Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. No chyba, ze pan M podawal sie cwanie za wlasciciela, a wcale nim nie byl ;) Magda Sz. ma tam dozywotnia umowe korzystania czy jakos tak, ale teren nie jest jej (mogl jej ew. wczoraj ziemie przepisac o czym nie wiemy:)/Agnieszka
  2. WFaktach TVN tez bylo o schronisku. Postawa inspektora wet po prostu wspaniala, facet trzesie tylkiem, beda robic wszystko aby ukryc to co tam sie dzialo...Powiedzieli tez, ze warszawska Straz dla Zwierzat jest gotowa przejac zarzadzanie schroniskiem... jassssne. A tak a propos czaszek poza terenem schroniska, wlasciciel terenu doskonale wie, gdzie byly zakopywane zwloki. /Agnieszka
  3. :-(:-(:-( ale i :angryy::angryy::angryy: obejrzałam wczoraj, dzisiaj reportaże i jako żywo przed oczami staje mi artykul Polityki 8/08/2009 autorstwa Pań Barbary Pietkiewicz i Joanny Podgórskiej, pozwole sobie zacytować fragmenty; ...Czy opluwając publicznie psią Matkę ..." (...) " ... [B]Niepewny los czeka także Magdę Szwarc, która za dorobek życia[/B] [B]założyła schronisko w Korabiewicach[/B]. "...[B]Kończy się czas psich Matek Boskich. Za plecami starych kobiet stoją młodzi, zdolni, obeznani z przepisami.." , "...Tylko co zrobić z taką Bożeną, z taką Magdą? ... [/B] Słucham wypowiedzi o szczurach raz , drugi, trzeci oczom i uszom NIE WIERZĘ !!! Skąd my to znamy ?... zacytuje wypowiedź inspektora weterynarii i pracownika Działu Ochrony Środowiska kiedy zapowiedziano deratyzację z powodu koszmarnego zaszczurzenia ( liczne skargi mieszkanców ) .. a one nie będa cierpiec, nie bedzie je to bolało ?... do dzisiaj dokarmiane są myszki polne;zakupywanym ziarnem, czasami okruszkami czekolady... a my dokonujemy cudów i już chyba przyjdzie pod sufitem trzymać ; suchą karmę,koce a nawet środki opatrunkowe sterylne. Wiele, wiele gmin nawet odległych o 300 km (!)do nas telefonuje czy możemy podpisać umowy na przyjmowanie psów, odpowiadamy NIE słyszymy, " ale będziemy płacić" i co z tego ? Nie jesteśmy w stanie zapewnić [B]odpowiedniej, wlaściwej opieki[/B] tak licznej grupie zwierząt. tu jedno trzeba przyznac Pani Wahl nigdy z żadna gmina umowy podpisać nie chciała, wiekszośc suk była wysterylizowana oczywiście poza liczna grupa ,które miały nieszczęście znależć sie pod "opieką " przyjętej przez p. Wahl - Marzeny Krzętowskiej, tam na terenie schroniska w Boguszycach rozmnażanie szło w tempie błyskawicznym. Inna sprawa ile z tych maluszków nowonarodzonych przeżyło...Mówiliśmy ; gehenna zwierząt w Boguszycach to jak nazwać Korabiewice ? Obóz koncentracyjny dla zwierząt ? Pan Wójt i powiatowi lekarze weterynarii to juz powinni złozyc rezygnacje, ale i odpowiedziec za skandaliczne zaniedbania swoich obowiązków. Swoje dolożyli i to nie przez chwilę. Ja Ewa Wiśniewska oświadczam co na własne uszy usłyszałam od Pana M - wlaściciela ziemi: " pomóżcie, psy głodują , nie są leczone, suki nie wysterylizowane, pracownicy kradną przywożoną karmę, gminy ją uwielbiają, powiatowy ostrzega przed kontrolami, nie ma kasy na jedzenie dla zwierząt a Ona ( Magda ) wysyła w nocy kierowcę do znacznie oddalonego sklepu po...papierosy ! Ratuje muszkę z kałuzy a tuż obok lezy dopiero co zdechły pies ..." no i jeszcze kupiła kangura, a nie ma kasy na jedzenie dla zwierząt "... Ewa
  4. [quote name='oalela']A ja mam pytanie do osób znających schronisko od początków jego działania. Z czystej ciekawości. Czy problem trwał od początku istnienia schroniska, czy po prostu Pani W. osunęła się w chorobę? Bo oglądając ten reportaż miałam wrażenie, że siły umysłowe Pani W. pozostawiają wiele do życzenia, a przecież kiedyś z niej była sensowna babka. Pamiętam jakiś wywiad z nią widziany w telewizorze 100 lat temu. Może ona, słabo poczytalna, jest "wygodna" dla kogoś, kto kręci sobie na schronisku jakieś lody [oczywiście tak sobie tylko spekuluję, nie mam żadnej wiedzy na temat schroniska][/QUOTE] To nie pani W. tylko pani Sz., o pani W. jest oddzielna bajka :) /Agnieszka
