Jump to content
Dogomania

kasiainat

Members
  • Posts

    1627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by kasiainat

  1. [quote name='Malgoska']od razu rtg trzeba zrobic, do rana moze byc za późno :([/QUOTE] Ma już pobraną krew do badań ale z powodu strasznych wichur u nas szaleją urządzenia do badań. Zdenerwował się podczas pobierania krwi i chciał ugryźć tatę. Zrobią mu jeszcze dzisiaj rtg.
  2. Rozmawiałam właśnie z panią doktor. Liderek zostaje na noc w lecznicy, dostanie kroplówkę i zrobią mu badania krwi i jeśli się nie poprawi to rtg. Wetka mówi, że to nie wygląda na zwykłe zatrucie :-( :-( :-(
  3. Liderek właśnie pojechał z moim tatą na ostry dyżur. 2 dni temu naskubał się trawy jak krówka i wymiotował cały dzień właśnie trawskiem. Wczoraj nie chciał nic zjeść - próbowałam go nakarmić łyżeczką ale pluł wszystkim. Pił za to dużo wody i normalnie się zachowywał- wychodził na spacery, na siku do ogrodu. Wyjechaliśmy wczoraj po południu a psiaki zostały pod opieką mojego taty. Wczoraj wieczorem i dzisiaj rano Liderek był jeszcze w dobrej formie, normalnie pił ale po południu znacznie mu się pogorszyło.Zaczął wymiotować żółcią i strasznie osłabł :-( Wróciliśmy do domu o 18 i od razu skontaktowałam się z lecznicą. Umówiłyśmy się na 20 z panią doktor. Liderek na razie dostanie kroplówkę i rano zrobią mu badania krwi. Martwię się :-( Jeszcze nigdy nie był taki potulny i smutny :-(
  4. [quote name='Mysza2']Niech zdrowieje malizna:) Ciekawe co tam u Majeczki, może Kasia nam coś napisze:)[/QUOTE] Napiszę, napiszę :-) U Majeczki generalnie ok :-) Ale nie jest takim słodziakiem, na którego wygląda. Majka niestety nadal sika w domu ( i ta najczęściej niedługo po powrocie ze spaceru/ogródka ). Mam nadzieję, że nie długo załapie o co chodzi. Próbuje zeżreć nam świnką morską - troszkę musieliśmy świniaczka ograniczyć i przesiaduje głównie zamknięty w pokoju syna. Maja ogólnie pożarła by wszystkie żyjące/ruchome stworzonka - namiętnie poluje na ptaki i tropi wszelkie zapachy. Spacery najczęściej wyglądają tak, że nie załatwia na nich żadnych potrzeb ale odkąd zamykam za nami bramkę, idziemy zawsze ok 1,5-2 km to ona przez cały ten czas nawet na chwilkę nie odrywa nosa od ziemi a ogon chodzi jak szalony. Generalnie wyglądam jakbym prowadziła na smyczy jaszczurkę :-) Oczywiście cały czas jest na smyczy bo podejrzewam, że raczej by nie wróciła z poszukiwania skarbów ( albo przytargałaby jakiegoś dzika na obiad :-) ) Największym problemem Mai jest jej agresja do innych psów przy jedzeniu. Wystarczy, że garnek albo torba z mięsem stoi na szafce i któryś z psów przechodzi przez kuchnię i zaczyna wąchać zapachy - Majka od razu się na niego rzuca. Nie ma szans nagradzać jej smakołykami przy innych psach bo od razu atakuje. Dzisiaj mieliśmy piękną pogodę, także poszaleliśmy troszkę na ogrodzie i okazało się, że Majka lubi gonitwy za piłkami :-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/uxm4.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/634/uxm4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/6fmg.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5703/6fmg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/gkx8.