-
Posts
2700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by al'akir
-
Jak wiesz czyje to dzieci, powiadom rodziców - niech sobie sami radzą. Jak nic nie zrobią, no coż ludzi się nie zmieni, mówi się trudno. Jeżeli z nimi sama porozmawiasz (tj z tymi dzieciakami) i tak pewnie nie posłuchają. Jak pies był agresywny i nie miał kagańca to mandacik się chyba należy (?)
-
Ja tam nie wiem czy wy tak serio... Ale jakiś kundel atakuje mi psa a ja mam mu dać cukierka i ponuniać pewnie jeszcze? Super metoda, na pewno tym pomogę w wychowywaniu tego psa i w ogóle wszyscy będą mili i szczęśliwi. A mój pies to przeżyje w pełnym zdrowiu, jeżeli trafi mi się agresor, który ciastka akurat odmówi. Evel napisała, że jej psy też sobie tam poszczekały, to pewnie powinna 15kg karmy rozsypać całej 3 w tym lesie, może by się uspokoiły.
-
Dużo energii to chyba jakaś wymówka do ciągnięcia na smyczy (?). Jeżeli ktoś ma psa od szczeniaka i nie nauczył go chodzić na smyczy, to jest to porażka wychowawcza, a nie bo bordery tak mają.
-
Wydaje mi się, że ta moda na bc spowodowana jest popularnością psich sportów w ostatnich latach. A żeby cokolwiek osiągnąć w prawie każdym sporcie kynologicznym, panuje opinia, że musi być bc - no i pewnie poprawnie - tylko wiele osób zapomina, że to nie zależy jedynie od rasy, również dany pies się liczy (tj indywidualne podejście, nie jako całość rasy), oraz umiętności człowieka.
-
Bez przesady, nic się nie stanie jak będzie jadł dobre suche. Nawet non stop. Na pewno nie jest to powód do zrezygnowanie z posiadania psa. Masz już koty, które jedzą suche, więc co to za różnica. Puszki można dać od czasu do czasu, tylko uważaj żeby Ci potem pies nie wybrzydzał przy suchym. Proponuje coś lepszego niż Animoda z mokrego. Nie chce mi się sprawdzać składów ale chyba lepsze są m.in Dogz Finefood, Terra Canis, Schesir (nie wiem czy one nie są jedynie w formie karmy uzupełniającej), czy Lukullus. Możesz też coś dodać do suchego - tylko znowu, żeby potem pies nie wybrzydzał. Możesz pomyśleć np o oleju z łososia (wtedy można go podawać zawsze).
-
Pies to nie przedmiot, który można sobie wymienić jak się zepsuje, albo model nam nie odpowiada... Trzeba było sobie monitoring sprawić, mimo wszystko.
-
Kilkudniowemu znalezionemu kotu wyczesywałam pchły specjalnym grzebieniem z gęsto umieszczonymi zębami.
-
Większość psów spędza 8h dziennie bez właściciela i nie ma z tym problemu. Dostałaś odmowę, być może dlatego, że akurat w przypadku tego psa jest to niemożliwe. Może miał silny lęk separacyjny i trzeba z nim na początku popracować. Ogród, też mógł stanowić warunek konieczny w przypadku tego konkretnego psa. Może mieć problemy zdrowotne/behawioralne z np czystością - wtedy ogród jest bardzo pomocny. Również Twój brak doświadczenia z psami mógł być brany pod uwagę, jeżeli ten mops nie jest "łatwym" psem. Fundacja też mogła być zła - to nie jest wykluczone, ale musisz zdawać sobie sprawę z tego, że jeżeli ktoś ratuje psa, poświęca na to swój czas, środki finansowe etc, normalnym jest, że chce takiemu psu znaleźć najlepszy i odpowiedzialny dom. Ciężko jest później naprawiać błędy nowych właścicieli, jeżeli pies wraca z adopcji po tygodniu, bo się okazało ze wyje i niszczy podczas nieobecności właściciela.
