-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
[quote name='Agucha']Czy ktoś z Was posiada konto w mBanku albo w Deutsche? Jak to darmowe konto ma się w praktyce?[/QUOTE] Ja mam w mBanku - polecam. Prowadzenie konta - za darmo. Księgowanie - kilka razy dziennie, więc przelewy błyskawiczne. Przelew wychodzący - do niektórych banków za 1 zł, do niektórych 0 zł. Dotacje ze skarbonki - jeszcze ogłoszenia + wyróżnione allegro, zbiorcze lub indywidualne ale pod warunkiem, że wystawiane na aukcji są minimum 2 mikropsiaki. Ogłoszenia w gazecie - raczej nie, mikropsiaki szybko znajdują domy z internetowych ogłoszeń i allegro a gazetowe są strasznie drogie. Ewentualnie - dotacje na ogłoszenie w prasie na zbiórkę publiczną, np. na kosztowne leczenie psa po udostępnieniu konta przez jakąś Fundację, która na naszych zasadach przekaże następnie zebrane pieniadze na zapłatę rachunku za psa w lecznicy czy gdzieś tam.
-
Propozycje do skarbonki: ma to działać na zasadzie zwrotu kosztów - po okazaniu faktury lub paragonu zaliczkowanie w przypadkach ciężkich - np. pobyt psiaka w szpitaliku, gdzie i tak wiadomo, że rachunek będzie wysoki W przypadku nadwyżki - konieczność zgłoszenia i każdorazowa decyzja - czy nadwyżka idzie na innego mikrusa, czy zwrot do skarbonki. Zasada - pieniądze są ściśle związane TYLKO Z MIKROPSIAKAMI i mogą przejść tylko na mikropsiaka. W przypadku karmy - trzeba pisać czy dotacja ma dotyczyć karmy specjalistycznej czy zwykłej i nazwa karmy. Mikropsiak - konieczna definicja - jest to piesek, który opuszcza schronisko ulicę, czy inny przytułek albo interwencyjnie jest odbierany z wagą do 6 kg - niezależnie od tego czy potem przytyje i 6 kg przekroczy. Kudłacze - trzeba wziąć poprawkę na wagę kudłów i dredów - Zdrapki ważyły 1,5 kg !!! Dotacje na transporty - OK. Na razie tyle moich propozycji.
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola'][SIZE=4]Kto moze jeszcze porobic trochę ogloszen Bursztynowi z nowymi zdjęciami od Jamora[/SIZE]:cool3:[/QUOTE] Czekam na namiary na bazarek ogłoszeniowy, bo sama nie umiem a jak robię - to 1 przez 2 dni :oops: antytalent jestem wybitny jeśli o informatykę chodzi i poruszanie się po sieci. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']jestem Ewuniu( dopiero wstalam ,zapomnialas o tych 8 godz;)),jasne dawaj wszystko co mama zostawila:)[/QUOTE] Dobra, IVV, dzięki wielkie - mamy więc obróżkę, smyczkę, do wyboru do koloru, mamy też 140 zł od IVV dla Żabki - kasa wisi u mnie na pay-palu :) -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Red]CZAS NAGLI !!! ZAGŁODZONA MIKROSUCZKA Z KROWIEGO ŁAŃCUCHA MIESZKAJĄCA W LODÓWCE - TERAZ CZEKA NA RATUNEK PRZYPIĘTA DO PŁOTU PRZY ULICY !!! [/COLOR] [COLOR=Blue]tak było:[/COLOR] [IMG]http://www.dogomania.images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]Pipi[/B] [URL="http://www.dogomania.showthread.php?p=14854761#post14854761"][IMG]http://www.dogomania.images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Otrzymałam dziś telefon z prośbą o ratunek dla małej suczki,ponieważ jej właściciel chciał ją wywieźć do miasta,albo zostawić gdzieś w lesie.Żaba mieszka na wsi u tych samych ludzi u których był rok temu Kajtuś/jest na miom awatarku/.Kiedyś o niej pisałam tu na Dogo,ale jakoś,tak przynajmniej myślałam,się poukładało i odpuściłam.Do dziś. . . . .to co zobaczyłam było straszne.Ta maleńka suczynka smarzyła się na słońcu,bez wody i bez schronienia,bez odrobiny cienia,jak jajko na patelni.Ledwo na nóżkach stała.Chuda,apatyczna. . . . . Wet nawodniła małą,podała trzy zastrzyki,coś na wzmocnienie i jakieś witaminy.Za tydzień trzeba małą odrobaczyć i zaszczepić.Jest baaardzo chuda i ma duży brzuszek. To młoda,około dwuletnia suczka,bardzo podobna do jamnika.Jest bardzo przyjazna,ale bardzo biedna.Jest tam dzieciak,który nie bardzo wie,że to jest istota,która czuje.Zwyczajnie potrafi ją kopać,walić po głowie młotkiem,ciągać ją na "spacery".