Jump to content
Dogomania

Monia85

Members
  • Posts

    784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia85

  1. [quote name='zaginiona sara']Lepiej to by było jakby pseudo mógł ją zbyć kulturalnie, a nowe już nie. Ale tu nie można mówić o kulturze "ludzi", którzy wyrzucają swojego psiego "przyjaciela", bo już nie mogą go dalej rozmnażać i czerpań zysku. Dziwi mnie nadal w takim wypadku nagonka na tą ustawę, bo przez nią, ale co przez nią??? Gdyby nie ona to wiele ludzie by nie zobaczyli co dzieje się za ścianami piwnic, stodół, chlewów. I bardzo tu pasuje przysłowie: Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
  2. A czy lepiej byłoby dla tych psów, aby zostały u dotychczasowych właścicieli. Tych zwierząt nie podrzucają osoby, które nawet jeśli miały suczkę (bez papierów) dopuściły i miała szczeniaki i o które dbano. Są to ludzie, dla których pies był tylko maszynką, suki i psy trzymali w piwnicach, czy stodołach (prawdziwe fabryki). Może lepiej że trafiły do schronisk i hoteli. Czy lepiej, aby suka była w schroniksu i miała cień szansy na adopcje, czy lepiej aby została u takiego zwyrodnialca i co cieczkę rodziła szczeniak w chlewie, aż padnie lub jak się wyeksploatuje to łopata i do piachu.
  3. Niestety te opłaty się zmieniły, ale te pieniądze i tak nie idą do związku. Urząd Skarbowy się przyczepił i teraz wszystko (prócz składki) jest opodatkowane 23% VAT - dlatego zostały wprowadzone te zmiany. Choć faktycznie championat mógłby ładniej wyglądać :razz: (teraz dostałam dorosły i wydaje mi się gorszy od młodzieżowego).
  4. [quote name='pudelek78']Podniecajcie sie dalej nowa ustawą . Facet z pewnej giełdy zwierzaków rejestruje nowe stowarzyszenie kynologiczne i fenologiczne które co tydzień będzie miało swoje wystawy, gdzie będzie można zrobić hodowlankę suce lub kocicy .Członkowie ZKWP dobrej nocy[/QUOTE] Ale co Twoja wypowiedź ma do mojego wpisu. Jeśli nie można napisać nic mądrego to lepiej milczeć - milczenie jest złotem.
  5. [quote name='panbazyl']ale skladki zdrowotnej do US nie oplacasz a do ZUS.[/QUOTE] Wiem, zapomniałam dopisać, że do ZUS, a jesli będzie działalnośc to może okazać się, że podatek nie zostanie zapłacony jeśli ktoś ponosi duże koszty w związku z hodowlą.
  6. [quote name='bejasty']To może skorzystać w przyszłości z takiej oferty http://www.gratka.pl/ogloszenie/15568439_kupie_cale_mioty_szczeniat_akita_inu.html Spotkałam się wcześniej z tym ogłoszeniem i został zmieniony opis na rzecz ustawy, bo wczesniej było napisane, że chce psy bez rodowodów. Teraz nie chodzi mu o psy z metrykami czy rodowodami, tylko o zwierzęta z tych nowych stowarzyszeń. .
  7. [quote name='bejasty']To może skorzystać w przyszłości z takiej oferty http://www.gratka.pl/ogloszenie/15568439_kupie_cale_mioty_szczeniat_akita_inu.html Spotkałam się wcześniej z tym ogłoszeniem i został zmieniony opis na rzecz ustawy, bo wczesniej było napisane, że chce psy bez rodowodów. Teraz nie chodzi mu o psy z metrykami czy rodowodami, tylko o zwierzęta z tych nowych stowarzyszeń. .
  8. [quote name='zaginiona sara']Niestety ale US szuka kasy wszędzie. Podobno już są podatki za hodowlę.[/QUOTE] Za suki hodowlane i psy reproduktory jest. Ale US wziął się za związek i stąd nasze podwyżki (płatne dyplomy, wieksze opłaty za metryki), bo teraz wszystko opodatkowane jest na 23% VAT. A jeśli miałaby być działalność gospodarcza z hodowli to obowiązkowe jest (nawet jak masz stała pracę) płacenie składki zdrowotnej 224,24 zł do ZUS(co za ironia, a do lekarza i tak prywatnie się chodzi, a co miesiąc będzie trzeba oddać minimum 500zł).
