-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']A gdzie tam drgnęło :([/QUOTE] Jezu no, coś niby się rusza z adopcjami powoli ... nawet do Krasnegostawu do DS Lutek ma jechać z Lublina taka mała znajda, a u Muminka słodkiego cisza ... ja nie rozumiem ...
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Tak jak pisałąm do ladyS: Byłam w potencjalnym domu Mańka i mam wrażenie że to była spontaniczna decyzja. Jak stwierdziła mama pana który chciał psa, muszą to jeszcze przemyślec. > > Dodatkowo maja sterylizowaną suczkę ale amstafa (ja byłam pewna ze to jamnik ), dużą i masywną. Podobno lubi małe psy. > > Dom przy głownej ulicy Konstancina, ogrodzenie nieszczelne :(. Ludzie kochaja zwierzęta, ale to chyba syn (dorosły ale o wszystkim decyduje mama) chce psa, mama chyba mniej. > No i pies kastrowany jej nie interesuje - bo po co męczyc zwierzę ... > Swojego psa na dzień dzisiejszy bym nie dała.[/QUOTE] No niestety .... tym bardziej, że w tym układzie rodzinnym w zależności od tego, kogo wybrałby sobie Maniek za pana - drugie byłoby szyte ... Ale dziwne, sunię mają wysterylizowaną, co jest poważną, ingerencyjną operacją, a na psa kastrowanego się zgodzić nie chcą ??? Myślę, że to bujda, pretekst. Cóż, Maniuś jeszcze poczeka na domek, jest inny kandydat. Lady, a z tym Łempinem k. Płońska ... jest ktokolwiek w ogóle na dogomanii z tych stron ??? Żeby sprawdzić domek ? -
[quote name='Pinesk@']E-S jak się uda to jeszcze w kwietniu, może przyszły tydzień. Schronisko też miało podobno pojechać do niego na poadopcyjną. Czy pojechali- nie wiem, w schronie będę w sobotę to zapytam. A jak nie byli to będę się umawiac z drugą wolontariuszką i pojedziemy w przyszłym tyg, ewentualnie na początku maja.[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo. Nie mogłam Reksiowi pomóc, ale strasznie go polubiłam i tak wiesz, mam go w sercu, nie chciałabym, żeby taki cudowny pies na łańcuchu skończył ... Jeśli będziesz coś wiedziała to napisz proszę.
-
[quote name='leni356'] PS. Bugi bardzo mi mojego jamniora przypomina - ta sama zmyślność i inteligencja. Jamnik nas kiedyś wyprowadził z domu, poszliśmy na koncert bez niego, więc wszystkie ciuchy zdjęte z wieszaków zostały wyniesione pod drzwi. Sugestia była wymowna - won.[/QUOTE] Doskonała akcja :) Dobry był zawodnik. Ja tylko raz nie mogłam wejść do domu - drzwi otwierają się do środka, bo Bugi pod drzwi wywlókł wszystkie dywany, jakie mógł ... nie wiem po co ? Ale dokładnie zablokował drzwi, hm, co oni tam ze Zdrapką robili, że się tak zabezpieczali ? Pan toleruje hałas masakrowanymi butelkami na zmianę z piszczeniem mamłanymi w paszczy piłeczkami - wszystko robione w dzikim galopie przez całe mieszkanie. Czasem tylko luknie spod brwi na