-
Posts
9074 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewab
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
W tej chwili jest u mnie. Ale to bardzo chwilowe (szósty pies). Przykryta była przez kobitki, które ją nam zgłosiły. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Sunia została zabrana dosłownie z kościoła przy ul. Urzędniczej, gdzie leżała w przedsionku przykryta kocykiem. Doprowadziła nas do legowiska, które znajdowało się w pobliżu ul. Żelaznej (pomiędzy torami a jezdnią). Były tam ślady głównie psów, ale także ludzi (tyle, że nie były to świeże ślady z dzisiaj). Maleństwa albo zamarzły, albo je ktoś zabrał. Szczeniaki raczej nie miały więcej niż miesiąc, bo Tosia jeszcze odrobinę plami. Tosia bardzo zabiega o towarzystwo człowieka. Jest wtedy bardzo grzeczna i słuchana. Psica musiała zostać wyrzucona, kiedy właściciel zauważył, że jest w ciąży. Nawet ma obróżkę - zniszczoną i brudną, ale ma. Suczka jest wyniszczona - sama skóra i kości:(. Jest wyłysiała. W zeskrobinie nużeńca nie było. Prawdopodobnie jest to efekt niedożywienia. -
[quote name='Linssi']Jezuuuu to ta onka, ktora byla u mnie pod blokiem wczoraj!! W panice podbiegala do wszystkich piszczac i skaczac. Prawdopodobnie chciala pokazac, gdzie ma maluszki :( zdazylam dac jej tylko troche jesc, bo pobiegla za ludzmi... :( :( :( Aga, skad sunia zostala zabrana?? Biedne malenstwa...:placz::placz::placz:[/QUOTE] Z kościoła (nie żartuję) przy ul. Urzędniczej.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Może do mojej mamy jeszcze ktoś zadzwoni. Tylko co z transportem?[/QUOTE] Dziewczynki bardzo podobne do Rożyczki. Tylko musimy znaleźć nowy transport na trasie do Katowic. Na wtorek potrzebujemy transportu do Katowic lub Warszawy dla psiaka nieco ponad 20 kg. -
[quote name='psiakiGabi']Czyli rozumiem, że ta sunia do nas jedzie:lol: powiedzcie jeszcze jakiej jest wielkości, żebyśmy wiedzieli jakie szelki wziąć. Wiadomo już coś odnośnie transportu? Tzn gdzie mamy jechać:cool3:[/QUOTE] Co do transportu jeszcze nie określone. Suka ma 21 kg jest baardzo wychudzona z olbrzymimi cycorami, wilczasta. Nie opuszcza człowieka na krok. Zamknięta sama w pomieszczeniu za wszelką cenę usiłuje wyjść. Mam wrażenie, że ciągle rozgląda się za małymi. Dziś razem z Agnieszką chodząc za Tosią zwiedziłyśmy trochę śmietników na Czarnowie, a potem powędrowałyśmy przez tory w pobliże ul. Żelaznej. Agnieszka wklei foty, jak wyglądało legowisko suczynki. Sunia jest przekochana, proludzka.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Misiek ma czucie w łapie:). Czy ktoś jest w stanie założyć mu wątek? -
Bardzo proszę o ogłoszenia dla suczynek po sterylce. Bianka i Rudzinka są już gotowe do adopcji. Czarna też za parę dni może wędrować do domu. Potrzebne są miejsca dla kolejnych suczynek, które powinny być sterylizowane. Te które teraz po zabiegu siedzą w ciepłych pomieszczeniach trochę szkoda wciskać do zimnych boksów. Przydałoby się dorobić trochę zdjęć. Tu Blanka szalejąca po korytarzach. Bardzo lubi towarzystwo mężczyzn:), nakolankowa raczej nie jest. [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/6233/ap1010275.jpg[/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Tu też wkleję - Ninka ma 4,5 miesiąca i szczenięce ADHD. Odpchlona i odrobaczona suczynka. Jest na dt. Więcej zdjęć na szczeniakowym. [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9681/ap1010280.jpg[/IMG] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Kolejna szczeniorka. Roboczo nazwałam ją Ninka. Ma 4,5 miesiąca, jest odpchlona i odrobaczona, kontaktowa, żywiołowa sunia . Przypomina mi jakiegoś psa:hmmmm: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5021/ap1010276.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2633/ap1010277.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9681/ap1010280.