Jump to content
Dogomania

Himena007

Members
  • Posts

    441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Himena007

  1. W tym ,,z nią coś od początku było nie tak" chodziło mi o to warczenie po przyjeździe i szczekanie na ludzi na dworze. Wcześniej to nie było aż takim problemem, (dlatego o tym nie wspominaliśmy) no ale się pogłębiło. A o ten numer do behawiorystki bardzo bym prosiła. Sama też pisałam do kilku behawiorystów, ale tez nie mogą pomóc, bo są w miejscowościach dalekich od naszej. Szukałam kogoś z naszego województwa i nie moge znaleźć.
  2. Co niby waszym zdaniem mogło się takiego stać, o czym ja nie wiem, co zadecydowało o zachowaniu Negrusi? Znalazłam wypowiedzi ekspertów na temat problemów behawioralnych u psów. [FONT=Calibri][COLOR=black][SIZE=3]"Badania wykazały, że osobowość właściciela,która -wydawałoby się- może przyczynić się do problemów behawioralnych zwierzęcia, nie ma związku z częstym występowaniem tych problemów.[/SIZE][/COLOR][COLOR=black][SIZE=3]Ponadto stwierdzono że zachowanie zwierząt i problemy behawioralne mają silne uwarunkowania genetyczne.[/SIZE][/COLOR][COLOR=black]" [SIZE=3][FONT=Calibri],,udowodniono że strach i płochliwość są cechami w dużym stopniu odziedziczalnymi”[/FONT][/SIZE] [/COLOR][/FONT][FONT=Calibri][COLOR=black]Tak jak pisałam już wcześniej, Negrunia odrazu po przyjeździe na wszystkich warczała. Problemy nie zaczęły się tak nagle, z dnia na dzień. Z nią cos już od początku było nie tak. Ojciec szczeniąt był nieznany, może to po nim Negra odziedziczyła zachowanie. szczególnie, że brat naszych dziewczynek też się dziwnie zachowuje, a Lunka ma straszne skłonności niszczycielskie.[/COLOR][/FONT] [FONT=Calibri][COLOR=black]A Luna i Kama jak zachowywały się pierwszego dnia po przyjeździe?[/COLOR][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri][/FONT][/SIZE]
  3. [URL]http://negra2711.fotosik.pl/albumy/766910.html[/URL] Link do albumu, który założyłam Negrusi, jest tam filmik ze sztuczkami, których ją nauczyłam
  4. A odnosnie szkolenia to szukamy dla malutkiej behawiorysty. Wszystkie w domu robimy wszystko aby niuni pomóc. Więc twierdzenia ,,musisz nad nią popracować'' prosze zachowac dla siebie. Pozdrawiam
  5. Negrusi u nas nic złego sie nie stało. Z żadnym psem też się nie gryzła i pracuję z nią, bardzo dużo się nauczyła. Wie, że nie ona jest przywódcą. Negra się mnie słucha w domu i za miastem. W przypadku psa, który ma fobię górę bierze lęk, a nie przywiązanie do właściciela. Napisała pani ,,moja sunieczka nie wykazuje agresji bo jej nie zna" mam pytanie odnośnie tego zdania, czy pani sugeruje, że Negrusie ktoś u nas bije? Jesli tak to powtórze się jeszcze raz NIGDY NIE BIŁAM NEGRY, ani ja, ani nikt inny. Negra odrazu po przyjeździe warczała na wszystkich. Łatwo jest sie mądrzyć komuś kto nie miał do czynienia z psem cierpiącym na fobię.
