-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
Szczerze mówiąc ja się pogubiłam z tą opłatą karmową (Irek miał sprawdzić ile razy było zamawiane), mnie się wydawało że za lipiec powinnam jeszcze wziąć ale jeśli rozliczenie było do 8 to i tak parę dni. Za faktury ja zapłaciłam. Pierwsza byłam w Strzelinie i jest na Fundację 2+4, druga to lek na sobotę i niedzielę. Niestety ale tylko na ślężnej mogłam go kupić i niestety dawka na niedzielę została. Na ten lek mam tylko kwit ale chyba jak trzeba będzie to chyba wydadzą fakturę.
-
[quote name='Ania II']Do Donki został wysłany na pw. nr. telefonu do Olgi z Fundacji, kt. zajmuje się Maxem. Jeśli chodzi o spr. finansowe to będzie do zapłacenia FV z lecznicy za diagnostykę Maxa . Lekarz stwierdził stan ogólny nienajgorszy, morfologia, biochemia w normie, pies odżywiony aż za dobrze, zaniki mięśni, zmiany zwyrodnieniowe, dawny uraz wiązadła krzyżowego w łapie, nieoperacyjny raczej z uwagi na wiek psa i to, że sobie z tym radzi. Ale wizyty wolontariuszy z Fundacji u Pana potwierdziły, że Pan nadużywa alkoholu, psem zajmować się już nie chce, wydzwania wszędzie, z prośbą o uśpienie ze wzgl. na stan zdrowia psa i swoją trudną sytuację. Psa prawie nie wyprowadza na spacery, Max musi b. długo wstrzymywać potrzeby fizjologiczne. Mało chodzi, stąd zaniki mieśni. Wyprowadzanie na spacer to też problem - wysokie piętro w starej kamienicy z wąską klatką schodową, Pan ściąga Maxa po schodach bez podłożenia np. ręcznika pod brzuch... Nie ma możliwości codziennego nadzorowania Pana, najprawdopodobniej dostarczonej karmy i leków Pan i tak psu nie da regularnie... Wniosek - jeżeli Max nie zostanie zabrany i gdzieś umieszczony, wszelka pomoc niestety będzie nieefektywna.... Jedyne, co w tej sytuacji można zrobić, to zapłacić lecznicy za zdiagnozowanie i zalecenia leczenia, których i tak Pan nie wprowadzi w życie... Oczywiście kwestia hotelu najprawdopobnie rozbije się o brak kasy. Zresztą -pies jest zżyty z Panem, już dementny, nawet gdyby kasa się cudem znalazła - czy lepiej wyrywać go od Pana i umieszczać w miejscu, gdzie cierpienie fizyczne będzie mniejsze, czy pozwolić odejść przy Panu?[/QUOTE] Przepraszam że spytam ale mam konkretne pytania: 1. czy pies zbiera tylko kasę czy rzeczywiście potrzebuję pomocy? 2. Czy pies jest do oddania? 3. Jaki jest jego stosunek do psów i do innych ludzi? 4. Można prosić o wszystkie wyniki badań na maila: [EMAIL="kazmierczak@plusnet.pl"]kazmierczak@plusnet.pl[/EMAIL] Proszę o odpowiedzi [B]Biorę psa wraz z Fundacją Węgielek pod pełną opiekę z vetem 24h i psycho i beha. [/B]
-
faktury: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GOYqOQZL7Ko/U9Ato5yMyAI/AAAAAAAAerg/Iih_3ev2yVg/s512/Zefir.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-NluGPW1rnLk/U9AxKlq4qCI/AAAAAAAAeuE/0BjzQXo6htM/s512/IMG3710.jpg[/IMG] W katalog wrzuciłam też zakupy podkładowe żeby był porządek. [/CENTER] [/CENTER]
-
Ja mam jeszcze nie zaplacone dwie faktury za ostatnie leczenie. A tu zdjęcia z ostaniego dnia: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QA-oOrVYCpk/U8valpN--II/AAAAAAAAebw/fUGdRkQr4sQ/s800/IMG_0011.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-PCjo8uihPmg/U8vayBrGG7I/AAAAAAAAecA/0XRZ9Azz7fY/s720/IMG_0012.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hg5x0u4bo5E/U8vasgRvc8I/AAAAAAAAeb4/ElYZCpGy6kQ/s720/IMG_0010.JPG[/IMG] i z 04 lipca [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-H2XOt5Y_qjM/U841appFlmI/AAAAAAAAefQ/C263YigZKf4/s800/IMG_9841.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vXv14VEL734/U841hOgMAzI/AAAAAAAAefY/pP5rR0UpLr4/s720/IMG_9842.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Dziś o 23 Zefir odszedł.
