Jump to content
Dogomania

Monia85

Members
  • Posts

    784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia85

  1. Monia85

    ryby

    [quote name='greenrabbit']a to dotyczy ludzi czy psów bo to chyba różnica ?[/QUOTE] Postać dorosłą ten pasożyt osiąga w jelitach ssaka (człowiek, pies, kot...)
  2. [quote name='MaciejK']Znalazłem na allegro w atrakcyjnej cenie gdyby ktoś był zainteresowany:[/QUOTE] Chyba chciałeś napisać, wstawiłem swoje aukcje...
  3. Ciekawe czy mama Tosi zrobiła kopie kart ocen. Mam nadzieję, że tak. Widać teraz lepiej wszystko mieć w dwóch egzemplarzach, bo różnie to bywa.
  4. Monia85

    Barf

    Moja kaczką też gardzi-za tłusta dla niej (dba o linie):razz:. Maluszki barfują aż miło patrzeć na te mordeczki :lol:. Mam nadzieję, że przyszli właściciele też sie przekonają do tego żywienia. Wcześniej nikt nie wposminał, ale moze ta informacja się przyda komuś-suczka w okresie laktacji powinna dostawać ok 25% więcej pożywienia na każdego szczeniaka. i faktycznie to prawda, bo moja suczka i tak schudła, a codzinnie dostaje trzy porcje (w każdej ok 150g kości z mięsem, nie liczę podrobów i warzyw)+między posiłkami jakas kosteczka do obgryzania(skrzydełko, udko, kawałek szyjki). Jej normalna dzienna porcja kości z mięsem to ok.120g.
  5. Jeśli chodzi o tą hodowlę to warto sprawdzić, czy nadal działa legalnie. Nic się w google nie ukryje :diabloti:. Mnie tylko dziwi (jeśli to hodowca) to jak można napisać, że matką jest "polska suka hodowlana" i tyle :crazyeye:
  6. Nie znam się na rasie, ale faktycznie zdjęcia są kiepsko zrobione. Możesz mi wierzyć lub nie, ale przez złe zdjęcie można wszystko popsuć. Jesli zrobie swojemu psu ze złej perspektywy będzie wyglądać jak jamnik lub jakby miała nieproporcjonalnie długą kufe. Oto najprawdopodobniej link do ogłoszenia: [url]http://allegro.pl/labrador-labradory-krakow-wieliczka-z-rodowodem-i2096764586.html[/url] Dodam, że dla mnie szczeniaki wdały się w ojca (bynajmniej to po głowie widać,ale zdjęcia są kiepskie do oceniania). Przypuszczam, że ojcu, aby zostać multichampionem z kiepską budową trudno byłoby taki tytuł osiągnąć. Nie tylko na wystawach w Polsce, ale i za granicą w tej rasie konkurencja jest naprawde bardzo duża i silna.
  7. Teraz miałam kilka telefonów jeśli chodzi o sprzedaż szczeniaków i jeszcze jak do tej pory nikt się nieodważył zarezerwować malucha. Może ich ta umowa odstrasza, że mam prawo psa odebrać jeśli zostanie rozmnożony bez zdobycia uprawnień, a może moje pytania: dlaczego pies akurat tej rasy, jakie warunki (zdjęcia mile widziane ;D) będzie miał pies, co będzie jadł, ile czasu są w stanie mu zapewnić itd...Na załączonym filmiku nie zauważyłam zadnego zainteresowania przyszłym nabywcą, tylko słowa weź pan teraz, bo za tydzień to może nas nie być, bo policja goni....Faktycznie przez cały wątek tylko dwie skandaliczne afery i o dwie za dużo przewinęły się w związku z hodowlami pod szyldem związku. Ale jak wspomniałam, że spotkałam młodą dziewczyne u weta z maltańczykiem, który ma plaskaty nos i suczke rozmnożyła to żadnego odzewu nie było, bo napisałam, że dba o suczke, nawet różowy sweterek miała, ale to znaczy że juz może zająć się "hodowlą", bo sunia w sweterku chodzi i śpi w łóżku???
  8. Monia85

