Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. marta23t

    Zapalenie

    Dokładnie- lepiej pojedź do innego weterynarza. przyczyn może być dużo i ciężko rokować na odległość. niepokojące jest to, że stan zapalny trwa tak długo. a może to jakiś uraz mechaniczny? warto zrobić badania moczu i morfologię. czy konieczne będzie jakieś usg albo rtg oceni wet. tu masz kilka stron na ten temat- może coś pomoże: [URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=4&t=1228"]Wyciek z penisa • Weterynaria/Veterinary medicine • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.[/URL]
  2. marta23t

    Zapalenie

    czy wet wykonał badanie moczu? to chyba powinna być podstawa przy takim schorzeniu. no i koniecznie antybiotyk i coś przeciwzapalnego. obawiam się, że same płukanki nie wystarczą tym bardziej, że infekcja trwa już tak długo. zmień weta zawczasu :shake:
  3. ja bym nie operowała. moja sunia 16 lat ma takie guzy od 4 lata- są spore wielkości mandarynek / pies maleńki wielkości ratlerka/. operacja w tak sędziwym wieku to ryzyko- dodatkowo o naruszeniu złośliwca przerzuty są ekspresowe:shake: mój pies śp po operacji w trzy tygodnie nabawił się przerzutów na wszystkie narządy i nacierpiał okrutnie...a i tak musieliśmy go uśpić:-( trzymam za Was kciuki dziewczyny:loveu: wydaje mi się, że w tych przypadkach najlepiej zapewnić pieskom spokojny żywot tak długo aż się da; nie będą cierpieć z bólu i będą jadły. ja mam jutro zabieg amputacji palca. podejrzenie nowotwór u mojej drugiej suni:shake: tyle, że w tym przypadku sprawa jest taka, że guz- ta zmiana strasznie się babrze i ma postać rany. jeśli tego nie usunę może wdać się gangrena i będzie trzeba ciąć całą łapę. boję się strasznie bo suka ma 11 lat ale nie mam wyjścia:shake:
  4. marta23t

    nowotwór?

    ja zaraz idę na rtg z moim psiakiem:shake: chce wiedzieć jak daleko sięgają zmiany. poszukałam wczoraj a raczej dziś w nocy w necie i wygląda to na nowotwór łożyska pazura albo nowotwór kolczasty:shake: gdyby ktoś miał lub znalazł fotki tych schorzeń w większej ilości proszę o wstawienie dla porównania bo ja znalazłam tylko 3 fotografie:shake: trzymajcie kciuki. dziś znów mam objazdówkę po weterynarzach:-(
  5. marta23t

    nowotwór?

