecala wplacic cos na poczatku wrzesnia nie przelala do tej pory zlamanego grosza. ani z tej calej puli spanilowej, ktora podobno spora, za hotel mi nie oddali. mam gdzies takie akcje pomocy cudzym kosztem. wiecej niech nikt z tego watku o pomoc mnie nie prosi, w zadnej sprawie!!! jedynie ci, ktorzy zachowali sie fair moga liczyc na moja pomoc (emilia, itd...)
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
irysek replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pies przesliczny. i te bielusienkie zabki, cudo, czemu biedaka tak zycie doswiadczylo. koszmar. -
super, to ja w takim razie moge te "marne" 10zl przeznaczyc na inny cel niz hotel trisa. w koncu juz mu potrzebny nie bedzie. cuda sie zdarzaja.
-
Tajemniczy kot z basni :))) Czako Rzeszów MA DOM !
irysek replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
kocurek przesliczny, to jego zdjecie z przodu, wprost cudo, ale moge podniesc. nie moge sobie pozwolic na kolejnego kociego towarzysza zycia. nie teraz. -
Rudy - młody pitbull red nose z Przyborówka... MA DOM
irysek replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
super, teraz czas zalozyc watek kolejenmu psiakowi z przyborowka... trzeba sie usmeichnac do weroni :) a ze trafil do wrocka to bardzo milo. -
super, a wie, ze majkel lubi pogdryzc? u bianki bylo super, a w przytulisku u pani wandy biega luzem, ale w kaganczyku. moze u tej pani w lesniczowce na poczatku tez biegalby w kagancu, a pozniej udaloby sie puszczac go juz bez. jak okaza mu uczucie itd. nr jest na watku z banerku w moim podpisie. ma dwa telefony, na oba trzeba probowac jeden zaczyna sie na 501 drugi na 886. zazwyczaj jest pod tym 501. a jak nie to pod drugim.
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
no widzisz w koncu doszlismy do wyjasnienia. oni moga bardzo duzo napakowac do pieca. pakuja raz dziennie i maja spokoj. zazwyczaj po poludniu, wtedy rano nie sa zmarznieci. myslalam, ze pani roma ma taki piec, hehe, myslalam, ze istnieja tylko takie. a kuchnia to co, taka stara znaczy sie kaflowa, co sie na niej gotuje, a drewno wrzuca przez takie male drzwiczki? matko myslalam, ze to juz tylko w sklepach z antykami wystepuje. wspolczuje im z calego serca, ze maja taki problem. -
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
no ja od kiedy pamietam mam kaloryfer i innego grzania sobie nie wyobrazam. myslalam, ze inne nie istnieje jak kaloryfer. tym drewnem tez pali sie w piecu, a cieplo z niego idzie do kaloryferow. znam ludzi, ktorzy pala drewnem i powiedzieli, ze wegiel to marnotrastwo pieniedzy, wiec wiem co mowie. ale sa widac tacy, ktorzy w to nie wierza i wola palic weglem. ich wybor. strata kasy i nerwow. ale to juz wybor tych, ktorzy za panstwa osiega decyduja. ps. jak dlugo bedziecie im wszystko oplacac? musza kiedys w koncu stanac na nogi! -
no to super, bardzo sie ciesze, bo zasluguje chlopak na to co najlepsze. u greven tez ma dobrze, ale trzeba placic i nie jest jedyny do opieki i glaskania... bardzo sie ciesze. co do kasy to sie nie wypowiadam, bo tych pieniedzy, ktore mialam na hotel trisa jeszcze do kikou nie wplacilam.
-
tris jest boski, uwielbia jazde autem, ladnie chodzil na smyczy i pil wode na przystankach. znaczy sie na jednym, bo byl tylko ten w boleslawcu jak jechal ze mna. nie chcial wsiasc do auta basi, ale dal sie wsadzic. potem nie chcial pojsc do sandry, ale takze dal sie przekonac. wielkoscia jest tak pod kolano, ale mysle, ze najlepiej jak na niego poczekasz i dopiero widzac go juz u siebie kupisz co trzeba. dobry wybor. a napisz jeszcze jak bedzie mial u ciebie?
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
irysek replied to gagata's topic in Już w nowym domu
a czemu zrezygnowaliscie z ogrzewania drewnem!? jak pisalam wychodzi to taniej, a skuteczniej. ogrzewanie grzewem jest bardziej oplacalne. za cene wegla na jeden sezon, ma sie drzewa na palenie w ciagu dwoch sezonow... -
no, ja z sara mialam przykre doswiadczenie. widzialam ja tylko za plotem. jest urodziwa nad podziw, a teraz jeszcze jak koperek ja wyciagnela do zdjec wrecz boska. ale jak widzialam jak na mnie szczerzy zeby z wscieklosci to mnie ciarki przeszly. dlatego trudno mi bylo uwierzyc, ze jest lagodna... co do majkela, to jakos bianka ma na jego temat inne zdanie. wiec jego charakter calkiem sie nie sprawdzil z tym co mowilas. ja jego charakteru nie ukrywalam, bo nie rozmawialas z panem, ktory go odbieral. nie wiesz o czym rozmawialismy kilkanascie razy przez telefon. jego ugryzl, a jakos u bianki byl do rany przyloz.