Jump to content
Dogomania

Maruda666

Members
  • Posts

    18804
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Maruda666

  1. Maluszek to piękny nie jest :( - cały czas duże , twarde brzuszysko, mimo że niby odrobaczany. Jedno oczko mam wrażenie, że mu ucieka :( Buźka wprawdzie już się zagoiła, ale okazało się , że ma wszoły, nie wiem czy to może być przyczyną, że ma matowe, takie jakieś brzydkie futerko? Byłyśmy tam kilka razy w tym czasie z Sonką - ciekawe, czy przywiozłyśmy do domu :niedowia: ?
  2. Poszło 136zł za podkłady i leki. Karlosku, nie choruj nam.
  3. Po staremu ;) - Guciek wcina aż miło, jedzenie przez niego przelatuje raz szybciej raz wolniej. Generalnie wszyscy więcej śpią, Maruda i Kropa - jedyne wychodzące też częściej są w domu. Ale muszę się pochwalić :) - ogłaszałam koty z Cieszyna - cztery rudaski. I już dwa znalazły domek. U mojej mamy jest malutki czarnuszek - spróbuję wrzucić zdjęcia. Maluch trafił ze straszną biegunką i jak się po kilku dniach okazało, ze śrutem w policzku :( Najprawdopodobniej pojedzie na Sylwestra do Warszawy do stałego domku. Do dzisiaj była też kilkumiesięczna trikolorka - zakochała się w moim Ryśku i za nim trafiła do mojej mamy. Mała dziś poszła do swojego domu :) Mój Rysiek nareszcie może odetchnąć i wrócić na stałe do domu:) U nas mieszkał w stadzie, świetnie mu to szło a po wyjeździe do Cieszyna zrobił się samolub :nono: Odkąd przyszedł maluszek i trikolorka najchętniej by do domu nie wracał, syczy na nie cały czas. [/ur [url=http://naforum.zapodaj.net/06f797be8b05.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/b54b5098bf40.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/e15778293997.jpg.html][/url]
  4. Zagapiłam się z grudniowym przelewem za mieszkanie, ale już poszło :) Bartolini trzymaj się :)
  5. Propolis można spróbować - jak nie pomoże na łapy, to może na coś innego. Byłam kilka dni na wyjeździe , praktycznie bez dostępu do kompa. Jutro poślę pieniądze za faktury i biorę się za fotki na bazarek..
  6. Odczytałam :)
  7. Podpisałam już wczoraj i udostępniam. Joanko, podpowiedz mi, jaką karmę dajesz Luśkotowi na ,, wstrzymanie" - wiem, że wcześniej pisałaś, ale nie znajdę teraz a tak sobie pomyślałam, że może mojemu Guciowi też by dobrze zrobiła ;)
  8. Karlos ma w skarbonce tylko 156zł. Ale tabletki i to co trzeba, to kupić trzeba ( trochę to pokrętnie zabrzmiało ;) ). Muszę zrobić duży bazar, tylko ostatnio z niczym nie nadążam :( Będziemy coś kombinować. Jeżeli ktoś może zrobić bazarek dla Karloska, to bardzo proszę. Sonka ma kamienie od Milagros, miała robić bazarek, już miała wszystkie zdjęcia i padł jej laptop - ale wcześniej czy później zrobi.
  9. Dziękujemy :) - jutro pouzupełnaiam to co doszło. Posłałam 390zł do hoteliku za listopad.
  10. Doczytałam ostatnie strony - powodzenia Charlie :) Maciek, trzymaj się :)
  11. Przed laty pamiętam, znajomemu na parkingu szpitalnym, pilnujące tam terenu owczarki ,,zżarły" dobry kawał przodu samochodu ;) Szeryf sobie skakał, on jest leciutki ( tzn był, bo przy obecnym trybie życia zaczynam chwilami mylić go z Marudą) sąsiad miał pretensje, że brudzi mu samochód :( Za kciuki w intencji Gucia dziękuję :)
  12. Pewnie usłyszały tylko to odpowiadające im 30% ;)
  13. Asiu, znając Twoją zaradność, to nawet z 400kg dzikiego zwierza sobie poradzisz - dogo zabrało chyba emotki. Tylko nie wiem, gdzie takie pampersy kupisz. Co do śpiących kotów - u nas to samo. Nawet zaczęłam się martwić o Szeryfa, czy mu coś nie dolega. Zalegają mi łóżko całymi dniami, nawet człowiek nie ma się gdzie po południu kimnąć.
