-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Holi ma zespolenie wrotno-oboczne!- za TM :(
E-S replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie miała biedna sunia w soim życiu nikogo, kto by dla niej zacytowałam ten wiersz Barbary Borzymowskiej: Panie Boże, nie jestem aniołem, dziś niewielu jest takich na świecie, może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. Panie Boże, powiedziałeś „Proście”, rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”… Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście szedł do Ciebie mój pies ukochany? Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę, o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny nie był i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć. Panie Boże, a gdy tak się stanie, że i mnie zabrać stąd będzie trzeba, pozwól, by wyszedł mi na spotkanie, kiedy będę wędrować do nieba... na nikogo za TM ta sunia się nie doczeka ... i nikt za nią nie tęskni. Jedno jest tylko dobre nic już jej nie boli, nie cierpi biedactwo. -
Holi ma zespolenie wrotno-oboczne!- za TM :(
E-S replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mutno mi bardzo .... mimo że to było dla niej najlepsze wyjście, bardzo mi smutno, nie tak powinna odchodzić. Jakie życie - taka śmierć. Biedna, piękna, samotna Holi -
Zapisuję, wątek jest na FB i tak tu trafiłam. Co z kikou ?
-
Żwirek w małym ciele wielki duch- już w domu stałym
E-S replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Słodziak z pozoru, nie ? :D Śliczny jest. Skubaniec. -
[quote name='farmerka63']Dziewczęta - nieoczekiwany zwrot akcji !!! Rozmawiałam z P. Anią - bardzo leży Jej na sercu los Reksia. Tak dalece, że nie chce dla niego tymczasowego domku - choćby najlepszego ( o czym zapewniałam) z obawy o tułaczkę i stres przy kolejnej zmianie. Idealnym wyjściem wg Pani Ani byłby od razu dom stały. Zdaje sobie jednak sprawę z niebezpieczeństwa czyhającego na samotnego psa ( poszukiwania - wiadomo - mogą trwać i trwać) i sama załatwiła mu tymczas w swojej wsi :) U pana strażaka , którego dobrze zna i szanuje. Będzie miała pieczę nad Reksiem . Pies będzie bezpieczny i w dobrych warunkach ( no może nie kanapa, ale i nie łańcuch). Dogomania natomiast jest proszona nadal o poszukiwanie domu stałego - i to jak u nas w zwyczaju bywa - [B]NAJLEPSZEGO Z NAJLEPSZYCH :D:D:D[/B] Myślę, że w chwili obecnej to dobre wyjście z sytuacji , aczkolwiek myślę, że u Beatki w Poznaniu mógłby przejść psią zerówkę . Szanuję jednak decyzję Pani Anny - to ona bierze na siebie odpowiedzialność za los Reksia. Szukamy zatem domku nadal ![/QUOTE] [quote name='dusje']Witajcie dziewczyny:lol: BeaBono :lol: natrzaskalas tych ogloszen, ze glowa mala :multi: Myslalam o tym, co napisalas w poscie - byloby superowo, gdyby pani Anna znalazla chwilke czasu i zalogowala sie na dogo.Mialybysmy wiadomosci z 1 reki :lol: Mnie wciaz szkoda niewykorzystanej szansy, ktora otrzymal Reksio od BeaBono, bo jakos nie widze dobrej adopcji np.do wiekszego miasta do bloku - psa, ktory spedzil kawal zycia na lancuchu i nie jest socjalizowany. Jakos ciezko mi sobie wyobrazic pana opiekujacego sie Reksem i wyprowadzajacego go na smyczy 3 razy dziennie na spacerki. Nasze doswiadczenia z adopcji dowiodly niejednokrotnie, ze mimo najszczerszych checi adoptujacych - psy byly zwracane z najbardziej blahych powodow/ bo: sika w domu, bo boi sie schodow/windy, itd/ Poza tym Reksio przebywa niemalze na koncu swiata i gdyby przykladowo znalazl sie domek w Poznaniu a nadejda zapowiadane juz wkrotce sniezyce i ostra zima - to jak wtedy zorganizowac transport ? Chyba ze Pani Anna wolalaby dom dla Reksia w Jej okolicach, co zmienia postac rzeczy. Na "tych" Mazurach nie mamy wlasciwie dogomaniakow i nawet nie bylibysmy w stanie zrealizowac kontroli przed i poadopcyjnej. Jest jeszcze inny aspekt - zakladajac, ze Reksio bylby u Bei i znalazlby sie potencjalny dom z Poznania/okolic - wowczas mozliwa bylaby wizyta zapoznawcza przed podjeciem decyzji o adopcji, czyli