  6. Zdjęcia z Sędławek [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/5116/1001142.jpg[/IMG] [URL="http://img810.imageshack.us/i/dscf0003i.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/5228/dscf0003i.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img821.imageshack.us/i/dscf0004.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9886/dscf0004.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze takie starsze znalazłam (kora w majtkach, bo miała cieczkę) [URL="http://img811.imageshack.us/i/zdjcie0020.jpg/"][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/167/zdjcie0020.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#810081][URL="http://img338.imageshack.us/i/zdjcie0016j.jpg/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/8065/zdjcie0016j.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#810081][URL="http://imageshack.us"][/URL][/COLOR][/U] [COLOR=black]A to fotka zrobiona zaraz po przyjeździe maleńkiej do nas[/COLOR] [URL="http://img813.imageshack.us/i/img004.jpg/"][IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6362/img004.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
  7. [FONT=Calibri]Mamy z Negrą olbrzymi problem i jest coraz gorzej.[/FONT] [FONT=Calibri]Do tej pory miałam z nią świetny kontakt.[/FONT] [FONT=Calibri]Nauczyłam ją kilku sztuczek. Widac było, że wspólna praca sprawia jej dużo radości.[/FONT] [FONT=Calibri]Wykonuje moje polecenia na spacerach za miastem i w domu, gdy nie ma nikogo obcego. Gdy ktos jest, cały czas szczeka. Nie ważne czy godzine czy pięć, ona nigdy nie przestaje.[/FONT] [FONT=Calibri]Ostatnio nawet zaczęła rzucać się gdy ktoś wchodzil. Trzeba ja zamknąć w łazience, wcześniej wystarczyło tylko przytrzymanie za obroże, teraz gdy sie ją trzyma gryzie za ręce. [/FONT] [FONT=Calibri]Dotychczas nie rzucała się na gości, tylko szczekała. Teraz jest coraz gorzej. Nie pomaga żadne odwracanie uwagi ani zabawki czy przysmaki, nie reaguje na żadne komendy. Boje się, że wkońcu kogoś pogryzie, bo po jej zachowaniu widać, że chce to zrobić tylko troche jeszcze się boi. Ostatnio nie chce w ogóle chodzic na spacery, gdy zobaczy, że ktos bierze smycz ucieka.[/FONT] [FONT=Calibri]Na klatce schodowej wszystkich chce atakować. Bardzo ciężko z nia czasami obok kogoś przejść. Na podwórku idzie normalnie przez pół minuty, załatwi się i siada. Żadne zachęty nie działają, gdy sie ją pociągnie, z całych sił wyrywa sie do domu. Zachowuje sie jak pies, który przez całe życie był trzymany w zamknięciu i wyszedł pierwszy raz. Często nie udaje mi się z nia poradzić i musimy wrócić do domu, czasami uda mi się ją przeciągnąć kilka kroków i ona znowu siada i zaczyna rwac się do tyłu albo sie położy i tak w kółko, przez kilka minut. Wygląda to dramatycznie. Gdy przekroczymy pewną granicę Negra zaczyna strasznie ciągnąć do przodu, za nic nie uda się jej uspokoić. Wyrywa sie jak oszalała. Rzadko zdarza jej się iść przez chwilę spopkojnie. Każdy spacer jest dla niej olbrzymim stresem, jest przerażona, ciągnie tak bardzo az sie dusi. Mam problem z jej utrzymaniem. [/FONT] [FONT=Calibri]Gdy wyjdziemy za miasto, mogę puścic ją ze smyczy. Wtedy jest bardzo grzeczna. Przychodzi na zawołanie, wykonuje komendy, gdy zobaczę jadący rower i powiem do niej ,,stój” zatrzymuje się i moge przypiąć jej smycz, zeby nie rzuciła się na rowerzyste, bo czasami jej się to zdarza. Ale jak spotkamy człowieka albo innego psa nie rzuca się, tylko poszczeka na człowieka i idzie za mną.