  14. Te przedłużki, to niegłupia sprawa:) - tylko u nas, to jedynie koty by korzystały. Po nich widać, że zima idzie ;) - ludzka część stada jakoś oporna na podtuczenie :( a co poniektórym to by się przydało. Co do Szeryfa, to trudno powiedzieć, czy go to swędzi. Niby się nie drapie, ale częściej wylizuję dostępną część grzbietu. Tylko o ile to są strupki takie ,, pourazowe" to też mogą gojąc się swędzić. Po takim czasie, powinno by się już zagoić więc chyba Szercia czeka wizyta u weta.
  15. Co do pampersów i innych ustrojstw łapiących siuśki nie będę się wypowiadać, bo się nie znam ;) Bardzo dziękuję za kolejne wpłaty dla Karloska - jutro wszystko pouzupełniam :)
  16. Nawet nie zabazarkowane - jakoś nic mi się ostatnio nie chce - jesień? starość? ;) U Gucia wszystko po staremu :) - domaga się jedzenie - a cwaniak wcina głównie kurczaka :krolik: Mam wrażenie, że jest trochę silniejszy - przynajmniej zaczął znowu głośno miauczeć ( czytaj - wyć ;) ) dając znak, że pora do kuchni Guciowi żarełko szykować. Szeryf skakał z samochodu na samochód, taką zabawę sobie znalazł durak. Siedzi w domu już chyba drugi tydzień i nawet nie sądziłam, ze tak spokojnie to będzie przebiegać. Tylko coś mu się na grzbiecie zrobiło. I teraz nie wiem, czy zanim przestał wychodzić gdzieś się usiłował wczołgać i zdarł sobie grzbiet, czy to stres. Ma wzdłuż kręgosłupa kupę strupków. Zaczyna się na wysokości łopatek, więc nie dałby rady tam sobie ze stresu wylizać. Na razie czekam i obserwuję.
  17. Dopisałam 41zł - końcówka z bazarku Tobciu - DZIĘKUJEMY :) :)
  18. Gucio niestety chyba jednak ma chłoniaka, wszystko na to wskazuje. Mam namiary na Wrocław na specjalistyczne usg przewodu pokarmowego, ale zastanawiam się, czy go męczyć podróżą. Dopytałam weta, co będzie, jak faktycznie potwierdzimy chłoniaka - ze względu na wiek Gucia chemia odpada, czyli tak jak teraz leczenie objawowe. Guć ma wilczy apetyt, dużo śpi, ale przy tej pogodzie to one wszystkie śpią. Kupy ma okresowo luźne i nieciekawe czy to z powodu chłoniaka, czy nerek ale tak czy siak leku na to nie ma :( Dopytałam , że nootropil mogłabym mu dawać. Szeryf wyrokiem sądu rodzinnego ma dożywocie- całkowity zakaz wychodzenia z domu. Mimo że wychodził już tylko wieczorami nadal latał jak wściekły po samochodach i zrobiła się afera.
  19. To znowu coś przegapiłam ;) Podziękuj Dorciu Pani Ani :)
  20. Rozmawiałam ledwo co z Bogusią - Bartuś po spacerku, śle nam pozdrowienia z łóżeczka :) Większą część dnia tam właśnie spędza . Póki co odpukać, nic się nie dzieje :).
  21. Może uda się je jednak ciut ,, nadsztukować " :modla: Tego następnego rozmiaru, o ile pamiętam nie było, a następny to pewnie sporo za duży. Karlos, chyba musisz odrobinę schudnąć w pasie ;) Co do kolejnego zabiegu, to podpisuję się pod tym w 100% - biedak przeszedł już dwa zabiegi, potem ta szyja. Nie wiadomo ile mu życia jeszcze zostało, to niechby przynajmniej trochę pobył szczęśliwy. Panno Marple :Rose: ślicznie dziękujemy.
  22. Dopiszę Karlosowi, bo on ma biedny ledwo co na miesiąc hoteliku. Dziękujemy :)
  23. Nootropil nie jest tak dokładnie odpowiednikiem - to konkretny związek chemiczny który działa bezpośrednio na komórki nerwowe. Ten brainactiv to kilka substancji o działaniu ogólnoustrojowym ( kwasy Omega 3, witaminy, koenzym Q 10, fosfolipidy i coś tam jeszcze ). Warto by to dawać całemu stadu, gdyby nie ta cena :( Muszę dopytać o nootropil u kota. Tucha, nie zaśmiecasz :) Jak dla mnie, te wątki są po to, żeby właśnie pogadać sobie :) Nasze stado bz, Gucio chudzieńki. Dostaje większą dawkę Benazeprilu ( na ten białkomocz) ale zaczął znów zwracać i od dziś dostaje połowę. Myślę, co by mu to w ogóle odstawić - białkomocz i tak rośnie a kot zwraca i ma biegunki ( przypuszczam, że po tym leku :( )
×
×
  • Create New...