    Barf

    U mnie moje pierwsze maluszki, tak jak mama są na barfie - choć mamuśka miała opory do jedzenia surowego w ciązy i na początku karmienia. Teraz już jest tylko na surowym (czasem kocią jej sie uda dopaść). Od trzeciego tygodnia maluchy dostawały odrobinę zmielonej wołowiny, teraz zmielona pierś z indyka. Czasem zrobię im papkę:mleko dla szczeniąt, zmielona pierś z indyka i żółtko+zmielone skorupki jaj. Choć już mam tak odwazne maluchy, że dobierają się matce do miski i muszę na nie uważać. Wczoraj wieczorem zauważyłam, że mamusia sama im przyniosła korpus kurzy i zaczęły go cmokać (mają 4 tygodnie). Ze względu, że ja mam małą rasę (5kg) nie wiem, kiedy mogę im zacząć podawać produkty z primexu, wiem, że żołądki dopiero jak skończą 6 tygodni. Kiedy można szczeniakom zacząć podawać kości?
  9. [quote name='ewunian'][URL]http://www.swistak.pl/a27447754,yorshire-krycie-wyprubowany-miniaturowy-yoreczek.html[/URL][/QUOTE] To ogłoszenie warto wkleić w całości. Może obrońcy rozmnażanych zwierzątek w typie (trzymanych nawet w najlepszych warunkach) pośmieją się razem z nami. Ja też bym tak chciała, aby potomstwo (liczne) po 19-miesięcznym psie można było już ocenić, że jest zdrowe i żadne wady genetyczne nie występują. Chłopak wcześnie musiał zacząć. A weterynarze to teraz tacy znawcy ras, że określają jako wzorcowe bardziej od wzorca :cool3: (masło maślane i ile jest cukru w cukrze): WITAM SERDECZNIE mam do zaoferowania krycie wspaniałym młodym 19 miesiecznym pieskiem wprawionym w kryciu -majacym wiele udane kryć za sobą i dającym liczne zdrowe i dorodne potomstwo bez wad genetycznych Piesek jest pełen werwy bardzo zywy wzbudza miłośc i sympatie każdego kto go pozna, Karmionym karmą royal canis Piesek ma wspaniałe usposobienie jest wesoły pogodny wychowany z dzieckiem i pełen miłości Piesek jest miniaturowy wazy ok1,90 kg Jest ubarwiony orginalnie jego szata to czarno srebrno kremowo złota jest naprawde wspaniały Mmi swoich małych rozmiarów wspaniale broni swojego terytorium głośno i zajadle szczekajac nie lubi obcych ma wiec doskonałe geny obronne wspaniale obroni zwój dom JEGO PRZODKOWIEPOSIADAJA RODOWÓD Cena krycia 100 zł od krycia wskazane 2 krycia ,U dziewic konieczne trzy krycia 3 krycia cena obejmuje dwa krycia .3 krycie i wiecej za dopłatą Chetne suczk-serdecznie zapraszamy Piesek nie ma rodowodu ale nie jeden rodowodowy moze mu pozazdroscic urody i zdrowia wdzieku osobistego Ostatnio urodziły mu sie 6 pieknych szczeniąt które wprawiły w zdunienie 2 weterynarzy takswą wzorcowością [SIZE=4][COLOR=#FF1616]300%gwaracji zdrowia i urody w szenietach satysfakcja i urioda radośc ze zdrowych i pogodnych szczeniąt jest nie wsółmiernie mała w zestawieniu z ceną za krycie .zwłaszcza ze mowa o wielu latach spedzonych u boku tak wspaniałego pieska .[/COLOR][/SIZE]
  10. [quote name='pudelek78']Czyli te dzisiejsze rodowodowe mopsy , pekińczyki z pyskami płaskimi że nie mogą normalnie jeść , 1,5 kg yorki stworzyli pseudohodowcy . Wow ale skąd one mają dzisiaj rodowody? A może pewnej nocy te wstrętne pseuduchy zakradły się wraz z Indianami do domów dobrych hodowców i podmienili im psy? Tak to musi być PRAWDA !!![/QUOTE] Zacytuje siebie (Czy tak trudno jest przeczytać coś dokładnie? Wiem, że teraz w szkołach czyta sie tylko pierwszą i ostatnia kartkę lektury, ale ja wcale dużo nie napisałam, a jednak problemy są :roll:) [quote name='Monia85']ale inne psy w typie wywodzą się w większości z nieuczciwości nabywców/hodowców(pseudo), którzy kupując psy na kolanka rozmnożyli je (pogłębiając jakąś wadę)/robiąc lewe mioty, nie badając swoich psów. Mopsy, pekińczyki są tak samo plaskate z papierem i bez.[/QUOTE]
  11. Monia85

