-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
[quote name='Molli']E-S skąd takie informacje bierzesz. Po pierwsze - nie znam tego maila o którym piszesz. Po drugie żaden z tych telefonów nie są aktualne. Po trzecie pani Wanda nie ma przytuliska w Sycynie lecz w Przyborówku i Ruścu.[/QUOTE] No, pewnie z brudnego palucha wyssałam :) wujek google: [B][URL="http://www.przytulisko.com/_nowa/content,przytulisko.html"]Przytulisko [I]U WANDY[/I] - NASI PODOPIECZNI[/URL][/B] Z czasem ludzie zaczęli podrzucać Jej [I]zwierzęta[/I]. W końcu pani [I]Wanda[/I] musiała wydzierżawić ziemię i przenieść tam [I]zwierzęta[/I], ponieważ nie mieściły się już w [B]...[/B] [URL="http://www.przytulisko.com/_nowa/content,przytulisko.html"]www.przytulisko.com/_nowa/content,przytulisko.html[/URL] - [URL="http://209.85.135.132/search?q=cache:n5NuzEH9xSQJ:www.przytulisko.com/_nowa/content,przytulisko.html+zwierzaki+u+Wandy&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a"]Kopia[/URL] - [URL="http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=com.ubuntu:pl-PL:unofficial&hs=kA2&q=related:www.przytulisko.com/_nowa/content,przytulisko.html+zwierzaki+u+Wandy&sa=X&ei=-R54S4iNLaKSmwPFq-nCCQ&ved=0CAgQHzAA"]Podobne[/URL] po wejściu w link: [B]O przytulisku[/B] [B]Przytulisko u Wandy[/B] znajduje się w małej wsi - [B]Sycyn [/B]- położonej ok. 9 km od [B]Szamotuł [/B]i ok. 12 km od [B]Obornik Wlkp.[/B] Prowadzone jest przez panią [B]Wandę Jerzyk[/B], której od zawsze nie był obojętny los zwierząt. Dlatego też przygarnęła najpierw jednego, później drugiego bezdomnego pieska czy kotka. Z czasem ludzie zaczęli podrzucać Jej zwierzęta. W końcu [B]pani Wanda[/B] musiała wydzierżawić ziemię i przenieść tam zwierzęta, ponieważ nie mieściły się już w domu. W ten sposób [B]Przytulisko [/B]rozpoczęło swoją działalność. Obecnie znajduje się tam ok. 100 psów i 30 kotów. Jedne zwierzęta znajdują nowe domki, ale na ich miejsce przybywają ciągle nowe. Pieski mieszkają w budach wyłożonych świeżą słomą, kocami lub kołdrami w czystych kojcach. Przeważnie są umieszczane pojedynczo lub po dwa. Kotki mieszkają w większych grupkach. Wszystkie mają możliwość schowania się przed zimnem czy deszczem do szopki. Zwierzęta w [B]Przytulisku [/B]są najedzone i zadbane. Nie mają też syndromu schroniskowego, ponieważ [B]pani Wanda[/B] poświęca im bardzo dużo czasu. Stara się być w każdym kojcu przynajmniej trzy razy dziennie. A jest tych kojców niemało. Przytulisku i zwierzętom podporządkowane jest Jej całe życie. Poświeciła im wszystko, swoje oszczędności i czas. W chwili obecnej p. Wanda mieszka razem ze swoimi zwierzakami w Przytulisku. Spędza tam dnie i noce czuwając nad bezpieczeństwem swoich podopiecznych, chociaż nie ma tam bieżącej wody ani toalety, nie mówiąc już o innych wygodach. Wszystkie psy i koty są na bieżąco sterylizowane, szczepione i odrobaczane. Właściwie nie brakuje im tam niczego, poza własnym domem i Panem lub Panią, którym będą mogły oddać swoje wierne psie lub kocie serduszka. Odwdzięczą się całą miłością i przywiązaniem, jakie mogą pomieścić ich słodkie ciałka. Zajrzyj do galerii zwierząt. Może znajdziesz dla któregoś z tych cudownych stworzeń miejsce w swoim domu i sercu. Przytulisko jest prywatne, w niewielkiej tylko części dotowane przez gminę. Pomagają dobrzy ludzie oraz zaprzyjaźnieni weterynarze. Pomaga także burmistrz Szamotuł, który jest miłośnikiem zwierząt i jest przychylnie nastawiony do p. Wandy. Ogromną pomoc stanowią także adopcje wirtualne psów i kotów. Każda, nawet najmniejsza pomoc jest na wagę złota. Jeśli masz możliwości i chciałbyś pomóc [B]Przytulisku [/B](zob. Jak można pomóc? ) możesz skontaktować się ze mną pod adresem: [CENTER][EMAIL="karina@przytulisko.com"]karina@przytulisko.com[/EMAIL] lub bezpośrednio z [B]panią Wandą[/B] pod numerem tel. 061 296 91 41 lub tel. kom. 0510 383 867. [/CENTER] Trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ zasięg telefonii komórkowej w Sycynie jest bardzo kiepski i sygnał często zanika, a telefon stacjonarny znajduje się w szopce, w której p. Wanda przebywa najczęściej dopiero po godz. 22.00. Dla wszystkich zainteresowanych podaję numer konta: [B]"Przytulisko u Wandy"[/B] Bank Spółdzielczy Duszniki O/Szamotuły 39 9072 0002 0402 4589 2000 0001 Mam nadzieję, że udzieliłam wyczerpującej odpowiedzi. Ewa