pędzącego w podskoczkach psa i zacznie :"wiesz kochanie, żywiołowość Bugiego ..." na co odpowiadam przerywając mu: "wiem, wiem" i kończy się rozmowa. Natmiast Bugi odkrył inna zabawę, w którą muszą zaangażowac się absolutnie wszyscy - skurczybyk obczaił, że jak mu gdzieś wpadnie piłeczka i zacznie tam rozpaczać i histeryzować, że wpadła, żeby wyjąć, pomocy, już, natychmiast - to albo ja albo Mateusz pędzimy, wyjmujemy, rzucamy pieskowi. No i jakoś ostatnio te piłeczki zaczęły Bugiemu w różne bardzo dziwne miejsca wpadać i to bardzo często .. bardzo ... cały czas ... i te ryki, piski, ach, moja piłeczka, ratować ją, wyciagać, jeż ją zje /obczaił nazwę, że jeż to jeż :)/, latamy ciągle wyjmujemy, aż w końcu dałam mu w pysk piłeczkę, popędził do pokoju TZ a ja za nim na paluszkach, patrzę :crazyeye: a ten gnój wpycha piłeczkę za biurko i nosem upycha, żeby głebiej ją wsadzić po czym - zaczyna swoje rozpacze, że wpadła! wyjmować! ratunku! płacz, wycie, tupanie, moja piłeczka za biurkiem ! Taką zabawę mamy od 3 dni. Dziś wieczorem Mateusz nie zdzierżył - wyniósł wszystkie piłeczki papugom. Jezu jakie było wycie pod drzwiami, rzucanie się klatą na drzwi, przeż papugi przez noc wszystkie piłeczki zjedzą na pewno, Pan nakrzyczał na Bugiego, że nie wolno, fe, teraz śpimy, już noc, nie bedziesz już schiził i poszedł Bugi obrażony ... rozgrzebac Pana łóżko pięknie pościelone :evil_lol: On nawet na spacerze - nie idzie, tylko biegnie i przy tym ciagle podskakuje jakby miał nogi na sprężynkach :) PS. ważnej rzeczy nie napisałam - mój małżonek naukowiec ze śmiertelną powagą wygłosił mi swoją teorię na temat motywów jakie przyświecają Bugiemu gdy wpycha i wrzuca piłeczki za biurka, fotele i łóżka a potem ryczy, kwiczy i wyje przy nich - otóż, zdaniem szanownego małżonka - Bugi wcale nie chce, żebyśmy mu te piłeczki wyjmowali - on je tam wrzuca za karę i płacze do nich bo chce, żeby do niego te piłeczki wreszcie przemówiły ... ja się zeszczałam jak to usłyszałam a TŻ się obraził
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
E-S replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Straszna cisza na wątki pięknej Chanelki .... :( -
Rodzice Maciusia i co tam u Muminka ? Coś drgnęło, czy nadal cisza ?
-
Nie wiem, czy to może być powikłanie, skutek choroby, chyba tak, nie wiem, czy może minąć. Mogę Ci jedynie napisać, że niewidome psy normalnie funkcjonują w znanych sobie miejscach. Tylko uczenie się życia w ciemności u psa też trochę trwa. Potem poruszają się na pamięć, bardziej korzystają ze słuchu i węchu i ktoś, kto nie wie, że pies nie widzi - może się nawet nie zorientować. A na starość i tak prawie wszystkie ślepną niestety.
-
Mix yorka maleńki Filonek juz u Murki:) Filonek za TM ...
