Jump to content
Dogomania

kasiainat

Members
  • Posts

    1627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by kasiainat

  1. Sunia jest grzeczna ale nadal zestresowana. Wczoraj wsunęła całą michę suchej karmy, dzisiaj nie chce nawet gotowanego jedzenia. Do tego boi się aparatu i tylko takie zdjęcia udało mi się zrobić.
  2. Zrobię suni więcej zdjęć jutro - ona dzisiaj troskę wystraszona jest , nie chce jej stresować . Wg mnie ta suczka to nie jest Nitka. Ma stojące szpiczaste uszka i kufę podłużną - taką lisią .
  3. Sunia przyjechała "goła" - nie miał żadnego numeru. W książeczce jest nr psa 8482/16. Sunia raczej nie była długo w schronisku - w ogóle nie śmierdzi w przeciwieństwie do Gerbera. Wg książeczki ma 4-lata. To na 100% nie jest Nitka :-/
  4. Dokładnie to samo powiedziałam państwu :-) Duży plus, że bokserka jest bardzo towarzyska i praktycznie nie reagowała na zaczepki Lenki;-)
  5. Byli :-) Byliśmy troszkę z psiakami na spacerku, później sunie pobiegały po ogrodzie i w końcu po domu. Państwo bardzo fajni, sunia bokserka rewelacyjna - bardzo przyjazna, ciekawska. Lenka do państwa super, do suni gorzej- kilka razy pogoniła Jagę - nie bardzo była zachwycona nowym psiakiem. Państwo bardzo rozsądni, absolutnie nie skreślili Lenki z powodu zachowania. Myśleli nawet, że będzie gorzej. Generalnie mają się zastanowić i do dwóch dni dać odpowiedź. Myślę, że będą Lenke bardzo chcieli :)))
  6. Pani bardzo sympatyczna i rozsądna :-) Myślę, że wszystko będzie ok :-)
  7. Pani dzwoniła :-) Mają być jutro po 16 :-)
  8. To Hanusia - maluszek jest u nas miesiąc i nie było ani jednego telefonu o takie cudeńko :-(
  9. Inka coraz fajniejsza :-) Ma zdecydowanie lepsze relacje z psiakami chociaż nie z wszystkimi . Dzisiaj były pierwsze szaleństwa na śniegu z Lenką i Hanusią - dzisiejsza zdjęcia :-)
  10. Słabo nam idą te postępy:-/ Inka co prawda chętnie przychodzi samą na głaski, nawet wskakuje do mnie na kanapę ale jak tylko się do niej przyblize, próbuje podotykac to ucieka.Dzisiaj zapielam ja na smycz to był straszny pisk i szarpanina :-( ale za to Bardzo się cieszy na mój widok i macha tym swoim kikutkiem ogonka:-)
  11. Jasne Anetko, zrobię suni w najbliższych dniach sesje zdjęciową :-) Mirka przetrwała sylwestra szczekająco:-)
  12. Elu to Milusia :-))))) Aza kocha szaleństwa z psiakami ale do legowiska nie wpuszcza :-))))) U nas było "znośnie" . Psiaki generalnie spokojne - obyło się w tym roku bez paniki. Kilka minut przed 24 przyszła do nas pod dom sąsiadka z dołu ( mieszkamy na górce, polana w lesie) porobić zdjęcia fajerwerków. Przyszła ze swoim psiakiem, który nie bał się w ogóle wystrzałów. Niestety jakiś niemyślący inny sąsiad bez uprzedzenia 7 metrów od psa odpalił jakaś "rakietę", wystrzeliła nisko z takim hukiem, że pies wyrwał się z szelek i pędził jak szalony przed siebie. Na szczęście za chwilkę zawrócił, udało się go złapać i zamknąć u nas w domu. Niestety psiak tak się wystraszył, że nie było szans żeby wrócił tą drogą do domu. Sąsiadka musiała iść lasem kilka kilometrów na około:-( Podejrzewam,że trauma pozostanie do końca życia :-( Z Lenką nie ma najmniejszego problemu - podjedziemy w tym tygodniu:-)
  13. U Lenki po staremu. Rozrabia z Hanią i Azą :-) śpi z Milusią i Hanią :-) Inka jej nie lubi wręcz Lenka ją irytuję - chyba przez to pozytywne nastawienie do wszystkiego i swoją ruchliwość :-) Lenka oczywiście nic sobie z tego nie robi.