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6826/ap1010281.jpg[/IMG] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jaaga jak najbardziej możesz wyadoptować ją na "Zwierzakową" umowę. A jak Ci się trochę umów uzbierało, to je prześlij. Na wizyty poadopcyjne raczej szybko się nie wybiorę, prędzej telefon lub email. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Misio jest już po 3 godzinnej operacji. Złamanie było starsze niż doktor pierwotnie sądził. Zaczął się już budować staw rzekomy. Kości obu kości przedramienia zostały rozdzielone i ponownie złożone. Łapa została włożona w gips. Jutro się okaże, czy w łapie jest czucie. Na żywo faktycznie pies wygląda gorzej niż na zdjęciach. Na uszach, łokciach i pośladkach ma wyłysienia i słoniowatą skórę. To samo wokół oczu. Prawdopodobnie są to zmiany na tle hormonalnym. Misia czeka czekają badania pod kątem tarczycy. Bardzo proszę o wsparcie w leczeniu Misia. Będzie kosztowne i chyba długotrwałe. Przez najbliższe dni Misio zostanie w lecznicy. Fajnie, że Sofi już "na swoich śmieciach". Erka nie wiesz jak zniosła podróż? -
Tu też wkleję Dostałam dziś wiadomość o kolejnej bidzie:(. Mocek z Szopenem w jednym. Oto mail opisujący Miśka: [I] Misio (tak o nazwałam, bo tylko to przyszło mi do głowy, gdy lekarz zapytał o imię psa) ma swój dom i swojego "właściciela". Misio jest skrajnie wycieńczony. Podobno w ogóle nie był karmiony. Lekarz powiedział, że jeszcze tydzień i mogłoby go już nie być. To jest całkiem duży pies, a waży niewiele ponad 13kg. Lekarz stwierdził. że chyba tylko jego kości tyle ważą. W połowie ciała pozbawiony jest sierści, ma strupy i rany na szyi, łapach, uszach, plecach, głowie... i bóg wie gdzie jeszcze. Ma stare, źle zrośnięte złamanie przedniej łapy, przez co w ogóle na niej nie staje. Jest to młody psiak (lekarz stwierdził, że ma do 2 lat). Niestety jego "właściciel" najprawdopodobniej wybił mu wszystkie zęby kamieniem (zostały tylko kły). Lekarz powiedział, że po resztkach jego zębów wnioskuje, że zostały przez kogoś wybite. To jest naprawdę nieszczęśliwy, cierpiący i strasznie wystraszony psiak. Po prostu worek wystraszonych kości. Na razie (do jutra) zostaje w lecznicy na operacji łapki, a potem naprawdę nie mam pojęcia co z nim robić... [/I] A to fotka Miśka. Chyba ma w sobie coś z kolaczka. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/2773/p1110888.jpg[/IMG] A tu link do galerii ze zdjęciami Misia: [URL]http://img809.imageshack.us/gal.php?g=p1110869t.jpg[/URL] Czy ktoś ma pomysł co zrobić z Misiem po jutrzejszej operacji łapy? Bo do "właściciela" nie może wrócić.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dostałam dziś wiadomość o kolejnej bidzie:(. Mocek z Szopenem w jednym. Oto mail opisujący Miśka: [I] Misio (tak o nazwałam, bo tylko to przyszło mi do głowy, gdy lekarz zapytał o imię psa) ma swój dom i swojego "właściciela". Misio jest skrajnie wycieńczony. Podobno w ogóle nie był karmiony. Lekarz powiedział, że jeszcze tydzień i mogłoby go już nie być. To jest całkiem duży pies, a waży niewiele ponad 13kg. Lekarz stwierdził. że chyba tylko jego kości tyle ważą. W połowie ciała pozbawiony jest sierści, ma strupy i rany na szyi, łapach, uszach, plecach, głowie... i bóg wie gdzie jeszcze. Ma stare, źle zrośnięte złamanie przedniej łapy, przez co w ogóle na niej nie staje. Jest to młody psiak (lekarz stwierdził, że ma do 2 lat). Niestety jego "właściciel" najprawdopodobniej wybił mu wszystkie zęby kamieniem (zostały tylko kły). Lekarz powiedział, że po resztkach jego zębów wnioskuje, że zostały przez kogoś wybite. To jest naprawdę nieszczęśliwy, cierpiący i strasznie wystraszony psiak. Po prostu worek wystraszonych kości. Na razie (do jutra) zostaje w lecznicy na operacji łapki, a potem naprawdę nie mam pojęcia co z nim robić... [/I] A to fotka Miśka [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/2773/p1110888.jpg[/IMG] A tu link do galerii ze zdjęciami Misia: [URL]http://img809.imageshack.us/gal.php?g=p1110869t.jpg[/URL] Czy ktoś ma pomysł co zrobić z Misiem po jutrzejszej operacji łapy? -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariusz pp']Posłanie się chyba sunieczce podoba:evil_lol:[/QUOTE] Nie chyba a na pewno:). Kiedy suczynkę przewoziłam na bardzo krótkiej trasie od weta na dalszy transport do p. Wioli, głównym przejawem aktywności życiowej było wydalanie pokarmu:). Miałam trochę sprzątania:). -