o 1 stres mniej. Ja rozumiem, ze Pani Anna obawia sie o Reksia, ze zmiana DT wywola niepotrzebny stres, ale z drugiej strony taka zmiana przynosi wiecej pozytywow anizeli negatywow i ma na celu jedynie dobro psiaka. Zreszta niejednokrotnie jest tak, ze pies opuszczajacy DT nawet nie obejrzy sie za dotychczasowym opiekunem, ktory bardziej przezywa ten fakt anizeli on sam :evil_lol::lol: Calkiem nie tak dawno mielismy przypadek malenkiej suni w typie Reksia, uwolnionej z lancucha i Owieczka musiala wlozyc mnostwo pracy w mala przed jej adopcja. Psina nie miala pojecia , co to znaczy mieszkanie w domu itd. Jednym slowem- nauka od podstaw. Moze Pani Anna przemysli jeszcze raz swoja decyzje i zaufa nam mimo wszelkich obaw ? Po cichutku na to licze :lol: Nie gniewajcie sie za te moje przemyslenia - pisze od serca :lol:, sama mam 4 schroniskowe sieroty i wiele cennych spostrzezen z procesu przystosowywania sie przez nich do zycia w domu, wlacznie z przechodzeniem nauki czystosci :evil_lol:[/QUOTE] Cóż, mam nadzieję, że Pani Ania naprawdę bardzo mocno kciuki zaciska, żeby udało nam się znaleźć DOBRY, mądry, cierpliwy i doświadczony dom, który zechce podjąć się trudu socjalizowania i uczenia Reksia życia w mieszkaniu od elementarnych podstaw. Oczywiście że kandydaci walą drzwiami i oknami, w całej Polsce są ich przysłowiowe milijony, urządzimy casting i wybierzemy najlepszych. Sory, ale jak potem mam bankrutować na pokrycie kosztów podróży psa ze zwrotu z DS do byle jakiego hotelu do budy bo miejsca na "już" takiego jak teraz oferuje Beabono na bank nie będzie na zawołanie - to dziękuję bardzo. Nie wchodzę w to. Dusje ma całkowitą rację a skoro Pani Ania wie lepiej - niech weźmie CAŁĄ odpowiedzialność za Reksia, włącznie z wyborem mu domu stałego i prawdopodobnym jego zwrotem z niego w trybie błyskawicy oraz wszystkimi problemami i kosztami z tym związanymi
-
Czarna niby-jamniczka mniejsza, niż kot. Przerażona:( DT albo DS
E-S replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Rewelacyjna mała. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom. -
Kora, załóż watek charciczce D
-
Rany boskie .... :( jestem w szoku, cud, że przeżył.
-
Nelunia osierocona przez siostrzyczkę, mama suni pewnie wyje, biedny, biedny piesek ....
-
Cajus, dzięki za konkretną odpowiedź, wreszcie coś z tego całego młynu pojęłam. Sory, ale po przewaleniu ponad 100 stron wszystko mi się dokumentnie wykićkało i nie byłam w stanie dojść przyczyn różnicy zdań pozostawiajacej de facto Spajkiego na marginesie. Mam pytanie - i co teraz ? Dziewczyny, Cajus ? Pies zostaje u Morii bo ona jest prawnym właścicielem. Darowizny będa kontynuowane ? W ogóle bedzie ktoś się interesować stąd tutaj - psem, który jak się okazuje - ma DS ? Chyba że to pic na wodę fotomontaż w celu uniemożliwienia podejrzewanej fikcyjnej adopcji i przeniesienia Spajkiego do innego hotelu i pies DS-u tak naprawdę nie ma ... Aż mi się chce zawołać "Bugi, choć rozwiązać ten supełek" ! :D Obłęd jakiś. Biedna psina tylko, znowu stała się ofiarą ludzkiej gmatwaniny umysłowej i ludzkich interesów.
-
[quote name='Dogo07']A co z tą sunią w typie yorka, co jej dom już nie chciał ? I szkoda, że Kai się nie udało tutaj do E-S przyjechać.[/QUOTE] Milka ta yorkowata też już szwabka ...
-
Szisza, teraz Mila- kudłate cudeńko już we wspaniałym DS!
E-S replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Nooo, to gratuluję !!! Andzike, jesteś dzielna dziewczyna ! I śliczna ! Jak Szisza :D -
Holi ma zespolenie wrotno-oboczne!- za TM :(
E-S replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezu ... mam tylko nadzieję, że ktoś ją przytuli przynajmniej i pogłaszcze przy tym ostatnim w jej życiu zastrzyku ... albo że to zrobił ... :( Holi, cierpiąca, biedna, smutna i bezdomna piękności [*] Nie dane ci było nigdy nacieszyć się ani zdrowiem, ani własnym domem ... -
Kora wyślij mi SMS-em swój mail - forwardnę Ci domki pozostałe po Molly i Kai ... może ta śliczna kudłatka będzie mieć krajowe szczęście.