-
[quote name='Schronisko-czest']Tez niecierpliwie czekamy na wiadomości z potencjalnego nowego domku - jak na razie decyzja o wzięciu Miki przesunęła się o około 10 dni (powody losowe), więc możesz Mikę ogłaszać, Lilk_o . Jak nie znajdzie się dla niej wcześniej domek, to możliwe, że pojedzie do nowego domu za te 10 dni...[/QUOTE] To post z 6 lutego (5 strona wątku), dzisiaj 14 luty ... Czy ten domek byłby aktualny ? Ewa
-
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']Nie jest mi w ogóle do żartów. Tak jak pisałam na wątku Muminka i Henia sytuacja jest po prostu wstrząsająca. Psy w boksach ogólnych to masakra po prostu. Też zaczynam wierzyć, że Heruś został po prostu zagryziony :( Kto nie był nie zdaje sobie sprawy jak to strasznie wygląda - psy zagryzają się na oczach odwiedzających. Ja się poryczałam widząc to. W związku z tym zacytuję sama siebie z wątku Henia: "Jeśli Hero się znajdzie to ja choćbym miała go na dziesiątego wziąć to wezmę, a potem się będzie szukać czegoś dla niego, natomiast teraz proszę przenieśmy deklaracje na tą bidną Heniuśkę, bo psina będzie zagryziona [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]"[/QUOTE] Tak, schronisko w Zamościu jest jedynym, w którym i mnie przydarzyło się poryczeć ... a do miętkich nie należę i trochę wstrząsających miejsc w życiu zwiedziłam. Sytuacja psów tam to koszmar. Makabra. Nie da się na to patrzeć bez skrajnych emocji. Ewa -
Koks wciąż czeka na własny dom. Juz nie czeka, ma własny DS:)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Hm ilosc sie nie tak liczy jak jakosc.[/QUOTE] Tak, ale wiesz, współczynnik inteligencji na ziemi jest stały a liczba ludności rośnie - więc im więcej wejść na allegro Fabianka, tym większe prawdopodobieństwo, że zajrzeli ci poszukujący psa (a nie my bo klikamy zobaczyć ile wejść) i w dodatku - obdarzeni sercem i rozumem ... Ewa -
Już, znalazłam, przekopiuję: Kontakt: [CENTER][EMAIL="karina@przytulisko.com"]karina@przytulisko.com[/EMAIL] lub bezpośrednio z [B]panią Wandą[/B] pod numerem tel. 061 296 91 41 lub tel. kom. 0510 383 867. [/CENTER] Trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ zasięg telefonii komórkowej w Sycynie jest bardzo kiepski i sygnał często zanika, a telefon stacjonarny znajduje się w szopce, w której p. Wanda przebywa najczęściej dopiero po godz. 22.00. Niestety linki na tej stronie nie działają, psów z przytuliska się nie poogląda ... dzwonić można po 22. Ewa
-
[quote name='Javena'][url]http://www.zwierzakiuwandy**********/[/url][/QUOTE] Firefox nie może odnaleźć serwera [url]www.zwierzakiuwandy**********.com[/url]. Przeglądarka nie mogła odnaleźć adresu serwera dla podanego adresu. * Upewnij się, że wprowadzony adres witryny jest poprawny (np. "www.mozilla.org" a nie "ww.mozilla.org") * Czy domena aby na pewno nadal istnieje? Jej okres rejestracji mógł upłynąć. * Nie możesz oglądać innych witryn? Sprawdź swoje połączenie z siecią oraz ustawienia serwerów DNS. * Czy Twój komputer lub sieć jest chroniona przez zaporę sieciową lub serwer proxy? Ich nieprawidłowa konfiguracja może powodować problemy z przeglądaniem witryn internetowych. Poszukam przez google ... Ewa
-
