-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
Bartolini: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wxHnQUvviuo/U1El_pG9OBI/AAAAAAAAanE/85npVgu1FNo/s512/IMG_5099.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-8JlfrceYwuM/U1Elu_FkE7I/AAAAAAAAamk/ilN0q0xNYrA/s720/IMG_5095.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Wj4f7BLGvsI/U1Eldlh-yMI/AAAAAAAAamI/l1j40TSyy-k/s720/IMG_5092.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UMqFFJz_Udo/U1ElZNNUHFI/AAAAAAAAamA/ZB8IrWq6ppQ/s720/IMG_5091.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3sICYpOHe3c/U1ElV6JVG5I/AAAAAAAAal4/FBaPhKHnPpM/s512/IMG_5090.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Zefirzasty: [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZAAER3ZdqE4/U1El5WjMzEI/AAAAAAAAam0/q212DcTRucI/s720/IMG_5097.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9l1hl0PgUf4/U1El0Uv7GqI/AAAAAAAAams/aFUggL5RAY8/s720/IMG_5096.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
-
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotarło 450 zł , jutro pojadę cos tam wpłacić. -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotarło 450 zł , jutro pojadę cos tam wpłacić. -
[CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qyH6ZmFoSy4/U07nJVJcLjI/AAAAAAAAaV8/cPPtWws_Cqc/s720/IMG_4930.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xb2z_sgTPkY/U07my-OE1_I/AAAAAAAAaVE/9CCzSL9fufo/s512/IMG_4922.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NKx9kqSFzpQ/U07nOj0D_7I/AAAAAAAAaWM/JWddc40MPTo/s720/IMG_4932.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Owczarkowa raczej zaplaci. Co do mojego samopoczucia to na szczęście dzień mam tak teraz wypełniony że nie mam czasu mysleć a wieczorem padam jak kawka z wyczerpania. Dzisiaj byłam w Spa Dejlą Malamutką i obrabiałam ją 4 h, później na łeb na szyje do domu bo przyjechała Fundacja z lekami dla Zefirka ( ta co za zastrzyki Miśka jednego dnia płaciła), póżniej przyjechali państwo adoptować Odi (bez niej też smutno ale inaczej), a później skosiłam trawę w kojcach i na ogrodzie, karmienie i ciemno. Jednak jak znajde chwile czasu na refleksję to ciągle obrabiam temat, co źle poszło? Co można było lepiej? W którym miejscu była zła decyzja? Myślę wtedy o Miśku ale zaraz też powraca temat mojej Lilu co też nie udało sie pomóc. I wtedy pojawia się ten niepokój w duszy i sercu albo w rozumie..... -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='AleksandraF']+ jeszcze 200 krew?[/QUOTE] Tak!!!! Ale najpierw martwmy się tym co dla weta. Bo ja nie mam kasy żeby założyć. -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='AleksandraF']z tego co zrozumiałam, to 400 zł mamy od Skarpety. Tyle, że tam jakiś procent jest do spłacenia.[/QUOTE] Niestety 736 zł plus 400zł na które już wzięłam fakturę. Jeśli wszyscy deklarowicze będą nadal wpłacać to się w końcu uzbiera. Ja trudno, poczekam ale nie chciałabym za długo mieć długu w klinice. Czy na kogoś wziąć fakturę? -
Bardzo proszę o oficjalne podziękownie Fundacji Węgielek na ich stronie za leki i ufundowane badania. [URL]https://www.facebook.com/pages/Węgielek-Fundacja-dla-Zwierząt/451884288198834[/URL] Dziś Pani Magda przywiozła Zefirkowi zapas leków i obiecała po swiętach przywieść karmę. [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VORGSfTVbH8/U07UBX3BrxI/AAAAAAAAaUU/CotuFEkCGpg/s512/leki zefir.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Zefirek już czysty, wysuszony, wyczesany i przycięty tyłek co by łatwiej było go ogarnąć.
-
Jade zaraz z Zefirem do kolezanki co ma zakład fryzjerski i fajna wanne do kapieli psów :-)
-
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja musze jeszcze z nim do lasu ;-( I nie mogę się zebrać. -
[quote name='rutta']Za późno weszłam... Mogłabym jutro wieczorem przyjechać na tą kąpiel, chyba że już po.[/QUOTE] Nie dałam rady dziś, dopiero wieczorem napaliłam i już mi się oczka zamykają.