-
Musisz zwracać szczególną uwagę na skład, bo nawet jeżeli nie ma tam kurczaka, to mogą być produkty z niego, które uczulą Ci psa. Taki przykładowy skład jednej z karm (sucha): [QUOTE]Świeży jeleń (32%), bataty, groszek, zielone soczewica, siemię lniane, zdrowy[B] rosół z kurczaka[/B], [B]tłuszcz z kurczaka[/B], olej z łososia, jabłka, marchew, szpinak, żurawina. Zioła: lucerny, alpejskie ptasie ziele, lepczyca, nawłoć, pokrzywa, algi, mniszek lekarski, korzeń łopianu, seler, oset, nagietek, dzika róża, korzeń cykorii. Pełen kompleks witamin i łatwo przyswajalnych chelatowych składników mineralnych.[/QUOTE] bardzo często jest ten tłuszcz z kurczaka, albo coś z jaj (całe/skorupy). Przy lukullusie chyba każdy smak (?) ma bulion mięsny - nie podane jaki dokładnie, podejrzewam, że może mieć coś wspólnego z kurczakiem. Sprawdziłam też Terra Canis tam znowu sproszkowane skorupki jaj. Schesir Tuńczyk (puszki) ma na pewno 0% kurczaka, ale to karma uzupełniająca. Jest też schesir puppy tuńczyk z aloesem. DogzFinefood, czy Lily's Kitchen mają też warianty bez kurczaka (puszki). Z suchych właśnie rzuciłam okiem na skład Orijen 6fish i zdaje się, że nie ma tam kurczaka.
-
[QUOTE]There are approximately 85 dog breeds with reported congenital deafness. Some of these breeds are more susceptible to deafness than others, with high prevalence in the Australian Cattle Dog, the Australian Shepherd, the Bull Terrier, the Catahoula Leopard Dog, the Dalmatian, the English Cocker Spaniel and the English Setter. [/QUOTE] [URL]http://www.akcchf.org/canine-health/your-dogs-health/disease-information/deafness.html[/URL] Pierwszy link wygooglowany. Wrodzona głuchota, do tego choroby oczu i dysplazja (w sumie tutaj większość ras ma podobnie, ale ta głuchota jest specyficzna dla rasy).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ACD zdrowa rasa? A one przypadkiem nie rodzą się często głuche?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Panna Cotta']Ja się czaje jedynie na smaczki z ZP, dla kundla :cool3:[/QUOTE] Masz prawie łipeta to możesz smaczki. Ze względu na domniemaną domieszkę szlachetnej krwi. A wracając do tematu, to jest na polskim rynku jakaś podobna karma do ZP?
-
A ja znam właśnie kogoś kto karmi swojego kundla ze schroniska ZP :roll:. Szalony pewnie, żeby kundla takim żarciem karmić, z drugiej strony kto bogatemu zabroni. Mój dachowiec w sumie też jadł ZP. Nie dość, że kot, to jeszcze skundlony :roll:.
-
Ziwipeak to jednak z najlepszych możliwych karm na Polskim rynku, zdaje się. Można ją kupić tutaj: [url]http://sklep.modernpet.pl/3_ziwi-peak[/url] lub [url]http://ekozwierzak.pl/pl/c/Karmy-bez-zboz/63/1/default/1/f_producer_56/1[/url] Przy onku faktycznie wyjdzie Ci dużo. Jeżeli może sobie pozwolić finansowo to ok. Jeżeli nie to możesz pomyśleć np. o barfie. Dużo osób chwali sobie właśnie ZP jako alternatywę dla barfa np podczas wyjazdów.
-
Poczytaj to: [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=327[/URL] [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1083[/URL] [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=986[/URL] Tutaj cały dział poświęcony karmieniu chorych psów: [URL]http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=33[/URL] możesz tam opisać problem swojego psa, na pewno ktoś Ci doradzi, jeżeli się zdecydujesz na taki rodzaj diety.
-
Te karmy odchudzające to niestety zazwyczaj są bardzo złej jakości. Jaką kupiłaś? Ryż z kurczakiem i warzywami spoko.. Nawet. Ale, jakie proporcje, jakie suplementy (chociaż jest to uzupełnienie do tej "zbilansowanej" karmy?), ryżu nie dawałabym w ogóle osobiście. No i ten kurczak, niestety jest to najgorsze możliwe mięso. Ja odchudzam teraz kota na barfie - efekty są zadowalające. Szczerze mówiąc już kiedyś zauważyłam zależność - na karmie psy/koty zazwyczaj tyją. Na mięsie nie spotkałam się z otyłymi zwierzakami, jeżeli ktoś trzyma się poprawnego dawkowania.
-
[quote name='Illusion']Ma ktoś Konga SafeStix w rozmiarze S i mógłby go zważyć?[/QUOTE] S-ka waży 140 g
-
A jeżeli się zdecydowaliście na szukanie mu domu, to tu jest forum rasy: [url]http://aussie.**********/[/url] Jest tam dział psów w potrzebie, gdzie miłośnicy szukają domów dla psów tej rasy, bądź w typie. Taki psiak na pewno szybko znajdzie fajny dom, modna rasa. Może nawet jakiś sportowy dom się trafi, bo psiak młody.