[quote name='Molli']E-S skąd bierzesz te informacje, że ja niby wydzwaniam do Weronii? Znam Weronikę, ale to nie znaczy, że ja do niej wydzwaniam bez powodu ;)[/QUOTE] Wcześniej była informacja - nie pamietam czy Twoja, zaraz się cofnę, że Weronia nie odbiera telefonów. sprawdziłam - Paros dzwoniła do Weroni i od niej Weronia nie odbierała, był problem, bo na allegro tez był podany telefon do Weroni ... która go ponoć nie odbierała. Ty miałas wcześniej jakies informacje i Paros o suni. Potem padło pytanie Wellington, Paros zaczęła dzwonić do Weroni, Weronia nie odbiera i zapadła cisza ... Stąd wywiodłam wniosek, że Ty i Paros nie macie kontaktu z Pania Wandą, bo gdybyście miały, to napisałybyście co z sunia się dzieje, no i czy pani Wanda otrzymuje te pieniadze z Niemiec. Może to być mylny wniosek, więc jeśli masz kontakt z panią Wanda bezpośredni, to albo zadzwoń i spytaj, albo podaj Wellington lub mnie to same zapytamy. Ewa
-
Koks wciąż czeka na własny dom. Juz nie czeka, ma własny DS:)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tylko 18 wejść na allegro Fabianka ... w tym 2 moje :( -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Mialam dzisiaj tel w sprawie Lady; Pan konkretny, sympatyczny, ze Śląska. Chciałby bradzo zaopiekowac sie sunią, tylko musi przekonac żonę...[/QUOTE] No, czyli coś się ruszyło. Może będzie jak z Daisy, mixem doga i pointera, błyskawiczna akcja :) Żony to lubią takie psy, zgodzi się, zakocha i będzie rozpuszczać jak dziadowskiego bicza panienkę, trzymam kciuki. -
[quote name='chita']E-S ja losy bidulki sledze wlasciwie od poczatku;) i nie chodzi mi o kontakt z Weronia bo mimo ze bana juz nie ma na watku juz sie nie pojawia...mowie o kontakcie z p. Wanda:lol:[/QUOTE] Kontakt miała Weronia ... Mylę się ? Nie wiem, czy Paros albo Molli miały kontakt - chyba nie, bo po co wydzwaniałyby do Weroni. Ewa
-
[quote name='chita']a czy jest na watku ktos kto ma kontakt z p. Wanda? moze lepiej zadzwonic i spytac niz snuc domysly...[/QUOTE] Tu odpowiedź: [quote name='paros']Próbowałam kilkakrotnie dodzwonić się Weronii ale nie odbiera telefonu :shake: W moich ogłoszeniach i na allegro jest podawany nr tel. do Weronii a skoro mnie nie udało się dodzwonić to jak ktoś zainteresowany ma porozmawiać? Nie wiem czy ogłaszać sunię czy nie :shake:[/QUOTE] Od postawienia pytania przez Wellington - brak kontaktu. Raptem strona wcześniej - polecam lekturę. Ewa
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
E-S replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32'] Strasznie tęsknię za tymi moimi skarbami, ogromnie tęsknię :placz: Od kilku dni znów mamy z mężem załamanie - wspominamy, płaczemy, zastanawiamy się, czy jest szansa na odnalezienie ich żywych? :-([/QUOTE] Agnieszko, jak szukałam swojej Balbinki, to kontaktowali się z nami ludzie, którzy wcześniej też szukali swoich psów. M.in. państwo z Lublina, którzy swojego psa znaleźli po 6 miesiącach w .... Bydgoszczy (!) I powiem Ci, że większość znajduje swoje psy ŻYWE. Ewa -
Malwi, promotorzy są w końcowym rozrachunku zawsze OK :) A Bugi - niespożyty - 2 h latał i tarzał się po wąwozie z sunią husky 5 razy większą od niego - nie miała z nim szans :) Wracał już do domu, zmęczony, spotkał ... kolejną husky i dawaj szaleć znowu, doszedł do domu, przeszedł się jeszcze ze Zdrapką, która wcześniej STANOWCZO odmówiła pójścia do wąwozu, więc spacerek po osiedlu standard + zjeżdżanie z górki i w domu ... szaleje z piszczącą piłeczką. I tak od 4 godzin ... Wiecie co Bugi robi jak słyszy strzały? Leci szczęśliwy sprawdzić co to. I kocha mikser oraz odgłosy przez niego wydawane:) Ewa
-
[quote name='wellington'] Czy pieniadze wciaz zbierane na Bidulke w Niemczech trafiaja do pani Wandy do schroniska/przytuliska ?[/QUOTE] Tiaaa ...... Poczekamy teraz sobie I przez to niewygodne pytanie Wellington Bidulka też sobie poczeka. Zapomniałam już - co to takiego istotnego stało na przeszkodzie zmiany jej fatalnego imienia ??? Ewa
-
Bullowate spod Lublina proszę o wsparcie, pilnie DT dla Ginger!!
