-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
Na szczęście się poprawiło i dziś Zefirek wyszedł sam na siusiu i kupkę.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak cioteczki gotują i sprzątają to zapraszam :eviltong: -
To juz nie chodzi że gorzej chodzi tylko o to że nie chodzi. Tylne nogi są pokurczone i je ciągnie.
-
W piątek Zefir dostał nowy lek na rozwolnienie i od dwóch dni mam wreszcie czystą łazienkę. Widziałam na spacerze że już robi bobki. Za to dziś nogi odmówiły mu posłuszeństwa i je ciągnie. Nie wiem co robić, może podam mu ten trikoxil? Co to za życie jak nie ruszy się zrobić kupę. Dziś mu pomogłam wyjść na spacer na pasach.
-
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#5978089657773641522[/url] -
Pilnowacz [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/ARAMISDoAdopcji#5978095194571509106[/url]
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szariczkowi dzień jak co dzień. Kanapa, spacer, kanapa, jedzonko, kanapa. ;-) -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem. Na pewno nie moi zaufani weci. Reszty nie zna. Jak coś we Wrocławiu znajdziecie to pojade. -
U nas nic nowego, oprócz tego że Aramisek tonami gubi sierść. W całej kuchni lata babie lato ;-) A czesać się nie chce - nawet mi zębole wystawił.
-
Antybiotyk bierze raz na trzy dni - trzy dawki już wziął. Jutro znowu wizyta u weta. A na dodatek kupiłam karmę bosha aktive i teraz wszystkie mają rozwodnioną kupę. Nie żeby rozwolnienie ale papka. Jak sie nie unormuję to będę musiała wrócić do Husse.
-
[quote name='elik']Nadal nie wiem czy się chwalisz, czy żalisz i czemu mają służyć Twoje posty, bo chyba nie pomocy Vigo.[/QUOTE] elik, forum służy do wyrażania swoich opinii, nie obrażam nikogo, nie prowokuję a i wątek podnosze dlatego nie wiem po co te zaczepne posty. Chyba sama przyznasz że psom lepiej jest jak są dachy.
-
Nie jestem ani za ani przeciw. Miło jak psy mają jednak dachy. U mnie te kojce były moim pomysłem i nie do końca przemyślanym i teraz nie ma jak zamontować dachów bo dałam za niskie słupki. Generalnie z nich już nie korzystam. Ale zostałam poproszona żeby przetrzymać dwa psy które czekały na uśpienie w schronie bo nikt nie chciał do nich wchodzić. Tylko te kojce nadawały się do hotelowania ich.
-
Miło że ktoś zauważa że 12 czy 13 zł to nie jest wysoki koszt hotelowania. Ja ciągle słyszę że za drogo. Tez płacę podatki i zus i cały czas inwestuje w hotel. Niestety ale wszyscy chcieli by za darmo z tekstem - jak można tak żerować na biednych pieskach. Co do kojców nie zadaszonych to w takich trzymam dwa psy które są niebezpieczne dla innych psów i jakieś miesiąc temu prawie mnie na fejsie zlinczowali za to choć wszyscy wiedzieli w jakich warunkach będą. A tu proszę, wszyskie psy pod gołym niebem i jest dobrze :eviltong:
-
[quote name='Zosia123']Ale to jest biegunka? To może by jakąś inną karmę mu dać?...[/QUOTE] Je teraz karmę za 25zł za kg którą odkupiłam od Poker. Biomill z rybą.
-
A Zefirek urządza mi sajgon. Co dziennie rano i nie tylko mam całą łazienkę w jego odchodach, on się na tym slizga i jest uwalony po pachy. Na linoleum nie może wstać, zresztą z tymi stawami jest jak jest. Najlepiej jakby już była wiosna i dodatnia temperatura, wtedy bym go na ogród dała. tam lepiej mu się chodzi i wstaje.