-
Jako że zamiarowuję wspomóc finansowo Reksia oraz propaguję go na facebooku to uważam, że mam coś do powiedzenia :D A to mianowicie, że lepiej dla niego odbyć domową socjalizację. Nie chcemy dla niego przyszłości takiej jak przeszłość, prawda ? A liczba osób z doświadczeniem z psami po przejściach i dysponującymi wolnym miejscem w sercu i domu oraz pełnym na psa w portfelu - jest ograniczona - łatwiej znaleźć dom dobry, ale niekoniecznie posiadający doświadczenie z "przsposobieniem do życia w rodzinie" i mieszkaniu pieska, który dotychczas wie tylko jak dziki na polu kartoflanym obszczekiwać ;) Tak więc jestem za tymczasem, mimo że on płatny. A ja jak wiadomo w ekipie przeciwnej :D Liczy się jednak dobro psa i czas a nie animozje - więc DT !
-
Holi ma zespolenie wrotno-oboczne!- za TM :(
E-S replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie ? :( Znaczy domyślam się że ... no ... ... :( ale napisz ... może się mylę. -
Schroniskowe kudłaczki, przytulanki Muszka i Efi - obydwie już w DS ! :D
E-S replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Z Muszką O.K. Nawet za bardzo ... szybko się wybudziła i ... SZALEJE - zdziera kubraczek, szaleje z kołnierzem, ściąga go, rana ją strasznie interesuje ... grrr, Funia mówi, że zaraz zwariuje bo Muszka aktywna jak plama na słońcu. -
No to jakieś to bez sensu skoro pies się w tym wszystkim gubi. I co, jest jakaś szansa, żeby dowiedzieć się co z jego stanem zdrowia ? Od Morii ? Od rozszyfrowanego weta ?
-
Wszystkie kudłaczki jadą do DS w Niemczech. Ponoć na Kaję jest zdecydowany jeden dom w Niemczech. Ma też odbyć szkolenie z behawiorystą w razie problemów, ponoć ludzie się w niej zakochali. Transport odbędzie się za pośrednictwem niemieckiej Fundacji z którą od dawna współpracuje schronisko - Kora jak wróci pewnie wstawi nazwę ja nie jestem w stanie nawet jej powtórzyć - psiaki mają właśnie wyrabiane paszporty. Fundacja wysyła do schroniska zdjęcia piesków z nowych domów. Chcę wierzyć i ufać, że wszystko będzie dobrze. Jeśli byłyby problemy z Kają w DS - składam tu i teraz deklarację, że ją stamtąd jakoś zabiorę do siebie i nie pozwolę jej uśpić.
-
NOWE INFO !!! Kaja i wszystkie kudłaczki ze schroniska mają wyrabiane paszporty i wyjeżdżają jutro rano do DS w Niemczech - za pośrednictwem współpracującej ze schroniskiem Fundacji. Szczerze - nie wiem co o tym myśleć .... czy się cieszyć, czy smucić. Kaję zdecydowanie chce jeden niemiecki dom, ma mieć szkolenie z behawiorystą. Ponoć.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
E-S replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek dla pocieszenia ducha po codziennych przezyciach z Bugim. Wskoczyłam tu od razu na str. 53 - łął !!! Florentynko, pomijając urodę psiaków Twych - niezłego masz TeZeta :D i PROWADZI SAMOCHÓD !!! (tu w domu wyedytuję tą emotikonkę z wybałuszonymi oczami bo w pracy mam zablokowane i mogę wstawiać tylko te emotikonki, których znam skróty klawiaturowe). Ja to się bajam, że jutro jak się do kompletu: wieczny tymczasek wściekły Bugi, moja Zdrapka, Tusia niezsocjalizowana z psami i szczająca po pokojach + 6 papug zwalę jeszcze z dziką i kłapiącą Kają to .... będzie to początek końca mojego małżeństwa .... :( Poczytam wieczorem po pracy :D Ale już z tego co zdążyłam przeczytać widzę pewne pocieszenie :D -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
E-S replied to kora78's topic in Już w nowym domu
A propos tego, co się stało w życiu Belli - fajny artykuł na onet-psie pt "zakrecić kran z psami": [url]http://pies.onet.pl/53253,19,24,zakrecic_kran_z_psami,1,artykul.html[/url]