E-S replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
W poniedziałek wieczorem zabieramy z Plasteliną Rumbę, pojedzie we wtorek rano do DT, jedną noc prześpi w Lublę. Nie zrobimy zdjęć, bo będzie już ciemno a nie chcę błyskać psom lampą po oczach. Pomiziam Ginger, to mogę obiecać :) Ewa -
Jamniczka Daisy i Zosia już w swoich kochających domkach!!!
E-S replied to Tola^^'s topic in Już w nowym domu
Przepiękna Daisy i maleńka Zosia przypominają jakie są piękne i bardzo, bardzo proszą o dom [IMG]http://images42.fotosik.pl/156/34885c2deaf20749med.jp[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/156/34885c2deaf20749med.jpg[/IMG] -
[quote name='plastelina']E-S jakby nikt się nie znalazł to mogłabyś pojechać? pojechałabym z Tobą, wieczór jak najbardziej mi pasuje, ale lepiej byłoby jechać jak będzie widno jeszcze, jest jeszcze taka możliwość,żeby zostawić samochód na poczatku i na piechotę pójść tylko nie wiem jak z Twoim kręgosłupem, najwyżej byś poczekała w samochodzie czy coś. sama nie wiem jak to rozegrać:/[/QUOTE] Pracuję od 8 do 19 - nijak nie dam rady podjechać póki jest widno. Ewa PS. chodzić - chodzę, ale jakby nam przyszło Rumbę nieść, to odpadam.
-
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
E-S replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Abstrahując - ale nawiązując do domniemania zoofilii, jakiej p[rawdopodobnie ofiarą padła Zochna: [URL]http://nczas.com/wiadomosci/europa/obowiazkowy-kurs-wychowania-obywatelskiego-mowi-o-kontaktach-seksualnych-ze-zwierzetami/[/URL] umieszczam, bo też jesteśmy w UE a tendencja niepokojąca. Suniek, jak tam u ciebie psinko? Ewa -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
E-S replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jotpeg, dobrze, że Ty przynajmniej czuwasz tej potwornej zimy ... bo już w ogóle mało kto cokolwiek widzi i ogarnia tak się przez aurę porobiło w psim świecie ... Ząbek na szczęście ma DT - na nieszczęście DS ani widu ani słychu ... za bardzo się zasiedział chłopaka i najlepszy DT zablokowany :( Ząbku, zwalniaj miejsce dla potrzebujących, raz - dwa proszę ! Ewa -
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
E-S replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. No, Ninka narobiła ... bigosu. -
[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, która by przywiozła astkę do Lublina w poniedziałek? Bliżej godzin popołudniowych... Następna sprawa - Nana. Nana ma tymczas awaryjny u grzybkowej, ale w ciągu najbliższego tygodnia musi stamtąd iść do innego DT. Obecnie nie mamy żadnego DT, ne wiemy, jaka jest Nana po pobycie u Ninki - więc myślę, że awaryjnym rozwiązaniem będzie danie Nany do hotelu u Funi...[/QUOTE] Lady Swallow - jeśli się nikt nie znajdzie to ostatecznie ja mogę w poniedziałek wieczorem - ale jak najpóźniejszym - pojechać po Rumbę - i nie sama - ktoś musi ją w aucie ogarniać, samochód nie jest mój, nie mogę ryzykować ani wypadku przez psa ani zniszczenia. Wątpię też, czy w ogóle da się tam dojechać, ma tak dalej sypać. Nana - jest gdzieś jej wątek? Zdjęcie? Możesz wkleić? Jeśli nie ma DT - to nie ma wyjścia, tylko hotelik Funi, ale problemem będzie dojechanie i tam - ciągle ją zasypuje. Funię. Ewa
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Coś podobnego ... mBank puścił przelew, no jestem zdumiona, pozytywnie oczywiście, widzisz Lady, dla Ciebie nawet bezduszne finansowe instytucje zrobiły wyjątek, piękności :) Ale w tamtym tygodniu mi przelewów bez adresu bank nie puścił :( Ewa