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/3540/gkx8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/13/k093.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6263/k093.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/843/0sdq.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9310/0sdq.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/191/jclt.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3108/jclt.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='halcia']Co tam u Gienuchy słychac?Stan bez zmian?Przesypia pewnie większosc dnia ?Robi pobudki,czy w miare śpi w nocy?[/QUOTE] Właśnie miałam zapytać Ciebie Halciu o Filipa :-) U Gieni bez zmian - dużo śpi oczywiście jak jesteśmy w tym samym pomieszczeniu ( jak zorientuje się że nas nie ma wyje wniebogłosy :-))) ). Troszkę poprawił się jej apetyt ale jest chudzinka straszna :-( i jak dla mnie stanowczo za mało pije - dopajam ją strzykawką. Po za tym Gieniusię pokochał nasz pan świnek morski - przychodzi do niej do legowiska i czasami śpi przytulony do niej :-)
  6. Pan Liderek akurat tamtego dnia się nie popisał :roll: Rano przyszedł na żebry do mojego męża, ten go pogłaskał a Liderek odwinął się i chciał użreć :diabloti: Dziewczyny obwarczał :angryy: Charakterek to on ma ale pomimo tego jest faktycznie słodką paróweczką :-)
  7. Cieszę się, że u Dianki dobre wieści :-) U nas nie wyła ale jak widziała, że zbieramy się do wyjścia to od razu pchała się do drzwi i nie chciała wracać do domu. Chciałam potwierdzić, że dostałam przelew :-) dziękuje :-)
  8. [quote name='halcia']Gienek,tak sie ciesze,ze dogadałas sie o co ci chodzi:multi::multi::multi::multi::multi:Kasia wybacz,ciesze sie jak wariatka,ze Gienia jest bliziutko Was.Jesli uwazasz,ze pieniadze potrzebne na leki podaj nr.konta.Jesli uważasz ,ze przyda sie metacam podaj mi adres.Gienek,jestes inteligentne stworzenie,nie mówiąc pokazałas co chcesz:evil_lol:,a Kasia chciała to zrozumieć :eviltong:. :multi::evil_lol::diabloti::eviltong:[/QUOTE] Gieniucha pokazała, że chce spać z nami ale nadal budzi się często. Dzisiaj było kąpanie, którego Gienia szczerze nie znosi :razz: Halciu wczoraj dostałam przelew na 70 zł - na razie nie będę jej nic podawać/kupować leków więc może zwrócę te pieniążki( nie lubię mieć na koncie "nie swoich" ).
  9. [quote name='halcia']Kasiu,jak tam Gienia,czy ma jakies nowe leki?Pieniążki doszły?I drugie pytanie...przesłac Ci metacam?Filipowi juz nie pomaga,dajemy sterydy i zastrzyki witaminowe na odbudowe miesni.Na razie efektu nie widze...[/QUOTE] Na razie nic jej nie dajemy. Poszliśmy z nią na ugodę :-) Gienia śpi z nami w sypialni, wstajemy do niej raz/dwa przełożyć ją na drugi bok jak zaczyna jęczeć ale za to nie musimy się ubierać w nocy i wyprowadzać jej na dwór. Ona generalnie potrzebuje obecności człowieka bo nawet jak jest już u nas w pokoju a my zasiedzimy się w kuchni to wyje - jak przechodzimy do pokoju to od razu zasypia. I na odwrót. Pieniążków nie dostałam. Myślałam o sterydach dla Gieni bo one zwiększają łaknienie a z apetytem u niej jest marnie :-( Ale z drugiej strony jak by miał Ci się zmarnować ten Metacam to może lepiej podawać jej na razie to.