  14. Książeczka przyjechała razem z sunią - wklejone szczepienie przeciwko wściekliźnie z 20.12.2016, wg książeczki Inka ma ok 3 lata. Myślę, że z wizytą u weta na pewno jeszcze tydzień trzeba poczekać - Inka podchodzi sama do głaskania i całkiem swobodnie porusza się po domu, natomiast w chwilach zagrożenia( chociażby przy probie przytrzymania jej za obroże) pokazuje zęby . Ma też problem z tolerowaniem innych psów - często zdarza się, że atakuje przechodzącego psa nawet w neutralnej sytuacji ( brak misek, jedzenia, legowiska). Jest lepiej z psiakami niż było na początku bo całkiem dobrze reaguje na korekty ale jeszcze trochę nauki przed sunią. Do dzieci jest w porządku, podchodzi do nich raczej wtedy gdy mają "coś dobrego". Bierze bardzo delikatnie z ręki jedzenie także nawet mój 2-latek chętnie się z Inką dzieli. Apetyt odzyskała, wcina zarówno suchą karmę jak i gotowanego indyka z ryżem i warzywami. Nadal ładnie utrzymuje czystość w domu - wychodzi na razie tylko na ogródek dosłownie na minutkę i już stoi pod drzwiami :-) Myślę, że od jutra zaczniemy intensywną naukę chodzenia na smyczy :-)
  15. U nas jak już do południa nic innego nie dostanie to zjada suchą karmę ale be entuzjazmu :-) Taka Kora z ostatnich dni :-)
  16. Dzisiaj już bez problemu można do suni podejść i ją wygłaskać - daje nawet brzuszek do głaskania :-) natomiast jest strasznie chuda ;-( a apetyt ma taki sobie;-( bardzo się na nas obraziła za obroże i szelki, które jej założyliśmy, Smyczy chyba nigdy nie poznała bo po zapięciu stoi jak sparaliżowana i nie ma szans żeby zrobiła chociaż mały kroczek. Będziemy ją powoli przyzwyczajać ;-)
  17. Tak, tak - byłam z Lenką wczoraj w lecznicy. Książeczka założona, sunia przebadana i zaszczepiona - wszystko w porządku :-) Zapłaciłam 60 zł.
  18. Milusia całkiem dobrze :-) pięknie maszeruje na spacery , apetyt ma taki sobie ale od początku miała kiepski.Dzisiaj miała przyjechać do nas wetka obejrzeć Milusie i zaszczepić m.in. Lenke ale rozciela mocno rękę i zamiast u nas wylądowała w szpitalu. Także z Lenka pojadę w poniedziałek na szczepienie i z pozostałą dwójką :-)
  19. Maleństwo to Hanusia z przytuliska Kozienice - stamtąd psiaki wywożone są do Radys ;-/ Sunia oczywiście szuka domku;-) Dziękuje za kciuki - Milusia nadal słabiutka po zabiegu. Niestety wszystko się przedłużyło bo sunia miała silne zapalenie macicy, polipy na jajnikach i guza na sutku do usunięcia ;-( Dziękuje Ci bardzo kiyoshi za propozycję ogłoszeń - bardzo, bardzo chętnie skorzystam . Marzy mi się dla niej wspaniały domek - to taka cudna sunia ;-)
  20. Dokładnie ;-) Milusia jutro ma sterylizację i będziemy intensywnie ją ogłaszać;-) a tymczasem Lenka ma nowe towarzystwo w legowisku ;-)
  21. Milunia to taki mniejszy owczarek na krótkich łapkach :-) ok 10 kg żywej wagi, z 40 cm wysokości .
  22. Kora w międzyczasie dostała jeszcze 3 zastrzyki Iwermektyny w związku z tym świądem okolic odbytu Nie pisałam bo nie miałam paragonów - nic nie płaciłam - muszę się dopytać wetki czy to w gratisie było bo jak przyjeżdżaliśmy na zastrzyk to prowadzącej lekarki nie było i ta druga nie kasowała nas;-) Śniegu u nas na razie malutko także nie ma się w czym tarzać - Kora wykorzystuje do tego legowiska;) Ogólnie Kora super się trzyma na spacer pierwsza wybiega ogrodu pędem niczym błyskawica ;) Problem mamy tylko z jedzeniem - nie chce nam jeść Kora suchej karmy ;-/wcina za to gotowane - czasami zastanawiamy się czy miski też nie zjadła jak nie możemy znaleźć :-)))
  23. Do moich dzieciaków Mufka jest ok - przyzwyczaiła się. Aczkolwiek Mufcia nie lubi gwałtownych ruchów czy nadmiernego przytulania i raczej nadaję się tylko do starszych/rozsądnych dzieci.
  24. Do starszej osoby zdecydowanie bardziej poleciłabym Milunie - to bardzo spokojna, kochana sunia. Nie sprawia najmniejszych kłopotów. Jest cichutka, grzeczna, pięknie utrzymuje czystość - nie trzeba pędzić z nią wcześnie rano na spacer. Ładnie chodzi na smyczy, nie szarpie- pięknie pilnuje się na spacerze puszczona bez smyczy. Do dzieci oaza spokoju, bardzo pro ludzka taka przytulanka. Do innych zwierząt bardzo pozytywnie nastawiona. Milunia
×
×
  • Create New...