  5. [quote name='Waldek']TVN nie odpuszcza , jutro kontrola Głównego Weterynarza Kraju i TVN tam będzie.....zresztą Główny zapowiedział że polecą głowy tzn będą sankcje personalne jeśli to się potwierdzi , przedstawiciel Szkoły Amerykańskiej powiedział że dzieci zbierały pieniądze aby pomóc zwierzętom i jest zaskoczony, że pieniądze zebrane nie zostały przeznaczone na ten cel tylko zakup kangura, to nie dzieci kupiły kangura tylko chora Pani Szwarc...która kłamie .....[/QUOTE] Czekamy na wnioski Glownego Lekarza Weterynarii, miejmy nadzieje, ze bedzie lepiej sie rozgladal po schronisku niz jego koledzy /Agnieszka
  6. [quote name='ankub']psy na bank nie są szczepione bo jak zabierałam inke vel furie ze schronu to powiedziała mi to sama magda szwarc druga suka pitbulka wyciągnięta w połowie grudnia tez nie była szczepiona[/QUOTE] A pan powiatowy nie widzi nieprawidlowosci.... kurcze, oddaja tam gminne psy, zwoza ile sie da... normalnie szlag jasny trafia. Moze jakby pan powiatowy mniej towarzysko a bardziej profesjonalnie udzielal sie w schronisku, to zobaczylby kilka niedociagniec... /Agnieszka
  7. [quote name='Soema']Łoś superktoś :grins:.[/QUOTE] Podoba mi sie :) /Agnieszka
  8. Brutus i Tofik bracia bliżniaki syjamskie :crazyeye: ? Przeca ,aż tak to oni zaprzyjaźnieni i pokumplowanji nie byli, za mało czasu. No i Brutus na noc był zamykany w pomieszczeniu na piętrze z inną bidą. Aniu, jestem zaskoczona Brutus - nieokrzesaniec? Taki grzeczniutki był w Boguszycach... :roll: Tofik przyznaję miał swoje sprawy, interesa i w d....e głaski w przeciwieństwie do reszty pobratymców. Ja tam wierzę w cuda jakie czynisz i za dwa tygodnie zobaczymy Tofika na Twoich kolankach :evil_lol: W sobotę bierzemy się za sesję zdjęć rodzeństwa grupy "Haśki " ciekawe czy uda sie je wyprowadzić na smyczy czy ja przy tej okazji będę ciągnięta po boguszyckim polu ? Już Agnieszka ma ubaw wrrrr :angryy: Haśki a za nimi fruwający Łoś czyli ja . Ewka
  9. Serce raduje, oczy cieszy widok Waszej gromadki a wśród niej Ajaks. Nie sposób zapomnieć, w obliczu nareszcie unaocznionej sytuacji Korabiewic przynajmniej mnie, widok tego dzisiaj przepięknego,wspaniałego psa. W Boguszycach psy masowo się usypiało z powodu schorzeń skóry... bo nie dostawały jakichkolwiek leków:-( Ajaks, Gremlinka morbital był już przygotowany:angryy: Ajaks -wiadomo 9 patrz wyżej ) a Gremlinka ; piękne futro, z budy na wybiegu przeprowadziła się na fotel w pomieszczeniu i... daje się delikatnie pomiziać po nosku :lol: Serdecznie pozdrawiam, miziaki dla Waszej gromadki szczególne dla Ajaksa. Ewa
  10. Magda Szwarc jest jeszcze gorsza od Bozeny Wahl - pamietajmy o ogromnej liczbie psow, ktore "zaginely w schronisku". Pomijajac wszystko - Bozena nigdy nie zbierala psow za pieniadze z okolicznych gmin. Pomyslow na Korbiewice jest duzo, na szczescie teren nie nalezy do pani Magdy, wiec to ogromne ulatwienie. Jak zwykle wiekszosc dzieje sie na pw i tel, goraco trzymamy kciuki za Korabiewice, w ramach naszych skromnych mozliwosci czasowych postaramy sie pomoc (glownie radami po naszych bitwach o schronisko). Podejrzewam, ze w Korabiewicach bedzie duzo psow w Ajaksikowym stanie z poprzedniego, schroniskowego zycia. :(:(:( Przerajaca jest ilosc zbieraczek w Polsce... /Agnieszka