  9. Nie, bo związków kynologicznych jest więcej w Polsce, a nie tylko ZKwP. Hoduje pod patronatem Polskiej Federacji Kynologicznej PFK. Dodam tylko jeszcze, że ta organizacja nie powstała ze względu na nową ustawę.
  10. Nie zauważacie, że to podpucha. Czytam te tematy o ustawach i kilkakrotnie powtarzane, są odnośniki do bardzo złych hodowli pod patronatem ZKwP. To jest ewidentne odwrócenie kota ogonem. Wyłapują kilka takich akucji, dwie historyjki o tym jacy to hodowcy od ZKwP są okropni, aby podkreślić przyszłym nabywcom, że papierek się nieliczy i że wystawy są ble i w ogóle to męczarnia, a robienie prześwietlenia na dysplazję, czy badanie oczu i serca to męczenie psa. Lepiej kupić bez rodowodu, ze 100% gwarancją, że to jest ta rasa i rodzice są wolni od wszelkich chorób tego świata. Ten opis akurat tyczy się aukcji związanej z moją rasą: "W dniu odbioru otrzymają wyprawki ksero rodowodów rodziców ,książeczki zdrowia ,będa odrobaczone i szczepione (odpowiednio do wieku.) Będą malutkie teraz w wieku 6 tyg najmniejsza sunia waży 580g,a naiwiększy piesek 830g. Rodzice są małymi pieskami ważą około 3 ,500 kg . Rodzice to rodowodowe hawańczyki ze wspaniałych hodowli ( nie były wystawiane ze względu na atmosfere jaka tam panuje ) szczeniaki nie maja rodowodów , lecz są w 100% rasowe. Gwarancja czystości rasy!" Mnie bardzo niepokoi tylko waga szczeniąt, ponieważ ja mam teraz szczeniaczki, które mają 20dni i juz ważą 500g (rozwijają sie prawidłowo do wieku i rasy). Dorosłe psy też nie maja najlepszej wagi, optimum to ok 4,5-5kg. Moja ważyła swego czasy 4kg i była stanowczo za chuda. Gdyby nawet Ci Państwo zdecydowali sie wystawiac swoje psiaki, to nie poszłby im najlepiej na wystawach i może mieli tego świadomość. Nie bronię pseudochodowców nawet pod szyldem ZkwP i takich tez trzeba eliminować, ale wykorzystywanie tego przez pseudo do polecania kupowania bez rodowodu, dla mnie to po prostu świństwo.
  11. Monia85

    Barf

    Czy ktoś ma może jadłospis dla suczek karmiących. Moja w końcu się "otworzyła" i wróciłyśmy do barfowania. Mam już dość smrodków po puszkach, no i zawsze po spacerze ma swoje tyły brudne, bo te koopki po puszkach są bardzo miękkie. Jedno tylko mnie zastanawia, że ją wciąż ciągnie do kociego żarcia nawet zaraz po zjedzeniu swojej porcji. I teraz drugie pytanie jakie suche kocie jest najlepsze dla psa.
  12. Jeśli moja mała dojdzie do siebie po szczeniakach to się wybierzemy i prawdopodobnie też będzie z nami maleństwo w klasie baby. A we Wrocławiu masz hodowle ALCADO. Choć ja też się niedługo wybieram po dyplom do Wrocławia i jak nie będziesz miała takiej możliwości to możemy umówić się na kawę, opowiem Ci o hawańczyku,a mój szkrab zawsze ze mną jeździ, więc będzie mogła się przekonać jakie one są i je "pomacać" ( a tak na marginesie jazda pociągiem jest świetnym rodzajem socjalizacji).
