Jump to content
Dogomania

kaa

Members
  • Posts

    3377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaa

  1. [quote name='jusstyna85']Może też Czarnemu i Kitce?[/QUOTE] Też można , trzeba się tylko zastanowić czy lepiej zasilić jednego psa , czy rozłożyć na 2 psiaki bo wtedy wyjdzie po całkiem niedużo.
  2. [quote name='Murka']Dzisiaj Kitka skończyła kurację. Przez ten czas tylko raz słyszałam jak zaharczała, więc chyba jest lepiej. Będę ją obserwować i jakby znów coś to weźmiemy ją przy okazji do Stalowej Woli, bo tam mamy sprawdzoną wetkę, która się zna na rzeczy.[/QUOTE] To ciesze się że się po lekach poprawiło :)
  3. Kumpelek gdzie ten Twój domek , chcesz stażem Płotka przegonić ? ;)
  4. Dom znalazły takie psiątka :) Ksero [IMG]http://i31.tinypic.com/102ry4k.jpg[/IMG] Indianka [IMG]http://i32.tinypic.com/2pzlavo.jpg[/IMG] I po 11 latach schroniska, do wspaniałego domku pojechał Romeo :) [IMG]http://i29.tinypic.com/4vr05h.jpg[/IMG]
  5. Bardzo jestem ciekawa czy dał bardzo swojemu Państwu , ,,popalić " w nocy i czy wytrzymał ze swoimi potrzebami do porannego spacerku?
  6. [IMG]http://i25.tinypic.com/34s5u2a.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/25rldzo.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i30.tinypic.com/2zoyo36.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/2aj1x5.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/4vr05h.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/j9bnf8.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/r2wa2s.jpg[/IMG]
  8. Zdjęcia Romka z pożegnania z moim Kubą , mały by mi nigdy nie darował jak bym go nie zabrała żeby się z Romkiem pożegnał :) Na spacerze był też z nami Elwis, który mi ostatnio wciąż depcze po piętach , postanowił za przykładem Romcia nie opuszczać mnie na krok. Jakościowo są nie najlepsze niestety. [IMG]http://i28.tinypic.com/2ecjk1s.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/10frrip.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/ctk7n.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/51bneh.jpg[/IMG] [IMG]http://i26.tinypic.com/2v9ybr8.jpg[/IMG]
  9. I Romek już u siebie :) , miałam już 3 telefony i smsa , jest lepiej niż bym nawet śmiała przypuszczać , Romek zamieszkał w Katowicach w bloku na parterze, bardzo blisko parku i weterynarza ( po drugiej stronie ulicy) . Pani Romka jest osobą bardzo wrażliwą na los zwierząt, pomaga wszystkim znajdkom , ma naprawdę sporą wiedze na temat zachowania psów. Trafił naprawdę jak w 6 w totka :) . Cała adopcja to była wojna emocji niemożliwa, ( dobrze że odbywała się po godzinach otwarcia ) , jak wpuszczałam Panią na teren schroniska , Romek na dzień dobry zwiał poza teren żeby pobuszowć po krzakach , powiedziałam że on sam wróci jak chwilę pobiega i wprowadziłam Panią do biura, tam Justyna pozamykała same staruszki i chore psy , na ich widok Pani od Romka ( przepraszam z wrażenia nie pamiętam imienia choć spisywałam sama z dowodu) rozpłakała się i zapytała o każdego po koleji , wszystkie musiała wygłaskać i zapytała mnie jak tak można ... , ja się plątałam , gubiłam słowa , Romek wrócił do biura z Justyną , w tym czasie miałam jeden po drugim telefony ( 2 ) w sprawie psów , za drugim razem to już byłam tak rozkojarzona że nie wiedziałam o jakiego psa chodzi i musiałam dać telefon Justynie . Mówiliśmy w pewnych momętach obie na raz Pani