-
No to teraz Misiu wygląda jak prawdziwy, rasowy aussie. Sprawdziliście chipa? Nie wiem skąd jesteście, ale pamiętam, że jeszcze ze dwa lata temu w okolicach Łodzi była duża pseudohodowla owczarków australijskich (pewnie jedna z nielicznych w Polsce). Po takiego psiaka to się ustawi kolejka dobrych domów.
-
[quote name='gryf80'][B]GPOOLCLD[/B] myślę że dałby spokojnie rade nawet w zimie,lepsze takie rozwiązanie niz schron czy tułaczka.a tak miałby własne podwórko,miałby kto jeść dać no i opiekunowie mogliby przyjeżdżac tak często jak by mogli.[/QUOTE] Oczywiście, że tak. Ale czy nie lepiej jakby mieszkał sobie w domu i miał stały kontakt z właścicielem? Codzienne spacery, zabawa, nauka, obecność ludzi. Pies jest ładny i spokojny, (być może też młody) pewnie dom znalazłby się szybko. Jeżeli nawet mógłby tam zostać, nie zaszkodzi poszukać mu coś lepszego.
-
To rzeczywiście o ile nie da rady zabrać psa ze sobą, nie do przejścia. Może pomyśl bardziej o szukaniu mu domu, to ładny pies na pewno się coś znajdzie. Z mieszkaniem w zimie, samotnie na wsi to taki średni pomysł, pies najlepiej czuję się ze swoim przewodnikiem w domu. Przez całe lato się do Was przyzwyczai, a potem będzie tęsknić. Poza codziennym jedzeniem szczęśliwy pies wymaga coś więcej. I nawet pozostawienie dwóch psów (był tutaj taki pomysł) samych sobie, nic tu nie zmieni.
-
Faktycznie na tych zdjęciach wygląda bardziej jak mix owczarka szkockiego lub australijskiego. Ale chipa i tak warto sprawdzić. Za niedługo tak wpadniecie, że przekonacie się do zabrania go do mieszkania :D. W sumie kiedyś miałam podobną sytuację, ale z kotem. Znalazłam takie małe coś, co miało z 5 dni, plan był takie żeby odkarmić i poszukać mu domu (nigdy nie miałam kota i nie chciałam mieć). Oczywiście kot został.. I sobie tak już z nim żyję prawie 4 lata. Teraz sobie nie wyobrażam domu, bez tego kota :).
-
[quote name='Pani Profesor']jakby to było takie proste,to psy załatwiałyby się elegancko do sedesów... :diabloti:[/QUOTE] W sumie koty tak robią, więc... Trzeba teraz opatentować coś do nauki dla psów korzystania z wc i zarabiać miliony.
-
[quote name='Rinuś']zalezy też jak są balkony rozłożone, mnie np zajebiście wkurwia to, że codziennie muszę zamiatać SWÓJ taras ponieważ sąsiedzi z góry mają kwiatki z których non stop lecą płatki i lądują na moim tarasie, nie robię z tego afery jakoś :)[/QUOTE] Płatki kwiatków, a psia kupa to jest jednak dość znacząca różnica. Jakby Ci tak wiatr od sąsiada przyniósł taką niespodziankę, to myślę że porozmawialibyście.
-
[quote name='zmierzchnica']To co, od dziś wynajmujemy tylko samotnym panom-biznesmenom? :loveu: [/QUOTE] Też nie. A jak sobie zacznie hodować nielegalne "rzeczy" w naszym mieszkaniu (lub inny podejrzany biznes na skalę krajową/międzynarodową). Taki pan może sobie też zapraszać panie (w liczbie mnogiej), w celu sprofanowania naszego mieszkania. Plus istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jeżeli nie wynajmie sobie osoby sprzątającej, będzie panować ogólny bałagan. A pointa tego wszystkiego jest taka, że nie zależnie czy wynajmiemy mieszkanie/dom/lokal ludziom z psem, czy też bez i tak nigdy nie dowiemy się co "obrzydliwego" (jeżeli takowe wydarzenie miało miejsce) tam robili. Poza oczywiście śladami widocznymi, które pozostawili. Wtedy należy wyobrażać sobie najgorsze. Btw, wkładanie psa do wanny na siku, moim zdaniem jest nie do przyjęcia. Jeżeli jest to nawet szczeniak, już wolałabym, żeby zrobił to na podłogę, niż później brać kąpiel że świadomością - moja wanna, jest również toaletą mojego psa..