  13. Nie mają. Nie wiem jak się takie wydarzenie robi :oops:
  14. dwa szczeniaczki do pilnej adopcji. Szczeniaczki cudem uratowane, wykarmione butelką, zaszczepione, trzykrotnie odrobaczone, ośmiotygodniowe, czekają na kochające domy. Są zdrowe, wesołe, gotowe do adopcji. Będą co najmniej średnie. Przebywają w domu tymczasowym. Tak bardzo chcą być kochane, przytulane. Mają w sobie dużo miłości, będą cudownymi przyjaciółmi na całe ich życie. Tylko czy ktoś da im szansę? Te małe serduszka miały kiepski start, po porodzie wylądowały w śmietniku, ale tak bardzo chciały żyć. Przeżyły, wychowane przez człowieka, pozbawiane matczynej miłości, opieki. Dal nich człowiek jest kimś wyjątkowym i tak niech zostanie. [IMG]http://i43.tinypic.com/wbxcb9.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2mey1p1.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/a5dgdi.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/15g88w3.jpg[/IMG]
  15. [quote name='mychaaaaa']W Rosji przyznają chyba CAC we wszystkich klasach - nigdzie nie znalazłam informacji, żeby był 1 CAC na płeć... :hmmmm:[url]http://www.spaniel.pl/images/kraje/rosja.htm[/url] - nic nie ma o res.CAC... [url]http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/n-wystawy1_jak_zrob_ch42.htm#ROSJA_[/url] - tutaj też nic.[/QUOTE] Chodzi mi o wniosek CAC rezerowowy na ich stronie znalazłam takie info:"In Champion Class САС и R.САС titles are awarded."
  16. Wiem, że na wystawie w Rosji można otrzymać za jeden CAC (z międzynarodowej wystawy) ich championat, pod warunkiem posiadania championatu własnego kraju. A teraz pytanie: w jakiej klasie powinnam wystawić swoją sunię, aby ten przepis spełnić, w klasie championów? Jeszcze jedno doczytałam się, że posiadają r.CAC (w kalsie championów), czy jeśli ja zdobęde r.CAC za psem, który jest już championem Rosji to otrzymam takowy championat?
  17. [quote name='turystka milena']Słyszałam , że występy zwierząt w cyrku będzie zabroniono. Pani, córka i piesek to taki mini cyrk. "Na pokazy" pewnie będzie zabronione wybrać.[/QUOTE] A czy pokazy agility i obedience to też dla ciebie (bo mam szczere wrażenie, że dyskusja toczy się z dzieckiem,nastolatkiem) "mini cyrki". A na ilu takich pokazach byłaś? Z tego co ja zaobserwowałam na takich pokazach to ogromną więź i zrozumienie się pomiędzy przewodnikiem a psem. Są psy, które potrzebują trochę więcej niż tylko miski, spacerów 5min i posłania. Zapomniałam dodać, że w niektórych schroniskach wolontariusze prowadzą agility dla psów i o dziwo trochę lepiej im się tam żyje i mają większe szanse na adopcje, bo zamiast siedzieć w klatce to coś robią, a pies został stworzony po to, aby służyć człowiekowi.
  18. [quote name='Aga7777']A co to za argument że w schroniskach jest tyle psów rasowych a kundelków jest więcej? A czym różni się kundelek od rasowego?[/QUOTE] Przeczytaj dokładnie ja nic takiego nie napisałam. [quote name='Aga7777']Czy one te kundelki nie zasługują na miłość?[/QUOTE] Ale tu nie jest mowa o miłości, sama miałam kundelki, ale nie były psami nadającymi się do pracy i w dogoterapii rzadko kiedy używa się kundelków.