Żabka mieszka w lodówce,ma do szyi przypięty krowi łańcuch,bardzo krótki.Nigdy nie widziałam przy niej naczynia z wodą.Jest brudna,zapchlona i bardzo umęczona. Po powrocie od weta,wyrugałam ludzi,na czym świat stoi i poiedziałam,że poszukam dla niej ratunku,ale zabrać nie mam gdzie i ma tu być na razie.Zarządałam zwrotu pieniędzy za wizytę u lekarza,bo jak nie,to zawiadomię straż dla zwierząt. . . .bez szemrania wyjął pieniądze. Żabka po wizycie u weta spała pod drzewkiem,a potem bardzo piła dużo wody i zjadła.Jutro do niej pojadę. Proszę pomóżcie z ogłoszeniami.Trzeba ją stamtąd zabrać.W tamtym roku była śliczniutka jeszcze,a dziś to biedny,brzydki zrezygnowany piesek. [IMG]http://images43.fotosik.pl/302/f35a66fbf27db505med.jpg[/IMG] [COLOR=Blue]Tak jest dzisiaj:[/COLOR] [IMG]http://www.dogomania.images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]Pipi[/B] [URL="http://www.dogomania.showthread.php?p=14862874#post14862874"][IMG]http://www.dogomania.images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Jestem i zacznę od początku,to tak: Zajeżdżam,u Żabci pusto,język na brodzie,wody nie ma,przy budzie/lodówce/,łańcuch zakręcony,dojścia do cienia nie ma.Gospodarzy też nie ma. Uprosiłam znajomą,na kilka dni chociaż.Najpierw się zgodziła,a kiedy już wiozłam psa,zadzwoniła,że teściowa wrzeszczy i nic z tego.Byłam z nią jeszcze u kilku znajomych,ale nic z tego.Postanowiłam,że zabiorę małą do mojej wsi,uczepię ją na ulicy,żeby nie było,że na mojej posesji,to już moja.Tak też zrobiłam.Za chwilę zaciągnę jej kawałek takiej prowizorycznej budki,zrobionej z szafki i zobaczę jak dalej się potoczą sprawy.Wcześniej,jak ją zabrałam od tych ludzi,to pojechałam do lecznicy.Wet sprawdził ciążę i okazało się,że tak,jest ok.połowa ciąży.Została zaszczepiona od wścieklizny,a na poniedziałek od wirusówek,ponieważ jest upał.Żabcia chciała wszystkich gryźć,trzeba było w kagańcu.W tej chwili zjadła,już drugi raz dzisiaj,napiła się i szczęśliwa śpi sobie na trawce w cieniu oczywiście.Jest duże zainteresowanie sąsiadów,ale wyjaśniłam,że zabrana,że nie mogę wziąć do siebie.Nikt nic nie powiedział,niektórzy nawet pogłaskali i sie rozeszli.Nie wiem tylko,co będzie w nocy,czy np.ktoś "życzliwy"jej nie odczepi,albo nie skrzywdzi.Nie jest to najlepsze rozwiązanie,ale stało się,zabrałam.Teraz proszę o dt,bo to ryzyko wielkie tak ją tam trzymać. Zadzwoniła do mnie Igiełka z propozycją dt dla niej.Bardzo miła,mieszka w bloku i ma jedną suczkę.Nie jest lekko,więc za karmę nie da rady,ale z opłatą będzie można sie dogadać.Jest tylko kwestia transportu,bo mieszka na Kujawach,gdzieś w okolicy,jesli dobrze zrozumiałam,Torunia,Brodnicy.Nie wiem,co robić?Jak to zrobić.Czy może szukajmy gdzieś indziej,bliżej?Evelin,która pomaga bardzo w transporcie,nie ma jeszcze/wyjechała/. Ryzyko u Igiełki istnieje,bo jej suczka nie jest wysterylizowana,a Żabcia warczy na psy.Jeszcze sprawdzę dokładnie,jaka ona jest do psów.Na razie niech nabierze zapachu naszej wsi i trochę pozna nowe miejsce.U mnie na podwórku była i warczała na każdego psa,wzbudziła agresję u Mony,więc na razie zabrałam ją do jej nowego miejsca.Na koty nie reaguje,czyli w porządku jest. Kochane,co robić dalej?Pomóżcie,proszę. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
E-S replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia doskonałe :) No i widać, że Angel jak prawdziwy aniołek, trafnie sobie nick dobrała :) Suczki - idealne na domowych pupili. Suńki przesympatyczne, śliczne, Meggi trochę "parówkowata" - ale tak jej z tym przeuroczo, że serce kradnie. Pozdrowionka :) -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S'] Z Białegostoku jest chyba Togaa i Bubu ? Zaraz do nich napiszę jeszcze.[/QUOTE] d.u.p.a - Bielsko-Biała z Białymstokiem mi się pomyliła :oops: za daleko żeby jakoś osobiście pomogły :shake: -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']ok dziewczyny zarządźmy zbiorke. Ja zaraz powysyłam pm z prosba o wsparcie dla suki, chociaz o jednorazowe deklaracje ale trzeba to jakos zorganizowac! post zmienic no i nr konta podac. A na transportowy ktos juz zajrzał?[/QUOTE] Żabka miałaby jechać z Białegostoku do ... na Kujawy, ale konkretnie gdzie ? Jakoś albo mi umknęło albo tu nie ma takiego info. Z Białegostoku jest chyba Togaa i Bubu ? Zaraz do nich napiszę jeszcze. -
Debra - śliczna szorściaczka trafiła do super DS!!!
