Jump to content
Dogomania

kaa

Members
  • Posts

    3377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaa

  1. Melduje że gąbka garamycynowa doszła do mnie , Czerdo DZIĘKUJĘ OGROMNIE :)
  2. Pewnie to ta sama Pani która dzwoniła w sprawie Krówki, czytałam cały przebieg wizyty , też tak myśle że tam by nam Kumpelek oszalał .
  3. [quote name='andegawenka']Już mogę zrobić przelew 50 zł na leczenie....[/QUOTE] W schronisku Alu- Sprey jest w ciągłym użyciu, wszystkie psy po zabiegach ( kastracjach, sterylizacjach ) i operacjach są srebrzone. ;) , może na razie się wstrzymaj , zobaczymy czy będzie potrzebny jakiś lek lub środek którego u nas nie ma.
  4. Kochany Kumpelku dawno nic nie pisałam tylko zaglądałam do Ciebie, będe mieć urlop więc zrobię Ci jeszcze jeden big- pakiet ogłoszeń. Ściskam Cię mocno. :)
  5. Na konto doszła wpłata - Agnieszka 103 - 5 zł 1358 zł + 5 zł = 1363 zł Aktualizuje 2 post o świeże informacje o Volwie których tam brakuje, Justyna zmień może tytuł , już nie szukamy gąbki ;)
  6. [quote name='mestudio']Podajcie konto do wpłaty bo deklarowałam 10 zł, Mandarynce za maj wpłaciłam, a Maksa w przelewach nie mogę znaleźć bo nie pamiętam z jakiego konta wysyłałam, a może nie kazaliście - już sama nie wiem.[/QUOTE] Na Maksa jeszcze nie zbieraliśmy deklaracji na konto , ma kilka zł z bazarków i 1 wpłate od Ogonek2 , na konto wpłynęła kolejna wpłata za bazarek , - Mestudio - 30 zł 63 zł + 30 zł = 93 zł Dzwoniła do mnie Pani z ogłoszenia Maksa , miała przyjechać go zobaczyć , jak na razie nie dotarła .
  7. [quote name='Monika z Katowic']Super fotki! :):) Czy doszło moje 60 zł dla psiaków? To deklaracja za trzy miesiące.[/QUOTE] Oczywiście Moniczko że doszło :) , już wpisuje wpłaty. Murko piękne zdjęcia, dziękujemy za sesję zdjęciową psiaków , :) będe mieć lada dzień urolp więc zrobię ogromny pakiet Czarnemu i dorobię Kitce. - Monika z Kat. - 60 zł ( czerwiec , lipiec , sierpień ) - Jotka - 20 zł - Wunia - 10 zł ------------------------- 90 zł 1243 zł + 90 zł = 1333zł Dziękujemy.
  8. [quote name='Cajus JB']Deklaracje na pewno trzeba zbierać. Ale jest z nimi coraz ciężej. Trzeba wysłać masę pw. Co u Tofika?[/QUOTE] Tofik niezmiennie mieszka w biurze, nie jest przyzwyczajony biedak do miękiego posłania , z koszyków wyskakuje jak go się tam włoży, ma zmieniane codziennie opatrunki , jest na antybiotyku , ten kikutek łapki nie za dobrze wygląda niby się goi , ale opatrunki wciąż są wilgotne . Chodzi ,,krzywo" , całe życie chodził na 4 łapach a teraz musi się przyzwyczaić że czegoś mu brak . Uczy się że nic się nie dzieje jak go ktoś bierze na ręce. Bardzo dużo śpi , jest mało aktywny. Na razie nic niepokojącego się nie dzieje. Justyna wolontariat wszystkie spostrzeżenia i uwagi przedstawi w poniedziałek weterynarzowi i myślę że w poniedziałek / wtorek cała sprawa odnośnie co dalej z łapką będzie wyjaśniona.
