Jump to content
Dogomania

Maruda666

Members
  • Posts

    18804
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Maruda666

  1. Czy mogę tutaj zaprosić na bazarek dla Pszczyniaków :) ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/231495-Markowe-ciuszki-biżuteria-i-coś-na-słodko-dla-Pszczyniaków-do-05-10-godz-22-0?p=19603774#post19603774
  2. Zapraszam na bazarek dla Pszczyniaków - ciuszki podarowane przez cioteczkę ewu :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231495-Markowe-ciuszki-biżuteria-i-coś-na-słodko-dla-Pszczyniaków-do-05-10-godz-22-0?p=19603774#post19603774[/url] Będę wdzięczna za rozpowszechnianie ;)
  3. Mała pewnie już odsypia podróż :)
  4. Jej :oops:, dziewczyny :loveu: nie liczyłam na takie powitanie :):) Zobaczcie kudłaczkę z Wałbrzyskiego schronu - właśnie dotarła z moją Sonką do bezpiecznej przystani w Łodzi ( a ja mogę odsapnąć, bo znając własne dziecko, cały dzień martwiłam się, gdzie ona dojedzie :evil_lol: - obawiałam się np telefonu - ,, mama, jestem w Berlinie, którędy na Łódź ?? ) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232776-Skołtuniona-zapomniana-10-letnia-sunieczka-porzucona-w-schronie-wciąż-ma-nadzieję/page2[/URL]
  5. Nr telefonu podałam na pw ;) Dzwoniłam przed chwilą - będą koło 16/17 - musi zrobić krótką przerwę w Bełchatowie.
  6. Wiadomości z trasy :) - jako że Sonka coś się nie dogadała, nie zabrała transporterka i mała jedzie luzem. Jest spokojniutka - śpi albo patrzy w okno.
  7. Wprawdzie przez tydzień mnie nie było, ale kociate jeść dostawały :) Niestety mąż nie bardzo wie, kto jest kto ;) - twierdzi, że Maciek pojawił się raz, coś zjadł i wg męża nie wyglądał na konającego. Od mojego powrotu nie widziałam żadnego :( ( tzn Maćka i Farta) - tylko że już wcześniej robi się ciemno, moje koty wcześniej wracają i potem już nie wychodzę. Jedzenie systematycznie znika - i to z miseczki ( mokre wymieszane z suchym ) i suche które też im podsypuję. Białas który jest tutaj od kilku lat regularnie na mnie czeka, zrobił się taki całkiem sensowny :) - zamiast cieniutkiej szyjki, ma przyzwoite kocie karczysko:) i pierwszy raz od trzech lat podchodzi do mnie w porach między karmieniem i daje się pogłaskać :):)
  8. Mam w domu Fiprex Kot 52,5mg/0,7 ml - czy to dla niej może być? Jak się nada mogę dać Soni na drogę .
  9. Zapisuję się na wątku . Mała nareszcie spędzi noc w normalnych warunkach :lol:
  10. Podniosę psiaki :multi: i pozazdroszczę babciom :):)
  11. Cały czas liczę na to, że lada moment się pojawi. Tylko że ja w sobotę na tydzień wyjeżdżam :( Sonka nie lata w ciągu dnia z nimi tyle co ja i może go przegapić :(
  12. Biedne psiaki :( Podniosę i kciuki trzymam - inaczej pomóc nie mogę :(
  13. [quote name='Nikaragua']Marudę kupiłaś w Biedronce? :D [URL]http://img855.imageshack.us/img855/716/maruda.png[/URL][/QUOTE] Tak jakoś przyplątała się do wśród zakupów :evil_lol: Na poważnie, Maruda przed chyba czterema laty jesienią pojawiła się na naszym osiedlu. Praktycznie od razu zaczęła towarzyszyć mojemu Cezarowi w spacerach. Długo przekonywałam rodzinę, nawet z prezentu choinkowego zrezygnowałam, w końcu wracając z pracy w Dzień Kota, wsadziłam ja pod pachę i do domu :) Przez rok nie odważyła się wychodzić na dwór, chyba się bała, że znów zostanie na lodzie :( Maćka nadal nie ma :(:( Biały domaga się już jedzenie trzy razy dziennie ;)
  14. Rysiek na balkonie - Rysiek od ponad miesiąca jest u mojej mamy - tam ma przynajmniej w tej chwili możliwość spokojnego wychodzenia ( wiadomy sąsiad coś najbardziej na niego się uwziął ). [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/sennabalknie.png/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6306/sennabalknie.png[/IMG][/URL] I wreszcie Szeryf - przywódca stada, choć najmniejszy z nich, wredny neurotyk, jak coś jest nie po jego myśli rzuca się na wszystko co przechodzi obok. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/515/szeruf.png/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9087/szeruf.png[/IMG][/URL] I jeszcze zdjęcie z zeszłego roku - to z przodu to Maruda a za nią idzie Wszoł, czyli Maciek - wtedy wyglądał całkiem przyzwoicie :(. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/705/maciekp.png/"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/1985/maciekp.png[/IMG][/URL]