E-S replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']eee, nie mam? Romka ma? :)[/QUOTE] No dobra ... A te chusteczki psie z napisem "szukam domu" ??? Nie ma bazarku z nimi !!! -
Debra - śliczna szorściaczka trafiła do super DS!!!
E-S replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Romka, proponuję, żebyś zamówła dla niej ogłoszenia na bazarku... będzie szybciej[/QUOTE] daj link na bazarek ogłoszeniowy, please ... -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
E-S replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Ewa, wyszyść skrzynkę ;)[/QUOTE] Eee, to moja jest pełna ??? A już wszystkich na maile opierdzielilam, ze swoich Pw nie czyszcza :oops: Siara. Juz czyszcze, znowu jak zwykle powywalam niechcacy to co potrzebne ... -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Z tego co wiem, psiaka do Igielki trzeba dowieźć do domu, bo nie ma ona mozliwości odbioru "gdzieś na mieście". Więc trzeba by liczyć: Rzeczy potrzebne dla psa(karma, smycz, obroża itp) + na weta + na transport + za opiekę ( nie wiem czy tylko (na) środki codziennego użytku czy teraz jest jakaś konkretna kwota...):roll:[/QUOTE] smycz, obroża - IVV, nie obrazisz się ? (i gdzie Ty w ogóle jesteś że Cię tu nie ma ??? :mad:) Mogę wysłać z rzeczy od IVV przeznaczonych do Sandomierza - bo małe przysłała, a tam i tak większość psów jest duża. Karma - spox. Kasa - sama na pożyczesach jadę, nie dam rady :shake: -
[quote name='zerduszko']A czy wspominałam, że ta lekka sraczka nastąpiła w domu również?? Wyszłam z psami, położyłam się na godzinkę, bo w tygodniu spałam po 4-5 h... a byłam bardzo zmęczona, bo aromacik mnie nie obudził ;) Ja mu wystawię rachunek za zniszczenia :mad:[/QUOTE] cóż, wiem po sobie, że przy sraczce to straszne parcie jest ... a Gabryś nie chciał cię budzić pewnie. Ważniejszy jest sen Pani niż jakaś kupa na podłodze, słusznie :) Szczerze Ci się przyznam, że wolałabym gdyby moje zgagi zamiast ryczeć w niebogłosy o 3 nad ranem - spuściły po prostu klocka w domu, rano bym sprzatnęła i z nimi wyszła a nie po 2 godzinach snu i 6 nocnych spacerach na 10 h do pracy w upał bez klimy i w grubym stroju służbowym ...