  11. [quote name='Waldek']Aby kontyuować pracę schroniska należy przede wszystkim: 1. Wymienić "kadrę " wraz z zarządzającą. 2. Pozyskać środki i to niemałe. 3. Jak najszybciej wyadoptować co się da a zwierzęta w krytycznym stanie uśpić. (zmniejszyć polulację zwierząt w tym miejscu). Zaprowadzić dokumentację. 4. Wytępić szczury i wyadoptować konie w miejsce gdzie są ludzie mogący fachowo się nimi opiekować. 5. Oddać niedźwiadki w miejsce gdzie będą miały fachową opiekę (to nie są psy i opieka nad nimi wymaga większego doświadczenia). 6. Oczyścić teren. 7. Pozyskać na etat weterynarza i oddać mu wyposażone pomieszczenie gdzie mógłby leczyć, sterylizowac oraz kastrować. myślę, że Agnieszka z Ostatniejszansy mogłaby jeszcze coś podpowiedzieć z własnego doświadczenia przy reorganizacji schroniska bo ja napisałem to co aktualnie przychodzi mi do głowy. Aha , czy można wiedzieć jekie pieniądze "szły" za każdym przyjętym pieskiem z gminy ?[/QUOTE] Waldek, napisales najwazniejsze podstawy. U nas bylo troche inaczej - my odsunelismy BW od kierowania Fundacja, a co za tym idzie nowy Zarzad przejal piecze nad zwierzetami. Czyje prawnie sa zwierzeta w Korabiewicach? Fundacji Niedzwiedz? Magdy Szwarc? Bezdomne - gminne? Czy jest ewidencja? Czy zwierzeta sa wszystkie szczepione? Powiatowy twierdzi, ze wszystko jest ok, chcialbym zobaczyc jak szczepiono na wscieklizne kazdego psa... Na poczatku potrzeba weterynarzy, ktorzy ocenia stan zwierzat, na pewno beda musieli wykonac MNOSTWO sterylek, w tym aborcyjnych, uspic sporo psow... czy tam jest jakiekolwiek miejsce na takie zabiegi? Nasza sala wet byla wyposazona dzieki ogromnej pomocy wolontariuszy, teraz tez na pewno uda sie pozyskac taka pomoc :) Kadre wymienic - to rzecz bezwzgledna, ale nie mozna wywalic wszystkich na hurra i wstawic nowych ludzi (zreszta nie sadze, aby tak migiem udalo sie znalezc dobre osoby), bo ciezko bedzie opanowac psy. Przy deratyzacji powinna pomoc gmina (u nas pomagala), to w koncu tez w ich interesie. Czy z terenu sa regularnie usuwane smieci, czy moze sa sterty starych kanap, pralek, szaf itp? Tu rowniez trzeba uderzyc do gminy, aby pomogli sie tego pozbyc. Wczesniej zagonic pracownikow do odzyskania drewna i zlomu (drewno na opal, zlom do skupu).? Niedzwiedzie, wilki, KANGUR itp powinny znalezc sie w miejscu do tego przeznaczonym, na pewno nie sa nimi Korabiewice, skoro nie bylo jedzenia dla psow, co dopiero mowic o nakarmieniu misia. Mona123, czy znasz odp na pytania, ktore tutaj zadalam? Czy wiadomo co sie teraz dzieje w Korabiewicach, czy wlasciciel terenu tam jest? A, Fundacja Niedzwiedz wyleciala z listy OPP uprawnionych do zbierania 1% (przynajmniej ostatnio ich nie bylo), wiec w srodku roku zastrzyku gotowki (nawet niewielkiego) nie bedzie :( /Agnieszka
  12. Niestety dobre checi pani Szwarc sprawily ogromne cierpienia zwierzetom. Dlatego nie jestem w stanie wykrzesac z siebie ani grama wspolczucia dla tej osoby. Co do jednego sie zgadzam - calkowicie zatracila ocene tego co robi. A powody...szczerze? Tym zwierzetom wszystko jedno dlaczego pani Szwarc zgotowala im taki los - czy dlatego, ze jest starsza, ze zatrudnia pijakow itp itd. Psu, po ktorym biegla jak konal, ratujac biedronke, tez niewiele zmieniaja powody tej meczarni. Zgadzam sie, ze miejsce ma ogromny potencjal, (na szczescie teren nie jest wlasnoscia pani Szwarc), mozna tam stworzyc dobre schronisko - dobre, czyli takie gdzie zwierzeta sa leczone, maja zapewniona karme, dach nad glowa i szanse na znalezienie domu :) /Agnieszka
  13. no wlasnie ja mysle o zywych zwierzetach... cmentarzysk NA SZCZESCIE nie uda im sie usunac, zwlaszcza, ze miejsca pochowku nie sa od pewnego czasu tajemnica... matko, co tam sie teraz musi dziac :(/Agnieszka
  14. Pytanie tylko, czy w tej chwili, podobnie jak w Dyminach, nie ma miejsca "zacieranie sladow" ?/Agnieszka