Dziękuję Sayrel za wypowiedź "z boku". Uzmysławia jak nas widać z zewnątrz. Wiele osób włożyło dużo serca w to aby zwierzętom było lepiej. Okazuje się, że nasz charakter jest typowo polski - łatwiej walczyć niż budować. Trudno jest ująć w ramy zasady współpracy, podzielić obowiązki. Zorganizować pracę, podporządkować przełożonym. Piszemy posty tak, jak gdyby wszyscy wiedzieli wszystko. W schronisku pracuje (nie na zasadzie wolontariatu) 2 opiekunów, kolejnych 2 jest w fazie rekrutacji, 1 osoba, która łączy funkcje opiekuna, kierowcy, zaopatrzeniowca, pielęgniarza, 1 osoba - pracownik administracyjno-gospodarczy, 3 dozorców. Kierownik działa na zasadzie wolontariatu. Moim zdaniem jest to ilość wystarczająca. Niewątpliwie są rzeczy, które należy udoskonalić, dograć i wyjaśnić i potrzeba do tego trochę czasu. To opiekunowie podejmują decyzję odnośnie przenoszenia zwierząt pomiędzy boksami, ale po przeniesieniu należy ten fakt zgłosić. Tu obie strony muszą wzajemnie pilnować swoich obowiązków. Wolontariusze nie wpisują godzin wejścia/wyjścia ze schroniska. Zdarzają się różne rzeczy, ta ewidencja jest prowadzona nie tylko dla własnego widzi mi się, ale po to, by móc udokumentować sytuacje z życia wzięte. Za całość schroniska odpowiada kierownik i niestety albo i stety trzeba to zrozumieć. Piszcie, proszę na wątku o rzeczach istotnych - ogłaszajcie psy, bo musimy ich jeszcze trochę wyadoptować i przestańcie się dochodzić, bo wszyscy, którzy nas wspierali w walce o schronisko powoli opuszczają ten wątek mając dosyć jego atmosfery. PS. TZ ma przechlapane, ciekawe gdzie on był w sobotę o 9-tej:diabloti:. Mówił, że jest w schronisku. [quote name='eneda']Ewab niestety to ja dostałam telefon koło 9 od Twojego TŻ z pytaniem czy jestem w schronisku, bo psy nie mają jedzenia. [/QUOTE]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Bardzo pilnie potrzebny dom dla Józka. Psiak jest, a jakby go nie było - cichy, aż zbyt spokojny, przepraszający, że żyje. Siedzi w szpitalnej klatce. -
Farbko dobrze, że miałaś swoich ludzi, którzy odprowadzili Cię za TM (*). Szkoda, że tak krótko... [quote name='tomekihobbit'][B]Nikt nie mówi przekładaniu na nieokreślony czas czegokolwiek! Co ma piernik do wiatraka?! [/B] [B]Dobro zwierząt ma być na miejscu pierwszym ![/B]I można to zrobić i z automatu i bez narażania psów na pogorszenie sytuacji! Szanuje faceta i bardzo lubię - dostałem taką wiadomość, że dzwonił i powiedział, że jest taki problem? Czyli to bujda na resorach ?! Przecież wiem, że ten człowiek nakarmi, bo i za to Go cenię, że ma uczciwe podejście do zwierzaków -że odbiega od karykaturalnych i złych standardów jakie tam zostały zaprezentowane - w którym miejscu Go uraziłem?! Nie było ludzi którzy mieli i POWINNI być-tu jest clue programu. Moje relacje między- zwierzęce oceniam bardzo wysoko między ludzkie także, choć rozumiem, że szczerość i zaprezentowane obiekcje są niepoprawne. Rozmowy na miejscu, sugestie nic nie dają. Dziękuję uprzejmie za uznanie i vice versa.[/QUOTE] Znowu piszesz w swoim języku. Odpowiedz mi wprost: 1. W jaki sposób robienie ewidencji tu i teraz wpływa na pogorszenie sytuacji psów? 2. Czy ten facet, którego szanujesz i lubisz to mój TZ? 3. Czy to on dzwonił do Marty i powiedział jej, że psy są głodne? 4. Kto powinien być w sobotę, a go nie było, skutkiem czego psy miałyby być głodne? Mój TZ nie czyta dogo, więc go nie byłeś w stanie urazić. On pracuje, robi co do niego należy, a czasem nawet więcej. Świata o tym nie informuje. I na koniec: [B]Tymczasowa umowa na opiekę nad zwierzętami została podpisana[/B]:). Do 28 lutego 2011 r.
