Jump to content
Dogomania

Bolsbokser

Members
  • Posts

    926
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bolsbokser

  1. Hehe, miałąm kiedyś taki pyłek w domu. Mama mi dała :P
  2. Kurczę, sporo tych guzków. Oby nic poważnego.
  3. Ja swoim będę robić ogólne profilaktyczne badania. Teraz odrobaczyłam i po 2 tygodniach zrobię badanie kału. A co to za pyłek? Na co? Jak działa ?
  4. Wet głównie do nas przyjeżdża. Ale jak Wiktor był chory i trzeba było na nocny dyżur jechać do weta, to złe samopoczucie spowodowało, że w praktyce nawet kaganiec nie byłby u weta potrzebny temu furiatowi. Tak się bidulek słabo czuł, że wet mógł robić z nim co chciał. Jeśli chodzi o zastrzyki podskórne, to sama robię. Poza furiatem Wiktorem, pozostałe w kagańcach są całkiem grzeczne. Znaczy na weta nie rzucają się zbytnio (w lecznicy) za to na wszystkich innych wkoło :P Słuchaj, no generalnie wszystko zależy od psa. Znam dziewczynę, ma hodowlę CAO. Jej azjaty są takie, że każdy obcy może je wymiziać. Mnie to nie kręci. Takie labki w opakowaniu CAO. Dobra, idę zerknąć, na co towarzystwo się tak wścieka
  5. No ja się mocno z fb wycofałam. Zaglądam tylko na te stronki, co mnie interesują na fb i wrzucam Ronikowe fotki na jego fanpejdża.
  6. Na dobry początek poniedziałku :P
  7. Aaaaa....tak to wymyślili. A ja własnie nie klikałam 'save' bo nie chciałam przecież zapisywać zdjęcia, ale gapa :)
  8. Tiaaaaa.....a jak mam chandrę, to oglądam właśnie fotki bokserów, bo mnie rozśmieszają i jakoś tak pozytywnie nakręcają :P
  9. Dzięki :) Lubią się, ale niestety szał jest tylko na początku. Sintra zaborcza o zabawki, więc żadnych nie mamy na spacerze. Poszaleją, pobiegają, powściekają się, a potem już im się nudzi. Roniemu włącza się szwendak. Jak jest z Puclem, to luzik. Bo w momencie znudzenia jedną zabawką, za raz z plecaka wyciągamy kolejną i dziki szał od nowa, i tak na zmianę, aż padną. Standardowo min 3 zabawki na spacer zabieramy. A jak jest z Sintrą, pierwsza godzina szaleństw, a później Roni się nudzi. Więc zaczyna eksplorować teren Wrrrrr..... A jak zwiedza, to się goopek oddala i .... albo mam smaczki i jestem w miarę uratowana, albo koniec spaceru, bo pójdzie mi w las. Buahahahaha....ja wcale nie nabijam się z Roniego, że po 3 dniowym maratonie spacerkowym ma zakwasy i leży cały czas :P A ja miałam mieć dzisiaj wolne. WOLNEEEE. OD wszystkiego, czyli też od męża. No i doopa. Zaspałam. A skoro zaspałąm, za późno obudziłam Leszka do pracy. A skoro za późno, to ma przymusowe wolne :/ No fajnie, ale ... jak jest w domu, to ja niczego nie zrobię. Nie da się przy nim :( Ani posprzątać, ani zdjęć poobrabiać, ani porysować ... Jedyny plus z tego, to że jest szansa na porządny spacer z innymi psami. Może i fotki ?!
  10. Jaki obiektyw ? :P A takie fotki uwielbiam, kiedy stoją tyłem i nagle z zainteresowaniem odwrócone łby mają. Zawsze fajne miny im towarzyszą :) PS. jak Wy generujecie link do zdjęcia ? Kiedyś nie było z tym problemu. Teraz jak chcę uzyskać link do zdjęcia (tradycyjną metodą, czyli prawy klawisz etc) to nie mam takiej możliwości po zmianach na dogo :( I muszę cytować całe zdjęcia :/
  11. Hehe, uwielbiam takie foty. Coś, co ciężko nierzadko dostrzec gołym okiem, zatrzymane w czasie :) Stara się chłopak dorównać Albinkowi* Ale czasem wygląda normalnie :P
  12. O to to właśnie. Z długim pycholem rozczulają na zdjęciach, są bardzo fotogeniczne, ale .... nudne :P Sama mam długopyskie psy, ale zdecydowanie boksery lepiej mi się na zdjęciach podobają, coś się dzieje :) NIKON D200 i czasami NIKON D600 (fotki ze spacerów z Sintrą) + SIGMA 70-200/2,8, czasami NIKKOR 50/1,8
  13. Aaaaaaa......uwielbiam. Pochmurny dzień, nie za wiele światła, duże ISO, krótki czas i ..... zdjęcie jak łza <3 Na razie nie mój, ale wkrótce sama takie cacko będę mieć :)
  14. Dokładnie tak :) Są najbardziej ludzkie. Jeśli chodzi o rozczulanie na zdjęciach, to uważam, że najbardziej łapią za serca psy z długim pyskiem. Boksery nie są tak urocze jak np goldeny na zdjęciach, pocztówkach .... Za to boksery mają najbardziej ludzkie miny :) I ja najbardziej lubię te wirujące na wietrze fafle, ten nieokiełznany jęzor, co lata nieprzewidywalnie raz w lewo, raz w prawo, te oczy, co całości nadaja znaczenia i dodatkowego wyrazu, kiedy to spoglądają np w przeciwną stronę :)
  15. No boksery mają specyficzną mimikę. Zawsze wyglądaja, jak debile, nigdy poważnie :D No to tak a propos :) ( z wczorajszego spacerku) i SINTRA
  16. Zapowiedź wczorajszego spacerku z SINTRĄ :) A tymczasem, za raz lecimy na spacerek z Puclem :)
  17. A skąd Ty takie fajne pompony wytrzasnęłaś ???? Buahahahaha .... mam to samo. Albo obiektywu szukam, albo permanentnie denek przednich. Fiu .... też jestem na etapie szukania lampy. Gdzieś ją wcisnęłam. Z pewnością (z pośpiechu, jak zwykle) nie odłożyłam jej na miejsce :P
  18. Doberek z rana. Matko, u Was i innych to zawsze jakieś dyskusje. tylko ja dziwna jakaś, tv nie ogląda, więc i żadnych seriali, na politykę nie patrzę, bo szkoda nerwów, reality show też nie oglądam, bo nie mam czasu, dzieci nie mam (prócz szczeniaków), to też nie pogadam. Na pogodę nie narzekam, generalnie .... marudą nie jestem. Pada deszcz ok, pada śnieg ok. Mróż też straszny nie jest i chyba go wolę od deszczu padającego cały dzień. Jedynie skwar jest niehalo, bo słabnę ... Normalnie zacofana jestem .... ale i ... wolna, bo nie stresuję się tymi wszystkimi wiadomościami :P
  19. A ja się zastanawiałam, skąd Ronik ma takie mikrusie strupeczki :P No to już wszystko jasne :) Jak krew z nosa te fotki wstawiam, ale .... mąz mnie męczy filmami. Rzadko coś razem oglądamy.
  20. Oj, chłopaki rewelacyjnie się bawią :) Bardzo się cieszę z tego powodu.
  21. Dzięki, dzięki. Jeszcze trochę powrzucam fotek z wczorajszego spacerku. Jutro z dzisiejszego z Sintrą też powrzucam :)
  22. Tiaaaaa....te cudności wiecznie niedokończone :P Ale jeszcze trochę :)
×
×
  • Create New...