[/FONT] [FONT=Calibri]Od pierwszego dnia kiedy tylko do nas przyjechała , zajełam się jej socjalizacją.[/FONT] [FONT=Calibri]Chciałam żeby poznała jak najwięcej osób (teraz atakuje te osoby, mimo, że wcześniej brała od nich smakołyki i zachowywała sie w miare normalnie) Gdy tylko skonczyła się kwarantanna poszczepienn, zaczęłyśmy chodzic na spacery. Wcześniej nosiłam ją na rekach w różne miejsca, żeby ze wszystkim się oswoiła. Wszystko było w porządku, tylko, że szczekała na niektóych ludzi kiedy puściłam ją gdzies bez smyczy. Potem zaczęła szczekać nawet gdy była na smyczy i to prawie na wszystkich. Wiedziała juz co znaczy ,,nie wolno” więc po kazdym takim zachowaniu mówiłam stanowczo ,,nie wolno”. Niestety bez rezultatu. Nigdy nie krzyczałam i nie biłam jej za złe zachowanie. Czytałam, ze może pomóc ignorowanie takiego zachowania. W przypadku Negry to się nie sprawdziło, więc wypróbowałam inna metodę, odwracania uwagi gdy zbliżał się jakis człowiek. Niestety nie przyniosło to żadnych rezultatów. Wręcz przeciwnie jej zachowanie zaczęło sie pogarszać z dnia na dzień, atakuje prawie wszystkich mijanych ludzi i psy.[/FONT] [FONT=Calibri]Ostatnio zaatakowała mnie gdy podczas wyrywania się pod blokiem specjalnie zakladała łapy na napięta smycz, z kilkanaście razy tak robiła, za każdym razem gdy zdejmowałam jej łapke, coraz gorzej kłapała zębami, wkońcu zaatakowała, gdyby nie kaganiec pogryzłaby mnie.[/FONT] [FONT=Calibri]Nigdy przedtem nie była agresywna w stosunku do mnie. Wszystkiego bym się spodziewała tylko nie tego. [/FONT] [FONT=Calibri]Tylko gdy była szczeniaczkiem odrazu po przyjeździe do nas, gdy chciałam wyjąć ją z transporterka , to strasznie warczała. Kiedy juz ją wyjęłam, usiadła na podłodze i na wszystkich warczała przez dluższy czas, jednak potem szybko zdobyłam jej zaufanie i bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Jest dla mnie wszystkim.[/FONT] [FONT=Calibri] Bardzo ją wszyscy kochamy i nie mamy najmniejszego zamiaru jej oddać.[/FONT] [FONT=Calibri]Byliśmy u weterynarza, dostała leki uspokajające, niestety nie pomogły, więc byliśmy dzisiaj znowu po silniejsze leki. Pani weterynarz powiedziała, że to nie jest nasza wina. Negra poprostu cierpi na fobię.[/FONT] [FONT=Calibri]Czy z Lunką i Kamą nie macie podobnych problemów?[/FONT]
  8. No to fajnie, że jednak się udało. Ja myślałam, że najnowsze sa na początku, a to jednak na końcu i dlatego nie widziałam, że udało się go dodać. :oops:Jeszcze mi wyskakiwało ,,error" jak kliknęłam ,,zobacz dodanego psa"
  9. Na nadzieje dobermana? Jakbyś mogła, byłabym wdzięczna, ja mu tylko tam na forum wątek założyłam. Próbowałam też dodać go w dziale adopcji i niby wszystko ok ale jak kliknę ,,zobacz dodanego psa" to wyskakuje ,,error" i nic z tego.
  10. Zapomniałam wcześniej dodać, że psiak ma na imię Champion. Oni go już wcześniej próbowali oddać ale sie nie udało. Jak tylko dowiedziałam się o tym psie, odrazu postanowiłam zająć sie tą adopcją, właścicielka nie ma zbytnio rozeznania w tych sprawach i pies mógłby trafić do nieodpowiedniego właściciela albo do pseudohodowli, a tego bym nie chciała.
  11. Powiem mamie żeby sie zapytała tamtej pani czy mają fotki bez kagańca, ale raczej wątpie, bo ona mówiła, że ma zdjęcie jego tylko jak szczeniaczkiem był, syn tylko znalazł takie na komputerze i mi wysłał, więc chyba więcej nie mają.