  19. [quote name='pantolini']No cóż przeciez chodzi o to by zmniejszyć liczbę psów ,a ten sposób jest jak najbardziej trafiony.Po prostu i ta ustawa i nawet nowelizacja to kpiny .Moim zdaniem jest jak jest z prostej przyczyny .Kowalski zarabia około 1800 zł ,jego żona 1300 lub wcale mają dwoje dzieci i mieszkanie w bloku + działkę.Za mieszkanie z mediami płać około 1000 zł lub więcej czyli jedną pensję muszą żyć .Czy oni sa gorsi od tego z na przeciwka?myślą on ma Yorka z rodowodem oni też zakupują dużo tańszego bez .I te yorki tak na oko się nie różnią.Lub kowalski ta sama sytuacja ma jednak nie pracującą żonę i za uciułane pieniądze zakupił suczkę teraz mnoży raz na jakiś czas jakiś pieniądz wpadnie i czy on jest gorszy od sąsiada który wyjeżdża co roku na wakację za granicę on tez przynajmniej dziecko za te pieniądze wyśle(Czy dzieci powinny wyjeżdżać na wakacje?) a skąd Ci rodzice pracujący uczciwie mają na to mieć.Coraz więcej młodych ludzi opuszcza kraj.Przy takich ustawach jak zdrowotna ,przepisy o węglu czy ta o niby ochronie zwierząt ten trend nawet się nasili.Jak polacy będą zarabiać tak jak ponoć biedni grecy którym PO tak chętnie pomaga(grecy dają renty inwalidzkie pedofilom i innym zboczeńcom) to obawiam się ,że hodowcó zacznie szybko ubywać.Sam mam psy i od lat urlop spędzam z nimi w domu bo gdzie i jak gromadę mam ze sobą zabrać mam podrzutki i dwa swoje staruchy.Tylko ,że ja je po prostu mam z wyboru ,a Kowalski ma bo ma kompleksy i brak uczciwej pensji .I nie zapełni się nijak tej dziury w budżecie bo po prostu w tym kraju zostaną sami staruszkowie.[/QUOTE] Chodzi o zmniejszenie populacji psów bezdomnych, schroniskowych, a te cały czas przybywają bo rozmnaża się kundelki i psy w typie. W Polsce z całej populacji psów tylko niewielki procent stanowią psy rasowe (populacja psów wynosi wg szacunkowych danych ok 6mln, a psów rasowych jest ok 100.000). Dla mnie to jest niemoralne,żeby swój dochód i standard życia podwyższać dzięki rozmnażaniu psów. A to o czym piszesz to już inna bajka, bo powinny się niektóre rzeczy należeć z urzędu. Płacę składki ZUS to też chciałabym być leczona na książeczkę, ale tak widocznie w Naszym kraju się nie da. Ale nie o tym dyskusja. [quote name='Aga7777']To robi hodowla, bo aby poprawić rasę potrzeba wiele materiału genetycznego, hobbysta ma dwa , trzy pieski i w kółko te same kryje. Więc w jaki sposób poprawia rasę? A po za tym po co? Nawet gdyby to robił, to po co ? O ile potrafię to zrozumieć jeśli chodzi o duże , groźne rasy to po co poprawia rasę małych ozdobnych piesków. I jeszcze jedno , czy w waszych miotach rodzą się tylko gwiazdy? Czyli szczenięta lepsze od rodziców? Bo z tego co ja widziałam w swoim życiu to niestety nie wszystkie szczenięta są lepsze od rodziców. A co z tymi gorszymi? Pójdą na kolanka? Ja nie wiem jak ja mam wam przekazać to co myślę ja na prawdę nie jestem do was (hodowców) źle nastawiona. Chodzi mi tylko o to że rozmnażanie psów jest bez sensu, skoro sami piszecie że na tym nie zarabiacie, skoro wiecie że psów ogólnie jest bardzo dużo , to po co produkować następne, niech minie parę lat niech populacja która jest w tej chwili się zmniejszy i może wtedy będzie to miało ręce i nogi. Ale mi nie chodzi o dobro wasze, mi chodzi o dobro tych zwierząt? Jak można mi wytłumaczyć że tworzenie nowego życia jest potrzebne skoro ze starym nie można sobie poradzić?[/QUOTE] Ja mam jedną suczkę i wyobraź sobie, że jechałam z nią na zagraniczne krycie z nadzieją, że potomstwo będzie lepsze od rodziców. Tutaj musiałabym się zagłębić w tajniki genetyki, dlaczego nie wszystkie szczenięta są lepsze, ale nie o tym mowa. I nie obrażaj tych "małych hodowców" co kryją w kółko tak samo, bo to mija się z prawdą. I jeszcze jedno, wyobraź sobie, że mój pies jest z grupy IX-czyli psów ras ozdobnych i do towarzystwa, ale też psem pracującym-chodzimy do przedszkola integracyjnego, uprawia taniec psi z moją córką (na razie w zaciszu domu, ale jak córka podrośnie to może wybiorą się na pokazy), mam nadzieję, że moje szczeniaki trafią nie tylko na wystawę, ale do osób pragnących zająć się dogoterapią (nie każdy akceptuje dużego psa) lub psimi sportami. Myślenie typu-ozdóbka=noszenie w torebce. Moje plany hodowlane mam sprecyzowane na najbliższe 10 lat (mam tylko nadzieję, że nie będę musiała z nich rezygnować).
  20. [quote name='Aga7777']Porównanie rozmnażania zwierząt do zbierania znaczków ?? Dla mnie trochę dziwne, ponieważ to nie chodzi o człowieka który to robi to chodzi o ten znaczek - czy jak kto woli psa. Jeżeli znaczek wyrzucimy na ulicę to nic się nie stanie, kawałek papieru się po prostu rozłoży. Jeżeli wyrzucimy psa jest to żywe stworzenie a nie kawałek papieru, żywe stworzenie które w najlepszym wypadku wyląduje w nowym domu. Bo tu nie chodzi o nas - ludzi. Tu chodzi o zwierzęta, spójrzcie na to ich oczami. Nie stać kogoś na zapłacenie ZUSu - to niech nie rozmnaża , w tej chwili jest tak dużo psów i kotów (bo głównie o nich mówimy) że każdy człowiek chyba w Polsce może mieć jednego. Sytuacja jak na moje oko wymknęła się z pod kontroli. Przecież nie mówimy tu o tym że jeśli Kowalski będzie miał 3 psy rodowodowe będzie musiał płacić ZUS , nie będzie musiał nic płacić , bo jeśli nie będzie miał hodowli czyli nie będzie ich rozmnażał , nie będzie hodowcą tylko posiadaczem trzech pięknych psów. To ciągnie za sobą dużo innych dobrych stron, i uważam że każdy hodowca powinien normalnie opłacać ZUSy, podatki itd. Tylko po to aby ograniczyć ilość nowych szczeniąt. Bo one się na świat nie pchają. A druga sprawa to czipy, powinien być zaczipowany każdy pies! I proszę tu nie pisać o zagranicy że tam tak nie ma, bo właśnie jest. Moja znajoma ma rodowodową hodowlę na zachodzie i ma normalnie zarejestrowaną firmę, odlicza karmę a każdy szczeniak wypuszczany od niej z domu jest czipowany.[/QUOTE] Porównanie do hobbysty od znaczków dotyczyło idei hobby, a nie znaczek=pies (proszę czytać całość ze zrozumieniem, a nie wyrywać zdania z kontekstu całej wypowiedzi). Na założenie hodowli, kolekcji wydaje się sporo pieniędzy (psów, znaczków itp. nie otrzymuje się za darmo), gdzie tu będzie sprawiedliwość jeśli hodowcy będą musieli płacić ZUS i podatki, bo w większości hodowcy (ja cały czas pisze o tych uczciwych, którym zależy na psie) posiadają 1-2 mioty rocznie, a niektórzy co kilka lat i ich "zarobek" będzie wynosił w przybliżeniu 0zł (trzeba będzie prowadzić książkę przychodów i rozchodów), plus taki, że przynajmniej podatku się nie zapłaci. A numizmatyk sprzeda swoją kolekcję za 10 000zł i będzie miał w tym realny zysk, bo jakie straty może ponosić przy kolekcjonowaniu znaczków, chyba, że będzie chciał sobie kupić jeszcze droższą kolekcję, ale na to będzie już miał część pieniędzy ze sprzedaży. A hodowca nie dość, że będzie musiał utrzymać na wysokim standardzie hodowlę to jeszcze będzie musiał płacić Państwu, które wiecznie szuka pieniędzy na łatanie dziury budżetowej, ale diety poselskie jakie są każdy wie. Do wiadomości każdy szczeniak wychodzący z zarejestrowanej hodowli posiada tatuaż, większość hodowców dodatkowo chipuje, a od tego roku wszystkie szczeniaki są chipowane.
