-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bolsbokser
-
[quote name='anka_szklanka']high five :) [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-rz4oDbLh9pg/TpyQzcsvxUI/AAAAAAAADyo/uoRUnzw9oMc/s750/IMG_6270.jpg[/URL] [URL]http://fotopsy.com.pl/img_koty/IMG_9908.jpg[/URL][/QUOTE] Zdradzisz, jakich lamp użyłaś ? Koty super. [quote name='Vectra'] [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/08122011-193.jpg[/URL] [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/08122011-231.jpg[/URL] [/QUOTE] Tutaj miałaś mieszane światło ? Dałabym większą GO. No i problem z WB, ale to już wiesz. Jakaś dziwna żółta plama jest na kocyku. [quote name='Vectra'] [URL]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/08122011-180.jpg[/URL] [/QUOTE] Tutaj też większą GO bym dała.
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Bolsbokser replied to dog_master's topic in Off Topic
zdublowany post -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Bolsbokser replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='pina_collie'] Lat? nie powiem.. :x przepraszam założyłam konto do dodawania rysunków i dowiedzenia się więcej o weterynarii nie do podawania wieku :)[/QUOTE] A tu się zgodzę. Panuje ostatnio jakaś dziwna mania chwalenia się, ile ktoś ma lat. Pina Collie, też chętnie bym się dowiedziała, ile masz ..... żartuję. Chętnie bym zobaczyła te zachwalane rysunki - nie wiem czemu, ale ich nie widzę, mam same krzyżyki, a link nie działa. -
GRUNIA - bokserka, ofiara wakacyjnych wyjazdów.
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
A na dodatek Grunia jak wyszczuplała i wyładniała :loveu:- 44 replies
-
- adopcja bokserów
- bokser
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Bolsbokser replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Bolsbokser dzieki ogromne za odwiedziny i tyle...tyle wiadomości :Rose: Przyda nam sie taka wiedza:) [/QUOTE] Nie ma zaco, ale widzę, że dziewczyny doskonale wiedzą, co i jak :) Szkolenie tudzież wychowanie głuchego psa nie jest trudne. Trzeba tylko chcieć. -
GRUNIA - bokserka, ofiara wakacyjnych wyjazdów.
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Mamy Piękny filmik o Gruni :loveu: [URL="https://picasaweb.google.com/lh/photo/XjrW55nUzQ-JRA8-_9zIzsxC-o1ShVzxVAgJXofgaCo?feat=embedwebsite"][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SuaiadMTOzY/Tt8grKZp4SI/AAAAAAAAE0w/s-L3T6W7uw4/s144/GRUNIA_SOS_BOKSEROM.jpg[/IMG][/URL]- 44 replies
-
- adopcja bokserów
- bokser
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
GRUNIA - bokserka, ofiara wakacyjnych wyjazdów.
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Grunia ma spojrzenie, jak nasz pierwszy Boksio . [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-284wL0qC_jI/Tt8Z_bJmP3I/AAAAAAAAE0Q/MvkNqk_Nq8Q/s512/Grunia_005_retm.jpg[/IMG]- 44 replies
-
- adopcja bokserów
- bokser
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
GRUNIA - bokserka, ofiara wakacyjnych wyjazdów.