  12. [URL="http://img138.imageshack.us/i/p1010001c.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9778/p1010001c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/pb010002.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/8886/pb010002.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img263.imageshack.us/i/pb010003s.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6994/pb010003s.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [COLOR=black]Właścicielka psa twierdziła, że psiak ma kopiowane uszy, ja tu kopiowanych uszu nie widzę. Nie wiem co za ,,fachowiec" te uszy kopiował:shake:a właściciele mu za to zapłacili.[/COLOR] [COLOR=black]I po drugie psiak ma o wiele zamały kaganiec, przeraziłam sie patrząc na ostatnią fotkę.[/COLOR]
  13. [URL="http://img138.imageshack.us/i/p1010001c.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9778/p1010001c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/pb010002.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/8886/pb010002.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img263.imageshack.us/i/pb010003s.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6994/pb010003s.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] Piesio ma na imię Champion. [COLOR=black][COLOR=black][/COLOR] [/COLOR]
  14. Mojej mamy znajoma musi oddać swojego czarnego 3 letniego dobermana, ponieważ ona nie ma dużo czasu żeby się nim zajmować, bo pracuje, a jej synowie, którzy do tej pory się nim zajmowali to jeden wyjechał na studia, a drugi zdał mature i też myśli o wyjeździe. Wiadomo, że doberman potrzebuje dużo ruchu i zajęcia, więc lepiej dla niego będzie jeśli znajdzie nowy dom, w którym będą mieli dla niego wystarczająco dużo czasu. Pies ma kopiowane uszy i ogon. Mieszka w kojcu. na spacerach nie wykazuje agresji, ani do ludzi ani do zwierząt. Jednak nie wiadomo jakby się zachowywał gdyby miał mieszkać z innym psem, bo do tej pory był sam. Posiada szczepienia, nie kastrowany, nigdy poważnie nie chorował. Do czasu znalezienia nowego domu psiak może pozostać u właścicielki. Warunkiem adopcji psa jest wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej i kastracja na własny koszt. tel. 697 494 976 Zdjęcia będa wkrótce.
  15. 3 letni doberman z Bartoszyc (warmińsko-mazurskie) szuka domu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187139-3-letni-doberman-szuka-nowego-domu-Bartoszyce[/URL]
  16. Mojej mamy znajoma musi oddać swojego czarnego 4 letniego dobermana, ponieważ ona nie ma dużo czasu żeby się nim zajmować, bo pracuje, a jej synowie, którzy do tej pory się nim zajmowali to jeden wyjechał na studia, a drugi zdał mature i też myśli o wyjeździe. Wiadomo, że doberman potrzebuje dużo ruchu i zajęcia, więc lepiej dla niego będzie jeśli znajdzie nowy dom, w którym będą mieli dla niego wystarczająco dużo czasu. Pies ma kopiowane uszy i ogon. Mieszka w kojcu. na spacerach nie wykazuje agresji, ani do ludzi ani do zwierząt. Jednak nie wiadomo jakby się zachowywał gdyby miał mieszkać z innym psem, bo do tej pory był sam. Posiada szczepienia, nie kastrowany, nigdy poważnie nie chorował. Do czasu znalezienia nowego domu psiak może pozostać u właścicielki. Warunkiem adopcji psa jest wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej i kastracja na własny koszt. tel. 697 494 976 Zdjęcia będa wkrótce.
  17. Znacie może jakis dobry domek dla 3 letniego dobermana? Mojej mamy znajoma z pracy musi swojego oddać. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187139-3-letni-doberman-szuka-nowego-domu-Bartoszyce[/URL]
  18. Wspaniała wiadomość. bardzo się cieszę:multi: Wszystkiego najlepszego maleńki.
  19. Ale Lunka jest duża. Negrusia jest o wiele mniejsza, waży 18kg
  20. Co z braciszkiem? Znalazł juz nowy domek?
  21. Wie ktos czy schronisko w Korszach (warmińsko- mazurskie) jeszcze istnieje?
  22. Ale szkoda, myslałam, że chociaz jemu się poszczęści
  23. [quote name='doddy']Właśnie miałam telefon o Leonka :) Mamy się zdzwonić w poniedziałek.[/QUOTE] I co? Wiadomo już coś?
  24. No to trzymam kciuki, żeby sie udało
×
×
  • Create New...