  9. [quote name='Basia i Barni']Dziewczyny powracam do zywych i zaczynam dzialac , wyjezdzam w poniedzialek na urlop , ale kiedy mozna by bylo wpasc i go zobaczyc , porobie mu foty , mamy dom staly sprawdzony w Warszawie , raczej potrzebuje energicznego labka , bo facet ma kolo 30- stki i tak jakos mi sie mysl o nim nasunela . Jezeli chodzi o inne psy , to cos tam toleruje , czyli nie jest z nim tak zle :-)[/QUOTE] Basia wpadnij kiedy Ci pasuje :)
  10. [quote name='Kapsel']No i ja kolejną gąbkę załatwiłam :shake: nie wiem co robić, czy odmówić? :roll:[/QUOTE] Ja Wam wszystkim jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuje za zaangażowanie w szukanie tej gąbki, Kapselku jestem Ci bardzo wdzięczna. :) Taka gąbka to unikat, na pewno jakiemuś psiakowi się przyda. Jeśli jest na zbyciu i niepotrzebna to trzymaj aż znajdzie się jakiś psiak do operacji , niekoniecznie Rudzki. Raczej każdy weterynarz doceni taki dar .
  11. [quote name='viola005']Dawno tu nie zagladalam i widze, ze Wolverin ma powazna operacje przed soba, czy moge prosic o krotka informacje, na czym polega jego problem z lapka? Z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam, a pieskowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia.[/QUOTE] Już kilka razy było to pisane a więc .. Volwerin po pogryzieniu ma zerwana wiązadła śródstopia, wszystkie drobne kostki miał jak by luzem , weterynarz chciał robić operację ( wstawić implant) ale trzeba było czekać aż odsłonięta kość pokryje się skórą i blizną, potem okazało się, że jest szansa że powstający zrost i blizny unieruchomią te kostki, że być może ta blizna ( ziarnina ) zewnętrzna i wewnętrzna tak usztywnią staw , że nie będzie potrzebna ta operacja. Zauważyliśmy po pewnym czasie że psiak ma coraz większy problem z tą łapą , całkowicie ją odciąża i skręca mu się ona do wewnąrz. Weterynarz po zbadaniu stwierdził że powstały komplikacje ze zrastaniem się blizn wewnątrz łapy. Okazało się że tak jak przypuszczał utworzyła się blizna ( ziarnina ) i tak miało być , tylko z powodu rozległości urazu powstała nie w tym miejscu co trzeba , i zaczeła usztywniać łapę nie tam gdzie miała i wykręcać ją lekko do wewnątrz . Powiedział że łapą powinien się zająć ,zoperować ,specjalista który ma często do czynienia z takimi przypadkami. Polecił specjalistę z Wrocławia i Dr. Fabisza z Chorzowa, byłam na konsultacji w Chorzowie z Volwerinem i dr. Fabisz podejmie się operacji . Operacja nosi nazwe Osteosynteza i będzie polegać na usunięciu zrostu ( blizny która się utworzyła ) ustawieniu w odpowiedniej pozycji kości , ześrubowaniu ich i założeniu inplantu. No i do tej operacji jest potrzebna ta sławna ostatnimi czasy gąbka , która zostanie założona na wyskrobaną po zroście kość :)
  12. [quote name='Cajus JB']Dwa z moich psiaków maja problemy z łapkami. Niestety u obu jest problem z przednimi łapkami. Roki jest długi niski. Ma deformację łapki. Na pewno będą z tym kiedyś problemy, ale na razie sobie radzi. Moja Sunia jest podobnej budowy. Nie ma przedniej łapki. Została amputowana w całości. Biega i świetnie sobie radzi mimo 16 lat. Na razie nie ma problemów z kręgosłupem, ale widać, że nosi on spory ciężar. Nie wiem za to jak to w przypadku tylnej łapy. Zostawiony kikut może często przeszkadzać psu i być narażony na uszkodzenia. Brak części łapki będzie na pewno powodował dodatkowe obciążenie innych stawów tej łapki i skręcanie kręgosłupa ( jeśli będzie stawał na kikucie. Pisała o tym [B]anna[/B] ). Amputacja całkowita stwarza pewnie mniejszy problem. Ale czy pies sobie poradzi zależy tylko od Niego. Znacie na pewno historię Fifty dwułapka (urodził się tak) i Faith też dwułapka, ale bez jednej przedniej i tylnej łapki (stracił je jako dorosły pies). Ile psów na dogo radzi sobie na trzech łapkach. Na pewno warto obserwować jeśli to możliwe i zobaczyć w jakim stopniu wykorzystuję łapę.[/QUOTE] Ja absolutnie nie neguje tego co napisała anna, wiele z tego usłyszałam właśnie od tego weterynarza, ale jeśli zmienił decyzje , to znaczy że rozważa sprawę w szerszym aspekcie , ma na pewno ku temu powody i wybierze wyjście najlepsze dla psiaka , jeśli uważa że Tofik wymaga konsultacji czy obserwacji to na pewno tak jest, tym bardziej że obserwacja jest możliwa bo Tofik jest ciagle przy ludziach. To dobry weterynarz , nie robi niczego na odwal się , niejednego psiaka uratował choć wydawało się że się nie uda . Dlatego decyzja na pewno będzie podjęta dla dobra psa.
