-
Posts
18804 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Maruda666
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Miałaś rację :) -
Podniosę Keksa na śniadanie ;)
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Na pewno, dużo dobrego, to on dotąd nie zaznał :( Ale teraz będzie tylko lepiej :) Mały nadal spokojny:) Zsikał się wprawdzie na wersalkę ( dobrze że ją obfoliowałam :evil_lol: ), ale trochę go czyści - wpierw był w kuwecie, którą dokumentnie zabrudził i chyba z tego powodu poszukał sobie nowego miejsca. Zaczął wychodzić z pokoju w którym przebywał pierwszy dzień i teraz leży przed telewizorem :) Jestem naprawdę zadziwiona, że tak bezboleśnie z dzikusa robi się kot domowy :) W planie przegląd u weta i kastracja ;) Muszę jeszcze dopisać - jak nadal będzie tak jadł to szybko będzie przypominał naszego Gucia, którego Sonka w celach odchudzenia ledwo co zabrała do siebie do Wrocławia :) -
Nie daję już rady ze stałymi:( Jednorazowo coś podeślę jak się będzie pakował ;) , postaram sie potem też wspierać ( ale trzeba mi przypomnieć ;) ).
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Kotem domowym raczej nie jest ;) bo od urodzenia, czyli dobrych kilka lat mieszka w okolicy naszego śmietnika. Ale póki co, zachowuje się jak kot domowy - nie wiem czy to nie wynika z jego kiepskiej kondycji. Od wczoraj praktycznie leży, mało co się rusza. Był raz w pokoju, zwizytował kuchnię. Chyba się przekonał do kuwety bo urobek jest gdzie należy :) Daje się pogłaskać, nawet go dokładnie przetarłam. On tak od dwóch lat funkcjonował pod blokiem - co się wyszło, to leżał w okolicy i czekał. Może teraz odsypia bezdomność ? Ta jego małą aktywność i sposób poruszania się ( sprawia wrażenie, jakby miał nieco sztywne tylne łapy) niepokoiła mnie już w ubiegłym roku - wtedy byłam z nim u weta, ale nic nie stwierdził. Myślę, ze powodem może być jego dzieciństwo - niedożywienie, robale ( na pewno miał kilka razy tasiemca :( ), nie wiem, czy koty chorują na krzywicę ? -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Padalce są bardzo sympatyczne :) ( te prawdziwe oczywiście ;) ) Od godziny jest u mnie Białas :) - bez słowa protestu dał się wnieść po schodach. Spokojnie zniósł obwąchanie przez Ciniutę i Kotę ( tych dwóch panienek to on nie znał, bo one nie wychodzą ). Położył się w kuchni pod stołem i przysypia :) Nie spodziewałam się, ze to przebiegnie tak spokojnie ( obym nie zapeszyła, jeszcze cała noc przed nami :evil_lol: ). Zapodałam mu coś na robaki wewnętrzne ;), pcheł raczej nie ma, ale zdjęłam jednego kleszcza z głowy :( -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
Maruda666 replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Zapraszam na bazar - pół na pół dla Pszczyny i Rudego pod opieką Klaudus_ - pozbierałam wszystko co mi zostało od darczyńców na te dwa cele i wyszedł całkiem spory. Może jeszcze coś się sprzeda ? :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235367-Na-Rudego-i-Pszczynę-ponad-100-fantów-do-30-11-godz-22-00/page2[/url] -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Sąsiad jawnych awantur póki co nie robi, ale jak mija któregoś z moich kotów na klatce, to syczy na nie - na szczęście same nie wchodzą i zawsze jestem obok ( prócz Szeryfa, którego ktoś mi wpuszcza na korytarz regularnie) Białasa jeszcze nie wzięłam - sprzątanie się przeciąga, coś mi się nic dziś nie chciało ;) Na szczęście jest ciepło :) -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Nie wiem czy Białas będzie to traktował jako szczęście, czy raczej dopust boży ;) - to jest kot, który nigdy nie mieszkał w domu. Chcę go wykastrować, zrobić przegląd a potem będę szczęsliwa jeżeli przynajmniej na noc będzie przychodził. Latem pewnie wybierze dotychczasowy tryb życia :) Maciek śnił mi się ostatnio w nocy, aż się zerwałam - przyszedł pod bramę taki zadowolony, zadbany. Nie wiem czy to dobry znak :( -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Dziękuję Marticzko. Właśnie koty jadły kolację, Maruda gdzieś się zaszyła i tylko cztery w kuchni były - tak jakoś pusto :( Jutro zamierzam zrobić czystkę w Soni pokoju - tzn pozbierać wszystko co ma tam na podłodze porozkładane, obfoliować leżankę i biorę Białaska spod bloku. Z doświadczenie wiem że śpi w kuwecie a sika na to co leży na podłodze :cool3: ( był u mnie dwa dni w ubiegłym roku w trakcie choroby) -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Maniuś [*] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/maniu.png/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4667/maniu.png[/IMG][/URL] -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Trzymam się Elu, dzięki. Zaraz po powrocie od weta wzięłam się za generalne sprzątanie i tak mnie jeszcze jakoś ten napęd trzyma. Dziś myłam okno i znalazłam nawet na podłodze pod balkonem plamy krwi, potem pustą butelkę po kroplówce ...i znów się popłakałam :( Pozostała piątka nie daje jednak zbyt dużo czasu na martwienie się :) -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Niestety w czwartek nasz Maniek przegrał walkę z mocznicą :( - choróbsko poszło błyskawicznie:( Przez ostatnie dwa dni krwawił z przełyku, dziąseł, czysta krew i ogromne skrzepy, bardzo się też męczył :( Mimo płukania kreatynina praktycznie nie drgnęła. Teraz już nic go nie boli. Z lepszych wieści - Gucio zamieszkał u Soni we Wrocławiu. Farcika ani Maćka nie widać :( - a wolne miejsce czeka. -
Coś cicho u błękitnookiej. Do góry :)