-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ostatniaszansa
-
Na dwóch pierwszych zdjęciach jest Hektor, baranki robią Hermes i Koka. Baba ,która pokazuje - już nic nie mam wszystko zjadłyście- to ja, a pod tym zdjęciem jest zdjęcie Hery ona ma jaśnieszy pychol, Koka ma jak widać ciemniejszy. Można troszkę zgłupieć. Lata się za nimi a one wówczas skaczą odwracają się tyłeczkami. Dobre wino i super pyszna szarlotka ( na gorąco ) dla tego komu uda się spokojnie zrobić zdjęcie stojących spokojnie Hasiorców- całej czwórki :evil_lol: Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie mamy statusu charytatywnych aukcji, probowalam to zalatwic i po trzecim wyslaniu KRS dalam sobie spokoj. Poza tym - my potrzebujemy teraz DUZEGO zastrzyku gotowki. Na cegielkowe allegro to nawet nie mam czasu, aby je zrobic, bo wisze na necie i sepie gdzie sie da :( /Agnieszka -
Kombinujemy, żeby chłopakom założyć szelki, już widzę to rodeo :evil_lol: próbkę miałam dwa tygodnie temu przy zapinaniu smyczy. Muszą się przyzwyczaić. Zmiana terenu, hmm... nikt z nas nie wie, ale sama wiesz Karino jak one lgną do ludzi. Jak je zaczepiają psy, długo ignorują a jak mają dosyć, pacyfikuja łapą do zimi, ale bez zębów.Co do kotów - nie miały żadnej styczności. Mają, czasami z "królikami " :diabloti: no takie z długimi ogonami ... Ewa
-
Karino :loveu: dziękujemy . Najnowsze zdjęcia wysłalam do Mgie . Zabawne tam są jeszcze dwa psiaki ; sunia i psiorek ale zdecydowanie starsze, a ubarwienie, umaszczenie jakby rodziną byli (wujkowie i ciocie ?) Trudno uchwycić aparatem cała czwórkę ( Haśki )na spacerach na tym wielkim polu. No chyba, że rozdaję paróweczki :) Ewa
-
Maja w nich zostać ( obroże ) a chociaż dwa razy dziennie opiekunki maja się starać je wyprowadzać na wybieg na smyczkach. Zauwazyłam w niedziele, że trochę zaczynaja je przeganiać inne nasze wampirki; Oczko, Panienka z okienka , Polna i Zbynio, a jeszcze tak niedawno one same były jednym wielkim strachem... Szczeniorki są zamykane w pomieszczeniu kiedy opiekunka jest zupelnie z innej strony i nie mogłaby w razie co zareagować. Wypuszcza sie je kilka razy dziennie. Ewa
-
Kropa w kąpieli futerko sie jej bieli :lol: Ja chyba wiem jaka to była głupawka... Pamiętam co robiła moja bokserka Kama z mokrym tylkiem po kapieli. Chodniczki fruwały.Cała rodzina miała niezły ubaw. Chyba Ciaputce i o to właśnie chodziło , ona u Paji czuje się rewelacyjnie i jak szybciutko się zaaklimatyzowała. Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dłuuuuuuuuuugo nic nie pisałyśmy,nie wołałysmy, walczyłyśmy z Agnieszką no to juz prawie dwa lata.wiele sie dzialo przy mało sprzyjajacych warunkach. I tu też jest fajnie. Na plecach mamy oddech i zapytania " czy one nie padna ? " Sa tacy niestety co by z radości klaskali nie bacząc ,że to nie o nas chodzi ale o naszych podopiecznych . Powiedzieć nie jest różowo .... Jest bardzo, bardzo TRUDNO, kiepsko. Ba! Zaczyna być DRAMATYCZNIE. Kończy się sucha karma i z jej pozyskaniem jest jak na razie b. marnie . Było nie było w schronisku jest 455 psiaków. Bywają kłopoty z odpadami poubojowymi , firmy ich mają mało, a jak zaglądamy na konto to chyba ktoraś z nas będzie musiała sprzedać swoje M.... Do 1% daaaaaaaleko, karma, pracownicy i weterynarz, media, z no i niezbędne chociażby drobne naprawy. Zima swoje zrobiła - węgiel. Jak to tam wygląda wiele z Was wie. Bez tego wszystkiego schronisko nie istnieje. Czeka nas teraz ogromna walka, dobijanie sie i to bardzo mocno do wielu drzwi , serc . Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc w zakładaniu watków , ich prowadzeniu, robieniu bazarków. Bo brakuje nam czasu, doba bywa za krótka... A psiaki tego nie rozumieją i jak im mamy to wytłumaczyć? One mają nas i musza być zaopiekowane, zabezpieczone. Ewa i Agnieszka -
