Jump to content
Dogomania

wolf122

Members
  • Posts

    4001
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wolf122

  1. Kurcze ale superrrrrrrrrrr:loveu::loveu::loveu:Wikuniu myszko kochana w końcu :multi: [url=http://up.programosy.pl/foto/img_0978_1.jpg][img]http://up.programosy.pl/foto/img_0978_1.jpg[/img][/url]
  2. Kocurku nie przejmuj się takimi "cioteczkami" nawet jak spamujesz,to niechcąco i powinna to zrozumieć.Wielkie mi halo:shake:Ręka jej nie rozboli od jednego kliknięcia.Także rozsyłaj proszę;)Jakby co to zwal na mnie:lol:Luizkamor to czekamy na wieści a z tymczasem dla chorego psiaka to ciężka sprawa ale rozglądam się.
  3. Czekamy Szira na relację z odwiedzin.Żal mi Zefirka,że siedzi w tej izolatce:shake:To jest mimo wszystko koszmar.Zosiu a czy w hotelu,który proponujesz Zefirek też będzie tak odizolowany,czy będzie miał coś z życia?Jak to wygląda?Jaki charakter ma ten hotel?Kiedy ogólnie planujecie przenosiny Zefirka?I jeszcze te wpłaty,czy są jakieś aktualizacje?
  4. Zaglądam do suni z zapytaniem czy u psiny podjęto juz leczenie?Jako schronisko czy tez fundacja też musicie nas trochę podbudować,że coś już jest robione;)Wspólnymi siłami jest szansa,że damy radę ale potrzebna jest współpraca.Ludzie muszą widzieć i efekty i na co idą pieniądze...
  5. To ja przepraszam,bo sam się łapię na tym,że piszę nieraz tak,że można to zrozumieć w dwójnasób a czasami jeszcze więcej:lol:O Brandonie nawet nie chcę się wypowiadać,bo mięcho musiałoby lecieć:angryy:
  6. Oby w końcu było dobrze...:loveu:Ale dla Wikuni to też będzie niełatwe i trochę się obawiam....Ale...musi być dobrze:multi:
  7. Po tym wszystkim szczerze mówiąc jestem już całkiem zdezorientowany i chyba najlepiej zrobię jak nie będę zabierał głosu.Bo już nie wiem co o tym myśleć.Napiszę tylko,bo muszę dla dobra psa,że jeśli jest tak jak pisze Joteska,to nie ma sensu przedłużać cierpienia .Jeśli jest szansa na jego uratowanie,to warto zawalczyć mając jednak świadomość,że narażamy psa na okropne cierpienie.I tu trzeba wyważyć czy warto,czy nie.Czyraczyca odbytu to już brzmi strasznie a co dopiero żyć z tym.Wolę sobie nawet tego nie wyobrażać .Jeśli kochacie psy a nie wątpię w to, to proszę Was podejmijcie wspólnie najlepszą decyzję i miejcie na uwadze ,że pies cierpi.Jeśli można go uratować,to niech się jeszcze trochę pomęczy a później będzie happy end ale jeśli nie ma szans,to nie ma co czekać.
  8. Czekamy.........................tylko na dobre wieści!
  9. A Rybnik wie o możliwości padaczki więc może jednak....
  10. Masakra,przekleiłem na fejsa.Oby było dobrze.Boję się o psiaczka...
  11. Za tak fajne wiadomości ja się ładnie i nisko ukłonię na dzień dobry w prawie ...samo południe:lol::modla:
  12. Dlatego też napisałem "na przekór",bo wakacje,to dla zwierząt czas gehenny.
  13. Czekam..................:lol:Wikuniu...:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  14. .................:-((*) Baksiu.
  15. Ech myślę,że po wypowiedziach obu Pań mam jako takie zdanie na ten temat.Jakieś niedomówienia,może mniej lub bardziej świadome,dla sprawy na przyszłość nie ma to znaczenia mam nadzieję.Najlepiej jak najszybciej przejść nad tym do porządku a jakieś osobiste ewentualnie wątki głęboko zakopać lub zapomniec.Wszystkim nam chodzi o dobro psiaczka a reszta jest tylko marginesem,może dla zainteresowanych przykrym ale "mleko już wylane".W tym układzie ja osobiście jestem spokojny o los psiaka i skupmy się najlepiej już tylko na tym nie wchodząc w strefę kłótni.Stare przysłowie mówi,że prawda zazwyczaj tkwi po środku,może i tu tak jest?Nieważne.Ważny jest Iwanek.Pozdrawiam serdecznie :smile:
  16. Ja czegoś może nie rozumiem....skoro mówiąc prosto z mostu sytuacja przerasta osobę X a osoba Y może zapewnić lepszą opiekę,to nad czym się tu zastanawiać.Czy osoba X ma jako jedyna prawo rozporządzać psem?Jeśli tak to czy ta osoba jest na tyle nazwijmy to nieodpowiedzialna,że kładzie na szali zdrowie i życie psa,bo jest uparta jak dziecko?Miłość do zwierząt też może szkodzić...zwierzętom.Nie chcę tu nikogo obrażać ale zadaję to pytanie nie patrząc na konwenanse.Dla mnie najważniejsze jest zdrowie a zarazem życie psa i jeżeli Waszym zdaniem ktoś robi nieświadomie nawet ale jednak krzywdę psu,to trzeba to powiedzieć jasno i starać się wyperswadować póki nie jest za późno.I na bok trzeba odłożyć zasługi,miłośc do zwierząt itd. Jeżeli sytuacja przerasta możlwości,to niestety nie ma czasu na negocjacje.
  17. Jestem u suni i podrzucę oraz zapisze wątek.Ale bardziej wymierna pomoc będzie chyba na FB.Trochę tam na fejsie pozapraszałem owczarkarzy.
  18. Super Mufinek,proszę przesłać film na mojego maila(wyślę na pocztę priw),to wstawię.Zdjęcia i tekst przekleję na Fejsa.;) [url]https://www.facebook.com/events/363132870400930/363439943703556/?notif_t=plan_mall_activity[/url]
  19. Ciągle pod górę......a tego ubezpieczenia nie da się jakoś załatwić?Urząd pracy ,te sprawy...Fajniutki Merlinek.
  20. Może miał wylew....co za cholerny pech.
  21. Przynajmniej Misiu miał szczęście ,że spotkał Ciebie Kasiu.A teraz staruszek dzięki dobrym ludziom żyje sobie spokojnie:loveu:
  22. I jak tu pomóc???Aż nie wiem co napisać,bo żadne pocieszanie nie ma sensu....
  23. A idzie lato....nie wiem czy będzie lepiej z adopcjami:shake: ale może akurat,na przekór???:razz:
×
×
  • Create New...