  21. [quote name='keksik']ustawa nikogo nie zmusza do tworzenia stowarzyszenia - jeśli nie ma takiego stowarzyszenia w Polsce, to wystarczy przyłączyć się do jakiegokolwiek innego, zagranicznego, krajowego stowarzyszenia[/QUOTE] Tylko osoby, które tak naprawdę chcą założyć nowe stowarzyszenia to osoby rozmnażające, czy to w domu raz do roku, czy fabryczki szczeniąt po to, aby robić to legalnie. I jak to co niektórzy się juz chwala, że teraz ich szczeniaczki będa troche droższe, bo sobie sami metryczki i rodowody wystawią (jestem tylko ciekawa na jakiej podstawie). Osoby mające swoje pieski z metrykami i rodowodomia lub planujące posiadanie takiego psiaka mogą bez żadnego problemu zapisać się już do istniejących związków.
  22. [quote name='keksik']ustawa nikogo nie zmusza do tworzenia stowarzyszenia - jeśli nie ma takiego stowarzyszenia w Polsce, to wystarczy przyłączyć się do jakiegokolwiek innego, zagranicznego, krajowego stowarzyszenia[/QUOTE] Tylko osoby, które tak naprawdę chcą założyć nowe stowarzyszenia to osoby rozmnażające, czy to w domu raz do roku, czy fabryczki szczeniąt po to, aby robić to legalnie. I jak to co niektórzy się juz chwala, że teraz ich szczeniaczki będa troche droższe, bo sobie sami metryczki i rodowody wystawią (jestem tylko ciekawa na jakiej podstawie). Osoby mające swoje pieski z metrykami i rodowodomia lub planujące posiadanie takiego psiaka mogą bez żadnego problemu zapisać się już do istniejących związków.
  23. [quote name='Daniela']I jeszcze jedno ci ktorzy maja rasy nie uznawane przez zwiazek /np.nowa rasa biewery/beda zmuszni do rejestracji stowarzyszen zeby mogli zajac sie hodowla tych psow,bo ustawa ich do tego zmusza.Niestety taka jest prawda,nie moga zabronic hodowania psow ras nie uznawanych przez zwk poniewaz kazdy ma prawo zrzeszac sie w stowarzyszeniach o czym stanowi prawo[/QUOTE] Polski Klub Psa Rasowego prowadzi rasę, który jest członkiem ACE (Alianz Canine Worldwide) i nie trzeba zakładac kolejnego stowarzyszenia pod warunkiem, że ma się psa rasowego, a nie w typie. Jesli akurat chodzi o tą rasę to u nas w Polsce, większość Biewerów nie jest tymi psami, tylko mieszankami Yorka z innymi psami dla uzyskania "kolorowej" maści. Od 2013r. w PKPR każdy pies dopuszczony do hodowli będzie musiał posiadać certyfikat DNA.