    ryby

    Tylko nasz bałtycki nie jest tak zdrowy jak ten który konsumowany jest przez te wilki, a szkoda. Niestety nasze środowisko jest coraz bardziej zanieczyszczone, a w szczególności Bałtyk ponieważ jest morzem prawie zamkniętym i nie może się efektywnie sam oczyszczać.
  12. [quote name='zaginiona sara']My oczywiście kopiujemy od nich, bo rozumu brak. Monia85 tu chodzi o komfort życia tych psów, więc każdy miłośnik powinien mieć to na uwadze, nie tylko kraje "producenckie". Nie musimy hodować kalek. Wystarczy nie kupować takich psów. Tym bardziej, że owczarkowatych jest mnóstwo, normalnej budowy.[/QUOTE] Jak widać Polacy bardzo lubią kopiować, nie tylko w świecie kynologii. Dla mnie w tej postaci jakiej teraz występuje ON kompletnie się nie podoba, opiekowałam się lata temu owczarkiem, który został usunięty ze służby żołnierskiej, bo żołnierz po pijaku wystrzelił mu z broni koło ucha i od tamtej pory panicznie bał się strzałów, ale był pięknym psem, o prostym grzbiecie, takim prawdziwie pracującym, może kiedyś się doczekam renesansu tej rasy [quote name='zaginiona sara']Dokładnie tak, to samo dotyczy mopsów, buldożków francuskich i pekińczyków, bassetów, jamników, molosów, ras do towarzystwa.[/QUOTE] A czemu sądzisz, że wszystkie psy do towarzystwa to kaleki. Ja sama mam takiego psa i świetnie sobie radzi w przedszkolu (jako pies pracujący), przy psich sportach. Ja staram się opierać swoje wypowiedzi na tym co doświadczyłam sama: na wystawach nie spotkałam się z korupcją, nas często sędziują zagraniczni sędziowie, nie spotkałam się z wyrzucaniem "zużytych" maszynek z tymi hodowcami, z którymi utrzymuję kontakt - ach no tak zapomniałam, bo ja mam do czynienia z hodowcami, a nie z pasjonatami pieniędzy. Ale za to spotkałam kobitę, która bardzo dbała o swojego "maltańczyka" z płaską kufą, miała sunia nawet różowy sweterek, była na usg, dostaje dodatkowe witaminy, ale co z tego-co ona chce tym rozmnożeniem suni wnieść ro rasy - fakt tu powstanie nowa rasa maltańczyk plaskaty. Uważacie, że psy rasowe to pokraki, a te rozmnażane bez papierów to samo zdrowie. Podajecie tylko przykład nieszczęsnego ON'a (gdzie fakt, rasa została oszpecona), ale inne psy w typie wywodzą się w większości z nieuczciwości nabywców/hodowców(pseudo), którzy kupując psy na kolanka rozmnożyli je (pogłębiając jakąś wadę)/robiąc lewe mioty, nie badając swoich psów. Mopsy, pekińczyki są tak samo plaskate z papierem i bez. Ale do tego dochodzą jeszcze inne rasy - dlaczego tak łagodne goldeny, labradory (bez papierowe) są agresywne, dlaczego według mnie łagodne American Staffordshire Terrier uważane są za maszyny do zabijania-tylko te, które na prawdę maja mord w oczach jakimś dziwnym trafem są bez papierów i coś o tym wiem, bo miałam psa w typie (dostałam) i niestety nie poradziłam sobie z nim, najchętniej ten pies widziałby mnie martwą na ziemi. Można takich ras jeszcze więcej wymieniać, a sztandarowym przykładem jest Yorkshire Terrier występuje na allegro albo w wadze piórkowej (1,5kg) albo dużej (nawet do 7kg) i jeszcze innymi deformacjami o których koleżanka wyżej wspomniała.
  13. [quote name='farabutto'] [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=SV7elIy_Aoo&NR=1[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SRU8UdMnssU&feature=related[/URL] [/QUOTE] Dobrze, że przytoczyłeś te filmiki: po pierwsze - największe spustoszenie zrobili w tej rasie Amerykanie (zresztą duża liczba ras, ma swój odpowiednik amerykański, chociażby Labrador Retriever czy Gordon Seter-już odróżnia się typ amerykański); po drugie - krajem pochodzenia, patronackim są (jak sama nazwa wskazuje) Niemcy i uważam, że to od nich powinny wyjść zastrzeżenia co do wyglądu tego psa, ale jeśli im nie zależy to komu ma??? po trzecie - na razie nie mam.
  14. [quote name='zaginiona sara']Szkoda, że ludzie ze związków nie chcą widzieć pewnych rzeczy, które trzeba naprawić. Ale dlaczego uogólniasz. Większość miłośników danej rasy stara się walczyć z nieuczciwymi związkowymi hodowlami. Czasem trzeba poczekać na reakcję zarządu, w internecie przestrzega się przed daną hodowlą. Jeśli ktoś szuka psa konkretnej rasy i wkłada w to trochę wysiłku, a nie tylko przegląda aukcje allegro to szybko dowiaduje się gdzie warto nabyć szczeniaka, a kogo lepiej unikać. I wiesz mi widzimy i w większości ludzie reagują (bynajmniej u nas).
  15. [quote name='Brezyl']Dziewczyny dajcie spokój. Dociekliwa to następny pseudo, ostatnio mamy ich niezły wysyp.[/QUOTE] Pewnie masz rację. Tylko szkoda mi zwierzaków-dziś widziałam maltankę (tak twierdziła właścicielka) ze spłaszczonym noskiem u weterynarza. Oczywiście zaciązoną, bo taka ślicza i kochana. I teraz ktoś mi chce wmówić, że to nie fabryczka, bo ma tylko jedną sunię i ją rozmnożył, ale w jakim celu-dla poprawienia rasy Maltańczyk???
  16. [quote name='DOCIEKLIWA']Ale czy hodowca nie ma obowiązku nakazać właścicielowi informowanie go co kwartał co się dzieje z psem + aktualne zdjęcie było by ciężko ukryć ciąże i połóg? Myślę że hodowcy zbyt wygodnie się do tego odnieśli i w pewnej kwestii odpowiadają za swój własny wytwór z którym teraz walczą Nie każdy sobie życzy, aby do niego dzwonić. A o tym hodowca często dowiaduje sie już po odebraniu psa z hodowli. Moja hodowczyni dzwoni do mnie mniej więcej raz w miesiący, kontakt e-mailowy jest bardzo częsty. Natomiast właściciele psa z tego samego miotu po odebraniu psa po kilku dniach ogłosili, że sobie nieżyczą telefonów. Umowa jest, ale jeśli pies nie jest zaniedbany to nie mozna go odebrać, jaki sąd się przychyli do odebrania psa, bo oni mnie nie informują (sądy mają większe zmartwienia na głowie). Tu podaje przykład umowy (zaczerpnięte z www.klubgoldena.com): A jeśli chodzi o słowo hodowca to wobec rozmnażalni psów (czy związkowych, czy nie) w ogóle nie powinno padać. UMOWA KUPNA-SPRZEDAŻY SZCZENIĘCIA zawarta w ............................................... dnia ................................................... pomiędzy: Sprzedającym: ................................... - zamieszkałym w ............................................. i Kupującym: ......................................... - zamieszkałym w ............................................ o następującej treści § 1 Sprzedający oświadcza, że jest właścicielem amatorskiej hodowli psów rasowych "..................................................", zarejestrowanej przez Związek Kynologiczny w Polsce i działającej zgodnie z Regulaminem Hodowli § 2 Sprzedający sprzedaje a Kupujący kupuje psa rasy..............................................., płci ...................................., oznaczonego ........................................... (miejsce tatuowania) tatuażem o numerze .................., o imieniu .................................., urodzonego w hodowli Sprzedającego i będącego jego własnością. Dane o pochodzeniu psa zawarte są w metryce, będącej załącznikiem do niniejszej umowy. Strony ustalają cenę psa na ........................... (słownie ...................................................................................) § 3 Sprzedający oświadcza, że pies będący przedmiotem umowy jest w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, jest zaszczepiony i odrobaczony - szczegółowe informacje o szczepieniach i odrobaczaniu zawarte są w książeczce zdrowia psa, będącej załącznikiem do niniejszej umowy. W przypadku gdyby pies w okresie ..........................od chwili odbioru go z hodowli wymagał jakiejkolwiek interwencji weterynaryjnej nie będącej skutkiem wypadku lub też niewłaściwej opieki nad psem, Sprzedający zobowiązuje się do pokrycia w całości jej kosztów lub do przyjęcia psa z powrotem za zwrotem całej kwoty zapłaconej przez Kupującego. § 4 Sprzedający oświadcza, że szczenię będące przedmiotem umowy nie posiada w chwili sprzedaży widocznych wad wrodzonych dyskwalifikujących go jako zwierzę wystawowe i hodowlane, jednakże o ostatecznej przydatności do hodowli decydować będą wyniki wystaw i przeglądów uzyskane przez psa po osiągnięciu pełnego rozwoju. Sprzedający oświadcza, że u rodziców szczenięcia będącego przedmiotem umowy zostały przeprowadzone następujące badania mające na celu stwierdzenie występowania schorzeń dziedzicznych typowych dla rasy: a. ................................................................................................ b. ................................................................................................ c. ................................................................................................ d. ................................................................................................ Wyniki tych badań zostały przedstawione Kupującemu, co Kupujący potwierdza. W przypadku stwierdzenia u szczenięcia schorzenia dziedzicznego typowego dla rasy, , Sprzedający zobowiązuje się do : *przyjęcia psa za pełnym zwrotem kosztów, *zwrotu Kupującemu części kwoty zapłaconej za szczenię, pod warunkiem,że zostanie ono wysterylizowane/wykastrowane *do partycypacji w kosztach terapii, pod warunkiem ze szczenie zostanie wysterylizowane/wykasyrowane § 5 Kupujący zobowiązuje się do dokonania rejestracji psa i wyrobienia mu rodowodu we właściwym oddziale ZKwP. Kupujący zobowiązuje się do zapewnienia psu będącemu przedmiotem umowy należytych warunków rozwoju oraz właściwej opieki weterynaryjnej, a w szczególności regularnych szczepień oraz badań niezbędnych do stwierdzenia ewentualnych schorzeń dziedzicznych. Informacja o sposobie żywienia i pielęgnacji szczenięcia a także o terminach kolejnych szczepień i badań stanowi załącznik do niniejszej umowy. W wypadku rażącego naruszenia przez Kupującego ustaleń pkt.1, Sprzedający ma prawo wystąpić do Kupującego o zwrot psa *za zwrotem kosztu nabycia zwierzęcia, *za zwrotem kosztu nabycia pomniejszonego o koszty ewentualnego leczenia, *za zwrotem części kosztu nabycia, *za zwrotem kosztów po znalezieniu nowego właściciela, * bez zwrotu kosztów Jeżeli Kupujący w takiej sytuacji odmówi wydania psa, a równocześnie warunki bytowe psa nie ulegną poprawie - Sprzedający ma prawo wystąpić przeciwko Kupującemu na drogę sądową, domagając się zwrotu psa bez odszkodowania oraz zwrotu kosztów postępowania sądowego. W wypadku kiedy Kupujący nie ma możliwości zapewnienia zwierzęciu warunków ustalonych w pkt.1 - np. w wyniku wypadku losowego czy z innych przyczyn Sprzedający zobowiązuje się do przyjęcia zwierzęcia z powrotem do swojej hodowli : * na czas nieokreślony, *na czas niezbędny do poprawy sytuacji Kupującego, *do czasu znalezienia nowego właściciela przez okres jaki pies bedzie przebywał u hodowcy koszty jego utrzymania, bedą odliczone od kwoty należnej Kupującemu za sprzedaż zwierzęcia. § 6 Kupujący zobowiązuje się nie dopuszczać psa do krycia (suki do rozrodu) do momentu zakwalifikowania zwierzęcia jako psa reproduktora/suki hodowlanej. Po uzyskaniu takiej kwalifikacji Kupujący zobowiązuje się przestrzegać Regulaminu Hodowli ZKwP, a w szczególności dopuszczać swojego psa do krycia wyłącznie suk hodowlanych (kryć swoją sukę wyłącznie psami reproduktorami) rasy ................................................. § 7 W przypadku nie uzyskania przez psa wyników kwalifikujących go do hodowli, Kupujący zobowiązuje się do skonsultowania z przedstawicielami własnego oddziału ZKwP oraz ze Sprzedającym zasadności dokonania zabiegu sterylizacji zwierzęcia. W przypadku podjęcia decyzji o sterylizacji z powodu niezakwalifikowania psa do hodowli, Sprzedający zobowiązuje się do zwrotu Kupującemu ...................% ceny psa po przedstawieniu mu zaświadczenia weterynaryjnego potwierdzającego wykonanie zabiegu. § 8 Sprzedający zobowiązuje się udzielać Kupującemu wszelkich rad i wskazówek związanych ze zdrowiem, żywieniem i wychowaniem psa. Kupujący zobowiązuje się do utrzymywania kontaktu ze Sprzedającym, a w szczególności do informowania go o rozwoju i stanie zdrowia psa, a także jego osiągnięciach hodowlanych i wystawowych. § 9 Sprzedający zastrzega sobie prawo pierwokupu psa. § 10 Zmiana umowy wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. § 11 W sprawach nieuregulowanych niniejszą umową mają zastosowanie przepisy Kodeksu Cywilnego. Załączniki do umowy: Metryka nr.......................... wydana przez.......................... Książeczka zdrowia psa ew. wyniki badań Informacja o pielęgnacji, wychowaniu, szczepieniach, badaniach itp.
  17. Monia85