  13. Powoli Tofik uczy się że branie na ręce nie boli , wczoraj przy zmianach opatrunku już się tak nie bronił, mogłam go jedną ręką głaskać po łebku , jak zaniosłam go potem do biura do koszyka i położyłam na kocu, to tak na mnie spojrzał jak bym go na księżyc wysłała. Zaraz zaczął wychodzić z niego na podłoge, widać że nie wie co to koszyki i kocyki. Biedak.
  14. [quote name='Odi']Tereso, dziękuję Ci za anons. Wczoraj przeczytałam, że Volwerin potrzebuje do operacji gąbki garamycynowej i zaraz zatelefonowałam w o pomoc w tej sprawie. Dziś przed południem otrzymałam informację, że gąbkę dostanę. Wiem już też, że można ją przesłać pocztą i w poniedziałek będzie wysłana na mój adres priorytetem. Powinna dotrzeć we wtorek lub w środę. Widzę, że Czerda:loveu: już zdobyła tę gąbkę i nawet ją wysłała, więc ta ode mnie już pewnie nie będzie potrzebna.[/QUOTE] Odi serdecznie Ci dziękuje za pomoc w znalezieniu gąbki i telefon do schroniska, :) Czerda już gąbkę wysłała, więc myślę że dla Volwerina potrzebna nie będzie. Chyba że mogła by się przydać temu psiakowi, jeśli amputacja była by konieczna. [url]http://www.dogomania.pl/threads/186457-URWANY-kawa%C5%82ek-tylnej-%C5%82apki-niesamowity-b%C3%B3l-co-z-nim-zrobi%C4%87-PRZY-PRZEPE%C5%81NIENIU[/url]
  15. [quote name='Awit']Sądzę, że amputacja daje mu większą szansę na życie, niż pozostawienie kikuta, którego pewnie kawałek też musieliby amputować. Przecież takiego żywego nie zostawią.[/QUOTE] Sprawa amputacji nie jest jeszcze w żadną stronę przesądzona, tu kilka rzeczy trzeba wziąć pod uwagę, nie tylko te krzywe łapki, ale też wiek psa , to starszy psiak nie wiadomo jak by to wszystko wytrzymał organizm. Czy inne narządy są sprawne , trzeba go poobserwować , czy nie ma duszności, kaszlu który by sugerował np. chorobe serca , płuc itp. Przecież on jest w schronisku dopiero 3-4 dni, cóz można o nim powiedzieć. ? Weterynarz chce dla niego jak najlepiej, dlatego waha się jeszcze przed ostateczną decyzją, pierwsza była taka żeby amputować. Potem się zaczął zastanawiać nad opcją pozostawienia reszty łapki. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. Więc nie można napisać ani będzie amputowana , ani nie będzie .W sumie to nasza wina , bo trzeba było napisać o decyzji dopiero po jej podjęciu, a nie robić osła z weterynarza i pisać raz tak a raz inaczej. Na pewno decyzja będzie taka , jaka jest najlepsza i najbezpieczniejsza dla psiaka. I na pewno nikt z nią długo zwlekał nie będzie.
  16. Romek przede wszystkim jest wolnym psem , nigdzie nie zamkniętym, ma wstęp do biura, do domku pracowniczego, do kuchni, wszędzie go wszyscy wpuszczają gdzie ma ochote iść , nawet czasem za bramke schroniskową ze mną wychodzi. ale jeszcze szybciej wraca do schroniska.
  17. [quote name='Basia i Barni']Kiedy trafil do was i w jakich okolicznosciach ? W boksie siedzi sam ? Czy z innymi psami ?[/QUOTE] Przywieziony z interwencji z Łazisk Górnych, ok. 3 tyg. temu. W boksie siedzi z kilkoma psami . Z tymi z którymi jest , się zgadza .