  10. [quote name='Bjuta']Kaiu, a Ty miałabyś jeszcze dla niej miejsce? :roll:[/QUOTE] Miałabym jeszcze miejsce ;-) Tylko wiecie jak jest z takimi staruszkami - często zostają w dt/hotelach do końca :-( We wtorek byli u nas państwo poznać Diankę ( dzisiaj zabrali ją do domku :-) ). Liderek oczywiście chrapał jak weszli - przebudził się i zaczął na nich warczeć :oops: P.Iwona wyciągnęła psie smakołyki i Lider pierwszy przy niej siedział i żebrał :-) Dzisiaj już nie warczał tylko od razy wyszedł na żebry :p
  11. [quote name='halcia']http://www.dogomania.pl/forum/threads/248985-szelki-smycze-książki-różności-do-3-12-13-g-19 Zapraszamy:) Zakładam,ze u Gieni w miare dobrze.Mój Filip wychudł do 15 kg,nie kapnęłam,sie,ze aż tyle,bo cięzko psiaka nosic takiego troche bezwładnego.No i przeszlismy na sterydy./zastrzyki/bo Metacam juz nie pomagał.Pysio do gryzienia ,dalej aktywne,nózki juz prawie wcale (:Daje sygnały na kooo,sioo sie sama domyslam,gdy chce pic steka i pojekuje.Ale dalej chce byc aktywny,apetyt doskonały,zeby nie było problemów z kooo,dodaje odrobine oleju lnianego i wszystko w porzadku. Ostatnio znowu ciężkie noce niestety ( dzisiaj nie śpimy od 3 :roll:). Zastanawiam się czy nie podawać Gieni jakiegoś sterydu ( wetka mówiła o encortonie ) bo na nogach już nie utrzymuje się w ogóle i ma bardzo słaby apetyt. Bardzo mało pije ( czasami pompuje w nią wode strzykawką bo nie chce pić :shake: ). Halciu a co podajesz Filipowi??? Ja próbowałam dodawać Gieni do jedzenia zmielone siemię lniane ( super na sierść i wypróżnienia ) to dostawała takiej biegunki, że masakra.
  12. [quote name='taks']I co u suni?[/QUOTE] U Megusi wszystko ok. Troszkę jej pysio posiwiał ale generalnie jest w bardzo dobrej kondycji. Pięknie śmiga na spacerki, apetyt dopisuje. Jak zwykle przelewa wszystkie uczucia na psie koleżanki - niefortunnie troszkę, bo akurat na te które idą do adopcji. I tak miesiąc temu poszła jej ulubienica Zulka ( na zdj. 1 ) a w piątek idzie Dianka ( dwa ostatnie zdjęcia ). Z pozostałych psiaków Meggi przepada jeszcze za moim 70 kilowym Dodgem - zachowuje się przy nim jak nastolatka :-) zakochana nastolatka :-) zaległe zdjęcia : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/440/848h.jpg/"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4055/848h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/4/8jc7.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8633/8jc7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/hd6o.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/954/hd6o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/10/xtkz.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5701/xtkz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/35/9z0.JPG/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6196/9z0.JPG[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/ixns.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/318/ixns.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/wolv.jpg/"][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6671/wolv.jpg[/IMG][/URL]
  13. Kilka fotek Dianki :-) Bardzo ciężko się z nią współpracuje - nie chce ładnie pozować :roll: Tak jak pisala Agusia Dianka zaczyna łobuzować. Zjadła koszyczek wiklinowy, w którym spała jak zostawała sama ( zdegradowaliśmy ją do legowiska bo Dianka uwielbia wszelkie nieprzyjemne zapachy i tak dwa razy wytarzana w końskim łajnie wpadła nam ze spaceru prosto do łóżka :angryy: ). I zaczęła posikiwać w domu :-( Generalnie jest strachulcem - boi się prawie wszystkiego - mopa, szczotki, odkurzacza ( chyba w poprzednim domu nikt nie sprzątał :p ), i innych urządzeń domowych. Ale są też dobre wiadomości - pięknie dogadała się z wszystkimi psami ( śpi z Meggi, nie burczy już na Czarkę ). Akceptuje wałęsającą się po domu świnkę morską. Jest mega grzeczna na spacerach - pilnuje się spuszczona luzem, przybiega na zawołanie. No i żarłok z niej straszny :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/7hxe.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/4093/7hxe.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/tfsr.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5578/tfsr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/802/6y7p.jpg/"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/7239/6y7p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/ujej.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5826/ujej.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/xz39.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/2076/xz39.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/202/cudg.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7035/cudg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/31/gss7.JPG/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3248/gss7.JPG[/IMG][/URL]