[COLOR=darkred]W schronisku nazywają je od ponad 4 lat- HAŚKI rodzeństwo ,dwa piękne samce Hektor i Hermes oraz Hera i Koka . Hektor i Hermes to psy zjawiskowej urody z niesamowitymi grzywami niczym lwy ich siostry równie urodziwe.[/COLOR] [COLOR=navy]Było ich więcej. Pewne dnia ponad 4 lata temu ,ktoś pod bramą schroniska przywiązał sunię a obok w worku jej 8 szczeniąt !!!!!!!!! Pracownicy schroniska swoimi "kanałami " potajemnie 4 oddali do adopcji , reszta ... z matką na podwórku z budzie egzystowała. Tak sobie rosły. mijał rok, drugi, trzeci, czwarty. Tylko determinacja pracowników , że żyją i są niezwykle proludzkie. Matka Hasków za TM, odeszła pod koniec 2010 r, pokonał ja nowotwór :-( Była niezwykłej łagodności, może i dlatego jej dzieci takie są? Na widok czlowieka -tańce radości . Porządna buda , ogrodzony teren , miska żarcia , wody, trochę zainteresowania, spacery, a odpłacą się taką radościa, milością , bezinteresowną ,jakiej nie jest w stanie dać człowiek. I do tego będą ozdobą :lol: Jak tylko opiekun wchodzi na ich wybieg... to trzeba zobaczyć, aż łza się w oku kręci . Nawet jak słyszą,że my przejechaliśmy a jesteśmy raz w tygodniu , to mamy koncert; nawoływania DO NAS,DO NAS, DO NAS . Prosimy pomóżcie nam w poszukiwaniu im fajnych odpowiedzialnych opiekunów, domów. Trzeba by je ciuteniek uładzić . [/COLOR][COLOR=darkred]NIE POZWÓMY NA DOŻYWOCIE !!![/COLOR] [COLOR=#8b0000]Jest szansa , że jeden z "Hasków " czy to Hektor czy Hermes mógłby pojechać do hoteliku w Brodnicy u Ani Milva ,na uładzenie, ale ... deklaracje , potrzebne deklaracje. Fundacja Ostatnia Szansa nie udżwignie opłat za Jego pobyt :shake: [/COLOR] [COLOR=#8b0000]Sami zobaczycie jakie to cuda i nie wygladają na swoje ponad 4 lata.[/COLOR]
-
3X podaj maila swojego prywatnego, to odpowiem Ci co oprócz samego schroniska , naszych podopiecznych , pracowników, mizianie w sprawie adopcji poza granice kraju, tudziez sprawy merytoryczne fundacji zajmuje nam masę czasu. Dzisiaj to .... dobrze ,że nie mam kałasznikowa :angryy: Założyłam wątek onkom ; Kama i Majka i będę go prowadzić , problem mamy jeno ze zdjęciami jak wiesz :razz: O rany założyć wątek to jedno ale go jeszcze rozsyłać.... Czy ktoś mi pomoże ? Uprzejmie prosze. Ja w pracy ma WIELKĄ rewolucję i ani grama czasu , 2 czasami 3 razy w tygodniu dodatkowo dyżury i zero dostępu wówczas do netu. A szkoda .Agnieszka załatwia wszystkie sprawy urzędowe, pozyskuje sponsorów, utrzymuje kontakty z darczyńcami itp. itd.itp.itd. dostępna w zasadzie non stop od 8 rano do 22 czasami dłużej. Przy czym pracuje na 1/2 etatu. to gwoli wyjaśnienia, ze nie migamy się, fizycznie nie dajemy już rady. a co gorsze jesteśmy mało mobilne- brak auta. To cholernie utrudnia. Ewa
-
[B]UWAGA, UWAGA!!! Poszukiwana/ poszukiwany na cito, chętny do poprowadzenia wątku Haśków ; piękne, słusznej postury, energiczne dwa samce i dwie samice ; Hermes i Hektor oraz Koka i Hera . To rodzeństwo za moment skończy 5 lat, od szczeniaka w schronisku w Boguszcyach, bardzo pro ludzkie :( :( Ania Milva daje im szansę, ale ... [/B]Ewa
-
Olu myślę, że wpłat na konto Paji należy dokonywać najpóźniej do 15 każdego miesiąca i tak trzeba powiadomić deklarowiczów a Paja będzie miała "zabawę " znaczy się potwierdzenie od kogo wpłynęła kasa. Spokojnie wszystko jest do ogarnięcia. Najważniejsze; Kropa u Paji nie sprawia na szczęście gigantycznych problemów czego tak się obawialiśmy. My tzn. OS czeka na rachunek a ja ( Ewa ) wpłacam na konto Paji obiecany grosz na Kropę . No i będa wpływy z bazarku . Damy radę ! :) :) Ewa
-
No i jak nic Czarodziejka :) SBD z tego co zrozumialam są potwierdzenia deklaracji na jaką kwotę ? Wpłacamy bezpośrednio Paji , prosi aby pobyt Kropy był oplacany z góry. Może ustalmy wpłaty do 15 każdego m-ca ? Niech teraz ostatecznie zadecyzuje Paja. My czekamy na rachunek, natychmiast po otrzymaniu robimy przelew , no i jak skończy się bazarek kolejna kasa pójdzie . Paulino może czas podać dane do wpłat ? Bo nie widżę tej informacji. Głowa mi pęka i czekam jak na szpilkach na transport ( grzecznościowy ) do Boguszyc . Ewa
-
Ten tekst jest świetny nic dodac nic ująć jak dla mnie . Bardziej ujmuje za serce niż nasza opowieśc , ale w pełni obrazuje kolejność zdarzeń. Jutro spróbujemy założyć im obroże i zapiąc smycze, czas je przyzwyczajac a ja spróbuję zrobić zdjęcia oddzielnie każdego psiego dzieciaka bo to nadal dzieciaki tylko,ze już ciut ponad 5 cio miesięczne . Ewa