  15. [quote name='mala_czarna']Na stronie schroniska w Korabiewicach napisane jest, że kangurek został porzucony gdzieś w Polsce, a wczoraj pani M. powiedziała, że kangur to dar od dzieci ze szkoły amerykańskiej. Dzieci ściepę zrobiły, i kupiły kangura. Absurd goni absurd.[/QUOTE] Podrzucony gdzies w Polsce.... jechala sobie pani Szwarc, a tu kangur przy drodze chodzi, bo ktos go wyrzucil, ech.... Slyszalam rowniez wczesniej ta wersje z dziecmi, ktore kupily kangura (za 5 tys, teraz widze, ze cena spadla) /Agnieszka
  16. [quote name='mtf zalesie']do expertow d/s korabiewic bra i agata air- pierwsza nie byla nigdy w schronisku a druga widzialam 2 x-wina pani szwarc jest to ze boi sie pozbyc pijakow pracownikow ktorych jest wiecej niz w innych schronach, i nad niektorymi nie panuje -zawsze bala sie ze podpala jej schronisko jak kiedys zostala spalona kociarnia.ona sama duzo zrobila dla zwierzat dobrego i nie jest zla kobieta.mam corke w waszym wieku i mam nadzieje ze z wiekiem nie dacie soba tak latwo manipulowac bo nic nie jest do konca takie czarne jak tendencyjnie pokazane.do terenu i tak sie nikt nie dobierze bo jest on wlasnoscia prywatna nie tylko pani szwar.powodzenia klikajcie dalej bo ja mam swoje zdanie na ten temat troche inne .[/QUOTE] Niektorym to nic nie daja do myslenia zdjecia, opisy, zeznania swiadkow... pomysl moze troche o zwierzetach - widzialas je? Tendencyjnie ktos przedstawil wychudzone psy? Zlosliwie tak sfilmowal? A pania Szwarc podraznil przed nagraniem, aby zachowywala sie wariatka? Kompletnie Cie to nie obchodzi? /Agnieszka
  17. Teren nie jest pani Szwarc, wiec to nie psy nalezy stamtad eksmitowac jezeli juz. A psy nie byly na papierze.I JEST TO GORSZY SCHRON od innych polskich schronisk. Tyle na temat, nie chce mi sie robic drugiej polemiki jak na watku Wojtyszek. /Agnieszka
  18. Jutro będzie petycja do wójta i wojewódzkiego powiatowego, do nich najlepiej uderzać, prokurator to się teraz wnikliwie przyjrzy...a pan wójt może przypomni sobie co nieco z wizyt w Korabiewicach... /Agnieszka
  19. [B]Mona[/B] przygotujcie sie na zmowe milczenia, zaprzeczanie faktom, podanym czarno na bialym, amnezji pani Szwarc itp... przerabiamy do tej pory u nas, pracownicy juz wymienieni, zostala sprawdzona ekipa, ale jak czytam zeznania w prokuraturze, to zastanawiam sie, czy to na pewno o naszym schronisku, bo do opisow brakuje tylko bialych kroliczkow :) /Agnieszka
  20. Przede wszystkim moze adopcje rusza... na poczatku zawsze jest wiekszy odzew. Wyobrazam tez sobie jak bardzo brakuje tam opieki wet.... /Agnieszka
  21. Pani M. to chyba w ogole nie wie o co nam chodzi... na tym polega problem :( /Agnieszka
  22. [quote name='Waldek']Właśnie obejrzałem materiał w Faktach, i znów jestem przerażony...ta Pani M. potrrafiła "dogadać się " z Wójtem który bywał tam kilka razy w roku (już lepiej by się nie przyznawał przed kamerą), Powiatowy Weterynarz też "dogadany", Prokuratura nie znalazła dowodów winy a kuriozum to już NIK który nie stwierdził nieprawidłowości , boję się że zgineło tam mnóstwo zwierząt przywożonych przez hycli oraz mnóstwo pieniędzy "idących" za tymi zwierzętami .....[/QUOTE] Pani M. dogadala sie z wojtem, bo brala psy z gminy - raczka raczke myje. A potem psy znikaly w tajemniczych okolicznosciach i wszyscy byli zadowoleni. Powiatowy uprzedzal ja o kontrolach tydzien wczesniej, wiec faktycznie - wszystko bylo pieknie i czysciutko. Brakuje tylko bialych kroliczkow jak w Wojtyszkach, ale zastapic je mozna szczurami przy grzejnikach /Agnieszka
  23. za ogłoszenia na allegro będe płacić a Froda jak najbardziej na ogólny , dziękujemy :) Ewa
×
×
  • Create New...