-
[quote name='Zosia123']A może to zakażenie krwi? Od tego ugryzienia?[/QUOTE] I w Strzelinie i we Wrocławiu powiedzieli że nie ma to związku. Tym bardziej że minęło sporo czasu.
-
[quote name='asikowska']wysłałam pieniążki na szczepienie Bartka, ustaliłam też z Lilutosi że jak będzie chłodniej to zrobimy mu też kontrolne badanie krwi[/QUOTE] Pojechałam już dziś zrobić badanie krwi bo chciałam mieć pewność przed szczepieniami nic się nie dzieje. Morfologia ok. Czekam jeszcze na wyniki biochemii. Bartuś od kiedy do mnie przyjechał to jadł swoją kupę. Na początku bywał zamykany w pokoju więc myślałam że sprząta po sobie - coś w rodzaju - mnie tu nie było. Ale teraz ma drzwi do siebie otwarte właściwie całą dobę i może wychodzić kiedy chce na ogród. Zauważyłam że je nie tylko swoje kupska ale i innych psów. Nie wiem dlaczego bo jest karmiony dwa razy dziennie a jak mu dam za dużo to mu się ulewa. Nie robi tego z głodu. Dostał taki preparat do wyrównania flory bakteryjnej. Nawet u lekarza nie zrobił mi wstydu, tylko się zesikał bo kupę już zrobił w domu jak go pakowałam do kontenerka.
-
Nie wiemy z wetem. Nie było pogryzienia przez psa jak optowałam na samym początku. Nie było żadnej ranki, strupka. Bierzemy pod uwagę owad lub węża. Cokolwiek to było to dało silne zapalanie. Jakby Zefirowi było mało kłopotów. Mnie zresztą też bo ranę trzeba było przemywać, smarować, zmieniać opatrunki ale to już za nami. Teraz mamy silny stan zapalny w organizmie. Z wyników nie są to nerki ani wątroba. Wet Węgielkowy mówi że dla niego to jest zapalenie od kręgosłupa - stan zapalny a dokładnie mediatory uwalniają się do krwi i lecą po całym organizmie wywołując stan zapalny wszędzie. Tak jest przy chorobie degeneracyjnej stawów. Jeśli ma rację to jedynym wyjściem jest ulżyć Zefirkowi.
-
Łapa już prawie zagojona. To wyniki krwi: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vUYzYel4lwI/U8kBAORbRpI/AAAAAAAAebQ/EATy4xrP6aw/s512/Zefir%2520Morfologia.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0mI2AN1yMcY/U8kBB2Ll-OI/AAAAAAAAebY/AWTeszhZsUo/s512/Zefir%2520Biochemia.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
-
I już powolne leczenie: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CxYkOF_2dqg/U8j3uF1IlvI/AAAAAAAAeYc/4M4JtIHizTY/s640/IMG3554.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lwimHEG8sy4/U8j35vrT1qI/AAAAAAAAeY0/k8EspD_r1cA/s640/IMG3564.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hNGu72jn5fI/U8j4DNvIVoI/AAAAAAAAeZE/RmOpao43Dm0/s640/IMG3566.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-FrMm8ZyaW4Y/U8j4G9LfjII/AAAAAAAAeZM/LCFmBFaT_fk/s640/IMG3567.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-O5DaGZy0ANo/U8j40RvL_OI/AAAAAAAAeaE/JS4-ZfhCfnY/s640/IMG3624.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
A tu trochę historii z łapą. Tak wyglądała jak zaczęła puchnąć: [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-x0RGEgoVuYU/U8j2czpyTWI/AAAAAAAAeXY/z0_J0QdClvA/s720/IMG3511.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-A0NpXJvlj_M/U8j2gvsz93I/AAAAAAAAeXg/pOUGIfXdcMc/s640/IMG3513.jpg[/IMG] Na drugi dzień [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-VeTv_bbdYLA/U8j27DjKruI/AAAAAAAAeYA/cB7ax2jinSw/s640/IMG3532.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--qNRiSXTSWo/U8j2_rGrtlI/AAAAAAAAeYI/I6dQYaO0vcQ/s640/IMG3534.jpg[/IMG] Po rozcięciu i spuszczeniu ropy [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-m4RkrVCiTwQ/U8j3qRJSVAI/AAAAAAAAeYU/FPutjsscmG8/s640/IMG3550.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
-
Nikt się nie interesuje Zefirkiem, biedaczkiem. Nikt nie dzwoni, nie odwiedza nas, nie pyta. A Zefirciu od 3 dni odmawia mi jedzenia, od wczoraj wymiotuje cokolwiek zje. Wczoraj pojechalam do Strzelina do weta. Morfoligia bardzo zła 42tyś krwinek białych. Czekam na biochemię. Od wczoraj na kroplówkach. Koszt wczorajszych badań 120zł. Później wstawię skan.