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Mam kolejną foteczkę, na której widać, że "Psie SPA" u mojego Taty służy Gruni :) Jest szczuplejsza i wyładniała. No jakby odmłodniała :) [B]PS. [/B]a tak na marginesie, to trzymać mocno kciuki i ich nie puszczać. W sobotę Grunia ma wizytę :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1Iu10WoEQQE/TtvzPpBHfXI/AAAAAAAAE0I/ok7IMVW3Fmc/s600/Grunia_001_retm.jpg[/IMG]- 44 replies
-
- adopcja bokserów
- bokser
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Bolsbokser replied to ang's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziki.nomada'] Bardzo, bardzo dziękujemy :) Napisałaś mniej więcej to, co same już zauważyłyśmy albo przeczytałyśmy do tej pory, ale nie znaczy to, że niepotrzebnie. Wręcz przeciwnie. Własnym doświadczeniem poparłaś nasze poszukiwania i odkrycia, za co jesteśmy Ci bardzo wdzięczne. [/QUOTE] No to w zasadzie niewiele pomogłam, bo Wy wszystko wiecie. A tak poważnie, to po prostu szkolenie psa głuchego nie jest trudne. Zaś odnośnie wypowiedzi, to napisałam ogólnikowo, bo ciężko trafić, co wiecie, a czego jeszcze nie dostrzegłyście. Łatwiej mi na pytania odpowiadać. [quote name='dziki.nomada'] No i tu właśnie póki co jedyne pytanie, którego jeszcze nie uprzedziłaś: jak pokazać Truflowi, że w zabawie posuwa się za daleko? Kiedy gryzie mnie po rękach szczeniak, piszczę, żeby wiedział, że mnie boli i że musi trochę przystopować. Działało na wszystkie psy, jakie znałam. A w tym przypadku zupełnie nie wiemy, jak powinnyśmy reagować. No i na gryzienie butów i tym podobnych nie-psich przedmiotów. Staramy się podchodzić i wymieniać taką rzecz na psią zabawkę. Czy wystarczy? Jak sobie poradziłaś z gryzieniem po rękach? [/QUOTE] Nie miałam jako takiego problemu z gryzieniem, czy podgryzaniem. Ale jeśli w zabawie się czasem zdarzy taka sytuacja, po prostu szturcham go palcem, jakbym chciała ukłóć. To nie jest jakieś bicie, czy sprawianie bólu. To jest sygnał. Wtedy Albin jest zaskoczony i przestaje robić to, co robi, czyli np. gryźć. Wtedy go nagradzam - zazwyczaj krótko pogłaszczę. Krótko, bez czułości, ponieważ kiedy zaczynamy głaskac czule, pies zaczyna się ekscytować. Najczęściej. Po czym znowu się z nim bawię i kiedy ponownie zaczyna gryźć, czy robić coś niewłaściwie, ponownie go energicznie dotykam, kłóję palcem. Może bodam będzie bardziej trafnym określeniem i po raz kolejny nagradzam poprawne zachowanie, czyli to, że przestał. [quote name='dziki.nomada'] Cieszymy się też, że wypowiedziałaś się na temat obroży. Wyobrażamy sobie jej działanie w ten sposób, że pies po otrzymaniu sygnału ma podejść albo przynajmniej na nas spojrzeć, żebyśmy mogły go przywołać. Uspokoiłaś nas też w kwestii impulsów elektrycznych - dzięki! [/QUOTE] No to sobie dobrze wyobrażacie pracę z obrożą ;) A propos tych bodnięć palcem, sprawdziło się w resocjalizacji go odnoście kotów. Generalnie na koty się nie rzuca i nic do nich nie ma, ale przy jedzeniu potrafił się rzucić na kota czy psa, kiedy to zbliżyły się zbyt blisko. Psów innych nie mam na co dzień do dyspozycji, więc nadal istnieje problem, kiedy jest u taty - chociaż nie dochodzi do spięć, ponieważ Tata karmi go w odosobnionym miejsu, gdzie może sobie spokojnie w swoim ślimaczym tempie zjeść. Jeśli chodzi o koty, a mamy ich 2, to udało mi się go oduczyć tą metodą. Obecnie nie rzuca się na koty, mogą być nawet bardzo blisko. Początkowo bardzo pilnowałam go i kiedy jadł, a kot podszedł zbyt blisko, widząc jego zdenerwowanie, napięcie mięśni, już reagowałam, by go tym bodnięciem wytrącić z tego stanu i tak jakby "zresetować". Pomogło :) To, co jest ważne - w przypadku każdego psa, to to, iż należy kontrolować stan psa podczas zabawy, kiedy się ekscytuje, trzeba zabawę przerwać. Zabawa jest wtedy, kiedy my tego chcemy. Zaczyna się, kiedy my tego chcemy i kończy również wtedy, kiedy my tego chcemy. Jeśli pies nadto się ekscytuje, a wtedy i gryzie często, zabawę należy przerwać. Jak się uspokoi, można podjąć ją ponownie i tak w kółko. -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='Telimena']robisz przepiękne zdjęcia, ciężko oczy oderwać, zapisuję :)[/QUOTE] Dziękujemy i witamy Telimenko :) [quote name='WATACHA']Do zakupu powyżej jakiej kwoty taki gratisik ;)? [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-oXZY0t8YWxk/Ttp2EQ8Qj_I/AAAAAAAAEzw/T0kODrBx7xI/s600/DSC_3246m.jpg[/URL][/QUOTE] Noooo ... drogo, drgo nas wyniosły te zakupy. -