  18. [quote name='czerda']gąbka wysłana !!![/QUOTE] Ogromne dzięki :) , dam znać jak tylko dojdzie :)
  19. [quote name='Mysza2']Kasiu a jak się miewa Volwerin teraz ?[/QUOTE] Voilwerin grzecznie bierze zalecone leki, dziś go trochę na spacer wyprowadziłam , był zachwycony, musiałam usiąść na ziemi i dać mu się wycałować , a że nie wiedział czy ma się do mnie najpierw z radości uśmiechać po swojemu, czy lizać , dostałam z rozpędu w twarz uśmiechem :evil_lol: . Sama radość. Trochę doprowadziłam do ładu jego futrzysko, strasznie lnieje, był czesany przed wyjazdem do kliniki, nawet już tego nie było widać, i tak myślę czy jak się zrobi ciepło np. w przyszłym tygodniu, czy go nie jechać wykąpać przed samą operacją . Trudno mi powiedzieć czy łapa go mniej boli, bo mi ciągle bez zmian pozwala się wszędzie dotykać, ale okazuje się że nie wszystkim na to pozwala . W klinice przy mnie doktorowi pozwolił bez problemu się zbadać ,dr. stwierdził że mnie chyba lubi, bo go to boli jak on go bada i wygina tą łape.
  20. [quote name='ogonek2']Może by jednak rozważyć hotelik lub tymczas dla Romcia ? Ponawiam pomysł hoteliku u ZuziM , ona ma takie cudowne podejście do zwierząt ( przyjęłaby Go). Na pewno znalazłby sponsorki ;) Przepraszam , że znów Wam o tym marudzę ale chciałabym żeby bawił się pluszaczkami na zielonych łączkach u Zuzi niż smutniał w schronie :roll:[/QUOTE] Wiesz no ja jeszcze Romka smutnego jak jestem nie widziałam :shake: , może jest smutny jak mnie nie ma ,on sobie znalazł rozwiazanie sytuacji, jak mu coś nie pasuje na podwórku idzie do Justyny i z nią wędruje do biura , ostatnio jak była burza cały dzień z nią spędził w biurze, broniąc koszyka przed biurowcami, nawet na owczarki się stawiał :roll: ale jak wychodziła nie chciał sam tam zostać . Jak by go Zuzia zabrała na łączkę pewnie by dał noge i miała by problem żeby go złapać, bo Romek sam sobie wybiera z kim chce w danym momencie być . Cudowne podejście nie wystarczy podejrzewam, przy takim indywidualiście. Taką sytuację weźmiemy pod uwagę , jeśli będzie widać że Romek nie radzi sobie już w schronisku.
  21. [quote name='Faeria']w poniedzialek, gdy odprowadzałam psa ze spaceru widzialam jak ten pies byl potraktowany przy probie przejscia przez bloto, kałuze do budynku... Nie chce oceniać osob ktore przy tym byly bo nie znam ich, moze z boku wygladalo to troche inaczej... Ale chyba wolałabym tego nie widzieć. "Pomoc" popchnieciem nogą... A to taki maluch, wystarczyloby na rękę wziąc i przeniesc, szybciej a i wygodniej... Tymbardziej ze właśnie psiak upadał na ten kikut.. Trzymam kciuki za niego, moze znajdzie choc DT, bo bidul naprawdę... (Mam nadzieję,że nikogo nie uraziłam ;) )[/QUOTE] Przede wszystkim nie znasz psa, pies nie daje się tak łatwo wziąć na ręce, broni się zębami , to że zablokowali mu nogą dostęp do błota , to chyba lepsze niż jak by patrzyli obojętnie jak wchodzi w opatrunku w sam środek błociska. Byłam z nim wczoraj na lecznicy, amputacja będzie i to dość wysoko, najprawdopodobniej powyżej kolana.
  22. [quote name='czerda']jutro wysyłąm świerzą gąbkę 10x10 , tylko proszę o adres[/QUOTE] Czerdo nie wiem jak ją zdobyłaś, bo o nią wszędzie bardzo trudno , ale ogromnie Ci dziękuje :Rose: :buzi: zaraz wyśle Ci adres :) . Volwerinek jest od dziś znów na lekach , dostał antybiotyk tym razem do łykania Dalacin i przeciwzapalnie- przeciwbólowo Melowen . Pytałam jak długo będzie na lekach , ma wybrać do końca opakowania ,a potem zostanie zbadany i jeśli wet uzna że to wystarczy zadzwoni do dr. Fabisza ustalić dokładny termin, jeśli uzna że jeszcze nie, pewnie dostanie dokładkę antybiotyku. Zobaczymy jak to się potoczy , w każdym razie antybiotyk wyłyka gdzieś w tydzień. Melowen starczy na 2 tyg. Jak się skończy antybiotyk będzie badanie.
