Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. No kase na kampanie trzeba zbierac, nie? A gdzie sa poprzednie psiaki ze schroniska, ktore pod koniec 2010 bylo przepelnione??? /Agnieszka
  2. Doby, rąk brakuje a ponadto my ich nie umiemy wstawiać no i jakowegoś porgramu brakuje i prosimy życzliwe osoby z dogo. Zdjęcia będa ,będą teraz troszkę wolnych dni nadrobimy zaległości. Ewa
  3. "już przekazał pieniądze na kastrację tego [B]co do nas przywiózł[/B] ( zraniony kamieniem rzuconym przez jednego z mieszkanców wsi w której ów profesor mieszka. Chciałby mieć możliwość ich odwiedzania" tak napisałam. Psiak nie młodziak jest u nas na kwarantannie a obok młoda piękna sunia; odrobaczone , odpchlone, psiak- ranka zaopatrzona, za moment szczepienia. A potem jak wszystko będzie ze nimi ok. nie ma przebacz - stół operacyjny i sterylka/kastracja. Nie wiemy co się w końcu zadziało z haskim czy Panu Profesorowi udało się go zwabić na podwórko czy znalazł inną opcję. Wkurza ( delikatnie ujmując )i zdumiewa , urzędnik gminy było nie było wójt i kierownik działu ochrony środowiska podają nieprawdziwe dane, kręcą. Mnie nie daje spokoju ta sunia z szczeniakami :( Wolę w świetle wiedzy jaką już mam, aby bez męczarni, strachu, bólu odeszły za TM zamiast trafić do Białogardu. Ewa
  4. [quote name='PANI'].Ostatniaszansa porozmawiaj z profesorem że nie odwiedzi tego biednego psiaka bo nikt go nie wpuści ,a jeśli nawet to zmyślą historyjkę że ktoś go adoptował a tymczasem już go nie będzie ,tam panuje prawo dżungli przeżywają najsilniejsi te słabe są zadeptane lub zagryzione.[/QUOTE] Psiaczek profesora jest u nas w przytulisku, gdzie bedzie mogl go odwiedzac do woli. Jutro zrobie fotki kazdego bezdomnego psa, ktorego mieszkancy wciskali nam w dzikim poplochu jak poszla fama, ze psy wyjezdzaja do umieralni - swoja droga, to gdyby nie ten poploch to dalej zylibysmy w nieswiadomosci, co wojt wyczynia... /Agnieszka
  5. [quote name='Ania W']A czy gdzieś będzie można się dowiedzieć czegoś więcej o tym schronisku? Bo ja też swojego czasu starałam się pozyskać o nim jakieś informacje i wyszło z tego, że o schronisku Harłacza wiadomo, że nic nie wiadomo :/[/QUOTE] Na stronie Argosu można zobaczyć jak tam "cudownie" znikają psy, mamy wiadomości od osób ,które były , nawet znają wyniki inspekcji- DRAMAT, jest też watek o tym "schronisku", nie umiem wlepić. Ewa
  6. [COLOR=red]UWAGA,UWAGA czy jest osoba chętna do pracy-tresury pod bacznym okiem treserów, naszych boguszyckich piękności ? Jest wolne miejsce w aucie . Wyjazd w sobotę 8.30 . Telefon 513 430 207 . Ewa i Agnieszka[/COLOR]
  7. Tak naprawde to jedyne co mozemy robic to zawracac wojtowi d..., zeby tam psow nie oddawal i zarzucac go pismami itp... moze sie zniecheci ida spokoj, tak jak z Wojtyszkami /Agnieszka
  8. Dzieki, juz wszystko wiem,. Niestety zrobiono nas w bambuko i schronisko o ktore powinnam pytac, to schronisko prowadzone przez p. Harlacza (wrrr) w Bialogardzie... tam tez juz wiekszosc wiem i bardzo mi sie nie podoba, to co sie dowiedzialam :(:(:( /Agnieszka