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Bolsbokser replied to ang's topic in Już w nowym domu
Miałam identyczną obrożę [URL]http://progadzet.pl/dla-zwierzat/37-obroza-treningowa.html[/URL] Kosztowała tyleż samo - 100 zł A teraz mam taką [URL]http://progadzet.pl/dla-zwierzat/159-elektroniczna-obroza-treningowa-z-lcd.html[/URL] Jeszcze trzy lata temu był ogromny problem, by znaleźć w necie, dostępne w Polsce, takie obroże. -
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Bolsbokser replied to ang's topic in Już w nowym domu
Noooo uduszę gołymi rękoma ... takie wypracowanie walnęłam, a Albin podszedł i ... wyłączył mi komputer. Wrrrrr..... :angryy: Muszę od nowa. Trzy lata temu Tata zaoferował DT 10-miesięcznemu głuchemu bokserowi. Bla bla bla (długo by opowiadać). W efekcie końcowym, adoptowałam go - świadomie, wiedząc o głuchocie i z obawy, że ktoś go adoptuje, a po niedługim czasie psiak wróci do Nas z adopcji. Ale przejdę do sedna. Jeśli chodzi o testy BAER, podobnie jak Telimena, uważam, iż szkoda czasu i kasy, a bardziej tego drugiego. One niczego nie wniosą, ani do wychowania, ani do szkolenia, ani do pomocy wyadoptowania go. Dzięki nim można się jedynie dowiedzieć, że pies ... jest GŁUCHY, ale jednak reaguje na np. fale gamma, czy inne. Do niczego ta wiedza nam się nie przyda. Hodowcom, być może, zwłaszcza jeśli jakiś zapaleniec przeprowadza swoje badania nad tym, jakie rodzaje głuchoty pojawiają się u białych osobników z genem tzw. "niebieskiego oka". Jeśli zaś chodzi o sprawdzanie, czy pies słyszy, klaszcząc mu koło uszu, bądź trzaskając drzwiami, możecie uzyskać niemiarodajny wynik, ponieważ głuche psy mają wyostrzone pozostałe zmysły. Za chwilę cd. edit: Głuche psy świetnie reagują na najmniejsze drgania powietrza, a trzaśnięcie drzawi wywołuje dość silne drgania, na które My - słyszący, nie zwracamy uwagi, klaskanie również. Początkowo wydawało nam się, iż Albnin nieco słyszy, bo zareagował na podobne do powyższych sytuacje. Odnoście obroży wibrującej, są i takie, które mają tylko wibracje. Miałam taką z wibracjami i impulsem, ponieważ osoba, która ją pożyczyła, nie znalazła jej, odkupiła mi podobną. To nie jest tak, że niechcący można zamiast wibracji wcisnąć impuls elektryczny. Jeśli ktoś jednak się obawia, iż taka sytuacja się zdaży, można wymontować nośnik tych impulsów i wówczas ich nie będzie. Tak było w mojej obroży i zdaje się, że tak samo jest w mojej obecnej. Niestety nie mam namiarów na sklep, w którym kupiłam ją. Ja miałam możliwość sprawdzenia namacalnie, jak działa. Wibracje przypominając wibracje w komórce. Impuls z kolei nie jest mocny - zanim kupiłam obrożę, na wszelki wypadek sprawdziłam na sobie. Aczkolwiek nie używałam go. Z obrożą wibrującą dla głuchych psów jest trochę skomplikowana sytuacja, ponieważ nie można jej zastosować, jak klikera. Trzeba po prostu nauczyć psa najpierw, że wibracje = nagroda, a potem zacząć uczyć, że wibracje to inaczej komenda "do mnie". I już się zamyka pole manewru w zastosowaniu jej. Są obroże z samymi wibracjami (kosztowała ona 50 zł) oraz z wibracjami i impulsem, która kosztowała 100 zł. Psa głuchego, wbrew pozorom, łatwiej jest wyszkolić, ponieważ nie rozpraszają go dźwięki. Mój potrafi nawet aportować :) Ważne, by nauczyć psa skupiania na sobie uwagi, żeby wiedział, że w każdej chwili możemy mu dać jakiś gest = polecenie. Mój Albin, w bezpiecznych miejscach, z dala od samochodów, biega luzem. Odbiega na 20-30 m, po czym odwraca się i czeka na komendę, co ma robić dalej (biegać, czy wracać). Nauka psa na gesty jest bardzo prosta, na każdym porządnym