by zapomniała dowodu , ja zapomniałam o zdjęciach choć aparat leżał jak ,,byk" .. na biurku. Odprowadziłam Romka do auta , gdzie czekali znajomi tej Pani którzy płakali widząc tyle psów , na koniec ja zaczełam płakać i .... pewnie z boku to wyglądało na jakąś ogromną żałobę . ;) W każdym razie będziemy w stałym kontakcie, Pani ma nas z Romkiem odwiedzić ( nawet nie raz ) :) A teraz streszczając wszystkie wieści z nowego domku . Romek szedł na smyczy bez oporów , tylko raz trzeba było mocniej pociągnąć smycz jak się zaparł , zwiedził mieszkanie , a że znalazł się w obcym sobie miejscu zaczoł szukać ratunku u nowej Pani przytulając się do niej ,piszcząc i prosząc żeby go wypuściła . Bardzo dobrze że jej na tyle zaufał od razu że szuka u niej pocieszenia . Potem Romek zakumplował się z chłopakiem dziewczyny :crazyeye: , a przecież nie bardzo tolerował mężczyzn. Merda ogonkiem i do Pani i do Pana :crazyeye: Potem no na to bym i ja nie wpadła że to możliwe, Romek zaczoł kombinować i usiłował wskoczyć na łóżko :crazyeye: , gdzie on w schronisku łóżko widział ? A na koniec , po tym jak powiedziałam że może tydzien nie jeść , zjadł na kolacje biały ser :crazyeye: . Jestem przeszczęśliwa że od razu tak się zachowuje. Najważniejsze że im ufa , na zasadzie ja Was lubie ale mnie wypuśćcie , ale pierwszego dnia to i tak bardzo dużo. Chyba najgorsze jest to że ciągle skomli i pokazuje że chce wyjść , ale Pani Romka wie że musi upłynąć sporo czasu zanim się pogodzi że to nie on teraz decyduje kiedy może wyjść .
  10. Przedyskutowaliśmy z Nową Panią Romka kilka godzin, myślę że niemal wszystko co powinna wiedzieć wie, nie zrezygnowała pomimo wszystko , dziś Romek opuszcza schronisko , życzcie Nowej Pani Romka i jemu oczywiście powodzenia. Podam jej wątek Romka żeby mogła od czasu do czasu napisać , co u niego słychać , jak się po 11 latach schroniska adoptuje , i oczywiście wstawić jakąś fotkę . Dziś byłam z moim małym i Romkiem na pożegnalnym spacerze, wykąmpaliśmy go trochę , no i zrobiliśmy trochę fotek , wstawię późnym wieczorem lub rano. No i oczywiście zrobimy jeszcze Romkowi fotkę z nową Panią . jejku czuję się jak bym oddawała do adopcji członka rodziny :(
  11. Romcio dostał paczkę :) [IMG]http://i30.tinypic.com/mr7qer.jpg[/IMG] Co tam ciekawego mam? [IMG]http://i31.tinypic.com/33mwoap.jpg[/IMG] Uffff jak gorąco ! [IMG]http://i32.tinypic.com/21dh5b6.jpg[/IMG]
  12. I jak się czuje Kitka, jest poprawa po tabletkach? Wpłaty - Cajus JB - 50 zł - Jolanta 08 - 15 zł - Kaa - 15 zł - Nikuś - 15 zł --------------------- 95 zł 1531 zł + 95 zł = 1626 zł Dziękujemy :)
  13. Wpłaty. - Sylwija - 25 zł - sześciomiesięczna - Basia D - 10 zł - stała - Ajlii - 10 zł - czteromiesięczna ------------------------- 45 zł 2275 zł + 45 zł = 2320 zł Dziękujemy :)
  14. Fugu dołączam się do podziękowań za propozycję :), na pewno będziemy o niej pamiętać , tylko na razie chyba jedyne co nam pozostało to czekać na efekty leczenia i szukać DT lub hotelu w pobliżu . Być może że okaże się że dr stwierdzi że on już nic nie może pomóc , a Volw nadal będzie miał problem , wtedy będziemy brać pod uwagę Twoja propozycję o konsultacji w Wa-wie. Serdeczne dzięki :)
