-
Posts
18804 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Maruda666
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Asiu, razem sobie pewnie już tam biegają :( -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Wczoraj w nocy nasz Guciek niestety odszedł :( - biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem Guciaty [url=http://naforum.zapodaj.net/e191febfce92.jpg.html][/url] -
Asiu, mocno przytulam. Nie obwiniaj się. Gdybyś go nie przygarnęła przed dwoma laty, kto wie, czy dane było by mu do teraz cieszyć się życiem. Wypadki się zdarzają i nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, że stanie się coś złego :( Misiu biegaj szczęśliwy za TM.
-
Zaglądam, ale nie zawsze mam co pisać ;) Fajnie, że znajdują się domki :) To biało- bure, tak z mordy to wygląda na kocura ( tak jakoś mu z oczu patrzy ;) )
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Wpłynęła mi na konto stała za marzec od Ariete2503 - czy ktoś ma z nią jakiś kontakt poza dogo? Nie mogę posłać pw, bo skrzynka pełna :( -
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
Maruda666 replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Przebrnęłam przez wątek :) Fajna psica i co z tego, że czarna? ;) Trzymam mocne kciuki za odzew z ogłoszeń. Nie jest to dużo, ale 10zł stałej mi się zwolniło, więc proszę dopisać dla ślicznej :) -
Misiek, wracaj łobuzie !!
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
zdublowało mi się - dopiero teraz zauważyłam, że nie doczytałam całej ostatniej strony. Smutne , że ta awantura dalej trwa :( -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Doda, to jest wątek Karlosa, psiak za TM więc uszanuj to. Masz coś do kogoś, chcesz coś wyjaśniać - jest pw. -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Ayame, dziękujemy za chęć pomocy :) - dług Karlosa został już spłacony. Wyszłyśmy na zero dzięki bazarkowi Beat2010. Co do reszty, zgadzam się z Tobą na 100%. -
Zaglądam po przerwie do Loni i Lońkowych Cioteczek :) Złapanie moczu nie jest proste :( - nie wiem czemu tym zwierzakom tak zależy aby nam stwarzać problemy, siknął by jeden z drugim do pojemniczka i po kłopocie :) Z łapaniem u mojego psiaka nie było kłopotu - raz tylko spuszczając nogę wylał na mnie wszystko co tak skrzętnie uzbierałam latając za nim od krzaczka do krzaczka. Większe doświadczenie mam z kotami, ale budowa w sumie podobna. U mojego Szeryfa wet wyciskał do probówki ( przy zatrzymaniu moczu) i poszło to bardzo sprawnie. Tylko wtedy chyba musi być co nieco w pęcherzu. Może tak by się udało? Dala Gucia z kolei kupiłam woreczek takiego specjalnego granulatu - sypie się to to do wyparzonej kuwety i to łapie mocz. Lońka pewnie do jakiegoś płaskiego pojemniczka to nie pójdzie nasiusiać?
-
Dawno nie zaglądałam. Zazdroszczę tej strefy kotów, wszystkim bezdomniakom przydało by się takie bezpieczne miejsce.
-
Śledzie to przejdą, wina raczej nam zabronią :( Czyli pozostanie nam śledź w czekoladzie ;)
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
Maruda666 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Dzisiaj przekonałam się, że koty są wredne. Do tego jeszcze inteligentne i sprytne - zabójcze zestawienie. A było tak ;) - w przedpokoju wiszą na stałe dwa moje ,, paltociki" - krótka kurtka do biegania po osiedlu za kotami i dłuższa, wyjściowa ;) Pod wieszakiem jest szafka na buty, na której regularnie śpi któreś z bandytów - ostatnio jest to głównie miejsce Szeryfa. Jakieś trzy miesiące temu ta krótka zaczęła regularnie spadać z wieszaka i tak jakoś umiejętnie się układać pod kotem. Zawiesiłam raz, zawiesiłam drugi raz, w końcu wpadłam na to, że to nasz kochany Szeryfuńcio sam sobie ją zrzuca. Ale jako że ma areszt domowy więc jest specjalnie traktowany, nie przeszkadzało mi to. Żeby go regularnie nie usuwać kiedy chcę wyjść, w końcu podścieliłam mu tam mięciutki kocyk. We wtorek potrzebowałam na szybko czegoś do transporterka dla Bąbla, więc sięgnęłam po ten kocyk no i oczywiście zapomniałam. Po powrocie transporterek z kocykiem zamieszkała Kota. Dziś wchodzę do przedpokoju i cóż widzę!? - Szeryfuncio śpi sobie na moim wyjściowym paltociku :( -
Skończył mi się limit polubień na dzisiaj ;) Asiu, musimy sobie poszukać jakiś komfortowy psychiatryk z dwuosobowymi salami :) - odpoczniemy sobie od tej bandy ( mówię o kotach, nie o dogo ;) ).
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Asiu, z czystym sumieniem likwiduj stałą. Nie wkleił mi się w multicytowaniu cytat elik ,, Przepraszam, że się włączę, ale może dobrze byłoby utrzymać stałe deklaracje, jak proponuje asiuniab. Karloska nie ma, ale dług pozostał i dla zachowania dobrej pamięci, dobrze byłoby spłacić ten dług. " Elik, dług Karlosa już spłacony - przelew zrobiłam już kilka dni po odejściu Karlosa bo wiedziałam, że będą pieniądze z bazarku Beatki. Tak że konto Karlosa mamy wyzerowane. Doda, nie rozumiem Twojego wpisu. Makila nie policzyła nam dwóch ostatnich dni, nigdy nie chciała grosza za paliwo po wizytach u weta. Nie wiem skąd te 10tys. - dlaczego nie 20? Może Makila sobie jeszcze gdzieś dorabia ale nawet gdyby tańczyła nocami przy rurze, to przecież jej sprawa i jej pieniądze. Z psiaków na pewno tyle się nie uzbiera ( prosta kalkulacja - 26 psów, 6 własnych, 6 na bdt - zostaje 14; przy średniej stawce 10zł za dobę daje nam to 4200zł, tylko że te psy trzeba z tego utrzymać a część pewnie nawet i tej kwoty nie płaci)). -
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
Maruda666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Tych 25zł planowałam dołożyć ;) - dziękuję :) Beatka, 25 zł podeślę na jakiegoś innego psiaka - podaj mi na pw konto i dla kogo. -
Moja Maruda ostatnio przymierzała się na blacie w kuchni a ja mądra, zamiast ją zostawić, rzuciłam się bohatersko co by ją na podłogę ściągnąć. Akurat gdy ją ściągałam, chlusnęło łukiem po całej kuchni :(