  14. [quote name='AgusiaP']Kochany maluszek :loveu::loveu::loveu: Dziękujemy Kasiu :loveu::loveu::loveu: a dasz radę podjechać z nią do tego weta , żeby ją obejrzał ? czy myślisz, że nie ma potrzeby z nią jechać ?[/QUOTE] Dianka ma na brzuszku jeden zostawiony szew - podejrzewam, że rozpuszczalny ale wyjmę go sama. Ona ogólnie jest w świetnej formie - apetyt , qupa itd wszystko jest ok. Wydaje mi się, że nie ma potrzeby jeździć z nią po wetach ale jeśli chcecie mogę podjechać na przegląd ;-)
  15. [quote name='AgusiaP'] Zadzwonię dzisiaj wieczorkiem do Kasi i jeszcze o wszystko dokładnie wypytam ;) tzn. jak Dianka zachowuje się jak zostaje sama w domu i jak w stosunku do psów :) Mam nadzieję, że już do Czarki nie startowała ;)[/QUOTE] Dianka bardzo dzielnie spędza czas sama tzn. nie wyje, nie niszczy - jest bardzo grzeczna :-) Do wszystkich psów i kotów jest ok tylko jest małą zazdrośnicą i jak któryś zwierz podchodzi do nas gdy Dianka jest głaskana wtedy pokazuję ząbki ;-)
  16. Kilka foteczek Dianki :-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/65cp.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/9844/65cp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/0neu.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3167/0neu.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/yz26.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8835/yz26.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/196/adnc.jpg/][IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7489/adnc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/9hpt.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2049/9hpt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/w2kd.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4470/w2kd.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='pola53']I jak z tym siusianiem? Dziś już wszystko powinno być wiadomo, pierwszy stres minął. Mała jest śliczna, powinna szybko znaleźć domek.[/QUOTE] Wszystko jest ok :-) Dianka ładnie załatwia sprawy na spacerkach - w domu już się nie zdarzyło ;-) Jest bardzo kochana . Śpi z nami w łóżku :roll: legowiska nie dla niej :p Z kotami jest ok, z synem ok - chociaż na początku troszkę się go bała. Z psami generalnie jest ok aczkolwiek dwa razy skoczyła z zębami do Czarki - 15 letniej suni która prawie nie widzi i nie słyszy. Raz jak Dianka leżała na łóżku i Czarka chciała ją powąchać. Drugi raz leżała sobie w kuchni ( jak ja tam urzędowałam ) i Czarka weszła zobaczyć co słychać. Do nas jest bardzo miła i przytulaśna ale ma jeszcze troszkę dystansu/strachu. Od obcych raczej stroni - dzisiaj przyjechał mój tata i wujek to od razu uciekła do sypialni i wskoczyła do synka pod kołdrę :-)
  18. To samo zaproponowała wetka. Jak się pogorszy to mamy podjechać na steryd/meloksykam - ogólnie coś przeciwbólowego. Tylko raczej żeby to było coś iniekcyjnego - wtedy ominiemy żołądek. Po tych kilku dniach podawania Onsioru ewentualne stany zapalne są "zaleczone" więc na jakiś czas powinno wystarczyć. Wetka mówiła, że jak psa boli to jest agresywny w stosunku do np. psów które się do niego zbliżają. Gienia nigdy nawet nie burknęła na psy/koty które ładują się jej do legowiska ani na nas przy podnoszeniu/przenoszeniu. Dzisiaj Gienia zrobiła nam jedną pobudkę o 4 na siku. Ogólnie jest w lepszym stanie, chętnie przyjmuje smakołyki i właśnie daje znać, że chce iść na dwór ;-)
  19. U nas na początku też pięknie spała :-) Dzisiaj długo rozmawiałam z panią doktor na temat Gieniusi. Od wczoraj nic jej nie podaję bo żadnej poprawy stanu Gieniowego nie było, wręcz przeciwnie. Sunia "zrobiła się " w ostatnich dniach taka apatyczna,nieobecna, miała problemy z wypróżnianiem.Jeszcze gorszy apetyt. Skutki uboczne leków. Dzisiaj jest znacznie lepsza - ładnie zjadła jedzonko tylko bardzo mało pije. Eh ta starość :-(
  20. Właśnie Gienie jest bardzo ciężko "wyczuć". Nie wiem czy ją coś boli czy po prostu na starość już tak ma. Podobno ludzie na starość robią się bardzo uciążliwi/upierdliwi - może psy też tak mają :-( Gienia generalnie całe dnie przesypia. Wyje jak chce się załatwić - podnosimy, pomagamy - śpi dalej. W dzień jest bardzo ok jak nie musimy nigdzie wyjść. Jak jesteśmy w domu potrafi kilka godzin przespać bez załatwiania potrzeb, jak wychodzimy nawet na 2 godzinki zawsze jest awaria. Było kilkanaście nocy naprawdę ok, 1 pobudka w nocy na siku. Ostatnie noce znowu masakra - 3-4 razy trzeba wstać. Myślałam, że może budzi się po nocach bo ją coś boli ale teraz dostaje leki więc ta teoria raczej odpada. I jak już pisałam wcześniej Gienia zdecydowanie lepiej czuję się na zewnątrz. Teraz już jest pogorszenie pogody więc mało czasu spędza na ogródku ( zawsze przykryta kocykiem).
