-
Posts
3377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaa
-
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No mała dochodź szybciutko do siebie ;) -
13 latek UMIERA!!!!! Potrzebne WSPARCIE FINANSOWE NA LEKI - JUZ W DOMKU
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No tak powinno, ale teraz wogóle spadła liczba adopcji,niestety:-( -
Codziennie są jakieś nowe chore, oprócz modułu mamy jeszcze dwie izolatki, poprostu żaden pacjent nie będzie mógł zostać mieszkańcem gabinetu, chyba że to będzie kroplówkowy pacjent, wtedy będzie trzeba Pikusia gdzieś ewakuować, ale jest szansa że zostanie kolejnym biurowcem, bo jak przychodzi Justyna wprowadza się do wieczora do biura ;).
-
TED - doberman dojrzały i przyjazny, Śląsk! JUŻ W DOMKU
kaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Taki łagodny i kontaktowy psiak, aż dziw że nikt go nie chce:-( -
Depresja= Apatia, Smutek I Żal Staruszek Ze złamaniem-MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Morusku na początek -
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rozumiem Cię doskonale, dziękuje że rozpatrywałaś taką możliwość . -
Co do niemców to trudno wyczuć kiedy dokładnie by go wzieli, no specjalnie w delegację to na pewno nikt nie pojedzie, jeśli się zgodzą to odbiorą z Wrocławia. A jak będziemy wysyłać psa na Dt, to z umową na DT, i umową na DS dla właściciela , z wrocławia DT by tylko tą umowę odesłał. Porozmawiam jeszcze jak by to było z odbiorem.
-
Schronisko w Rudzie Śląskiej zwraca się z prośbą, podyktowaną dobrem tych najmniejszych piesków o domy tymczasowe.Niestety wśród szczeniaków pojawiło się parwo,a to jest walka jak z wiatrakami,kiedy co chwilę przybywają inne...Pracownicy Schroniska martwią się o ich los,cierpienie i śmiertelność,dlatego szukają osób,które brałyby na dom tymczasowy szczeniaki zdrowe,zaraz co przybyłe do schroniska.W zamian oferuję darmową opiekę weterynaryjną,a nawet karmę.Wszystko,by przeżyły.
-
[quote name='epe']Wielkie podziękowania dla koleżanki!:modla::modla: Co do tańszego DT nadal wierzę,że się uda coś znaleźć! Czytałam jeszcze raz watek tego operowanego psa ze schronu we Wrocku-gips miał 3 tygodnie. Więc napewno DT na miesiąc musowo,trzeba więc zapytać,czy domek w Niemczech wziąłby go po tym miesiacu i już sam powoli ćwiczył i rehabilitował psa. Tak byłoby najlepiej;)[/quote] Po pierwsze to nie wiem czy on będzie miał gips, ta łapa napewno będzie cięta ,a na szwy się gipsu nie zakłada :shake: . Podejrzewam że będzie raczej gwoździowany, a nie gipsowany. Niemcy wzieli by go od nas, we wrocławiu byłby do zdjęcia szwów, czyli ok 10 dni. Potem by wrócił do nas,a my umówilibyśmy się żeby zabrali go sobie zaraz po powrocie do nas, tam napewno będzie rehabilitowany, mają o niebo lepszych specjalistów.
-
Pikuś prawie doszedł do siebie, został psem gabinetowo- biurowym bardzo polubił Justynę,pozwala jej na wszystko, nocuje w gabinecie, jest czystym psem nie brudzi czeka rano aż go ktoś wypuści na mały plac i wraca do siebie, dziś go Szymon na rękach nosił pod kurtką tak że mu tylko głowa i te stojące uszka wystawały, świetnie wyglądał :evil_lol:. Zachowuje się tak jakby nigdy nie miał nic swojego, pilnuje swoich koszyczków ale tylko straszy bidulek ,właśnie wtedy tak biednie wygląda.:-(
-
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Właśnie dlatego to pytanie bo zdaję sobie z tego sprawe i dobrze to rozumiem:roll: -
[quote name='Jaaga']Jeszcze chciałam zapytac, czy ładna, onkowata sunia na krótkich nogach, przyklejona do siatki na duzym wybiegu, spokojna i kontaktowa, to Marysia z Waszych zdjęć? Tą sunię też wzięłabym do siebie. W gruncie rzeczy, to chcieliśmy sie po nią dziś wrócić, ale nie mieliśmy jej jak zabrać. Mogłabym po nią przyjechać w najbliższych dniach. Mam jeszcze dwie upatrzone sunieczki, ale niestety tych nie mogę już zabrać, bo nie mam gdzie :-(.[/quote] Oj jak spokojna to nie Marysia,na pewno, Marysia jest ciągle w ruchu.