E-S replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie istnieją jakieś tańsze leki zastępcze na tą chorobę? Jednak furmanka pieniędzy biorąc pod uwagę inne koszty utrzymania i choroby, które mogą się zawsze psu przyplątać ... Inaczej jest, jak nasz pies zachoruje - nie taką kasę sie wydaje na niego do końca jego dni. Ale ciężko zdecydować osobie z przeciętną nawet sytuacją finansową na takie koszty na "dzień dobry".... -
[quote name='sacred PIRANHA']Ewa będziesz miec pekina w transporterze? jakby co moge pozyczyć taki na pekina w sam raz...[/QUOTE] Wolę bez transporterka, mam swój i co kurka wsadzę w niego psa to się obsra dokumentnie razem z całym transporterkiem i jedź tu potem .... wymyj to gdzieś i psa, nie puść pawia, nie, nie, transporterkom mówię dziękuję, szeleczki, kocyś, podkład jakby lał i starczy. Ale dzięki za pamięć :)
-
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
E-S replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Tusi waży tylko 5 kg ? A jest na mikropieski wrzucona ? Musimy pozbierać te 300 zł. Jakoś. Choćby na miesiąc i ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać. Skoro 13 letni Ami znalazł chętny domek, to i ona znajdzie :) Zobaczycie. -
dobrocińska Łatka ma już swoj WŁASNY domek :) Powodzenia malenka :)
E-S replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Zapisuję, przepiękne te psiaki ... -
[quote name='SdZ_Lublin']Domku w Krasnymstawie nie trzeba będzie sprawdzać , to siostrzenica mojej przyjaciółki z Krakowa. Jeśli się zdecydują , to domek będzie naprawdę dobry. :) Tylko żeby się zdecydowali ..... Siostrzenica chciałaby przyjechać zobaczyć Lutka .... Pędzę teraz na krakowskie wątki bo dostałam zgłoszenie pilnej interwencji w Mszanie Dolnej :([/QUOTE] Aaa, no to extra by było :) Domek w rodzinie :)
-
[quote name='Tola']Jak mozesz podrzuc do gabinetu zadry:cool3:[/QUOTE] Dobra, OK :) Podrzucę. Szelki dla ONki może hrabianka Lady pożyczy ? Jeszcze prawdopodobnie pekińczyka będę w aucie miała z Nowodworu, jedzie do Osy.
-
[quote name='ladySwallow']Ewa - czy Ty jesteś w stanie wziąć, jadąc do Warszawy, tego pekina? On idzie na DT jutro i czeka na transport, ale wiem, że wieziesz ze sobą ONkę z Zamościa - pytam więc zawczasu, czy dałabyś radę, bo jeśli nie, to szukamy od razu czegoś innego.[/QUOTE] Pekina bez problemu nawet jesli kłapie to wezmę, on mniejszy ode mnie i szelki Zdrapki na niego będą w sam raz. Wyjeżdżam w czwartek w nast. tyg. tak 16-17. Pekin będzie na przednim siedzeniu, ONka z tyłu. Bugi niestety rozdarł mi pokrowiec samochodowy tak na nim wisiał ... no ale nic. Jeśli wcześniej niczego nie znajdziecie - transportu znaczy się - to wezmę. Matrioszka, to umówmy się wstępnie za tydzień na sobotę. Jeszcze potwierdzę, bo w tej mojej robocie nigdy nie wiem co mi może wypaść.
-
Jestem Bugi. Jak Pan mój tymczasowy wychodzi z domu albo do WC, to natychmiast robię wszystko to, na co on mi nigdy nie pozwala, np. wchodzę na łóżko i je rozbabruję: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9Cg0_pHR3I/AAAAAAAAC30/vNUywg0ct7M/s720/dsc_8869.jpg[/IMG] A jak Pani nie widzi, to wchodzę do szafy wnękowej i tam szperam w tych pudełkach co ona tam ma, zawsze się coś znajdzie do gryzienia, mimo że ona mówi "Bugi wyjdź tam nie ma nic dla ciebie !" - to kłamie, jest dla mnie, popatrzcie jakie ładne buciki do obgryzania sobie znalazłem: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9Ch4vwVYMI/AAAAAAAAC4E/LtpaYUd-6y0/s720/dsc_8872.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9Cg1Sevt6I/AAAAAAAAC34/_0fBJ-lfdRI/s720/dsc_8871.jpg[/IMG] Jak mi się znudzą zabawki, piszczące piłeczki i Zdrapka nie chce się bawić, to bardzo lubię jak na przykład coś miga, albo brzęczy, jak coś się dzieje, takie chłopskie rzeczy lubię, trochę techniki [IMG]http://lh4.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9Cg1faqu_I/AAAAAAAAC38/ZDYGSLvtYu4/s720/dsc_8870.jpg[/IMG] nie powiem, trzepnęło mnie, popędziłem do Pani do WC się przytulić i jej płakałem, pyszczek mnie bolał :( Pani jak odkryła co zrobiłem to powiedziała, że to dlatego, że było do prądu podłączone. I w ten dzień było cicho bo telefon nie dzwonił. Bardzo lubię także ssać tą nową, pikowaną narzutę, ach jak ją się ssie, ssa i och w ogóle, musicie spróbować ! Pani pozwoli ! Ale Pana nie może być w domu wtedy :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S9Cg12pP7iI/AAAAAAAAC4A/nSQgwxidAyY/s720/dsc_8873.jpg[/IMG] To pisałem ja. Bugi. Szczery pies.