-
Oluś vel Onek, a właściwie Owen ;) zamieszkał w Kłodzku! :)
LILUtosi replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Szkoda że po drodze nie wstąpiliście zobaczyć Zefirka :-( -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Możesz u mnie spokojnie przenocować. Szarik Cię nie zje. Tylko żarcie bez mięsne jakby co. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy na cioteczkę ;-) Zapraszamy !!! Daj znać wymościmy wersaleczkę. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bakusiowa']Mam koleżankę której brat jest weterynarzem. Starej jamniczki swoich rodziców nie szczepił już przeciw wściekliźnie. Na wirusówki powinno sie szczepić bo nigdy nic nie wiadomo. Lecz wścieklizna to dopiero jest nabijanie kabzy koncernom. Czytałam, że w USA odstąpiono od corocznego szczepienia. Dorosłe osobniki sa szczepione co trzy lata. Kto chce może sobie przeczytać. http://www.greynest.com/o-rasie-wilczarz-irlandzki/zdrowie/profilaktyka-i-przydatne-informacje/2-szczepienia-wrog-czy-przyjaciel Niestety jestem tego samego zdania!! Po drugie przypadków wścieklizny już dawno nie zanotowano. Ale ja w hotelu muszę mieć psy zaszczepione bo takie jest prawo. -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
LILUtosi replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Ja tylko wkleję dla właścicielki katalog zdjęć z mojego hotelu: [url]https://plus.google.com/photos/100690205327708208633/albums/5747254068526868881?banner=pwa[/url] -
[quote name='Bonsai']O, świetnie, że boksy są osłonięte tak, że psy nie widzą się wzajemnie.[/QUOTE] No niby tak jest ale żaden pies nie jest zamykany w domku, każdy ma swoj wybieg więc nie ma potrzeby ich zamykać. Tak więc mają kontakt poprzez panel ogrodzeniowy. Mogę ją całkwicie odizolować na wybiegu betonowym ale wydaje mi się że powinna obserwować życie i uczyć się prawidłowych relacji. To nie schronisko gdzie szczeka dookoła mnóstwo psów i wprowadza nerwową atmosferę. Zresztą zachowanie jej jest normalne. Jeśli siedzi cały dzień zamknięta w klatce i nagle ma człowieka do miziania to będzie go bronić. Przy stabilnej sytuacji i jasnych oczekiwaniach opiekuna wcale nie musi atakować. Czasem wystarczą wspólne spacery w trakcie których otrzymuje inne pozytywne bodźcie. Nie widziałam psa i jej zachowań więc ciężko mi wyrokować. A teraz konkrety bo jestem bombardowana pytaniami. Jak wiecie mamy wakacje i okres wyjazdów co do dla hoteli takich jak my jedyna okazja żeby coś wreszcie zarobić. Mam parę rezerwacji na ten okres i najlepszym czasem przyjęcia psa ze schroniska byłby termin połowy sierpnia. Co prawda w tym miesiącu dużo psów poszło do domków i zrobiło się luźniej ale nowy pies ze schronu jest też zagrożeniem różnych chorób. Ale jak się ogarnięcie z deklaracjami szybciej to też możemy wrócić do rozmowy. Stawka 12 zł za dobę oczywiście z moją karmą. Dojazd do weta w Strzelinie gratis, do Wrocławia do specjalistów płatny za zwrot paliwa.