-
Posts
9074 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewab
-
On bierze dwa antybiotyki. Jeden na pałeczkę, drugi na to drugie świństwo. Tego nie wiemy. Novak na piśmie dał tylko co wrzuciliśmy. Reszta "na gębę" czyli w rozmowie doktor z doktorem. Nalatacie się w koło urwisa...;( Taka rola dt.... Proste przypadki do nas nie trafiają... Sorry za ten sposób cytowania, ale nowego dogo jeszcze nie ogarnęłam
-
Andzia w zasadzie przekazała najaktualniejsze wieści nt Modiego. Nie ma zrostu. Na 100% ciężko powiedzieć czy to efekt zmian konstrukcji jaki miał zakładane czy bakteria powoduje degenerację kości. Z zewnątrz łapa jest ok. I to najbardziej zaskoczyło dra Kortę. Mówił, że spodziewał się zupełnie czegoś innego. Że będzie wysięk, paprząca się rana, a tu wszystko czyściutko. Modig ma pozdejmowane wszystkie ustrojstwa. Łapa jest w szynie. Pies jest żywiołem i bardzo sprawnie się z niej uwalnia. Początkowo jeździliśmy na zakładanie usztywnienia do weta. Ale już z TZ-em opanowaliśmy i robimy to sami. Nieskromnie powiem, że chyba się nawet lepiej trzyma. Wczoraj TZ zrobił mu plastikową konstrukcję, ale założymy ją dopiero jak się po raz kolejny uwolni. Psiak jest bardzo cierpliwy i pogodny. Przyjazny dla ludzi i innych psiaków. Tak rozrabia z domownikami https://www.facebook.com/StowarzyszenieZwierzak/videos/o.1667697460158976/1327981460569091/?type=2&theater
-
https://docs.google.com/open?id=0B53x_T0orR2eRVBTNkNMY1FGak0 Modig już zasuwana na czterech łapach. Jeszcze trochę będzie chodził z tym ustrojstwem. Zabierzemy go prawdopodobnie za tydzień (wtedy będzie miał kontrolne rtg). Nie ma sensu zabierać go wcześniej, bo wyjazd na wiżytę kosztuje nas tyle, co tydzień pobytu Modiga w klinice. I jeszcze trzeba cały dzień zarwać. O kosztach Anita napisała całkiem optymistycznie. Wstawię w tym tygodniu. Chętnych do robienia bazarku poszukuję już dziś
-
Z telefonem Andzi ofkors. Psica chodzi na smyczy. Do psów, kotów i ludziów bez żadnych problemów. Jest uległa, aż za bardzo i musi mieć czas na rozkręcenie się. Umie otwierać drzwi. Chętnie konsumuje wszelakie plastikowe ustrojstwa (choć ostatnio w tym względzie jakby spokojniejsza). Co nie zmienia faktu, że przez rok zeżarła trzy piloty do TiVi :P Wetka ocenia jej wiek na trzy lata. Problemem jest alergia. Na trawy i roztocza.