-
[quote name='SdZ_Lublin']Już jestem Przepraszam , ale mam problemy z netem :( Często nie zapisują mi się posty na dogo :( Wczoraj napisałam i się nie zapisał , dziś próbuję znowu . Jeszcze raz bardzo przepraszam , ale to naprawdę nie jest działanie celowe. Jestem po prosu bardzo zajęta , w Lublinie działa w SdZ 2 w porywach do 4 osób, a interwecji mamy naprawdę dużo i obsługujemy całe województwo lubelskie. Gdy wyjedziemy na interwencję w powiecie ryckim np . to zajmuje nam to cały dzień ... Jestem bardzo wdzięczna za pomoc , która jest nieoceniona, tylko zrozumcie , że nie zawsze mogę coś napisać ... Prosże o wyrozumiałość. Jeśli chodzi o wątek bokserka , to nie ja zajmowałam się nim bezpośrednio i to nie ja zakładałam mu wątek , (nasz nick SdZ_Lublin "obsługuje dwie osby na dogo) ,ale on wciąż szuka domu i też siedzi w klinice :( W sprawie Lutka miałam wczoraj niezbyt obiecujący telefon z Lublina i jestem "w trakcie" rozmowy w fajnym domkiem z Krasnegostawu . Nikt z Warszawy niestety się do mnie nie odzywał :( Lutek powolutku robi postępy czystościowe i jestem naprawdę dobrej myśli . To będzie fantastyczny pies , tylko musi trafić do domu , który ma chociaż minimalne doświadczenie i wiedzę w "wychowywaniu" psa po przejściach . E-S dziękuję za telefon , bardzo mi miło poznać , mam nadzieję , że uda nam się poznać w realu :)[/QUOTE] Też mi będzie miło w realu Cię poznać. No i Lutka :) W Krasnymstawie domek mogą sprawdzić Rodzice Maciusia.
-
[quote name='matrioszka2']Wiadomo, że jestem za. Przylepa do Mańka.Jak wywalimy (-licie) Mańka do domu, to do Przylepy może tę rudziaszkę ? Tylko ja poproszę w sobotę.Pojadę z Tobą na sesję.I nie bladym świtem.I włóż tym razem coś takiego, żebyś była nieprzemakalna.:evil_lol:[/QUOTE] Kurde! Ale ja w sobotę wracam z Warszawy dopiero ... A będę spać u Madalleny, więc wicie rozumicie, przed 12 nie wstanę :) W niedzielę? A poza tym - dadzą nam ją tak po sterylce kilka dni ??? Może w sobotę za tydzień ją zwiniemy ?