szkoleniu, prócz komend głosowych, uczy się psa reagowania na nie. Poza tym, pies w pierwszej kolejności reaguje na zapach, potem na gest, czyli używa wzroku, a w ostatniej kolejności reaguje na głos. Czyli: Nos - Oczy - Uszy. Zastanawialiście się nad intonacją, że nie będzie pies mógł jej odczuć, jak to się odbywa, kiedy do psa się mówi, czy krzyczy. Nic bardziej mylnego - głuchy pies jest świetnym obserwatorem - potrafi wyczytać z mimiki twarzy opiekuna, jego nastawienie. Zauważyłam nawet, że kiedy mam rozpuszczone włosy na spacerze, to Albin kompletnie się mnie nie słucha, bo kiedy na niego patrzę, a włosy przykrywają moją buzię, ignoruje mnie, jakby nie mógł dostrzec moich min. Może to wyda się dziwaczne, ale psy głuche odczytuję nasze grymasy, nawet mowę. Nie mam żadnych problemów z komunikacją z głuchym psem. Piszcie konkretne pytania, będzie mi łatwiej wypowiadać się, bo mogłabym chyba już książkę napisać o wychowaniu i porozumiewaniu się z głuchym psem. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
To taki lek na wyrownanie cisnienia musze chyba sama sobie skombinowac :) potwornie reaguje na zmiany i wpadam w stan migrenowy,a juz myslalam,ze nie bede musiala goscic u neurologa :( u psow tez bole glowy sie pojawiaja. -
Piękny wyrzucony szczeniak / już w DT / szukamy DS
Bolsbokser replied to ang's topic in Już w nowym domu
Jestem,jestem. Potrzebowalam czasu na przeczytanie wszystkiego,zebym wiedziala w czym rzecz. Ca droge do pracy mi zajelo przeczytamie watku. jak wroce z pracy napisze sugestie swoje o testach,obrozy dla gluchych,jak jej uzywac,jak szkolic psa nieslyszacego,jakie gesty etc. w pracy nie mam swobodnego czasu na to,w dodatkuciezko mi pisac wypracowania z telefonu. -
Bede mogla sie wypowiedziec dopiero po pracy.
-
[quote name='wojtuś']W czwartek przyjechał do Gdowa k.Krakowa na DT szczeniak 6 mies. Trufel, jego zachowanie wskazuje, że prawdopodobnie nie słyszy, ale szybko sie uczy od suni Yzmy rezydentki, zajrzyj proszę na wątek, Twoje rady będą na pewno cenne, ostatnie posty opisują jego zachowanie, przed nami za tydzień ogólny przegląd Trufelka u specjalisty. http://www.dogomania.pl/threads/218427-Piękny-wyrzucony-szczeniak-już-w-DT-szukamy-DS?p=18143034#post18143034 Pozdrawiam pieknie:) Nie ma problemu, zajrzę i chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami, uwagami.
-
GRUNIA - bokserka, ofiara wakacyjnych wyjazdów.
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Najpiękniejszy widok ;) zielony ogród i stadko bokserów...[/QUOTE] Noooo,to fakt :)- 44 replies
-
- adopcja bokserów
- bokser
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Mnie też strasznie przykro. :-(:-(:-( Od poczatku kibicowałam z Tekilce, musimy wierzyć że będzie dobrze!!![/QUOTE] Żania, na tyle, ile mogę - pomogę. Na pewno duchowo wesprę. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Czytam i żal - wielki żal. Kto to zrobil, powinien odpowiedzieć - może kiedyś...gdzieś to do niego wroci. Czekam też na wynik rezonansu - ale jesli okaże sie zly, trzeba będzie podjąć decyzję aby jej nie męczyć. Żania - tak mi smutno, tak Was podziwiam i dziekuję za to co robicie dla Tekilki.[/QUOTE] Ten człwoiek na pewno dostanie nauczkę - poważnie zachoruje, czy w inny sposób - szkoda tylko, że nie będzie świadomy, że to właśnie za takie czyny. Czekam na dalsze wieści, ale ... jeśli okaże się, że sytuacja jest na prawdę poważna, to niestety trzeba bardzo trudną decyzję podjąć. Nie chciałabym nigdy być w takiej sytuacji, oby jak najmniej zwierzaków potrzebowało jej, i jak najmniej ludzi musiało ją podjąć. Może nie wszystko skreślone - cały czas mam nadzieję. Przykre, że ta adopcja okazała się dla Was ogromnym wysiłkiem i mega sprawdzianem z życia :( -
Ech, widzę, że temat podupadł. Ja sobie go zapisuję, ponieważ mam głuchego psa i sama go "szkolę", znaczy wychowuję. Gdyby ktoś miał pytania, jak wygląda życie codzienne i nauka z takim psem, czyli głuchym, proszę piszcie nawet tutaj w wątku. Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem.