  9. Cały dzień mam cholerne wyrzuty, nie mogę sie skupić na niczym w pracy, ryczec mi się chce. :-( Jedna z gmin wieeeeele ( ta samą o której pisze Agnieszka ) kilometrów od Białogardu zrezygnowała z Wojtyszek żeby podpisac umowę z Panem H czy Ch, dzisiaj w tej gminie łapanka , a nam meldowano o suni ze szczeniakami ... :-( nie wzieliśmy bo gmina nas OKŁAMAŁA :angryy: powiedzieli, że mają umowę ze schroniskiem w ... Koszalinie :crazyeye: Pewien profesor przywiózł psa przyblędę ,którego dokarmiał. Pytał chwilę wcześniej ( w tej w/w ) gminie ,gdzie on gdyby go zglosił pójdzie, odpowiedź wydała mu się mocno podejrzana,mętna. Błagał aby trafił do nas . Jest jeszcze jeden ale trudno złapać chce go ukryć albo daaaleeeko przepędzić byleby go Łapacze nie chwycili. Będzie się dokładał do ich utrzymania, już przekazał pieniądze na kastrację tego co do nas przywiózł ( zraniony kamieniem rzuconym przez jednego z mieszkanców wsi w której ów profesor mieszka. Chciałby mieć możliwość ich odwiedzania. Nie możemy choć serce boli jak diabli przyjmować wszystkie porzucone psy jakie do nas zgłaszają z TEJ gminy, żyjemy tylko z darowizn a jest naszych pupili wcale nie mało , ponad 400. To co tu i gdzie indziej przeczytałam , to co wiem, co doświadczyłam ; to jest Państwo krętaczy, oszustów ,kombinatorów, kolesiostwa, układzików na każdym szczeblu w d... ma przeciętnego obywatela w d.... ma zwierzęta :angryy: i :-( a psy z tej gminy mają .... :shake: najpierw Wojtyszki a teraz Białogard. Ewa
  10. Witajcie, jedna z gmin, z którą mam kontakt podpisała właśnie umowę na przekazanie bezdomnych zwierząt do schroniska w Białogardzie... kontaktują się z niejakim p.Jamrozem... czy mogę prosić na maila wszelkie informacje, zdjęcia, których możemy użyć, żeby przekonać wójta, że to nie jest kraina wiecznej szczęsliwości? Im wystarczy, że "mają wszystkie papiery legalnie podpisane", załamka :( Mój mail [email]wesi@gazeta.pl[/email], będę bardzo wdzęczna /Agnieszka
  11. Śliczna jest Kropa a jakie ona ma piękne tereny do biegania. A Pani... tak bywa, może się jeszcze odezwie a sunię ogłaszamy. Ewa
  12. Podpytałam dzisiaj Donkę o Śledzika , no jest to jest charakterny facecik, bywa ,że udaje... głuchego :razz: innym razem bardzo zdyscyplinowany chłopak. Według Donki po tej kilku miesięcznej obserwacji dom z drugim psem ,ale nie takim silnym dominantem bo Śledzik się może wycofać, dzieci no nie takie malutkie , generalnie właściciel cierpliwy, zdecydowany z uczuciem :lol: to wspaniały psiak, ale u Donki uważa ,że to jego teren, nie wolno mu okazać ,że sie jego pohukiwania przestraszyły, jak widzi, ze nikt sie go nie boi przestaje się osoba obcą interesować i jest spokój. Cholerka strasznie jestem ciekawa co w głowie takiego Śledzika siedzi, co on myśli. W Boguszycach zdecydowanie był zdominowany, nieufny. A chodzenie na smyczy bywa , ze jest super innym razem sie jak sie wystraszy zaczyna podgryzać nerwowo smycz. Co do tuszy jest IDEALNY w sam raz. Ewa