  15. Pokażę Wam całe nasze stado - prawie wszystkie pochodzą z tego mojego nieszczęsnego śmietnika :( Gucio i Ciniuta - oboje na stałe u mnie ze względu na łączącą ich więź ;) jak i inne sprawy ( Gucio już bezzębny staruszek a Cinka reaguje na widok obcych mężczyzn sikaniem do łóżka - każdy potencjalny domek szybko by wymiękł :( - właśnie znów piorę kołdrę :cool3:). 09.11 - Gucio zamieszkał z Sonią we Wrocławiu. Ciniuta przyjęła to nad podziw spokojnie :) [/url] Kropka solo - dla niej szukam na cito domu Maruda [url=http://naforum.zapodaj.net/c9d67e06a990.jpg.html][/url] Mała Kota Maniek - oaza spokoju :) Maniuś [*] odszedł od nas 8 XI 2012 Edycja 04.04 2015 - powklejałam ,, znikniete" zdjęcia
  16. Dziś nadal tylko Biały, ale wczoraj wieczorem na kolacji był Farcik. Pomacałam go po żebrach i w porównaniu do Wszoła, to jest kawał kota ;) A Wszoł będzie Maciek ( jak wróci :( )
  17. Czesanie, kąpanie, przegląd...i będzie jak nowa :):)
  18. Malutka do góry :multi: Pierwszy krok już za tobą :):)
  19. Nie ma Wszołka :( Pocieszam się jedynie tym, że bez tasiemca ta odrobina jedzenia jaką zje, będzie tylko dla niego. Poogłaszałam moje kociska - jakby trafił się jakiś fajny domek, to miałabym miejsce dla któregoś ze śmietnika. Takie leczenie z doskoku to jednak nie ma sensu :( Może ktoś z Dolnego Śląska chce się dokocić ;) ;) ??
  20. Do śmietanki, to im daleko ;) Wszołka niestety jak do teraz niem :( Mam nadzieję, że pojawi się wieczorem a jak nie, to przynajmniej tego tasiemca się pozbył .
  21. [quote name='Martika@Aischa']Farciku proszę szybciutko wracać i pokazać się naszej Marudce :mad:[/QUOTE] Martika, to nie Farcik - farcik przychodzi regularnie na kolację, wygląda chyba trochę lepiej. Okresowo nie ma go po kilka dni. U weta z nim nie byłam, bo nasz wet jest do 18 - i Fart chyba o tym wie - pojawia się po 19. Ale dziś już się dogadałam z wetem, że często jest i po 20.00 - jak go złapię, mam dzwonić. U weta byłam z następną biedą - roboczo Wszoł ;)
  22. [quote name='ewa gonzales']:modla:[FONT=comic sans ms]Marudko - ale przygody ...jak dobrze ze wzielas niunoa kotunia do weta [/FONT]:iloveyou::calus:sciskuniamy i trzymamy kciuki za te nastepne kocinki:-(:modla:[/QUOTE] Tylko martwię się, czy za bardzo tego nie przeżył i czy nie zmieni miejsca biwakowania - od powrotu od weta nie widziałam go :(
  23. Wróciłam od weta. Kot ( nazwaliśmy go roboczo Wszoł) ma problemy z zębami - sporo ropy na dziąsłach po prawej str - dostał antybiotyk 2xdziennie na tydzień doustnie ( ciekawe czy będzie na mnie czekał przed pracą z rana ? ) Jest cały we wszołach - pierwszy raz coś takiego widziałam. Weta zaraz oblazły, ja go niosłam na rękach do domu, aby wsadzić go do transporterka....i nic - coś jest w przysłowiu ,, kto pali ten nie ma robali ". W trakcie badania wyszły na stół dwa człony tasiemca - miał bardzo bogate i długie życie wewnętrzne. Został wszechstronnie odrobaczony. Wzięłam też krople na wszoły dla szarobiałego - one ostatnio najczęściej trzymają się razem. Za dwa tygodnie idziemy do kontroli to wezmę jeszcze kropelki dla Farcika ( wpierw obejrzę im futra) i dla obu tabletki na tasiemca, na wszelki wypadek. Za całość dałam 65zł - mam paragon, ale musi mi go Sonka wstawić. Wizyta nie była łatwa - po drodze myślałam, że rozwali transporter, pazury latały dookoła ( wbijane jak nie w tapicerkę foteli to we mnie). Z tego wszystkiego dopiero po powrocie wpadłam na to, że jadący z nami chłopak Sonki miał cały czas przy sobie aparat - oczywiście zdjęć nie ma :angryy:
×
×
  • Create New...