    ryby

    [quote name='engelina_88']Podpisuję się pod tymi pytaniami. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad rybami (BARFujemy od niedawna) i właściwie żadnych konkretów nie znalazłam. Póki co ryb nie daję, ale sama lubię, są zdrowe i korci mnie, żeby spróbować z psem, ale trochę się obawiam tych ości. Wiem, że niektórzy dają całe śledzie, makrele, czy szprotki, ale co do ości (czy mogą psu zaszkodzić, czy nie) nie wiem...[/QUOTE] Ja mam małego psa (5kg) i od czasy do czasu daje jej wędzone szprotki (całe). Rewelacji nie ma, ale to zależy od upodobań psa. Nie powinno się podawać tak ludziom jak i psom świeżych ryb, czyli idziesz na targ i taką rybkę kupujesz. Dlatego, że ryby nie są badane na pasożyty, a są żywicielem pośrednim tasiemca-bruzdogłowiec szeroki (jego obecność doprowadza zwykle do anemii z powodu awitaminozy B12). Mrożenie, gotowanie, solenie i marynowanie ryb zabija larwy. Do zakażenia dochodzi po przez jedzenie surowych lub półsurowych ryb, które są nosicielami larw (larwy te mogą w mięsie ryb przetrwać nawet kilkanaście lat).
  18. Monia85

    ryby

    Należy też pamiętać, że ryby są "śmietniskami" tzn. w ich tkance odkładaja się wszelkie nieczystości trafiające do wody. Owszem najzdrowsze są morskie, ale wcale nie łosoś (należy do ryb, u których kumulacja różnych toksyn, pierwistków, metali jest na jednym z wyższych poziomów) do najzdrowszych należą szprotki i makrele. Odradzam za to i dla ludzi i dla zwierząt pange.
  19. [quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y'][SIZE="3"]odnosze sie do fragmentu tekstu,tylko fragmentu,nie mojego -CYTUJE: gdyby byly watpliwosci tekst wytluszczony nie jest moj,jedynie go "cytuje" [I]"Prawda jest taka, że prawdziwa kynologia polega na doborze partnerów do siebie pod względem fizycznym jak i psychicznym. Nie ma sensu powtarzac tych samych kryć kilka razy" *tekst cytowany=tekst na czerwono= nie moj -ODPOWIADAM- Prawda jest taka,ze moja matka powinna z innym czlowiekiem miec moja siostre,gdzyz moze nie ma sensu pod wzgledem fizycznym i psychicznym?......a tymczasem miala mnie i siostre z tym samym i okazalo sie,ze ma to sens. A jesli w niektorych przypadkach nie ma to sensu to moze u ludzi cos takiego wprowadzic u ludzi,w koncu chodzi o nasze wspolne dobro...mamy juz chyba dosc mordercow ,gwalcicieli,idiotow,porywaczy??????-to tez takie "odmiany w rasie przeciez,to wszystko sie bierze od mamy X i taty Y,moze zaczac sprawdzac kto z kim moze i co z tego wychodzi???? A jak juz slub wezma i po 2 miocie sie okaze,ze jednak nie to co trzeba wychodzi w dzieciakach to trzeba zmienic "REPA". NO BO JESLI CZLOWIEK MA AZ TAKA INGERENCJE W SWOICH NAJMNIEJSZYCH BRACI TO CHYBA JAKO AZ TAK ROZUMNE ZWIERZE POWINIEN ZACZAC "PORZADKI" OD SIEBIE.PRAWDA???? HITLER WIEDZIAL JEDNAK,UMIERAJAC,ZE Z JEGO TEORII PIERWOTNYCH DUZO PRZETRWA po jego smierci a moze i NAWET WIECEJ SIE ZRODZI.I zycze psom,by kiedys czlowiek byl ich "mniejszym bratem" i.....Ale ich o to nie podejrzewam.TO tylko czlowieczek potrafi,mala LARWA w porownaniu do PSA. TO WSZYSTKO CO CHCE PRZEKAZAC.[/SIZE Modlmy sie wszyscy o to,by tak sie stalo,inaczej czlowiek zginie sam od wlasnej broni,starajac sie swiat ulepszyc-zmienic na bardziej "rasowe" swoje zwierzeta,komputery,samochody,domy"....tylko zapomnial w tym owczym pedzie,ze BRACI najmniejszych znaczy "BRACI" a nie RZECZY i podwladnych. A WIEC? moze czeka nas jakas forma zycia,wieksza i na niby lepsza od nas,marnych czlowieczkow,uzywajacych potwornych mazidel,by sie upiekszac,manewrujacych sztucznie wszelkimi uczuciami,obrzucajacych sie blotem ludzikow,majacych swoje wymyslone "sejmy","senaty","podatki za deszczowke",podatki od podatkow",kradnacych sobie nawzajem dzieci,wymyslajacych coraz nowsze bronie,by sami sobie zaszkodzic,nienawiscia,plugastwem,wojanmi,bezdomnoscia,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,a jednak trudniacym sie handlem inna rasa. NIE WKRECAJCIE W TO INNYCH ISTNIEN! NIE MY STWORZYLISMY RASY! CHYBA,ZE JUZ FAKTYCZNIE TAK SIE WYDAJE NIEKTORYM,ZE TWORZA NA NOWO SWIAT,NIECH TEZ BIBLIE ZACZNA PISAC NA NOWO. NASZYCH PRAWDZIWYCH PRZYJACIOL potrafimy SPRZEDAWAC!!!IM WIECEJ TYM LEPIEJ I BYLE CHORAGIEW POWIEWALA NA MASZCIE Z CHWALEBNYM ZNACZKIEM ZWIAZKOWYM-wtedy wiemy,ze TO RASA.Wtedy juz mozemy ich trzymac na metrze kwadratowym,byle mialy jedzenie i powietrze. TYLKO PROSZE CIE NIEMOW MI JEDEN Z DRUGIM,ZE TO WSZYSTKO,CO IM ZAPEWNIASZ I CZEGO POTRZEBUJA!!!!!! TO TY ICH OSWOILES,POWOLALES DO ZYCIA NASTEPNE! JAKIM PRAWEM? JAKIM PYTAM??? POWTARZAM-pies gdyby schamil sie na tyle i mogl zamienic miejscami z nasza "RASA" moglby dzis nakazac TWOJEJ,CZY MOJEJ MAMIE laczyc sie z JAKIMS TAM TATA,ktory akurat IM BY SIE PODOBAL bardziej TAKI!!! BO MA KROTSZY NOS???? DLUZSZE USZY???SMIESZNIEJ WYGLADA,BO OCZY MU BARDZIEJ WYSTAJA,ALBO MA WIECEJ WLOSOW NA PLECACH????????? czy to byloby dobre dla CIEBIE czlowieku? spytam po cichu... .....co ty czlowieku wtedy na to? ...co Twoja mama? ....co tatus? .....czy moge spytac jeszcze o cos? CZY UMIESZ SIE POROZUMIEC ZE SWOIM OPRAWCA,BY TEGO NIE ROBIL???? odpowiem sama. -NIE.BO NIE MOWICIE TYM SAMYM JEZYKIEM,"przyjaciele" Nie wiem, czy wiesz, ale kynologia to nauka o psie domowym (Canis lupus familiaris). I porównując siebie i Twoją rodzinę (mamaxtata=ty) obrażasz psy. Tak jak już zostało wcześniej napisane-człowiek już tak ingeruje w życie zwierząt i przyrodę, że bez tego większość zwierząt by nie przetrwała. W takim razie po co są zbiórki na kilka tysięcy złoty, aby ratowac ślepego i bez konczyny psa, lepiej niech zdycha, bo natura nie pozwoliłaby takiemu zwierzęciu przetrwać. Wywalajmy chore psy, bo w naturze one nie przetrwają, Zastanów się co piszesz, porównujesz psa do człowieka (i to jeszcze do siebie, chciałabyś, pies jest zbyt bystrym i mądrym stworzeniem, które kocha ponad wszystko, aby było porównywane do człowieka). Odwołując sie do Twojego tekstu to apelujesz-wypuśćmy wszystkie psy niech się rozmnażają, a które przetrwają to zostawimy. Psa udomowiono ok. 15 tyś lat temu - to może się przenieś w czasie i zacznij od tych starożytnych, którzy specjalnie krzyżowali ze sobą odpowiednie psy, aby uzyskać dobre cechy (do polowań, stróżowania...) Poczytaj trochę o historii psa, jego psychice i się odzywaj, bo jak na razie Twój poziom wiedzy jest żenujący. [quote name='bejasty']No właśnie poczytajcie choćby wątek o suni zakopanej żywcem.Ma tatuaz wiadomo z jakiej hodowli i tu ślad się kończy!http://www.dogomania.pl/threads/220100-Suczka-zakopana-%C5%BCywcem-za-t%C4%99czowym-mostem Ja kiedyś szukałam wlaściciela znalezionej Labki miala tatuaż trochę nie czytelny ale kontaktowałam sie z ZK /po nr wiadomo było który/ owszem podali mi prawdopodobnych hodowców tyle ,że to nie byla od nich ... Powysyłalam maile do hodowli które znalazłam w internecie .Jak myślicie ile odpowiedziało .....2 słownie dwie hodowle....Jaki stąd wniosek ,że naprawdę nie uogólniajmy bo i tu i tam jest człowiek i tylko od niego zależy los zwierzaka. Ja równiez prowadziłam kiedyś sprawę, suczki z tatużaem, która miotała się między wieloma właścicielami-okazało się, ze tatuaż został podrobiony i o tym tez nie należy zapominac, że takie praktyki tez występują w pseudo. Nie bronię związkowych hodowli, w których cierpią zwierzęta. mam nadzieję, że coś się z tym zmieni, w niektórych mi wiadomych przypadkach już związki zaczęły działać. Należy ludzi uświadamiać kim jest pies i jaką role powinnien spełniać u boku człowieka.
  20. [quote name='bejasty']Prosze mi wskazać gdzie znajdę oficjalne informacje o np częstotliwości występowania chorób nowotworowych u potomstwa po danej suni lub repie.[/QUOTE] U ludzi nie jest poznana tak do końca sprawa dziedziczenia choroby nowotworowej-przypuszczalnie jest to ok.80% jeśli w dwóch liniach występuje, warunek taki sam nowotór pierwotny, bo można umrzeć od innego. Badania takie pochłaniaja miliony dolarów, a ty oczekujesz tego od hodowców??. Najpier poczytaj o chorobie nowotworowej, a potem zadawaj sensowne pytania.
  21. [quote name='bejasty']Prosze mi wskazać gdzie znajdę oficjalne informacje o np częstotliwości występowania chorób nowotworowych u potomstwa po danej suni lub repie. U ludzi nie jest poznana tak do końca sprawa dziedziczenia choroby nowotworowej-przypuszczalnie jest to ok.80% jeśli w dwóch liniach występuje, warunek taki sam nowotór pierwotny, bo można umrzeć od innego. Badania takie pochłaniaja miliony dolarów, a ty oczekujesz tego od hodowców??. Najpier poczytaj o chorobie nowotworowej, a potem zadawaj sensowne pytania. Poszukaj w archiwum-mają kilka ciekawych artykółów http://www.magwet.pl/ Tu masz o typach jakie najcześciej występują u psów http://www.labbies.com/cancer2.htm Odsyłam do google, a jak niewystarczy to można porozmawiac z prof. weterynarii na uczelniach (Wrocław, Olsztyn, Warszawa)
  22. [quote name='pudelek78']Czemu tylko dwa mioty? Dlaczego później sterylka jeżeli są wybitnymi przedstawicielami swojej rasy. Dlaczego 30 psów skoro większości nie rozmnaża? Przypuszczam że to może być prawda ale tylko w jednym przypadku..............Twoją znajomą jest Królowa Brytyjska ELŻBIETA II:evil_lol: a co się tyczy posta powyżej dziewczyna ma 1000% racji[/QUOTE] Prawda jest taka, że prawdziwa kynologia polega na doborze partnerów do siebie pod względem fizycznym jak i psychicznym. Nie ma sensu powtarzac tych samych kryć kilka razy. Ale ty przeciez wiesz, bo z Ciebie znawca jest ;D. A dla wyjaśnienia jej hodowla jest znana na całym świecie i ludzie na szczeniaki z jej hodowli czekają po 3-5 lat. Dla mnie jest jak najbardziej "Królową Elżbietą II" w świecie kynologii, ma ogromny szcunek do swoich zwierząt, każdego zna i zapytana a jak "tamten" się wabi to bez problemu jeszcze o nim opowiei poda ciekawe anegdoty. Gdyby chciała mies taką rasę jaka hoduje to bez wachania wybrałabym psa od niej. [quote name='pudelek78']Jak brakuje argumentów na obronę swoich tez jak zwykle najlepszy jest atak , jedyna rzecz jaka w zkwp wychodzi najlepiej. Prawo do dyskusji daje mi życie i obserwacja waszego grajdołka .[/QUOTE] A coś mi się wydaje, że to ty po wszystkich jeździsz i obrazasz.
  23. [quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']Dobrym rozwiazaniem byloby doczepienie w nowelizacji pewnego zapisu,ktory mowilby o tym,ze hodowle utrzymujace u siebie wiecej,niz 10 psow stada podstawowego nie moglyby juz byc "amatorskie" i by musialy miec zarejestrowana normalna dzialalnosc gospodarcza.A wtedy rozliczac sie jakos od ilosci szczeniat sprzedanych. No i ogolnie powinno sie zmniejszyc ta ilosc ras psow i osobnikow na jedna hodowle-wiecej,niz 30 to juz jakis KOSZMAR! chocby bylo 3 pracownikow na etacie.Czyz to amatorszczyzna majac 30 miotow na rok???? To 12 na rok i tak duzo,1 miocik na miesiac wychodzi.A JAK KTOS MA STADKO PODSTAWOWE W ILOSCI 80??? To juz chyba co miesiac na nowe autko zbiera...amatorsko??? Skąd ty to bierzesz, bo przypuszczam że tylko z pomówień, a sama faktycznie nigdy z żadnym hodowcą nie rozmawiałaś. Moja koleżanka ma 30 psów i w tym roku miała 4 mioty, a 2010 ani jednego (wyobraź sobie, że szczeniaki potrafi oddać za darmo jeśli osobę zna i wie, że jej pies będzie miał tam jak w raju, a jeśli wyczuje z rozmowy że to może być kolejna osoba mająca nadzieję, że zarobi na szczeniakach to daje takie zaporowe ceny, że od razu się odechciewa). Jej suczki maja maksymalnie dwa mioty w ciągu życia, następnie są sterylizowane. Pomaga w schronisku, przygrania psy i stara się im znaleść dobre domy (dużo ludzi jej psy podrzuca). Przygarnęła z ulicy suczkę po wypadku, która w sumie nie powinna przeżyć, ale dzięki jej determinacji i nie małym kosztom odzyskała pełne zdrowie.
  24. [quote name='Merrick']Mi dzisiaj udało się dodzwonić do ZG. Dowiedziałam się, że championat został wystawiony 16 listopada. Dowiedziałam się też, że mniej więcej w ciągu tygodnia od wystawienia, wysyłają championat pocztą. Adres jest prawidłowy, więc czemu wciąż jeszcze nie mam championatu :???: Któż to wie, po czyjej stronie leży wina : ZG czy poczty ? Mam wysłać wniosek o wydanie duplikatu championatu i tyle :watpliwy:[/QUOTE] Może być niestety po stronie poczty-ponieważ nie są to przesyłki polecone. Więc listonosz może je zostawić tak naprawde gdzie chce, jeśli nie mieści sie do skrzynki.
  25. Ja wysyłałam zgłoszenie na początku grudnia (skończyliśmy CH.PL. w Kielcach) i dostałam 23.01 - więc bardzo szybko. Zgłaszałam przez internet i nie dostałam potwierdzenia na e-mail.
×
×
  • Create New...