    i jak potoczyła się u Ciebie sytuacja? mamy dokładnie to samo. podejrzenie nowotworu. w środę amputacja palca i oby tylko palca. czy to u Was to takie czerwone jakby wrzód, napuchnięte i leci z tego krew??
  6. jeszcze nic nie robiłam w tym kierunku:shake: Tośka uszkodziła sobie oko o krzaki a Tara ma narośl krwawiąca i ropiejącą na palcu-nie goi się po antybiotykach i jest coraz gorzej. w środę amputacja:shake::-( podejrzewamy najgorsze:-(:placz:
  7. dorosłe psy mają to do siebie, że [B]zazwyczaj[/B] ignorują szczeniaki i traktują jak powietrze. jego zachowanie jest w pełni normalne / gorzej gdyby pies dorosły atakował szczeniaka/. nie wiem czy Twój pies szczeka tylko na duże psy / samce/ czy na suczki i psy swojego rozmiaru też bo o tym nie piszesz? zachowanie psa w stosunku do jego pobratymców nie ma nic wspólnego z tym jak pies zareaguje na nowego członka rodziny- czyli dziecko. pies inaczej zachowuje się w stosunku do psów a inaczej do ludzi- nie ma co tych zachowań porównywać. jak pies przyjmie dzieciątko ciężko stwierdzić nie znając psa ani tego jak został wychowany jak zachowuje się na co dzień w domu, czy jest zazdrosny, opanowany, histeryczny? jedno jest pewne- psa na przybycie dziecka przygotowuje się wcześniej żeby nie było niespodzianek jak pojawi się nowy członek rodziny. wiadomo, że przy dziecku czasu na układanie psa i rozpoczęcie pracy czasem długotrwałej brakuje.. najpierw odpowiedz sobie na kilka pytań: - czy pies jest zazdrosny? - czy reaguje na komendy ,,zostaw,, ,, na miejsce,,? - czy lubi dzieci czy się ich nie boi - to łatwo akurat sprawdzić? - jak reaguje na gości? - czy pies daje sobie zabrać zabawki/ kość/ jedzenie? - czy potrafi nie wejść na kanapę lub do pomieszczenia kiedy mu powiesz ,,siad- zostań,,? jeśli piesek jest zazdrośnikiem będącym dotychczas w centrum zainteresowania naucz go już teraz, że czasem musi zająć się sam sobą. ucz go tez pozostawiania w innym pomieszczeniu- za co go nagradzaj. oducz psiaka wskakiwania w miejsca gdzie wiesz, że będzie kładzione dziecko a piesek swoją ciekawością może przeszkadzać / co ułatwi Ci np. przewijanie czy karmienie/. za każdą dobrze wykonaną czynność psiaka nagradzaj. radzę też zaprosić kogoś z dzieckiem żeby zawczasu sprawdzić reakcje psa ;) no i metoda ze sztucznym dzieckiem - lalką. czasem warto kupić takiego płaczącego sztucznego bobasa i uczyć psa, przyzwyczajać do płaczu, do zapachu zasypek, uczyć na lalce ,,nie wolno,, jeśli piesek zacznie ujadać albo chwytać zabawkę-lakę. jeśli pies ma problem z oddawaniem zabawek czy miski radzę oduczać negatywnych zachowań. jak pies je zabierz mu miskę i dodaj / tak żeby pies widział/ kilka smakołyków i miskę oddaj. gdy zabierzesz mu gryzaka albo zabawkę, pochwal psa, daj smakołyk i oddaj zabawkę. to zapobiegnie temu, że kiedyś piesek ,,capnie,, raczkującego, ciekawego malucha gdy ten zajrzy do psiej miski. no i oczywiście nie ma co przesadzać; kotaktów pies-dziecko nie zabraniaj ale nadzoruj. od małego ucz dziecko jak delikatnie obchodzić się z psem, żeby nie dręczł zwierzaka, że to nie zabawka;) bo rodzice czesto o tym zapominają:evil_lol:
  8. marta23t

