Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Byłam. Wet powiedział ze na 99% procent nie ma świerzbowca bo w trakcie całego badania pies ani razu się nie drapnął, a świerzbowiec powoduje mocny świąd. Poprosiłam o bardzo dokładne i głębokie badanie zeskrobiny: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-U_EGbU9BZ7Y/UuEnTVLWZUI/AAAAAAAAX8A/pHL-v9qs7Xg/s640/IMG_2503.JPG[/IMG] [/CENTER]
  2. Dobra, już jadę do weta żeby powtórzył tą zeskrobinę. Kupie od razu adwokata.
  3. [quote name='Hałabajówka']Wypytałam weta o to badanie na pierwotniaki... No to tak cysty, mające wymiary 8-15 x 7-10µm mogą być wykrywane w kale poprzez wykonanie bezpośredniego (mokrego) rozmazu kału lub w wyniku zagęszczenia po sedymentacji. W przypadku zastosowania flotacji w roztworze soli dochodzi do odkształcenia się cyst. W przypadku wykonywania badań świeżego kału pobranego od zwierząt wykazujących objawy kliniczne, możliwe jest wykrycie w nim poruszających się trofozoitów. Moj wet robi rozmaz mokrego kału wiec to groszowe sprawy.[/QUOTE Weci mówią że w kale znalezienie lamblii jest prawie nie możliwe. To samo powiedział parazytolog na klinikach. Tak kontrolnie zrobiłam test za 50zł który podobno jest w 100% miarodajny - na szczęście ujemny. Ale pamiętam że za lat młodzieńczych oddawałam swój kał i tam nie robili specjalnych testów na lamblię, więc może teraz weci naciągają na dodatkowy koszt specjalnego testu.
  4. Zeskrobiny nie wykazały świerzbowca, trochę spanikowałam po przeczytaniu informacji powyżej.
  5. [quote name='Bonsai']Budę kupiliśmy za 400 zł (za mniejsze, dla średniego psa płaciliśmy mniej - 300 zł). Kupiona w Kaliszu, robiona na zamówienie (bo ograniczała nas wielkość boksu). Ale jest porządna, ocieplona, z papą na dachu, no i kilkakrotnie zaimpregnowana. :)[/QUOTE] Od razu z tymi firankami?
  6. Od początku jak się zaczęło coś dziać informowałam o tym na bieżąco. Wizyta u weta, zeskrobiny oraz dalsze leczenie. Zdjęcia też są na bieżąco, nic nie ukrywałam. Cały czas byłam w kontakcie z opiekunkami Odi. ps Habajówka nie musisz wsadzać mi szpil za Maksia. Staram się u mnie utrzymywać sterylne warunki i mam na tym pkt hopla jak i w pkt odrobaczania. Wszystkie psy w domu mają zmieniane pościele, kołderki aby spały na czystym. Zresztą większość śpi ze mną w jednym łóżku. Niestety takie rzeczy w stadzie się zdarzają i kto jak to Ty to powinnaś wiedzieć. Jeśli dla dobra Odi zostanie podjęta decyzja o przeniesieniu jej, zrozumiem.
  7. Mortes nie ma się co unosić, ja tylko pytałam. U mnie kał jest badany mniej więcej raz w miesiącu losowo i na razie nic nie znalazłam. Jeśli nie było w stadzie tam świerzbowca a u mnie tez nie ma to gdzie niby miałaby się zarazić? To nie to. Była badana zeskrobina, o wszystkim informowałam na bieżąco oraz jakie leki podaje. Weźmy pod uwagę że Odi była na sterydach na stawy. Po odstawieniu sterydów odporność znacznie spada co bardzo często odbija się na sierści. To nie jest jakaś nowość. Lekarze lubią sterydy bo dają szybkie efekty a to co się później dzieje ....no cóż. Dlatego ważne żeby po kuracji sterydowej podawać leki na odporność, teraz takowe bierze.
  8. Napisałam do dr ale jak widać ma to w d..... Dziś wysłałam kolejne zapytanie. Nie ukrywam że do kliniki mam spory kawałek i jeżdżenie dla samego umówienia się na ewentualny zabieg jest czasochłonne biorąc jeszcze pod uwagę remont głównej ulicy przy klinice i sajgon jaki się tam dzieje. Po za też nie spieszy mi się do kolejnego zabiegu Misiaczka. Jak trzeba będzie to trudno.
  9. Nie, tak jak na początku przyjechała miała taką małą nawet nie rankę tylko taką plamę na tym uchu przypalonym ale na zewnątrz z łupieżem płatowym. Później zrobiła się nad okiem. a później bo bokach i pod mordką. Nigdzie więcej nie ma. Kurka ten świerzbowiec mnie przeraził teraz bo to właśnie tylko w obrębie głowy i uszu. Ok, podjadę we wtorek do Popiela na wizytę i sprawdzimy pod lampą. Żaden pies jeszcze u mnie nie miał świerzbowca a słyszałam że można się zarazić tym. Żaden pies z nią przebywający i śpiący nie podłapał niczego. Łapy są czyściutkie. Kupie jej adwokata jeszcze, ale to już po wizycie. A czy jak zabierałyście psy od tego "hodowcy" to panowały tam jakieś choroby? Inne psy z tego stada były na coś chore?
  10. Zimno, pochowały się pieski i na siku nie chcą wychodzić.
  11. Nerki badałam. Mocz jest klarowny i nie śmierdzący więc raczej na 95% nie ma zakażenia.
  12. Zapisze bo ciekawa jestem losów psiaczka.
  13. [quote name='Olena84']Ja wpłacę 30zł na konto Lilutosi.[/QUOTE] potwierdzam tą wpłatę z dnia 15.01.
  14. Dla nie których przyjechanie do mnie 30km jest problemem. Z drugiej strony ja nie mogę do każdego jeździć i psy pokazywać. Uważam że jak ktoś chce tego akurat psa to przyjedzie. Aramisek jest na prawdę ładny i grzeczny. Widocznie to jeszcze nie jego domek.
  15. Szarik już po badaniach. Wyniki morfologii mam już i ma jak młody bóg. Koszt jak mówiłam 60zł. Szarik niedosłyszy ale ze wzrokiem chyba dobrze. biochemia też idealna!
  16. Nie, na razie nie. Jak zrobię badania, wkleję rachunek i dopiero wtedy.
  17. Ostatnio płaciłam 60zł za morfologie i po dwa parametry biochemii (6).
  18. Trochę się uspokoiło ale tak czy siak takie starsze pieski powinny co jakiś czas mieć badania krwi.
  19. Obstawa niezła
  20. Zamówiłam już jedną dawkę (2x30mg). To co mam nie podawać za miesiąc? Może poczekać na kiedyś tam. Teraz wziął chyba czwartą dawkę. Ta była by piąta. Niby mówią żeby po pół roku odstawić. Zefir od 3 dni znowu ma rozwolnienie. Ale apetyt ma.
  21. A u nas piękne słońce. Wiosna!
  22. Ja mogę po niego podjechać nie ma sprawy.
×
×
  • Create New...