-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
Ja jestem chyba za malo tolerancyjna- takie odnosze ostatnio wrazenie. Wychodze do pracy, przed klatka spotykam sasiadke z psem na smyczy. Pani nawet nie skraca psu smyczy. Pies leci do mnie, staje mi lapami na spodniach :angryy: Efekt spotkania: slady psich lap na moich spodniach, wyslinione rece i fragment bluzki :angryy::angryy::angryy: Brak reakcji pani, pies nadal na smyczy wyciagnietej do konca, ja sie probuje jakos doczyscic. Zanim zdazylam zareagowac pani z pieskiem juz nie bylo :mad:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
[quote name='DorkaWD']No i gdzie byś małego Pandzioszka trzymała? :mad: Do wanny wsadziłam, wodę odkręciłam i pół łazienki zabłociłam :diabloti: Grozi mi rozwód...[/QUOTE] Gdzie bym trzymala? No nie wiem :hmmmm: Moze w piwnicy? :diabloti: A chcialas dobrze, zeby blotko zniwelowac :evil_lol: -
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
[url]http://images40.fotosik.pl/167/93a08699e39f1bdc.jpg[/url] Chyba bym jej takiej do domu nie wpuscila -
Zobaczcie co znalazlam: [quote]Witam. Do sprzedania mam 4 szczeniaki jamników miniaturek. 3 suczki i 1 piesek. Szczeniaki mają teraz 4 tygodnie. Jest to 3 miot naszej suczki. Poprzednie pieski były równie śliczne i wszystkie zdrowe. Sprzedały się w ciągu tygodnia. Z niektórymi do dzisiaj mamy kontakt i możemy przyglądać się jak dorastają:) Aktualnie pieski nie są odrobaczone, ponieważ dopiero po 6 tygodniach przeprowadza się odrobaczanie. Istnieje możliwość odebrania pieska dopiero po odrobaczeniu, wtedy cena za pieska to 300zł Ojciec i matka szczeniaków wychowywane są w jednym domu, suczka ma kontakt tylko z naszym pieskiem. Psy są bardzo zadbane i przechodzą regularną kontrolę u weterynarza. Zapraszam serdecznie do obejrzenia piesków. Proszę nie licytować przed obejrzeniem![/quote] Ja chyba w zyciu nie zrozumiem ludzi. Sprzedawac miesieczne psiaki. HORROR :angryy:
-
Wiem, o tym tez slyszalam. A takze slyszalam opowiesc o tym, ze ktos swoje cialo przekazal do celow naukowych i ze takich osob, jest bardzo malo. Swoja droga, to dzieki tej mojej psiapsiule to mam wrazenie, ze i ja medycyne studiuje. Ostatnio farbujac mi wlosy opowiadala o moich kosciach czaszki oraz miesniach, nerwach i innych rzeczach. Wszystko i oczywiscie pokazujac, tzn. dotykajac.
-
Mam kolezanke na medycynie, wiem jakie sa realia nauki. U niej w pokoju na szefce, stoi ludzka czaszka (swojego czasu w oczodolach lubil sie chowac chomik), czesto mi opowiada o sekcjach zwlok jakie przeprowadzali. Ale to wszystko nie zmienia faktu, ze przeraza mnie oczekiwanie na smierc psa, bo to tak samo jakby lekarz czekal z wytesknieniem az pacjent umrze, zeby przeprowadzic sekcje.
-
Ty okropny potworze :diabloti: nie chcesz suni rozmnozyc :cool3: To ja juz chyba wole nie wiedziec, co w zwiazku z moim podpisem, moi znajomi o mnie mowia :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Jak napisalas swoje wymagania to tez pomyslalam o pudlu
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja bym chciala miec szczury. Mam juz swoja Fione, ktora na razie pala miloscia niebardzo odwzajemniona do chomika, ktorego mam na przechowaniu. Milosc Fiony odwzajemnial za to krolik, ktory zmarl w listopadzie: jak Fiona krolice wkurzyla, to dostawala manto. Ale przewaznie byla zgoda- Fiona krolika myla. Stad moja nadzieja, że za szczurami bedzie podobnie.
-
Jakbyscie wedzialy co ja mam za przeboje z internetem to byscie nie krytykowaly :diabloti: MOj internet nie wspolpracuje ze mna. Wiecznie mnie rozlacza. Ewa moze zaswiadczyc- od pol godziny probuje ze mna pisac. Z oprzerwami :evil_lol:
-
Fionka ogladala swoja galerie i stwierdzila ze jej sie podoba :evil_lol:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Po gotowanym lupiez? Moja nigdy nie miala, a czasem rzez dobrych kilka dni go wcina. I co? Beda zdjecia jeszcze raz? -
Czy Muszka ma juz jakies zpatrywania chocby na dt?
-
Ale zobaczcie jakie fajne :evil_lol: Bo Fionka faktyczie czytala dogomanie ;)
-
Tylko dwa, ale na wiecej ani fotogeaf (ja) ani modelka (Fionowate) nie mialysmy sil [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/170/2b906874afda1e32med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/166/69e14a3940b7e381med.jpg[/IMG][/URL]
-
Nochal wycmokany. Gorzej, ze Fionka potratowala to jako zavawe i chce jeszcze :evil_lol: Dziekujemy. A co do zdjec to juz je zgrywam. Jeszcze dzis powinnam wstawc
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
aina155 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
W każdej sytuacji trzeba doszukiwac sie plusow :evil_lol: -
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: TAKI? No w szoku jestem
-
Pewnie kazali jej wybierac z kilku i jak typowa kobieta sie zdecydowac nie moze :diabloti:
-
Pochwale sie wam co odwalilam, jakies 3 miesiace temu :diabloti: Otoz w moim bloku corocznie pojawia sie ogloszenie o tym, ze podatek za psa wynosi 40 zl i trzeba go oplacic w takim to a takim okresie. No ale, ze doszlam do przekonania, iz psy ze schroniska sa z tego co wiem zwolnione z podatku (albo maja zniszke) to wybralam sie do Urzedu Miasta. Tam zostalam skierowana do odpowiedniego pokoju. Tlumacze pani w jakiej sprawie przyszlam, ze u nas w bloku jest takie ogloszenie, ze Fiona jest ze schroniska. Pani jak uslyszala, ze moja spoldzielnia zbiera podatek to byla w szoku :-o Nie powiedzialam, co prawda, ktora to spoldzielnia (jeszcze beda miec pretensje), ale po moim adresie, ktory pani ode mnie spisala nie jest ciezko ustalic, ktora to. I dostalam numerek. Ale go zgubilam :evil_lol:
-
No wlasnie nie wiem gdzie. To jest chyba bakteryjne. Chyba, bo z tego wszystkiego to zapomnialam lekarza zapytac :evil_lol:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Zdjec (oczywiscie) nie widze :angryy: Dorka, Ty sie juz nie doszukuj, bo jeszcze cos wykraczesz :eviltong: A co podejrzewasz? -
Tak sobie- sika jak szalona. Ale juz nie moczy sie w nocy, wiec w sumie jest juz chyba lepiej. Od dzis bedzie brac proszki i zobaczymy czy przejdzie. A w sobote i wczoraj dostawala zastrzyki
-
My z ropniem walczylismy jakies 4 lata, na szczescie przez wiekszosc czasu go nie miala. Kochane futrzaczki, tylko tak krotko zyja :shake: