-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ostatniaszansa
-
Paulina telefonowała do mnie tuż po 24.00, Tarzanka wyglądała na osobę ,która ledwo na na nogach stoi :shake: a miała przed sobą jeszcze kawałek drogi. Tarzanko dziękujemy :lol: Kropa-Ciaputka wyeksmitowała Paję , nie mówiąc o nocnym wyciu. Paulina delikatnie napisała, ale Kropa w stresie nie tylko podłoge i parapet zakupkała ... Za nic Paulina nie chciała mi powiedziec dzisiaj jakim sposobem pozyskała tak szybko łaski Kropy. Dostałam zdjęcia i :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Paja czarodziejka ? To maleńka rekompesnata :loveu: za niedospaną noc i sprzątanie. No to teraz podliczanie z jakim posagiem pojechała Kropa. Ruszył bazarek Anny33. Paulinko nie czekamy, nie odkładamy, rachuneczek dla ostatniejszansy wysyłamy :evil_lol: Ewa
-
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ,żeby nam Ania kota pogoniła ???!!! No może Jamor by sobie dal rade , ale pisze może. Przeca to dzikie. Nieobznajmione z ludzką ręką ( no może z trzonkiem od łopaty.. :angryy:) Od ludzia trzyma się z daleka no przynajmniej na 2 metry. Zbliżasz się a ona schodzi z tapczanu i w drugi kąt pomieszczenia. Miłośnie nie patrzy ...:cool3: Ewa
-
Kama - potrzebna wizyta k.KROSNA!
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Takie piękności do tego przesympatyczne muszą komuś fajnemu wpaść w oko . Mocno w to wierzę . Ewa -
Kama - potrzebna wizyta k.KROSNA!
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Był telefon w sprawie Kamy, niczego to jeszcze nie oznacza ale widać , że wzbudziła zainteresowanie . Ewa -
Poszło w tempie błyskawicznym, więc karmy nie przekazaliśmy ( makaron, puszki ). Paja czeka na Ciaputkę a mnie łzy napływają, biedulka przestraszona pyta się dlaczego ? co ja takiego zrobiłam? Nie wie ,że jedzie po swoją szansę i mamy nadzieję po swój domek swojega Pana czy Panią. Teraz czekamy jak Brutus dotarł do swojego domu a potem nasza Kropa-Ciaputka. Paja ze smyczą jakiej potrzebuje da sobie radę na miejscu,doliczy do rachunku. Dla wszystkich zaangażowanych DZIĘKUJEMY :Rose: ostatniaszansa
-
Olu, jestesmy świeżo po rozmowie, teraz do Mestudio jedzie zamarzający dzikawy pies, on jest w tragicznej sytuacji a Mini i Maksi są zabezpieczone . Mestudio nie powiedziała nie . Niemniej p. Ewie trzeba troszkę pomóc, zastanawiam sie nad bezpośrednim kontaktem pomiędzy Mestudio i Jej TZ a P. Ewą no i specjalne szelki dla Maksi takie co to non stop by nosiła i sie do tego faktu przyzwyczajała. Po założeniu obrozy i smyczy Maksi zamienia się w kawałek drewna :( o ile Rurek nie boi się panicznie ręki nawet nad nim to Maksi jest spanikowana. Swiadczyłoby to o naszych wcześniejszych przypuszczeniach ona i Mini były bite. Dziwne , ale Maksi jakby bardziej słucha sie TZ P. Ewy. sparwa zmiany pobytu Maksi nie jest zamknięta ,ale musimy być czujni. Ewa
-
Dzisiaj P. Ewie przekazałam specjalny łańcuszek na szyjkę Maksi co by się dziewczynka przyzwyczajała, żeby jej dyndało :) No trochę smaczków, gryzaczków oraz ciutek suchej dla wszystkich. Dalej problemy z powrotami ze spacerów, trzeba używać sztuczek. Przy podniesionej ręce( do pogłaskania ) sunia natychmiast zwiewa do swojej "norki ". Bywa,że sama podchodzi, ale tylko wtedy kiedy to samo czyni Rurek. Cosik ciężko to idzie. Ewa
-
MAJA ONKA w schronisku czy to ostatni przystanek ?
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
cudo!!!! trzymamy mocno kciuki :) /Agnieszka -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
ostatniaszansa replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Ooo, dziękuję Ewo :) jutro będzie wiadomo, czy i ile byłoby ewentualnie potrzebne..[/QUOTE] potrzebne będą ,nieustająco, to co wynaleźli fenicjanie ::evil_lol: jakoś ostatnio średnio elegancka bywam, więc coś mi jeszcze wpadło do głowy, ładne, oryginalne i ze srebra ... prześlę zdjęcia . Ewa