-
Wyniki Bartusia: [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-znEMb9fqcjQ/U0wtJZ51KnI/AAAAAAAAaP8/W1Y6IHGmqKQ/s800/bartek.jpg[/IMG] [FONT=arial][FONT=Arial]BARTUŚ:[/FONT][/FONT] [FONT=arial][FONT=Arial]ABC VET Horiba WBC: 12.61 10^3/mm^3 006.0 017.0 (-) OK. RBC: 06.54 10^6/mm^3 05.40 07.80 (-) OK. Hemoglobina: 15,970 (=) g/dl (013,0-019,0) OK. HCT: 46,490 (=) % (037,0-054,0) OK. MCV: 71,000 (=) um^3 (00064-00074) OK. MCHC: 34,350 (=) g/dl (034,0-036,0) OK. MCH: 24,420 (=) pg (022,0-027,0) OK. PLT: 531,000 (h) tys./mm3 (00160-00430) + MPV: 8,480 (=) um^3 (006,7-011,1) OK. RDW: 13,850 (l) % (014,0-017,0) - Limfocyty: 1,100 (l) tys./mm3 (001,2-003,2) - % LYM: 8,900 (=) % (000,0-099,0) OK. Monocyty: 0,300 (=) tys./mm3 (000,3-000,8) OK. %MONO: 3,000 (=) % (000,0-099,0) OK. Granulocyty: 11,200 (h) tys./mm3 (001,2-006,8) + %Grans: 88,100 (=) % (000,0-099,0) OK. % EOS: 0,700 (=) % (2-10) - PLT Histogram: 12 RBC Histogram: 3 WBC Histogram: 18[/FONT] [/FONT] [/CENTER]
-
[quote name='Zosia123']Ten Hills wychodzi ok. 175 zł za miesiąc. Najgorsze są leki na stawy, bo one są naprawdę drogie... Dzięki Monika![/QUOTE] Prawdopodobnie Zefirowi zostaną ufundowane leki przez Fundację Węgielek. Proszę zamówić mu którąś z tych karm, gdziekolwiek najtaniej. Ale trzeba zbierać na następne butle. Ja mu zamówię artroflex z tego co Monia wpłaciła i z tego co Sunia wpłaciła. Zefira Wyniki: [FONT=arial][FONT=Arial]ZEFIR:[/FONT][/FONT] [FONT=arial][FONT=Arial]ABC VET Horiba WBC: 12.64 10^3/mm^3 006.0 017.0 (-) OK. RBC: 05.75 10^6/mm^3 05.40 07.80 (-) OK. Hemoglobina: 14,470 (=) g/dl (013,0-019,0) OK. HCT: 41,210 (=) % (037,0-054,0) OK. MCV: 72,000 (=) um^3 (00064-00074) OK. MCHC: 35,120 (=) g/dl (034,0-036,0) OK. MCH: 25,150 (=) pg (022,0-027,0) OK. PLT: 462,000 (h) tys./mm3 (00160-00430) + MPV: 7,960 (=) um^3 (006,7-011,1) OK. RDW: 13,370 (l) % (014,0-017,0) - Limfocyty: 1,200 (=) tys./mm3 (001,2-003,2) OK. % LYM: 9,600 (=) % (000,0-099,0) OK. Monocyty: 0,400 (=) tys./mm3 (000,3-000,8) OK. %MONO: 3,300 (=) % (000,0-099,0) OK. Granulocyty: 11,000 (h) tys./mm3 (001,2-006,8) + %Grans: 87,100 (=) % (000,0-099,0) OK. % EOS: 2,700 (=) % (2-10) OK. PLT Histogram: 2 RBC Histogram: 3 WBC Histogram: 54 [/FONT][CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DjjmqFbelpM/U0wrk3tj53I/AAAAAAAAaPw/KtCDcK-6Fc8/s800/zefir.jpg[/IMG] [/CENTER] [FONT=Arial] [/FONT] [/FONT]
-
Witam wszystkich oficjalnie bo nie będzie miło. Na początek skala problemu. To jest wynik poranków z Zefirem: [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3ziIGzgK4to/U0uinT0RFuI/AAAAAAAAaPg/NUD-HInzY9E/s640/zefirkowo.jpg[/IMG] To jest legowisko Zefira rano. Oczywiście nie zdarza się to co dziennie ale gdzieś tak raz na tydzień - na razie. Nie muszę chyba dodawać jak Zefir w tym wyglada. On po prostu powoli już nie panuje na wydalaniem. Oczywiście są gorsze i lepsze dni. Kupa teraz jest rzadsza bo Zefir dostaje puszki Animody z odżywką regenerującą oraz tranem. Po za tym w