  24. Działalność gospodarcza mija się z celem hodowli jako hobby. Czy filatelista, numizmatyk, czy inny hobbysta też powinien zakładać działalnośc gospodarczą-przecież na sprzedaży cennych kolekcji też zarabiają, aby móc kupic cos jeszcze lepszego. Logiczne jest, że teraz mam szczeniaki na których niezarabiam, ale jeśli coś zostanie to dalej przekazuje to na rozwój swojej hodowli, wszędzie za granicą tak się dzieje, a w Polsce nie może. Słychać tylko jacy to hodowcy ZKwP są źli, a pan Romek miał biedną sunię w typie rozmnożył, ale szczeniaki miały dobrze i sa lepsze o tych z hodowli, bo hodowle ZKwP to samo zło lub całkowicie bronicie wszystkich ze związków kynologicznych. To co się dzieje wobec zwierząt w Polsce żadna ustawa nie zmieni (dobrze że coś się dzieje, ale ślepo w tą ustawę nie wierzę) dopóki mentalność ludzi wobec posiadanych zwierząt i wartości o poszanowaniu innej istoty żywej i przyrody, jakie powinniśmy wynosić z domu, nie będą rozpowszechnianie to się nic nie zmieni nawet dzięki ustawie. Dzięki mojemu psiakowi z zarejestrowanej hodowli (teraz na tej bazie, będę rozwijać swoją) może choć część dzieci (zaczęłam od przedszkola córki) dowie się jak powinna wyglądać opieka nad zwierzęciem, że pies czuje i trzeba się o troszczyć. Ja nie czekam na nowelizację ustawy, tylko zaczynam od swojego środowiska zmieniać je na mam nadzieję lepsze. Dopóki młodzież i dorośli będą z zaciekawieniem oglądać filmik na YouTube o maltretowaniu zwierząt, a dla tych zwyrodnialców kara będzie wynosić 500zł, bo to był czyn małoszkodliwy dla społeczeństwa. A kupno psa będzie się porównywało do kupienia chleba (trzeba szukać gdzie taniej, a najtaniej w marketach) to ta ustawa faktycznie będzie ustawą "martwą". Jeszcze w latach '90 nie widziałam tyle psów w typie rasy, albo ktos miał kochanego kundelka, a jeśli kogoś było stać na psa z rodowodem to brał z hodowli. A teraz jest kłótnia na forum, który lepszy czy z rodowodem, czy bez. Powinna być jedna różnica i o to walczą prawdziwi hodowcy (nie o swoje interesy, bo dobra hodowla sama się broni i o "interesy" bać się nie musi), że pies rasowy po to powstał, aby swoimi cechami i predyspozycjami rasowymi służyć człowiekowi i rodowody to nie "papierek", a dokument na którego podstawie można określić jego przodków. Pseudohodowle powstały z chciwości ludzkiej do pieniądza, a nie na miłości do zwierząt. Kupowano taniej psy z wadami lub znajdowano porzucone kundeli, które można było "podczepić" pod daną rasę i zaczęto je rozmnażać. Ludzie tak się zachłanni zrobili, ze chcą sie popisać przed znajomymi zaczęli kupować (bo taniej) psy podobne do psów rasowych - czy nie lepiej wygląda się z pseudoyorkiem w torebce niż z minikundelkiem. To w tym czasie masowo ludzie zaczęli pozbywać się swoich "kochanych" kundelków na rzecz psów w typie, bo to troche lepszy obrazek -dres z groźnym pitbulem, dom strzeżony agresywnym owczarkiem, różowa lalka z Yorkiem w torebce.
  25. [quote name='turystka milena']Moi rodzice mają przepracowane : tato 34 lat, mama 30 lat. Przepracowali tyle i dalej pracują. Nie wyobrażają sobie dnia kiedy zostaną w domu, nie wyjdą do pracy. Płacą comiesięczne podatki i comiesięczny ZUS. Jak można nic nie dać dla państwa ( podatki , ZUS ) , a mieć wymogi. Uzurpować sobie wyłączność w tym omawianym przypadku na rozmnażanie zwierząt, wyłączność na nadawanie ogłoszeń. Przed wejściem na to forum nie wiedziałam , że takie niebieskie ptaki są w naszym społeczeństwie. To bardzo smutne.[/QUOTE] A ja mam przepracowane 8 lat (zaczęłam jak tylko skończyłam 18 ) i też płace comiesiąc ZUS i podatki, a idąc do lekarza z dzieckiem nawet nie mogę doprosić się skierowania na morfologię za 6zł. Ja pracuję, a hoduję z pasji i nie wyobrażam sobie, że mam założyć działalność gospodarczą i płacić w moim przypadku dodatkową składkę zdrowotną, bo niby za co, że nie obciążam Państwa i do stomatologa, okulisty, laryngologa i wykonując badania robie je prywatnie. To mija się z regulaminem hodowli-hodowla ma być amatorska i służyć ku polepszeniu rasy, a nie ku uzyskaniu dochodu. Natomiast działalność gospodarcza sama w sobie zaprzecza tej idei. Grzmią Ci na tą ustawę co mają coś do ukrycia.
×
×
  • Create New...