-
[quote name='brazowa1']Dziewczyny,przestańcie się boczyć,.Nie każdy zawsze i wszędzie ma możliwość wejścia na net,napisania. Pomagajcie,bo przeciez opiekunka pieska robi naprawde duzo dla niego,nie jest jej łatwo.Ona robi to,co jest najważniejsze-czyli ma go u siebie w domu i sprząta po nim siki.Trzeba pomóc. Po prostu poczekajcie na odpowiedź. Wasza praca jest nieoceniona i na pewno SdZ jest za nią bardzo wdzięczna. Często jest tak,że gdy jakas osoba dziala w organizacji,to tych psów,którymi musza seie zajmowac maja nie jednego,nie dwa,a dziesiątki.Stąd ktos tam mógł zapomniec poinformować,co z bokserkiem.Nie możecie zadzownić,zamiast snuc domysły?[/QUOTE] Dzwonię :) Jest tak - SdZ ma internet radiowy, który ją ciągle wywala. Jeśli w ciągu najbliższych 15-20 min nie uda jej się wbić na watek, to mam upowaznienie, żeby napisać co wiem :)
-
[quote name='ladySwallow']Chodzi mi o tę maliznę. Do szpitalika, znaczy salki pooperacyjnej, zaglądałam, ale niedokładnie i psów tam nie oglądałam - na pierwszy rzut oka Zacka nie widziałam. Nie widziałam też nic wystrzyżonego, raczej bym zwróciła uwagę. Mógł więc albo być na kastracji akurat, bo trwały zabiegi, albo siedzieć w budzie, albo akurat ja go nie zauważyłam.[/QUOTE] Ooo, to dzięki. Wobec tego jak, za 10 dni po Przylepkę ? Głosy za, głosy przeciw ? Inne kandydatury ?
-
[quote name='ladySwallow']Wydaje mi się, że to są zdjęcia tej samej suki. Tylko mówię - wydaje mi się, że ją brali na sterylkę aborcyjną, ale pewna w 100% nie jestem.[/QUOTE] Ale momento, która to, bo Matroszka wkleiła dwie, która miała miec tą sterylkę, ta: [quote name='matrioszka2'] To zdaje się jest suka, tak ? [IMG]http://i40.tinypic.com/14tanmt.jpg[/IMG][/QUOTE] czy ta: [quote name='matrioszka2'] A z suczek to jest tu jeszcze taka, może nie najpiękniejsza, ale coś w sobie ma (do Mańka) [IMG]http://i43.tinypic.com/9bkav5.jpg[/IMG][/QUOTE] Napisz jeszcze, wpuścili Was może do szpitalika ? Bo mam nadzieję, że Zakowi się nic złego nie stało ... :( że może po kastracji tam jest :( [img]http://lh5.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6TpNg_mLLI/AAAAAAAABYQ/OEHkL00F6WU/s720/dsc_7599.jpg[/img] A, chcieli go strzyc, może go nie poznałyście ??? Martwię się o niego ...
-
[quote name='matrioszka2']Nie zabijemy Cię tylko dlatego, że nie miałby jej tam kto zawieźć.:diabloti:[/QUOTE] Hehe, mylisz się bardzo :) we wtorek mam sprawę w Zamościu :) wywiozłabym jak nic. Już raz w nocy po psa tam jeździłam, pojechałabym 2 raz i wywiozła w siną dal :) To patrz, Przylepka po sterylce Lady napisała: " Matrioszko, ta sunia, ktorej zdjęcie wstawiłaś, dziś miała mieć sterylkę aborcyjną, z tego, co zrozumiałam." - chociaż czekaj, Lady, która sunia miała mieć aborcyjną, szara przylepka mała, czy ta długowłosa ??? Bo Matrioszka zdjęcie 2 suczek wstawiła ... Matrioszko, jeśli mikruska Przylepka jest w schronie - to ją !!! koniecznie :) EDIT: strasznie się cieszę, że As_ko może zabrać terierkę :) Super !
-
[quote name='matrioszka2']ONka do bianki0 do DS dla znajomej. A z suczek to jest tu jeszcze taka, może nie najpiękniejsza, ale coś w sobie ma (do Mańka) [IMG]http://i43.tinypic.com/9bkav5.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale to Bianka ze swoją znajomą musi zdecydować który ONek, a nie my. Matrioszka, a czy ta sunia to ta sama przylepa: [img]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6TnmWDFQ2I/AAAAAAAABUk/Mgt4y6ITQ7M/s720/dsc_7529.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S6Tnou_TilI/AAAAAAAABUo/8TaDgRQwF18/s720/dsc_7530.jpg[/img]