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Mag.do zmień proszę kontakt w sprawie suni, która pojechała do mamy Jaagi, na tel do Erki lub właśnie Jaagowej mamy. Można zdjąć z pierwszej Grosię. Sunia jest już wysterylizowana i zostaje na stałe w DT. Muszę tylko swojej stowarzyszeniowej szefowej wypisać kartę adopcyjną i na kontrole potem będę musiała chodzić:eviltong:. -
[quote name='tomekihobbit'] [B]Intencje mam czyste[/B] i tak samo uczciwe, jak uczciwa jest moja nie lekka praca w schronie. (...) [B]W sobotę rano nie miał kto nakarmić zwierząt.[/B] Marta otrzymała telefon późnym rankiem taką informacją. Czy to prawda? Jeśli ktoś ma w d..e ten podstawowy obowiązek i woli pospać, to trzeba nie ściemniać, że będzie wszystko OK. jak i że będą odpowiedzialni ludzie w sobotę a poprosić np. mnie, lub któregokolwiek z wolontariuszy, choć zmęczony przyjdę i nakarmię, sam, tak jak to robiła Marta. (...) W sumie…mogą poczekać, prawda? A dla mnie i paru jeszcze ludzi, to święty obowiązek, NORMALNA RZECZ -PODSTAWOWA. Nie można lekceważyć takiego obowiązku, jak dla mnie -dyskwalifikacja, a to dopiero przecież początek nowej historii tego schronu!!! Nie spałem soboty na niedzielę z tego powodu – śmieszne, co? Jeśli to prawda, odpowiedzialność i rzetelność ludzi, którzy mieli nakarmić zwierzęta pozostawiam Wam i zastanowienie się jak to rokuje na przyszłość. [/QUOTE] Niestety mam coraz mniej czasu, żeby zaglądać na wątek. Więc dopiero teraz odpowiem, a w zasadzie zapytam, któż był tak życzliwy i takie brednie Marcie telefonicznie przekazał? Jest wiele rzeczy w pracy schroniska, które należy zmienić, ale obrzydzenie bierze jak czytam wieści, że nie miał kto nakarmić zwierząt. Więcej szacunku choćby dla mojego tz-a, który m.in. to robił. Tomku mam wiele uznania dla Twojej pracy z psami. Szkoda, że nie mogę tego powiedzieć o relacjach z ludźmi. I nie chodzi mi o to aby zamiatać sprawy pod dywan, ale o to by pisać o faktach, a nie o domysłach i nie wiadomo czym. A post, który zacytowałam jest napisany na zasadzie - rzuć błotem zawsze się coś przyklei. [quote name='eneda'] Teraz pracuję z bardzo pracowitą Agnieszką i chwała jej za to :) W wolnym czasie pomaga tż ewab, ale on głównie działa "w terenie". Pracowników w schronisku jest 5, 2 opiekunów zwierząt [tylko oni pracują przy psach]administratorka, dozorca, kierowniczka - wolontarystycznie i dojeżdzająco.[/QUOTE] Rozumiem, że Marta miała na myśli ilość osób pracujących "jednoczasowo", bo to nie jest pełna obsada pracowników schroniska. Wbrew temu co zostało wcześniej napisane ewidencja zwierząt w schronisku jest rzeczą niezbędną i nie można jej przekładać w nieskończoność. Są sytuacje, które niewątpliwie będą musiały ulec zmianie. Ale każdy musi sobie uprzytomnić, że demokracja to nie anarchia i działania - nawet te płynące z największej miłości - muszą być sformalizowane.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewab replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jaaga dzięki, zadzwonię do pani Wioli, czy będzie jutro jechała. -
Rudzinka i Czarnuszka kochają ciotkę Andzię, ale także wszystkich, którzy zechcą je odwiedzić. [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/51,35255,8806216.html?i=3[/url] Byłoby super, gdyby te psice mogły trafić już do swoich domów. Są przekochane, Rudzinka cały czas kładzie głowę na kolanach, a Czarna podrzuca nochalkiem rękę, żeby ją pogłaskać, i to pomimo, że kilka dni temu przeszła dość rozległą operację (usunięcie guza jajnika, przepuklina, usunięcie dwóch sutków no i sterylizacja). Rozkręca się także Blanka. Przedwczoraj Agnieszka24 wyciągała ją przerażoną z budy na sterylizację, a wczoraj za nic nie chciała siedzieć samotnie, tylko wędrowała za ludźmi:) [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/51,35255,8806216.html?i=0[/url]