-
Cloe,mała suczka porzucona na miejskim parkingu juz w swoim domu:)
E-S replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, skoro z Cloe przepiękna sprawa na dobrej drodze - to proszę przynajmniej o obecność na wątku tej bidy z nędzą, streszczenie: mała jamnikowata, na krowim łańcuchy, mieszkała w lodówce, w ciąży, zagłodzona, Pipi ją zabrała ale musiała przypiąć .... przy płocie przy drodze !!! Błagam Was, przynajmniej tam bądźmy od czasu do czasu ! [url]http://www.dogomania.pl/threads/187299-Malutka-%C5%BBabka-ma-tydzie%C5%84-na-znalezienie-nowego-domku.Prosz%C4%99-o-pomoc-w-og%C5%82oszeniach./page6?p=14863000#post14863000[/url] -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']A ile Igiełka chce za ten tymczas? kiedyś pisała, że pieniądze potrzebne jej na rzeczy codziennego uzytku. Igiełka?[/QUOTE] Podbijam, Igiełko co Ci potrzeba napisz, żeby tą mała zabrać - karma, jakieś vit na pewno, jeśli chodzi o kasę to jak to wyceniasz ? Bo trzeba będzie weta odwiedzić z Żabką na pewno i zbierać na aborcyjną. Napisz proszę. -
[quote name='zerduszko']Cała akcja z "odbieraniem" kotów miała miejsce podczas eksmisji tej pani. Oprócz komornika i przedstawiciela gminy była obecna i policja, i straż miejska.. Reszt komentarze chyba zbędna?? Pani musiała nam koty dobrowolnie oddać, nic nie mogliśmy jej zabrać. Oczywiście eksmisja była przygotowana: transport do przewiezienia mienia itd. tylko o zwierzętach nikt nie pomyślał. Gdyby nie akcja zorganizowana przez bluerat, koty skończyłyby marnie. Jak któryś raz z kolei usłyszałam "weźcie te zwierzęta", to mi ciśnienie skakało. Nie mam pomysłu co dalej, bo oprócz 10 odebranych kociaków, 27 dorosłych kotów i 10 ciężko chorych które czekają na pomoc, jest ta biedna sunia... Js jux nie mam siły... Nie wiem czy miejsce dla niej dalej aktualne.[/QUOTE] Zerduszko wiem i rozumiem. Nie ma żadnej organizacji pro-zwierzęcej w okolicy ? Pisałaś do Ada-jeje? Napisz ! Proszę Cię !!!
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
A ja przypominam - [COLOR=Red]pomoc naprawdę STRASZNIE POTRZEBNA NA JUŻ !!![/COLOR] tak było: [quote name='Pipi']Otrzymałam dziś telefon z prośbą o ratunek dla małej suczki,ponieważ jej właściciel chciał ją wywieźć do miasta,albo zostawić gdzieś w lesie.Żaba mieszka na wsi u tych samych ludzi u których był rok temu Kajtuś/jest na miom awatarku/.Kiedyś o niej pisałam tu na Dogo,ale jakoś,tak przynajmniej myślałam,się poukładało i odpuściłam.Do dziś. . . . .to co zobaczyłam było straszne.Ta maleńka suczynka smarzyła się na słońcu,bez wody i bez schronienia,bez odrobiny cienia,jak jajko na patelni.Ledwo na nóżkach stała.Chuda,apatyczna. . . . . Wet nawodniła małą,podała trzy zastrzyki,coś na wzmocnienie i jakieś witaminy.Za tydzień trzeba małą odrobaczyć i zaszczepić.Jest baaardzo chuda i ma duży brzuszek. To młoda,około dwuletnia suczka,bardzo podobna do jamnika.Jest bardzo przyjazna,ale bardzo biedna.Jest tam dzieciak,który nie bardzo wie,że to jest istota,która czuje.Zwyczajnie potrafi ją kopać,walić po głowie młotkiem,ciągać ją na "spacery".Żabka mieszka w lodówce,ma do szyi przypięty krowi łańcuch,bardzo krótki.Nigdy nie widziałam przy niej naczynia z wodą.Jest brudna,zapchlona i bardzo umęczona. Po powrocie od weta,wyrugałam ludzi,na czym świat stoi i poiedziałam,że poszukam dla niej ratunku,ale zabrać nie mam gdzie i ma tu być na razie.Zarządałam zwrotu pieniędzy za wizytę u lekarza,bo jak nie,to zawiadomię straż dla zwierząt. . . .bez szemrania wyjął pieniądze. Żabka po wizycie u weta spała pod drzewkiem,a potem bardzo piła dużo wody i zjadła.Jutro do niej pojadę. Proszę pomóżcie z ogłoszeniami.Trzeba ją stamtąd zabrać.W tamtym roku była śliczniutka jeszcze,a dziś to biedny,brzydki zrezygnowany piesek. [IMG]http://images43.fotosik.pl/302/f35a66fbf27db505med.jpg[/IMG] [/QUOTE] Tak jest dzisiaj: [quote name='Pipi']Jestem i zacznę od początku,to tak: Zajeżdżam,u Żabci pusto,język na brodzie,wody nie ma,przy budzie/lodówce/,łańcuch zakręcony,dojścia do cienia nie ma.Gospodarzy też nie ma. Uprosiłam znajomą,na kilka dni chociaż.Najpierw się zgodziła,a kiedy już wiozłam psa,zadzwoniła,że teściowa wrzeszczy i nic z tego.Byłam z nią jeszcze u kilku znajomych,ale nic z tego.Postanowiłam,że zabiorę małą do mojej wsi,uczepię ją na ulicy,żeby nie było,że na mojej posesji,to już moja.Tak też zrobiłam.Za chwilę zaciągnę jej kawałek takiej prowizorycznej budki,zrobionej z szafki i zobaczę jak dalej się potoczą sprawy.Wcześniej,jak ją zabrałam od tych ludzi,to pojechałam do lecznicy.Wet sprawdził ciążę i okazało się,że tak,jest ok.połowa ciąży.Została zaszczepiona od wścieklizny,a na poniedziałek od wirusówek,ponieważ jest upał.