    Maszynka

    czekam, czekam i nikt nie pisze:oops:
  9. czyli jednak guzy? trzymamy kciuki
  10. chyba raczej super wyszkolonego;) ja jestem pełna podziwu dla umiejętności Hakera:crazyeye: i zazdroszczę trochę... a Tośka mi wywinęła dziś dwa numery- wpierw uciekła z mieszkania, otworzyła sobie drzwi od klatki i poszła w długą a późnym wieczorem rozwaliła okodo krwi - o krzaki:angryy:/ modlę się żeby rogówka nie poszła/:angryy::diabloti::-(
  11. Lacrima dzieki za szybki odzew. ale tej kliniki chciałabym uniknąć:shake: mam z nią niemiłe doświadczenia i wiem, że czasem można bardziej zaszkodzić niż pomóc:shake: moja wetka kazała mi czekać do rana..sama nie wiem..siedzę i biję się z myślami.. aha pies oka nie mruży i nie drapie- wydaje się, że nie zauważa, że coś się stało.. wiecie czy mogę tak na prędce to odkazić? woda utleniona odpada. wetka kazała mi podać maść do oczu ale bez sterydów żeby nie pojawiło się bielmo...u mnie na zadupiu nie ma apteki:angryy::shake: mam borosol / nie wiem czy dobrze napisałam nazwę bo z głowy/ czy mogę tym przemyć oko?
  12. mój pies - tym razem shih znów coś wywinął:shake::angryy: nadział się na choinkę, był pisk a potem oczko zranione: rana dookoła oka w zewnętrznym kąciku, polała się krew, czerwone- jakby zakrwawione białko oka i taka dziwna biała kropka:shake: dzwoniłam do wetki na urlopie:-( do naszej poznańskiej całodobówki nie chcę jechać.:shake: wetka powiedziała żeby czekać do jutra / gadałam z nią przez tel./. myślicie, że o mogą być poważne uszkodzenia? czym to oko zdezynfekować?teraz- w nocy nie mam opcji na innego weta:placz:
  13. Rekus dzięki;) a na Mieszka po ostatniej akcji moja noga nie powstanie:mad::angryy:
  14. Ewka dzięki:cool3: Tośka chyba zakochała się w Hakerze:-o:evil_lol:
  15. a może shih tzu? mały, nie linieje, długi włos można przyciąć na sportowo, nie jest zbyt szczekliwy /w porównaniu do innych małych ras jeśli nie ma ,,nakręcacza,,- czytaj 2 psa na takie zachowania:evil_lol:/, nie ma w nim namolności i takiego panikarstwa / stwierdzam to na przykładzie porównań z moimi maltankami;)/, za dużo ruchu nie potzrebuje ale chętnie poaportuje czy poskacze.
  16. bardzo smutny ten Twój wątek:-(:-( te psy nie wyglądają jakby miały odejść szczególnie ta mała sunia, szczenior i wyżełka:shake:
  17. Śnieżynka nie wiem czy jest opcja zrobienia fot. chciałam psa zobaczyć ale się nie zgodzili...dopiero za 2 tyg. jak będzie do adopcji...:shake: chyba, że ktoś ma chody na Bukowskiej?:cool3:
  18. dostałaś Ewka mojego smsa? że może tak niedziela?:cool3:
  19. Border to świetny pies ale potrzeba mu bardzo dużo pracy. jeśli masz czas na długie spacery, ćwiczenia i to nie godzinkę czy dwie dziennie polecam. no i należy pamiętać czego się psa uczy bo jest tak bystry, że łatwo mu wpoić zarówno dobre, pozytywne rzeczy jak i te złe;) tyle, że włos gubią i to sporo tego leci / przynajmniej u psów , z którymi ,,tuliłam,, się na wystawie/. napisz do osób, które mają bordery z dogo a na pewno odpowiedzą Tobie na pytania. i to odpowiedzą szczerze a nie w samych superlatywach :evil_lol:
  20. niedowład nóg ustąpił. chyba zastrzyk w nerw dostała i dlatego tak się stało. dziś jest lepiej: je ładnie, była na 2 - godzinnym spacerze i wybieganiu w ogrodzie. tylko, że z nią jest tak że ma lepsze i gorsze dni- muszę się do tego przyzwyczaić.:shake:
  21. a ja jeszcze dodam, że nawet jeśli kupimy psa danej rasy to wcale nie oznacza , że z charakteru czy zachowania będzie taki jak inny/ inne psiaki tej samej rasy. moja shih ma zachowanka, których nie zaobserwowałam u żadnego ,,znajomego,, psa tej rasy;) a Kajusia zachwyca się tylko i wyłącznie daną rasa i pisze o niej same plusy bo ma psa od niedawna / szczeniaka/ i jeszcze tak naprawdę nie wie jaki ten pies będzie jak dorośnie, czy będzie szczekać czy nie / moja shih do 6 miesiąca życia nie umiała prawie szczekać a teraz drze jadaczkę aż miło:evil_lol:/, czy będzie gubił sierśc czy nie itd.. no i na zakończenie dodam jeszcze odnośnie zapachu psiego: jeśli ktoś boi się, że może mu przeszkadzać psi zapach i z założenia pies zadbany, zdrowy nie śmierdzi to co ta osoba powie jak pies będzie miał kilkanaście lat, straci zęby, będzie posikiwał pod siebie i będzie śmierdział na kilka metrów?:cool3: i to nie ze względu na brak higieny tylko ,,ze starości,,...
  22. dobrze spiszę cennik.;) chociaż jeśli napiszesz co najlepiej sprawdzić to będę wdzięczna-ceny jakich badań- bo pewnie wywieszonego wszystkiego mieć nie będą;) w poniedziałek będę dzwonić bo czekam jeszcze na opis do ekg i robię nowa morfologię.
  23. eh nie mam już pomysłu co z nią zrobić:shake: najbardziej rozbrajające jest to, że nikt nie szuka:shake: ogłoszenia w necie też sprawdzałam, przejrzałam prasę- cisza.... może ona naprawdę komuś przejazdem uciekła?? tylko że jakby mi pies po drodze nawiał zostałabym i szukała do skutku- tym bardziej że w zajeździe jest hotel i było gdzie się zatrzymać:shake: a w zajeździe nikt jej nie poznał? w weekend było tam wesele-może ktoś z weselników zachlał i psa zgubił?:angryy: albo faktycznie ktoś zrobił postój i nie zauważył, że psa nie ma a potem nie wiedział już gdzie szukać??? jedno jest pewne- jeśli to grzywka a właściciel zadzwoni do schronu usłyszy, że psa nie ma:shake:
  24. no ale w ten sposób jest ryzyko że właściciel jej nie odnajdzie:shake: bo mu powiedzą, że takiego psa nie ma. w każdym razie ten pudel albo grzywacz jest na kwarantannie / za 14 dni od daty przyjęcia będzie w klatce wystawiony do adopcji/:-(
×
×
  • Create New...