  13. To w takim razie czy koleżanka ma telefonować do Pani Wojnarowicz wyjaśnić sprawę właścicielki Kamusi ? Czy sunia już przeszła na własność miasta ? No i niech ta urocza sunia ma jak najszybciej na ogłaszanie do nowego domku. A mnie czeka zajęcie sie sprawą właścicieli dwóch suniek matki ( ta ma pecha kolejny pobyt na Paluchu )i córki . Ewa
  14. Zdjecia zaraz pojda, niech sie ogarne po powrocie z jednej pracy, zakrecajac do drugiej i zaczynajac trzecia :) /Agnieszka
  15. Olu , do nas Pani się nie odzywa, być może ma kontakt z Pają ? Taki transport to nie hetka pętelka . Olu tak przy okazji, mamy chętny domek na piękna,mądrą Kamę i zero odzewu w sprawie wizyty przedadopcyjnej , okolice Krosna masz jakiś pomysł? Do kogo uderzyć z błaganiem, prośbą ? Pani jest gotowa przyjechać do Boguszyc przed długim weekendem . Ech jak tak dalej pójdzie...Ewa
  16. Szanowni Państwo , Przyjaciele , Ratownicy Zwierząt . Organizacje i Fundacje chyba czas na wspólne działania, każdy kto działa na rzecz zwierzat, przeciwdziałaniu bedozmności, znęcania się , okrucieństwu itp. Gminy w całej Polsce kpią sobie z ustawy o ochronie zwierząt ale i trwonią środki publiczne. Podpisują umowy z kim i jak leci na wyłapywanie i przetrzymywanie psów , żadna z tych gmin nie sprawdza czy psy docierają na miejsce przeznaczenia, w jakich żyją warunkach, czy suki są sterylizowane czy psy są ogłaszane do adopcji czy są leczone itp. itd. Nie mówiąc już o powszechnych akcjach streylizacji/kastracji czy to bezpłatnie czy za niewielką odpłatnością. Wiekszość spada na nas, za moment zacznie się wysyp zwierzat tych nowourodzonych tych porzucanych...:-( Ile jesteśmy w stanie przyjąć , iloma zaopiekować się ,wyleczyć znależć dt czy ds ? A już nasze kieszenie przetrzebione, a czas ? Przecież musimy pracować, mamy rodziny i dla zwykłego zdrowia psychicznego powinniśmy mieć choć odrobinę czasu dla siebie,a tu prawie 24h na dobę. To jak nie kończąca się opowieść, dramatyczna z tragiczną historią wielu zwierząt ,ich cierpieniem,. bólem, strachem. Proponuje aby wszystkie gminy zostały zalane pismami czy i z kim mają podpisane umowy, co się dzieje w tymi zwierzętami , czy były przeprowadzane kontrole itp. w jakich okolicznościach zwierzęta przeszły za TM, itd i co gminy robią celem zapobiegania bezdomności zwierząt domowych, oznakowania ? Ewa A ja się dopiszę pod spodem, aby bytów nie mnożyć - [B]czy ktoś ma może informacje o schronisku OTOZu w Koszalinie? Zachwyciłyby mnie te pozytywne ;) Sprawa bardzo ważna /Agnieszka[/B]
  17. a kolejen wieści o boguszkach w Szwajcarii ; Koffi i Dajka ok, Fifuś dominujący zaznacza teren bywa ,że w miejscach to tego nie wskazanych , ale Państwo nie rezygnuja i dają sobie z tym radę. Były też problemy z Łasiczka ku naszemu i schroniskowej opiekunki zdumieniu Łasiczka zaczęła rzucac się na psa Państwa ,którzy ją zaadoptowali i dwukrotnie ugryzła właściciela a po każdym jedzeniu wymiotuje. to wszystko wygląda na mega stres. w pierwszej chwili Państwo już ,już chcieli zrezygnowac, ale postanowili zatrudnić behawiorystę i uzbroic się w cieprliwośc. W