  23. [quote name='TERESA BORCZ']no jestem, wykorzystałam sporo miejsc gdzie mogłabym mieć nadzieję na tę gąbke. Doktor FABISZ wie co dobre. Mało mamy szans z pozyskaniem ze szpitalnego odzysku. W związku z kosztami niemałymi są te gąbki wykorzystywane z zachowaniem ścisłego zarachowania, i nie są jak to dawniej bywało zamawiane i nie wykorzystane aż do przeterminowania. taka mam odpowiedż z kilku miejsc gdzie się tego używa. Można się ewentualnie pokusić o kupno w hurtowni jak najtaniej, co rzecz jasna nie będzie o wiele taniej. Ale można zaproponować , jeśli się następnym odbiorcom naszych apeli nie uda, coś dobrego również ale bardziej osiągalnego. Ja mam na myśli plastry tzw srebrne które stosowałam z ogromnym sukcesem za radą bajki, czy BALSAM SZOSTAKOWSKIEGO,(leczący nawet zmiany martwicowe) trudno osiagalny ale mam żródło, czy to co poradził chirurg gliwicki roztwór 10 % jakichś soli, dr. FABISZ wie zapewne o co chodzi. Polecam też do kurowania ran takie siateczki nasączone antybakteryjnie i zapobiegajace przyklejaniu ie opatrunku do rany z niemieckiej firmy Dressmana w różnych rozmiarach. stosowałam i były bardzo pomocne. w dalszym etapie gojenia rany polecam niezawodny absolutnie ekstrakt propolisowy, naturalny antybiotyk. Niemniej jednak, czekamy jeszcze na kilka odpowiedzi od osób zapytanych, no i od cioteczki czerdy. Pytałam też dr Stefa z Obornik, o rozległych znajomosciach. nie jest łatwo. pozostają hurtownie.[/QUOTE] Pani Tereso ta gąka jest po to , aby podczas operacji umieścić ją bezpośrednio na kości i tam zaszyć , ona pozostanie w łapie będzie przez długi czas uwalniać antybiotyk wewnątrz , aż do całkowitego wchłonięcia się . Tego się niczym nie da zastąpić , Volwerin nie ma na zewnątrz ani jednej ranki, aby używać innych środków. Żeby wszystko dokładnie wyjaśnić. Nasz weterynarz wcześniej mówił żeby tej łapy na razie nie ruszać , żeby dać jej czas bo tam zrobi się ziarnina ( zrost) który powinien tą łapę usztywnić. Cała komplikacja polega na tym że rzeczywiście tam zrobił się zrost tylko nie w tym miejscu co trzeba , dlatego Volwerin zaczął gorzej chodzić , nie ta część łapy zaczeła się usztywniać . Podczas tej operacji trzeba całą tą bliznę usunąć , zeskrobać z kości i na tej wyskrobanej kości będzie ta gąbka położona i będzie uwalniać antybiotyk , żeby nie doszło do komplikacji np. zapalenia okostnej lub kości , co mogło by się bardzo źle skończyć. Z antybiotyków tylko linco-spectin , jest w stanie tak głeboko wnikać , a i to nie aż tak dobrze jak antybiotyk z tej gąbki, który jest uwalniany dokładnie miejscu operacji . Dlatego jest ona taka ważna.
  24. [quote name='czerda']prosze wstrzymajcie się do juta , zwykle na chirurgii nie mam problemu z załatwieniem czegoś , dajcie do kogoś z was tel. to rano jak uda mi się załatwić zadzwonię[/QUOTE] Jak Ci się uda to dzwoń :) ,tel. 505- 843-542 może być trochę przeterminowana tylko nie dłużej niż 5 m-c . Serdeczne dzięki . :)
  25. Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie :) , ja dowiem się jutro u naszych wetów, i wlaśnie mi się przypomniało że jakiegoś lekarza mamy w Rudzkim Toz-ie . Myśle że jeśli by ta gąbka była nieosiągalna taniej , to doktor nie dawał by nadzieii że można ją gdzieś załatwić. Wpłata - ann 1 - 40 zł - jednorazowa 1318 zł + 40 zł = 1358 zł Dziękujemy:)
×
×
  • Create New...