Jump to content
Dogomania

kaa

Members
  • Posts

    3377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaa

  1. Dziś będzie konsultowany ,prosiłam żeby weterynarz się wypowiedział na jego temat .
  2. Trzymam kciuki za powodzenie :thumbs:
  3. Dinuś mieszka na module ,(w boksiku) dziś jest jego kastracja , jeszcze dwa dni będzie na lekach , już właściwie zdrowy chłopak;) zostało mu kilka zasuszonych strupków które odpadną . Kastor zamieszkał w gabinecie żeby się trochę przyzwyczaił do przebywania między ludźmi, zaczął się cieszyć na widok , ludzi wchodzących do gabinetu ,wita się z każdym , nawet Agata weterynarz stwierdziła że takiego pozytywnego zachowania się nie spodziewała, (po tym jak go leczyła), on nie dostaje już rzadnych leków , jest po kastracji, po której się ładnie goi.
  4. A może by te dwa psy poogłaszał w jakieś gazecie , albo w więcej niż jednej i na ten cel pozbierać pieniądze , można poprosić Jagge aby udzieliła jakichś wskazówek i powiedziała ile kosztują takie ogłoszenia , i gdzie najlepiej je dać, ona ma doświadczenie, a w między czasie rozglądać się za DT .:roll:
  5. Dziś karmiłam psy na czwórce , więc się z Czauderkiem widziałam , z psami z którymi jest nie popada w żadne konflikty ,jest wesoły, dość energiczny ,ale ciągle nie staje na gwoździowaną łapkę.:roll:
  6. Wielkie dzięki , w jego imieniu , w schronisku jest jeszcze jeden w identycznej sytuacji , tamten dziś upadł , miał problem ze wstaniem ... :-(,
  7. I potrzebuje RYMADYLU, który się już kończy a który ma dostawać on i jeszcze jeden psiak , w takiej samej sytuacji z tym samym schorzeniem :-( . Może ktoś ma w domu po psiaku ?
  8. Rozmawiałam z Justyną nic nie wiedziała o darmowej adopcji , a jak pani chce koniecznie chodzić z psem do weterynarza i mieć go za darmo , to niech weźmie ,jakiegoś starszego i rzeczywiście tego wymagającego pieska. :p
  9. A może pod jakąś inną rasę można go podciągnąć?;)
  10. Dziś byłam u Feniksa , chyba jest gorzej niż z Reywenem, on się przewrócił jak wychodził z budy, biedak taka poczciwina , potem pozbierał się pobiegł do psów i dopiero po chwili przyszedł się przywitać. On cały czas mieszka na module na wybiegu, dla własnego bezpieczeństwa.:-( :-(
  11. Wiecie co on do Owczarka Szwajcarskiego nie jest nijak podobny, nawet do Enji nie jest, jest mniejszy ma klapnięte uszy i jest jasno rudy podp. na biało. on tak jak przypuszcza Pianka nie lubi gdy się przy nim wykonuje jakieś czynności , a tak poza tym nie jest zły, ma trochę dominującą naturę i jego problem polega na tym że zadziera z silniejszymi od siebie , mam nadzieję że jak minie 2-3 m-ć po kastracji to się hormony wyciszą , i będzie poprawa nawet w tym zachowaniu. Dinuś będzie kastrowany jutro rano. Kastor jest już bez leków , a Dinuś ma jeszcze ze dwa dni antybiotyk, ale z powodzeniem może dostać w tabletkach.
  12. Reywena trzeba jak najszybciej zabrać ale trzeba mieć gdzie :-( w takiej samej sytuacji jest drugi pies wątkowy Feniks, oba mają być na Rymadylu który kiedyś dostaliśmy a teraz się kończy , jak te psiaki na dworze , z bolącymi stawami i takim przepełnieniem że nie ma ich gdzie dać osobno , będą funkcjonować. :placz:
  13. Źle z nim dziewczyny, on musi być jak najszybciej w ciepłym domu :placz:
  14. Pani Maria będzie się kontaktować ze mną w niedzielę, podam jej wtedy nr. telefonu do naszego weterynarza żeby mogła ew. sama o wszystko dopytać i wtedy będzie ostateczna decyzja.:roll:
  15. Nie wiem czy rozmawiała, a wydaje mi się że żadne leczenie czy rehabilitacja nie są mu potrzebne , ale żeby mieć pewność , jutro będe już w schronisku, będzie P. Grzegorz to dokładnie dopytam.
  16. No to ostatnie wieści o Pikusiu, zacytuje weterynarza, mam nadzieję że nic nie przekręciłam ,, mając na myśli że nie podejmę się operacji , chodziło mi o to że nie jest ona niezbędna, miała by ona na celu wyrównanie główki kości i wstawienie jej na swoje miejsce, jeśli państwo są zdecydowani wziąć psa mogę tą operacje wykonać, zmian zwyrodnieniowych nie da się cofnąć czy usunąć, i one z wiekiem będą się pogłębiać,ale pies jest na tyle sprawny że może jeszcze długo funkcjonować i ja bym tego nie ruszał , bardzo poprawiło by się funkcjonowanie psa gdyby go trochę odchudzić. Jazda samochodem nie wpłynie na pogorszenie stanu zdrowia psa. " Dodam tylko tyle od siebie że Pikuś rzeczywiście jest jak mała baryłka,a odchudzić go w schronisku nie jesteśmy w stanie. :shake:
  17. Kudłaty to Dingo , a krótkowłosy to Kastorek ;)
  18. Ładne imię Kastor , a więc Kastor ma u mnie brakujące 10 zł, niech ma zapewnioną przyszłość, tylko bardzo proszę o przypominanie mi , nie mam głowy do regularnych wpłat , nawet opłaty robi mąż :evil_lol:.
  19. Wiadomo już coś kiedy by był transport..:roll:
  20. [quote name='niufek']Jak widzisz chyba tylko my pamietamy o tym biedaku :placz:. Jowisz dostanie bucie ,ktore mu pomoga w tych cwiczeniach ,zobaczymy jak sie to potoczy . Nie chce mi sie wierzyc ,ze wszyscy zapomnieli tego cudownego psa :shake:.[/quote] Jak bym mogła zapomnieć o swoim,, chrześniaku"- tyle że ja raczej się dowiaduje telefonicznie o jego stan zdrowia i przebieg rehabilitacji, słyszałam o skarpetce z grochem ;) ,i ćwiczeniach i 3-mam :kciuki:
  21. [quote name='Jaaga']Teraz już wiem, dlaczego na moje konto wpłyneły pieniądze na pogryzione psy ;). Dostałam 100 zł, które przelałam na konto Justyny, bo Dingo nie ma trafić do mnie, tylko gdzie indziej. Ja zabrałam ze schronu Słodziaka (ma dom), Francę, Sarę, Gucia i mam jeszcze Łatkę z innego schroniska. Nie dam rady zabrac następnego psa, tym bardziej, że większość z nich jest praktycznie nieadoptowalna i nie mam kasy na utrzymanie więcej psów :shake:.[/quote] Sorry Jagga,to chyba ja coś namieszałam w informacjach, i dzięki za wyjaśnienia , ja już się gubię, gdzie jest który na tymczasie i gdzie jakie mają jechać :roll: .
×
×
  • Create New...