schronisku tydzien przed wyjazdem Łasiczka chodziła za swoją opiekunką krok w krok ( nawet do wc) kładła łepek na kolanach. Te psiaki bardzo są przywiązane do swoich opiekunów, na własne oczy widzieli to Monika i Andrzej z Fajnego Psa . Wiele z naszych boguszków rezydowało tu latami, nie wszyscy opiekunowie byli tacy fajni jak teraz :angryy: ale Pan Józef , Pani Agata, Pani Halina Pani Marta dokonywali wręcz cudów, ratowali , gadają do nich, pomiziają jak trzeba nakrzyczą, leczyli jak umieli i mają ooooooogromne serca dla tych psiaków chyba za... bo w boguszycach jest teraz sporo foczek :evil_lol: Ewa
  18. wieczorem będzie wiadomo czy mamy transport, przecież musimy coś wykombinować :) piękna jak na razie pogoda a tak długie przerwy w szkoleniu nie są dobre. Psiaków do szkolenia mamy sporo . Ewa
  19. [quote name='jola_li']Jeszcze nie wiem na 100%, ale jest szansa, że mogłabym pojechać, tylko że nie jestem aktualnie zmotoryzowana...[/QUOTE] To tak jak my wszyscy :) /Agnieszka
  20. W sobote od 10.30 :) wlasnie nam sie transport walnal, wiec szukamy autka... /Agnieszka
  21. Kolejna sobota i kolejna praca z naszymi podopiecznymi ; uczymy się chodzić na smyczy i skupiać uwagę na opiekunie. Nasza pupilka Śmioszka-foczka, pychol uśmiechnięty, na prośbę siad no i zachęcanie paróweczką zaczęła się... czołgać , taki z Niej leniuszek, Zuza- panika i zesztywnienie, no i kto się zajął dziewczyna ? Andrzej, ten to ma ocean cierpliwości no i przyniosło to skutek, nie bylo co prawda chodzenia na smyczy , ale podkulony ogon wrócił na swoje miejsce, nawet ciut drgnął i skończyła się panika. Za to jak zobaczyła p. Józefa - tato,tato ratuj ,weź mnie na ręce. Na ręce lub kolanka wciskał się ( to było zamiast chodzenia na smyczy, niestety ) olbrzym Atos waga super ciężka. Pieknie słucha i chodzi na smyczy ; Majka, Chesteer,Kama złapał o co chodzi też bardzo ładnie Łatek średni a maluteńki Zezik Kubusio -super ! Z zza krat pożądliwie spoglądała Roksi, ona jest mistrzynią . Niestety mało nas , mało, to tej tresury, układania boguszków. Ewa
  22. Buba zwana też księżniczką jest w nowym domku w Szwajcarii, właścicielka napisała, że na takiego przyjaciela psa czekała od 12 lat !!! Czekamy teraz na zdjęcia z nowego domku. Ewa
  23. Magdysko :loveu: :loveu: , dziękuję , Kama jest śliczna i taka zgrabniutka. Co do właścicielki z Nią nie ma żadnej rozmowy, pytałam koleżankę prowadzącą Jej sprawy. Nie wychodzi z mieszkania( nie jest w stanie ), nie ma żadnej bliskiej rodziny, po sunię nie przyjedzie . Ale nie ma po co rozmawiać o zrzeczeniu. Mam nadzieję,że po upływie 2 tygodni od czasu kwarantanny sunia będzie mogła iść do adopcji. Co do matki i córki dwie czarno-białe sunie , gdyby tak zostały wysterylizowane... Właściciele posiedzą w szpitalu przynajmniej do połowy maja i nadal twierdza , że przyjadą po swoje pieski. W tej sprawie do p. Wojnarowicz ma tel. lekarz prowadzący. Ewa
  24. W zdrowiu, wyśmienitych nastrojach , pełnych słoneczka, Świat Wielkanocnych życzą Ewa i Agnieszka z os
×
×
  • Create New...