-
No właśnie jeszcze nie wiadomo czy to wirusówka,pani doktor stwierdziła że wydać go możemy w poniedziałek najwcześniej, w kazdym razie będe pisać co u niego ;) . A co do kóz, to rzeczywiście towarzyskie kobity, i beeeczą żeby się nimi zainteresować. No rozruszany nie tylko wątek, schronisko też ;) ,chyba każdy psiak marzy że go Jaaga zauważy :evil_lol:
-
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dorothy napiszę tyle ile wiem, a reszte jak się dowiem. Po pierwsze ta operacja będzie dwu etapowa, będzie obcinana główka kości i będzie operowana łękotka za jednym razem.Na pewno będzie musiała mieć ograniczony ruch,a szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak to zrobić w domu.Codziennie będzie musiał ją widzieć weterynarz, i na pewno ponad tydzień będzie na antybiotyku.Na pewno nie będzie mogla chodzić po schodach, będzie można zabierać ją na chwilę przed dom, na bardzo krótkie wyjścia. Raczej żadnych innych specjalnych zabiegów nie będzie wymagać. Jutro dokładnie dopytam weta i jeśli coś pominełam dopiszę. Dla niej DT byłby wyjściem idealnym, ale czy dasz radę z tą ręką ? Jestem bardzo wdzięczna za samo rozpatrywanie takiej możliwości. -
Co do Kaja, na pewno ma zapalenie spojówek, jest osłabiony,boli go brzuszek i ma biegunkę,:-( dostał leki i zostal powtórnie odrobaczony, mamy go obserwować, niestety przyczyny jeszcze nie znamy, wszystko zależy od tego w jakim kierunku to pójdzie, jeszcze biedak nie jest uodporniony po szczepieniu. Więcej będziemy wiedzieć tak za dwa dni, jak zareaguje na leki. Jutro pani doktor ma nam powiedzieć ile kosztują testy na parwo i nosówke,ale te z osocza bo podobno te paskowe( z kału bodajże) są tylko orientacyjne. Ale na te z osocza się czeka,(krew wysyłają do Wa-wy)
-
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']zapytajcie moze jak ma wygladac oopieka pooperacyjna i co z noszeniem :-)[/quote] Napisze jak wygląda opieka pooperacyjna psa z ograniczeniem ruchu w schronisku. Ma zakładany kołnierz i jest zamykany w boksie w szpitaliku,2x1,5. Takiego psa nie wyprowadzamy na spacer tylko wyprowadzamy na chwile 2x dz na korytarz,(on wie po co).Musi go codziennie widzieć weterynarz i jest na antybiotyku,(zazwyczaj z wyboru jest to Linco-Spectin),podaje się go codziennie o mniej więcej tej samej porze.U nas do gabinetu taki pies jest donoszony.W razie zauważenia jakich kolwiek powikłań,pakuje się go do auta i transportuje na lecznicę.Problemem jest to że tego psa nie da się mieć ciągle na oku,wchodzi się do niego tylko 2-3 x dz, można przeoczyć że rozwalił kołnierz i zabrał się za rozpracowywanie opatrunku.Szczególnie jak mu się to uda w nocy. Tak to wygląda w schronisku.:-( -
BERNARDYN (miniaturka) po POTRĄCENIU -już po OPERACJI....MA DOM
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Operacja Blanki w sobotę, już jest wszystko ustalone , oby wszystko poszło dobrze -
13 latek UMIERA!!!!! Potrzebne WSPARCIE FINANSOWE NA LEKI - JUZ W DOMKU
kaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Justyna :loveu: -
TED - doberman dojrzały i przyjazny, Śląsk! JUŻ W DOMKU
kaa replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Dałam go na portal Rudzki, wcześniej dałam tam Romea i miał dużo wejść, mam nadzieję że może tam go ktoś wypatrzy ;) [url=http://rudaslaska.com.pl/476152_467655_ogloszenia_ogloszenie_ruda_slaska.html]ruda