  15. [quote name='viola005']A szukacie hotelu lub dt? Pozdrowienia dl Wolverina i dla jego ciotek.[/QUOTE] [QUOTE] Napisał [B]Jolanta08[/B] [URL="http://www.dogomania.../showthread.php?p=14999164#post14999164"][IMG]http://www.dogomania.../images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Czy to znaczy,że na razie nie wpłacamy[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/gruebel.gif[/IMG] [/QUOTE] [QUOTE] [URL="http://www.dogomania.../members/106614-wasabi81"][B]wasabi81[/B][/URL] [INDENT]Hmmm, tez bym chciala wiedziec, bo w tym przypadku chcialabym przeznaczyc pieniazki na innego psiaka. Oczywiscie w razie potrzeby wplace sume, ktora deklarowalam. [/INDENT][/QUOTE] Przede wszystkim przepraszam za nieobecność na wątku, miałam 8 dni komputer w częściach :oops: , co do pytania o DT lub hotel, tak oczywiście że szukamy, sprawdzaliśmy jeden DT w Rudzie na miejscu , ale niestety nie wyszło , więc szukamy dalej . Co do wpłacania i płacenia , ja uważam że za hotel lub DT trzeba liczyć od dnia w którym się w nim znajdzie , bo według mnie to nie było by w porządku żeby liczyć od kwietnia, maja , przecież na razie siedzi w schronisku . Jak psiak pojedzie już do Dt lub hotelu to każdemu z deklarujących napisze PV z kwotą którą wpłacił i za ile miesięcy jest zapłacone , żeby każdy wiedział na czym stoi . Już raz pytałam co robimy dalej czy trzymamy się Dr Fabisza czy szukamy innego lekarza, jeśli trzymamy się dr Fabisza to poszukiwanie na teraz DT lub hotelu musi być w najbliższej okolicy , bo kto z drugiego końca polski będzie z psem dojeżdżał do Chorzowa? A to nam bardzo zawęża i utrudnia poszukiwania . Jeśli chodzi o DT lub hotel gdzieś dalej , to nawet nie jestem w stanie powiedzieć kiedy by pies mógł jechać , bo to zależy od lekarza , kiedy uzna że można zakończyć leczenie. Co do samego Volwerina , to wciąż ma łapkę smarowaną , bierze Enkorton i wydaje się że jest poprawa , ponieważ przestał odciążać łapę , teraz ją niemal całkowicie używa , fakt że utyka jeszcze , ale łapa jest stale używana , nawet czasem biegać próbuje . Może faktycznie tu dużą role gra czas po urazie i będzie dobrze . Figu bardzo dziękuje za propozycję , nie jestem Ci jednak w stanie odpowiedzieć czy taka konsultacja będzie potrzebna czy nie . Bardzo bym chciała żeby jednak obyło się bez żadnych operacji i żeby takie konsultacje okazały się zbędne.
  16. Dubel ..... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/147024-Kochany-Kumpel-wr%C3%B3ci%C5%82-do-Ani-brakuje-deklaracji-%28"][/URL]
  17. Dziękuję Pianko za przekazanie dobrych wieści :) , przez 8 dni miałam komputer w częściach i nie miałam jak napisać . Tak jak Pianka pisała , Państwo są z Maksia zadowoleni ,a on biega sobie szczęśliwy po ogrodzie . Po Maksiu zostały pieniążki - 93 zł , macie jakieś propozycje na którego psiaka przelać tą kwotę? Z tego samego schroniska jest Kumpel , któremu brakuje deklaracji , może jemu? [url]http://www.dogomania.pl/threads/147024-Kochany-Kumpel-wr%C3%B3ci%C5%82-do-Ani-brakuje-deklaracji-%28[/url]
  18. [quote name='karusiap']Dajcie tez smaka kochane Maxiowi (watek zalozony przez kaa)...jejku tyle psow pod opieka,obiecalam sobie nie wchodzic na nowe watki...a tu takie mordki....Zreszta poczestujcie wedlug uznania np sasiadow Romcia...byle on sobie wybral co zechce....malenstwo kochane.... a tak wlasciwie jak "duzy" jest Romeo?zdjecia sa czasem mylace...[/QUOTE] Bardzo dziękujemy za paczuche, Romek jest niestety wybredny , za dużo to nie pojadł wszystko pooblizywał ale częstował się bardzo ostrożnie . Zrobiłam mu kilka fotek z paczką , jak ściagnę ze schroniskowego aparatu to wstawię . Maksio się niestety nie załapał bo pojechał do domku ;) . Ja przez 8 dni byłam bez komputera bo był w częściach. :oops: . Romek się przygotowuje na odwiedziny kogoś , kto być może zdecyduje się go zabrać na stałe .... więcej nie pisze żeby nie zapeszyć ;)