-
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='Żania']Kurde nie wiem co zrobiliśmy źle, bo jak sobie czytam historie naszej Tekli u Pana Janusza to ona tam była innym psem. Nie wiem czy choroba po prostu postępuje, czy może ona u nas źle się czuje. Serducho mi pęka bo tak chciała bym jej pomóc.[/QUOTE] Żanetko, może to wcale nie jest tak, że Wy coś źle robicie. Możę choroba właśnie zaczęła postępować. Nie wiadomo dokładnie, w jakim wieku jest Tekilka. Może wiek zrobił również swoje. Nie wiadomo też dokadnie kiedy i od czego się zaczęła padacz. Uszkodzenie przodomózgowia to zdaje się jedna z najcięższych postaci obrażeń mózgu. Nie znam etiologii, ale ... jeśli do takiego obrażenia może dojść w wyniku urazu mechanicznego ... to zapraszam na pierwszą stronę wątku Tekili, gdzie zostało opisane, jak ktoś kiedyś Tekilkę porządnie w główkę walną - aż mi się łzy na oczy cisną. Skąd tacy barbażyńcy. Sama po sobie wiem, że nawet jedno z najdelikatniejszych obrażeń mózgu, a mianowicie wstrząśnienie jedynie, pozostawia brzemię na całe życie - do dzisiaj mam problemy, że tak się wyrażę, "z głową", a co dopiero po takim trzepnięciu jakąś belą czy jeszcze czymś twardszym. Kurczą, strasznie mi Was szkoda, co Wy teraz się naprzeżywacie. U taty nie było widać żadnych niepokojących oznak, tym bardziej, że ona była zdecydowanie bardziej kontaktowa od Laili z padaczką, która była tuż przed Tekilą na tymczasie. Nawet ataki miała delikatniejsze, rzadsze, reagowała na to co się do niej mówi. Zauważyliśmy tylko delikatne wycofanie, jakie generalnie towarzyszy przyjmoiwaniu Luminalu - jakby działał troszkę wyciszająco, otępiająco. Ale kontakt z Tekilą był i nigdy nie chodziła bezsensownie w kółko, obijając się o wszystko. Nie dobrze, martwi mnie to. Prawdopodobnie, w takim razie, Tekila mogła dostać padaczki na tle tego urazu, który zafundował jej człowiek. A On KUR....A chodzi bezkarnie po Ziemi !!!! :angryy::angryy::angryy: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Bolsbokser replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[quote name='andegawenka']Na poczatku krople i maść przez lekarza przepisane a potem już odpuściłam i tony chusteczek zużywałam. Poznałam przez te 13 lat dużo bokserów i każdy miała ten sam problem...[/QUOTE] Dlatego sobie odbuściłam tę walkę z wiatrakami :) A od tego jest Photo Shop :evil_lol: Jak ma być ładnie na zdjęciu, trzeba zacieki rozjaśnić :eviltong: [quote name='Kawalier']Witam. Eleganckie zdjęcie - a ten "aniołek" robi takie miny, że ja nie "wyrabiam":cool3:[/QUOTE] Heh, dziąkujemy. Nie muszę się nawet wysilać, żeby mu taką fotkę cyknąć - non stop robi durne miny :evil_lol: -
A mnie się ten nosek niesamowicie podoba [url]http://fotofotki.pl/pliki_img/cvaavisujobm2bbezewj.jpg[/url] :) Kavalier, podpowiem Tobie coś, jak robisz fotki $ postaraj się pstrykać go z jego poziomu, będą jeszcze ładniejsze.