sobotę został odrobaczony - planowe odrobaczanie stada. Do czego dążę: Zefir ma bardzo duże ubytki i zwyrodnienia zarówno w kręgosłupie jak i w biodrach co zostało stwierdzone w trakcie rtg. Ma zapadnięty krąg w tylnym kręgosłupie. Wszystkie te przypadłości starcze muszą go cholernie boleć a jest pozostawiony bez ochrony p/bólowej oraz wspierającej stawy. W czwartek był u mnie weterynarz, badał prawie wszystkie psy, konsultował wyniki, pobrał krew i robił usg. Zefir załapał się na krew i konsultację zdjęć. Zalecenia bezwzględne: Dobra karma na stawy J/D 12 kg [url]http://www.krakvet.pl/hills-canine-2x12kg-p-12850.html[/url] lub Royal Mobility [url]http://zooexpress.pl/go/_info/?id=1280&sess_id=068ecd66cca565f0f482e04e61e68902[/url] oraz leki RIMADYL , PREWIDOX oraz Artroflex!! Wiem że dziewczyny mają dużo psów pod swoją opieką w hotelach ale Zefir też należy do nich i musi mieć godną starość. Proszę innych o wsparcie działań mających na celu obniżenie poziomu cierpienia Zefira. Jestem w stanie zejść z ceny hotelu, choć praca przy nim jest dość absorbująca, ale na te specyfiki trzeba znaleźć pieniądze!!!! Jeśli ktoś miałby chwile czasu dziś wieczorem i wpadł do mnie i pomógł mi go wykapać byłoby super. Po prostu samej nie jestem w stanie go utrzymać i myć. Pomyślę w tym roku o systemie specjalnego zlewu i pasów do kapania. Ale na razie zwyczajna wanna musi starczyć. Dziękuję za uwagę i proszę o szybki odzew. [/CENTER]
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na szczęście zdążyłam trochę z patelni po jeść za nim to się stało. Niestety Szarik nie skorzystał bo nie zdążył. Ale inne psy były zadowolone z łupu Szarika. Menda jedna wszystko ściągnie. -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W trakcie pisania postu po wyżej włączyła mi się sama w telefonie ta muzyka, nie wiem o czym śpiewa ale nastrojowo mnie rozbiło. https://www.youtube.com/watch?v=tvjyWzOT0LQ Znalazłam tłumaczenie: Nie płacz kiedy nie znajdziesz mnie w nim Tak ciężko ten ciężar samemu nieść Wiem dokładnie kiedy Twoje usta Powiedziały: Nie dla ciebie ja Leć ptaszynko moja! A ja zostanę sam! Dla niego Ty teraz wiosną, A dla mnie cała cicha... zimna... Leć ptaszynko moja.. Leć... Leć... Leć ptaszynko moja! -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobił dziś taką piękną, zdrową kupę, ale nie chciał coś jeść. Pomyślałam że go boli i że po lekach będzie lepiej. Ale później też nie chciał jeść. Wieczorem zaczął tak ciężko oddychać i widać że go bolało. Zadzwoniłam do weta żeby uprzedzić że jadę, kazał zmierzyć temperaturę i po mierzeniu Misiu zaczął charczeć i już widziałam że muszę mu tylko pomóc odejść, przytuliłam go mocno a on odchodził, dusił się, mózg umarł najpierw a serce jeszcze długo biło. Po czym z nosa i buzi zaczęła lecieć krew. To jest bardzo ciężkie, nie tak miało być. A tak jeszcze Misiu rano wyglądał: -
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi , nie dam rady wiceej, przed chwilą odszedł na moich rękach.