Żabcia chciała wszystkich gryźć,trzeba było w kagańcu.W tej chwili zjadła,już drugi raz dzisiaj,napiła się i szczęśliwa śpi sobie na trawce w cieniu oczywiście.Jest duże zainteresowanie sąsiadów,ale wyjaśniłam,że zabrana,że nie mogę wziąć do siebie.Nikt nic nie powiedział,niektórzy nawet pogłaskali i sie rozeszli.Nie wiem tylko,co będzie w nocy,czy np.ktoś "życzliwy"jej nie odczepi,albo nie skrzywdzi.Nie jest to najlepsze rozwiązanie,ale stało się,zabrałam.Teraz proszę o dt,bo to ryzyko wielkie tak ją tam trzymać. Zadzwoniła do mnie Igiełka z propozycją dt dla niej.Bardzo miła,mieszka w bloku i ma jedną suczkę.Nie jest lekko,więc za karmę nie da rady,ale z opłatą będzie można sie dogadać.Jest tylko kwestia transportu,bo mieszka na Kujawach,gdzieś w okolicy,jesli dobrze zrozumiałam,Torunia,Brodnicy.Nie wiem,co robić?Jak to zrobić.Czy może szukajmy gdzieś indziej,bliżej?Evelin,która pomaga bardzo w transporcie,nie ma jeszcze/wyjechała/. Ryzyko u Igiełki istnieje,bo jej suczka nie jest wysterylizowana,a Żabcia warczy na psy.Jeszcze sprawdzę dokładnie,jaka ona jest do psów.Na razie niech nabierze zapachu naszej wsi i trochę pozna nowe miejsce.U mnie na podwórku była i warczała na każdego psa,wzbudziła agresję u Mony,więc na razie zabrałam ją do jej nowego miejsca.Na koty nie reaguje,czyli w porządku jest. Kochane,co robić dalej?Pomóżcie,proszę.[/QUOTE] -
Koks wciąż czeka na własny dom. Juz nie czeka, ma własny DS:)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Koks juz u Malgosi. Aby tylko nic nie wymyslił:razz:[/QUOTE] Może upał go otumani i będzie grzeczny ? Mam taką nadzieję .... -
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
E-S replied to Kana's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']jak tam dziś u Was samopoczucie???[/QUOTE] Przyłączam się do powyższej interpelacji :) -
Debra - śliczna szorściaczka trafiła do super DS!!!
E-S replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Dlatego w ogłoszeniach koniecznie trzeba dodac, ze Debra szuka domu takiego jak ES. Takiego ktory bedzie wklejal fotki pogryzionych butow na dogo :D[/QUOTE] Oj lepiej nie. Ale ludzi trzeba szukać tolerancyjnych, wyluzowanych i z prawidłową gradacją wartości oraz energicznych do takiego psa. Snoby odpadają w przedbiegach. -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
E-S replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Amelka dziękuje z całego swojego maleńkiego serduszka:) Dziewczyny, jest już weekend. Sądny weekend :p[/QUOTE] Nom, czekamy, czekamy na efekty pracy grupy wywiadowczej :) -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
E-S replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nie, no jeśli nie ma małych dzieci w liczbie 5 - to faktycznie nie ma obaw. Tola jednakowoż kazała poczekać .... -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
E-S replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Matko jedyna, Pipi .... porozsyłałam wątek, póki co nie mam żadnej koncepcji jeśli chodzi o Lublin bo zarżnęłyśmy się tymczasami .... -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
E-S replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwop']Przepraszam, ale oprócz mnie nikt pieniędzy nie zadeklarował, więc co z tego, że są wolne miejsca?[/QUOTE] Dobre pytanie iwop. Ja nie zadeklaruję, bo jestem spłukana totalnie i ciągle coś wypada z moimi psami i tymczasami i nawet z deklaracjami na Fabiana zalegam przez to :oops:. Także szczerze - finansowo nie jestem w stanie teraz pomóc. :shake: