Taka okropna dziś pogoda ,że aż się prosi coś optymistycznego napisać. Więc rozmawiałam z jedną panią i tak na 99% jeden piesek z Orzechowców będzie miał dom.Nie będzie to "już" bo dopiero kończą ogrodzenie wokół domu,nie bedzie mieszkał w domu tylko w budzie , ale na pewno żaden łańcuch no i nie wiadomo który ale nie szczeniak(jakieś typy ?) I co Wy na to żebym najpierw na trochę wzięła go (ją) do siebie i oswoiła z "normalnym" życiem ? Ile kosztuje taki drewniany boks jakie stawiają teraz w Orzechowcach?(czy to pachnie początkiem domu tymczasowego?)