  21. [quote name='Bjuta']Kasiu... czy to znaczy, że masz miejsce?? :cool3:[/QUOTE] Jedno :-) dla suni .
  22. [quote name='halcia']Kasiu,...to moze byc starosc,na starosc wiele psiaków i ludzi chudnie.Mam nadzieje,ze nie przyplatało sie nic powaznego.Z tego co pamietam,przed wysłaniem jej do Ciebie miała robione wyniki i nic złego tam nie wyszło.I daj Boze by tak juz zostało.A na starosc ,niestety rady juz nie ma.....(:Jedyny plus,to to ,ze łatwiej Ci ja podnosic. Halciu też mam nadzieję, że to starość :-( Gienia od kilku tygodniu je zdecydowanie mniej i bardzo mało pije ( a sika sporo ). [quote name='RIVER']Na cud, że Gienia zacznie chodzić nie liczyłam:shake: Nie dostałam nr konta Ja liczyłam na cud w postaci przespanych nocy. I że chociaż troszkę będzie w stanie utrzymać się na łapinkach. Kilka ostatnich dni znowu mamy masakrę z wstawaniem. Dzisiaj już jestem nieprzytomna - 3 razy w nocy( pranie, sprzątanie). Trochę mnie przeraża nadchodząca zima :-( River mam Ci podać mój numer konta?? Za tą porcje leków zapłaciłam z pieniążków Gieniowych, które były na moim koncie. Zostało jeszcze 30 kilka złotych - muszę to podliczyć.
  23. [quote name='Panna Marple']Kurczę, co zajrzę na jakiś wątek, to wszędzie cisza adopcyjna, zero telefonów:-(, płakać się chce[/QUOTE] Nie jest chyba tak źle ;-) Od nas w ciągu ostatnich dwóch tygodni poszły do domku 3 sunie i kot :-)
  24. [quote name='halcia']Ok,czekamy na wieści,czy jest jakas poprawa.No isuper ze Genucha nie robi tak czestych pobudek.A pogoda jak na ta pore roku,jest naprawde super. Dzisiejszej nocy obudziła nas 3 razy :roll: Gienia od niedzieli dostaje leki - na razie jakiś spektakularnych rezultatów nie widać. Ja tak troszkę miałam nadzieję że leki postawią na nogi ale niestety. Troszkę mnie martwi to "szczuplenie" Gieni, apetyt ma taki sobie i kosteczki miednicy zaczynają jej wystawać :shake:
  25. U Gieni bez większych zmian - zaczęła znowu budzić się w nocy . Ale nie jest źle - wstaję tylko raz ;-) W dzień jest ok, Gienia "woła" za potrzebą i ewidentnie widać, że lepiej czuję się na zewnątrz. Pogoda na razie dopisuje więc nie ma z tym problemu. Dzisiaj podjadę po leki i zapytam o coś osłonowego.
×
×
  • Create New...