  19. [quote name='Murka']Kitka nam ostatnio trochę pokasływała, tzn. miała takie krótkie napady kaszlu, więc dzisiaj przy okazji wzięliśmy ją do weta. Myślałam, że to sercowe sprawy, ale przy osłuchiwaniu nic wet nie wykrył, coś natomiast zaharczało w gardle. Wet podejrzewa, że to serce lub robale. To drugie raczej bym wykluczała, bo Kitka była w ostatnim miesiącu dwa razy odrobaczana. Sunia dostała jakiś zastrzyk i tabletki od poniedziałku. No i zalecenie obserwacji. Wizyta i leki kosztowały 25 zł.[/QUOTE] Ojej , jeszcze tylko tego nam brakowało :-(
  20. [quote name='WIGA']:oops:Cioteczki kochane,chcę Was prosić o zrozumienie.Otóż-Wolverin aktualnie ma spory plusik w skarpecie,jak b edzie z operacją na razie nie wiadomo,a ja wycziłam straszną biedę-czarnulka z mojego podpisu,zbiera na operację,jest w lecznicy,dziewczyny maja kilka takich bied,duży dług u weta i cieniutko przędą,chcialabym w tym miesiacu uszczknąć swoją deklarację od Wolverinka,dla Paint,odrobię to wydłużając swoją deklarację,jak On będzie w potrzebie,a wysłać jakąś znaczącą kasę dla malutkiej.Nie pogniewaciesię?Prawda?:oops:[/QUOTE] Oczywiście że się nikt nie pogniewa :) , możesz na razie wpłacać na innego psiaka , Volwerin ma zapas pieniędzy, co prawda zebrany na operacje , ale kto to wie czy ona wogóle będzie miała miejsce ? Zresztą deklaracje i tak będą liczone od miesiąca w którym Volwerin pojedzie na hotel lub dt , przecież nikomu nie będziemy liczyć za pobyt w schronisku. :)
  21. Pianko , bardzo Ci dziękuje za zdjęcia i filmiki :) . Wpłaty . - Agnieszka 103 - 5 zł - Pola 53 - 10 zł - Viola 005 - 50 zł - Kaa - 20 zł ( za 2 m-c) -------------------------- 85 zł Rozliczenie 2210 zł + 85 zł = 2295 zł 2295 zł - 20 zł ( wizyta u wet .) = 2275 zł Stan konta + 2275 zł 27 gr.
  22. Wpłaty - Ketunia - 50 zł - P. T. Borcz - 40 zł - Zachary - 60 zł - P. Jola - 30 zł -------------------- 180 zł 1351 zł + 180 zł = 1531 zł Wieczorem pokombinuje przy allegro Kitki, zmienie zdjęcia , może akurat ktoś zwróci uwagę .
  23. [quote name='Gonia13']Romeczek to sliczny psiak a nie ma szczęścia do domków...[/QUOTE] No niestety, :( postaram się odnowić mu znowu ogłoszenie, połowe ma jeszcze aktualnych, ale niektóre wygasły.
  24. [quote name='karusiap']W takim razie moglabym poprosic o czyjsc adres prywatny na PW? Wyslalabym cos smacznego specjalnie dla Romeo:) Tylko,zeby go ktos nie pogryzl za smakolyka:oops:nie chcialabym sie do nieszczescia przyczynic...[/QUOTE] O to się nie martw, on ze mną wszędzie wchodzi , czy to do kuchni, czy na domek pracowników , do biura , do gabinetu , do kociarni , więc zawsze możemy gdzieś znaleźć miejsce żeby mógł w spokoju popałaszować , zwłaszcza że przy mnie je tyle jakby nie jadł przez te dni gdy mnie nie ma . ;) Możesz Romkowi wysłać paczkę prosto do schroniska , w zimie dostał taką paczkę od swojej wirtualnej opiekunki, możesz dopisać na paczce dla Romeo nr. 127 - tak jak ona to zrobiła , i tak ja mu ją będe wręczać :) Napewno będzie to paczka dla Romka nie dla innego psa .
×
×
  • Create New...